Odmienność Żydów? II/IV

Obrazek użytkownika Krzysztof J. Wojtas
Blog

Wątpliwe początki – początki wątpliwości.

Co można uznać za początek historii narodu żydowskiego? Każdy "prawowierny” czytacz Biblii stwierdzi, że wszystko zaczęło się od Abrahama (Abrama).

I chyba to ta „trzecia prawda”.

Pisałem we wspomnianym cyklu, że mam wątpliwości odnośnie rozpoczęcia wędrówki Abrahama z Ur. Ale ta postać, jako mitycznego praprzodka narodu – takich wątpliwości nie przysparza.
Warto wspomnieć, że plemiona arabskie (czyli semickie) wielce cenią genealogię i każdy „przyzwoity” Arab jest w stanie wyliczyć swe pochodzenie od Adama i Ewy zaczynając. Żydzi są semitami i ta przypadłość nie jest im obca. Stąd wywodzenie rodu od Abrahama nie jest nadzwyczajnym wydarzeniem – także przed dwoma, czy trzema tysiącami lat (Abraham żył ok. 4000 lat temu). Może wręcz dziwić, że pochodzenie jest tak „mało” cofnięte – wspominany jest jedynie ojciec Abrahama. To budzi nawet pewne zastanowienie.

Co zatem można uznać za „kamienie” milowe historii Izraela?
Za takowe uważam dwa czynniki:
1. wyjście z Egiptu
2. pierwsze użycie określenia Izrael

O ile pierwsze z wymienionych można w miarę dokładnie umiejscowić w czasie, to to drugie jest dla mnie zupełnie pozbawione odniesień. Najbardziej wiarygodnym wydaje się użycie tego określenia w czasie reformy religijnej Ezdrasza; sama idea powstała raczej w Mezopotamii nieco wcześniej, ale ”światło dzienne” ujrzała chyba w tamtym okresie.
To ten czas wydaje się newralgiczny dla świadomego tworzenia „misji” narodu wybranego – idei, która utworzona w kręgu kapłańskim, stała się udziałem powstałej społeczności i ideą przewodnią narodu. W tym kontekście nie dziwią drastyczne działania reformatorów – usunięcie elementu genetycznie obcego (patrz Księga Ezdrasza).

Dlaczego za początek nie uznaję Przymierza na Synaju?

Ano dlatego, że wątpię, aby ono miało w ogóle miejsce. Zastrzeżenia można mieć już do usytuowania postaci Mojżesza; o analogiach związanych z koszem puszczonym z biegiem Nilu wspominałem we wzmiankowanych tekstach. Są i inne. Jeśli bowiem był wychowany na dworze faraona, to zadziwiające jest, że dopiero jego teść, Jetro, pouczył go o organizacji sądownictwa. Egipcjanie mieli dobrą organizację społeczną i wychowanek dworu, jeśli nie był durniem, musiał uzyskać wiedzę (miał do niej dostęp) o życiu społecznym.
Drugim elementem deprecjonującym tę postać jest twierdzenie, że otrzymał (najpierw), a następnie sam wykonał tablice 10 przykazań z napisami.
Jak to? Pierwsze wzmianki sugerujące kontakt Żydów z pismem tyczą królestwa dawidowego. Mojżesz zaś żył prawie trzysta lat wcześniej. W jakim języku (piśmie) zostały napisane te przykazania? Przedstawia się, że po hebrajsku. Czy było już takie pismo? Bardzo wątpliwe. Wątpliwe tym bardziej, że Mojżesz mógł znać pismo egipskie (jeśli był wychowany na dworze faraona), albo używać języka ludu, u których zamieszkał – czyli Madianitów. Brak zaś jakichkolwiek wzmianek, aby lud ten miał rozwinięte pismo.

W tym miejscu konieczne jest przeprowadzenie analizy porównawczej dotyczącej zarówno pobytu Żydów w Egipcie, jak i wyjścia ich stamtąd, i dotarcia do Kanaanu.

