Maria Zacharowa do ministra Piotra Glińskiego.....

Obrazek użytkownika 35stan
Kultura

Minister kultury Piotr Gliński stwierdził niedawno, że „w tej chwili nie ma czasu na rosyjski balet, nie jest też dobry sezon na Czechowa czy nawet Puszkina”.

– Z przestrzeni publicznej kultura rosyjska powinna zniknąć. Co innego jest oczywiście to, że doceniamy pewne osiągnięcia tej kultury w muzyce, literaturze, bo one są na najwyższym poziomie, ale ze względu na kontekst - mamy do czynienia z krajem, który oszalał, który za pomocą brutalnej siły i zabijania ludzi, cywilów, dzieci próbuje realizować swoje jakieś zupełnie obłędne cele polityczne. Na to nie ma zgody.

W odpowiedzi rzeczniczka rosyjskiego MSZ powiedziała:

– Kim ty jesteś, żeby coś takiego mówić? Kim jesteś? Kto ci dał takie prawo? Nie starczy ci miliarda lat, żeby się nauczyć tego przedmiotu, który chcesz zlikwidować. Nie jesteś sobie nawet wyobrazić jego granic.

]]>https://twitter.com/i/status/1518252592798834688]]>

Ta wypowiedź Zacharowej brzmi podobnie do treści takiego ogniskowego śpiewania, ku pokrzepieniu ruskich serc:

                                      "Czapajew gieroj"

 

Kogda ja był mal’ciszkoj, nosił ja briuki wkliosz,

Solomiennuju szl’apu, w karmanie fiński noż.

Moja mat’ była art’istkoj, ot’ec był kapitan,

S’estrica gimanzistkoj, a ja był chuligan.

Ja mat’ swoju zar’ezał, otca ja zastr’elił.

S’estricu, gimnazistku w ubornoj utopił.

Moja mat’ leżyt w kostnice, ot’ec gnijot w z’eml’e.

S’estrica gimnazistka kupajetsa w gownie.

S’eżu ja za r’eszotkoj i dumaju o tom,

Kak babuszku staruchu zajebat’ kierpiciom.

Prijechał ja w Odessu, naszoł ja tri rubl’a,

Wypił stakancik wodki, zar’ezał sam s’ebia.

Refren:

Ura! Ura! Ura! Czapejew gieroj.

Za rod’inu za Stalina na boj! Na boj! Na boj!

Za mir, za mir, za mir, pobedim wraga.

Za matuszku Rossiju i za b’elowo car’a.

Job twoju mat’, my kul’turny narod.

My g’ermanca nie boims’a i ws’egda id’om wpier’od.

 

Itd.

 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (9 głosów)

Komentarze

Powiedział"przystojna pani".

Czyli powinna choć wiedzieć co przystoi, co nie.

Niestety, od tej pory dzięki owej pani ruskie balety będą mi się kojarzyć jednoznacznie 

Z jednej strony mniej i bardziej "przystojne"

Towarzyszki, znaczy na dole lub górze.

A "na robocie" nagrzana wódą i viagrą Egzekutywa.

A zaraz za drzwiami kilka ekip z zestawami do reanimacji.

 

Vote up!
5
Vote down!
0

brian

#1643829

tą ruską onucę z Naszej Polski!

Po co takie ścierwo nam w Warszawie?

Nie dość za nami ruskiej w Polsce przeszłości?

Potrzebne jeszcze  jakiejś

ruskiej mendy

ujadanie?!!!

 

WON!

za Don!

Vote up!
6
Vote down!
0
#1643854

Jaka kultura, tacy kulturyści.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
3
Vote down!
0
#1643858

Otoz babao niewazne kim sie jest waznym jest mowienie PRAWDY!!!!!!

Vote up!
2
Vote down!
0

Alexola

#1643860

Może to kolejna "gimnastyczka".
Ale tej już chyba bidok nie przeżyje.

Vote up!
1
Vote down!
0

brian

#1643863

"Kultura" - rola / towar...- zyski...

Towar/zyski... - towarzyski biznes Towarzyszy...

Pozdrawiam. J. K 

Vote up!
0
Vote down!
0
#1643873

Życiowa kultura rolna...

Vote up!
1
Vote down!
0
#1643875

Zaorać!

Bo tu dowcip o Przeoryszy czy siostrze niejednokrotnie przełożonej(Ś.P. B.Smoleń)byłby zbyt delikatny.

Vote up!
1
Vote down!
0

brian

#1643877

Jaka rola - taka kultura uPRAW...

Wysoką rolę - w teorEtycznym Państwie Prawa, odgrywa rola teorEtycznego sądownictwa - (konstytucyjnie deKlarowanego...) - do fakt(et)ycznego uprawiania  kultury prawnej ... 

- Na poli(e)tycznej roli Prawa i Sprawiedliwości - kultury prawnej, do narodowego zakorzenienia - efektywnej pielęgNacji plonów (planów) - czci-godnych  życiowych roli zawodowych funkcji... których jest  pod dostatkiem w Polsce - na SUMieniach Polaków. (do kulturalnego realizowania - cywilizowania pospolitych sądów...)

Pozdrawiam. J. K.

Vote up!
1
Vote down!
0
#1643876