Zadanie o tyle trudne, że tyczy okresu z niewielką ilością wzmianek mogących być odniesieniem do historii małego plemienia, jakim byli Żydzi. Można jedynie spekulować wykorzystując po temu znane fakty, oraz kierować zwyczajami i zasadami przypisywanymi ówczesnym ludom.
Czas wejścia do Egiptu przypada na XVIII /XVII wiek przed Chr. Biblia sugeruje, że powodem był głód na terenie Kanaanu i zaproszenie pobratymców przez Józefa.
Można przyjąć za prawdziwe takie twierdzenie, a to z racji następujących:
- w XVII w przed Chr. nastąpiła inwazja Hyksosów na Egipt. To plemiona koczownicze pochodzenia semickiego. Zatem przypuszczenie, że kontakty plemienne były ułatwione, a struktura społeczeństwa egipskiego – rozbita najazdem, co ułatwiało wtopienie się weń przybyszów , jest nie pozbawione racji.
- Nieco inaczej można też zinterpretować działania Józefa chroniące rzekomo Egipcjan przed głodem. Hyksosi nie mieli doświadczeń w zarządzaniu tak wysoko rozwiniętą gospodarką i to opartą na rolnictwie.
- Józef zaproponował zmiany organizacyjne, które zniszczyły zastane struktury. Jego zarządzenie 2 - krotnego zwiększenia podatków spowodowały upadek gospodarki i głód. (Ówczesna gospodarka Egiptu oparta była o zasadę obciążania 20% podatkiem przeznaczonym dla faraona i kapłanów. Zabieranie dodatkowo 1/5 zbiorów musiało naruszyć struktury społeczne; wydajność była dostosowana do ówczesnych technik uprawy – cykl siedmioletni, jaki wskazuje Biblia sugeruje, że po takim czasie zawsze musi dojść do kryzysu, nawet zakładając kilkuletnie wysokie wylewy Nilu).
- Przemieszczanie się plemion ze wschodu na zachód zniszczyło istniejące struktury dystrybucji żywności. Warto zaznaczyć, że w tamtym czasie walutą wymienialną nie były jeszcze pieniądze, a raczej żywność. Także to, że plemiona pasterskie tylko w nikłym stopniu używały zboża jako uzupełnienia w jadłospisie. U Herodota można znaleźć wzmiankę, że Etiopowie żywią się mięsem i mlekiem, a na chleb patrzą z niechęcią jako na coś, co zostało wyhodowane na nawozie. (Jako ciekawostkę mogę podać, że w Kirgizji można kupić (nabyłem) różnego rodzaju kulki suszonego sera, które dopiero po kilkuminutowym trzymaniu w ustach traciły twardość kamienia – sposoby konserwacji żywności mają długą tradycję).
- Należy wspomnieć o krwawej wendecie Rubena na mieszkańcach Sychem, co wymusiło przeniesienie się klanu na miejsca mniej dogodne.

Wskazane czynniki sugerują zgodność opisu biblijnego z warunkami umożliwiającymi zamieszkanie w Egipcie koczowniczych plemion żydowskich.

Bardziej problematyczne jest przyznanie takiego samego stopnia wiarygodności exodusu z Egiptu. Fakt ten także należy rozpatrzyć w oparciu o sytuację „globalną”.

Czas życia Mojżesza i wyjście z Egiptu określa się na koniec XIII w. przed Chr. To czas najbardziej intensywnych działań „ludów morza” – oblężenie Troi i ataki na wszystkie bogate i rozleniwione dobrobytem społeczeństwa. (Są także koncepcje mówiące o znacznie wcześniejszym, nawet o 150 lat, wyjściu Żydów z Egiptu – być może niektóre grupy wyszły wcześniej i osiedliły się w północnym Kanaanie).

Także Egipt musiał wielokrotnie odpierać ataki grabieżców. I nawet jeśli były to wojny zwycięskie to naruszały strukturę społeczną – konieczny był wysiłek organizacyjny, ekonomiczny, a walki zawsze przerzedzały też i własne szeregi.
Wysiłek i osłabienie państwa zmuszało władców do nakładania nowych danin, co wprowadzało niezadowolenie wśród ludności. Dotyczyło to zapewne także Żydów, którzy jako plemię nawykłe do swobody, odczuwało dolegliwości szczególnie dotkliwie.
/ Ciekawy jest szczegół mówiący, że faraon, w ramach zwiększenia obciążeń, nakazał produkcję cegieł na bazie własnej słomy. Wskazywałoby to, że Żydzi w Egipcie nie hodowali zbóż./
Wplatało się to w ogólno-cywilizacyjny trend przemieszczania się ludów w tamtym okresie – szukano zdobyczy, ale i nowych siedzib; najazdy „ludów morza” to często najazd plemieniem – z całym dobytkiem i rodzinami.

Kontekst opuszczenia Egiptu wydaje się zrozumiały. Pozostają szczegóły, a tu różnice są znaczne.

Wersja biblijna wskazuje na niezbywalne pragnienie wolności, i to wolności za wszelką cenę.

Wersja zapisana przez Tacyta mówi o wypędzeniu Żydów z Egiptu jako plemienia niemiłego bogom, i z tej racji zsyłanych na ten kraj plagach. (Instytucja „kozła” ofiarnego ma wielowiekową tradycję, a wspomniano o niej i w Biblii, w Księdze Jonasza). Wygonieni, po kilku dniach wędrówki przez pustynię byli bliscy śmierci. Uratował ich Mojżesz, który, dzięki obserwacji stada dzikich osłów, znalazł wodę. To pozwoliło dotrzeć do terenów zamieszkałych na terenie Kanaanu.

Jest jeszcze wersja egipska, gdzie oskarża się Żydów o kradzież skarbu faraonów i z tej racji ucieczce z Egiptu.

W każdej bajce jest szczypta prawdy, a prawdę można jeszcze podrasować. Można też połączyć wszystkie wersje i spróbować wyłuskać faktyczny przebieg zdarzenia.
- na pewno wyjście z Egiptu miało miejsce w okresie osłabienia struktur państwa, z którym to państwem Żydzi nie czuli więzi,
- także w Biblii podkreślana jest żydowska pazerność – przed opuszczeniem Egiptu „pożyczone” zostały złote naczynia.
- Wyjściu towarzyszyły jakieś kataklizmy o skali rzadko spotykanej; są przypuszczenia, że wiązało to się z wybuchem wulkanu na wyspie Santoryn , co mogło spowodować falę tsunami dochodzącą do 200 m wysokości; fala ta wepchnęła wody Nilu (cofka) w głąb lądu powodując lokalne zniszczenia i plagi. Jedną z plag mogła być jakaś zaraza dotykająca też ludzi.
- Ucieczka na pewno wyzwalała chęć wyniesienia łupu zapewniającego możliwość wykupienia sobie praw zamieszkania w nowym miejscu.
- Zamieszczona informacja o śmierci pierworodnych egipskich może też mieć swe uzasadnienie; jeśli wyjściu towarzyszył rabunek na większą skalę, to władcy plemienni mogli pomyśleć o zabezpieczeniu przed możliwą pogonią. Można założyć, że wybrano moment, gdy wojska faraona znajdowały się w znacznym oddaleniu od trasy ucieczki. To tłumaczyłoby, że w pościgu brały udział tylko rydwany – tylko szybkie wojska mogły dogonić uciekinierów. Ale też można dodać, że to Żydzi przed wyjściem wymordowali pierworodnych w domach egipskich, tudzież dokonali rabunku. Było to o tyle ułatwione, że mężczyźni byli powołani do służby wojskowej. Mord dodatkowo opóźnił pościg, gdyż śmierć pierworodnych wymagała odbycia kilkudniowej żałoby.
- Ślad zaznaczony krwią pozwalał omijać domy przez „szwadrony śmierci” – bo tak można interpretować przejście Anioła Śmierci, jak to opisano w Biblii.
- Grupa była dobrze przygotowana do przemarszu; wieczerza paschalna - nawet przyprawy (gorzkie zioła) są dostosowane do wędrówki przy braku wody (gorzkie przyprawy i sól zatrzymują wodę w organizmie w trakcie upałów)
- Czas przejścia przez pustynię zapewne trwał kilka – kilkanaście dni; czy Żydzi zawrócili, aby przez czterdzieści lat błąkać się, a dopiero wtedy zajęli Kanaan? Można wątpić
- Wątpić można także o liczbie uchodźców; to mogło być najwyżej kilka tysięcy osób.
- Warto też zauważyć, że większość krain basenu Morza Śródziemnego, a szczególnie znajdujące się w rejonach przybrzeżnych, była zniszczona i wyludniona najazdami i kontrnajazdami.
Wśród ludów wymienianych jako biorących udział w próbie najazdu na Egipt na przełomie XIII/XII wieku wymieniani są Filistyni – mało ich mogło wrócić z takiej nieudanej wyprawy.
Zatem wiele z krain (także i Kanaan) było zagospodarowanych i wyludnionych – gotowych do przyjęcia nowego osadnictwa.
(Takie wnioski można wysnuć także stąd, że między XII a VIII wiekiem przed Chr. w basenie Morza Śródziemnego migracje ludności były bardzo ograniczone – ponowny wzrost zainteresowania kolonizowaniem nowych terenów miał miejsce dopiero w VIII wieku przed Chr. – dopiero wtedy organizacja społeczeństw przyniosła efekt w postaci wzrostu liczby ludności i zaowocowała migracją najbardziej przedsiębiorczych i zmuszonych trudnymi warunkami życia Greków do tworzenia kolonii).

Czy w świetle przytoczonych uwag można twierdzić, że wyjście z Egiptu miało istotne znaczenie dla budowania świadomości narodowej i poczucia odrębności?

Zapewne tak, acz w nie aż tak dużym stopniu jak to przedstawia Biblia.
Z jednym wyjątkiem. Świadomość zdarzenia jaką była śmierć pierworodnych egipskich towarzysząca wyjściu była na tyle silna, że nie może być pomijana, a fakt jej zaznaczania nakazuje domniemywać udział Żydów w tym zdarzeniu.

Odniesienia dotyczące „mordu założycielskiego”, bo tak należałoby określić początki tej wspólnoty, występują w wielu miejscach Pisma. Stąd wydaje się, że zdarzenie miało istotny wpływ na żydowską mentalność i utrzymanie więzi. Ten temat musi być szerzej omówiony.
---------------------------------------------------------------------------------
CDN

Ocena wpisu: 
Brak głosów