Rząd Donalda Tuska reaktywuje koncepcję „goralenvolku”.

Obrazek użytkownika Gadający Grzyb
Kraj

Czy czeka nas powtórka z Ruchu Autonomii Śląska?

I. „Goralenvolk” - recydywa.

W mającym trwać od 01.04 do końca czerwca tego roku narodowym spisie powszechnym przewidziano nowinki polegające na poszerzeniu palety dostępnych opcji narodowościowych i etnicznych. Oprócz narodowości śląskiej, będzie można zadeklarować m.in. narodowość góralską.

W ten oto sposób rząd III RP wpuścił tylnymi drzwiami do publicznego obiegu narodowosocjalistyczną, hitlerowską koncepcję „goralenvolku”, czyli „narodu góralskiego”.

Przypomnijmy, że koncepcję „ludu”, bądź też „narodu” góralskiego, który miał rzekomo posiadać germańskie korzenie, hitlerowska administracja Generalnej Guberni usiłowała przeforsować podczas... spisu powszechnego w czerwcu 1940 roku. Mimo szykan, zaledwie ok. 27 tys. na 150 tys mieszkańców zdecydowało się przyjąć „karty góralskie”, przy czym, w wielu przypadkach decydowały prozaiczne względy – racje żywnościowe, zwolnienie bliskich z obozów jenieckich itp.

Polskie władze podziemne od początku traktowały goralenvolk jako kolaborację. Szef „Goralenverein” (kontynuacji przedwojennego Związku Górali) Wacław Krzeptowski został z wyroku Polskiego Państwa Podziemnego powieszony przez partyzantów z AK 20.01.1945 roku. Generalnie, „goralenvolk” delikatnie mówiąc, nie cieszył się sympatią miejscowych, o czym świadczy również zakończona niepowodzeniem próba stworzenia Goralishe Waffen SS Legion. (więcej - http://pl.wikipedia.org/wiki/Goralenvolk ).

Doprawdy, w powyższym kontekście cisną się pod pióro grube złośliwości na temat genetycznych, wehrmachtowskich obciążeń premiera, które zdają się co jakiś czas wyłazić na wierzch – czy to przy okazji dopieszczania Ruchu Autonomii Śląska, którego lider, Jerzy Gorzelik, jawnie demonstruje swe antypolskie nastawienie, czy to przy okazji przewijającej się w twórczości Tuska autonomii Kaszub, czy też, jak obecnie - „narodowości góralskiej”.

II. Hodowla sojusznika na wrogim terenie.

Ja jednak, starając się dociec choćby cienia racjonalnych przyczyn tego poronionego pomysłu, pozwolę sobie na małą teoryjkę spiskową. No bo, pomyślmy – jeśli ma być „narodowość góralska”, to czemu nie „kurpiowska” albo, dajmy na to - „mazurska”?

Otóż, moim skromnym zdaniem, jest to próba zantagonizowania lokalnej społeczności w regionie uchodzącym za „bastion PiS”. Zawsze jest możliwość, że jakiś odsetek zadeklaruje „góralską” przynależność etniczną (tak jak owe 27 tys. w 1940 roku), następnie „mniejszość” się zorganizuje – i będzie można w następnych wyborach samorządowych powtórzyć koalicyjny manewr dokonany niedawno w sejmiku wojewódzkim z Ruchem Autonomii Śląska. Może nie od razu na skalę województwa, ale kilku gmin, czy powiatu tatrzańskiego – czemu nie?

Patrząc pod tym kątem, mamy do czynienia z próbą wyhodowania sobie przez PO sojusznika na wrogim terenie (wedle myślenia – spójrzcie: to my, Platforma, obdarowaliśmy was, górali, narodowością, dbamy o waszą odrębność kulturową, a ci zamordyści i centraliści z PiS-u, chcieliby was zglajszachtować z „ceprami”). Słowem - dziel i rządź! Hitlerowcom wprawdzie nie wypaliło, ale „swoim” teraz, po 20 latach „poprawnościowej” tresury w duchu „państwo narodowe to przeżytek”, kto wie... Pozostaje wierzyć w góralski patriotyzm i zdrowy rozsądek. Z drugiej strony jednak nie wolno zapominać o pokusie związanej z unijnymi „dutkami”. Takie „mniejszości” są programowo dopieszczane, również finansowo.

III. Efekt domina?

Inna moja obawa, abstrahując już od politycznych sympatii i antypatii, a patrząc na sprawę bardziej „państwowo”, wiąże się z możliwością uruchomienia „efektu domina”, kiedy to uznania za „grupy etniczne” będą domagały się kolejne „mniejszości”, które nagle „odkryją” swą tożsamość. Ujmując sprawę nieco karykaturalnie, skrajnym efektem może być wręcz regres do początków naszej państwowości i powrót do jakiejś struktury quasi-plemiennej. Tego typu procesy i dążenia są hołubione przez różne finansowane z budżetu UE instytucje, wspomagające wszystko co może przyczynić się do rozpadu tradycyjnych państw. Kto zagwarantuje, że nagle nie objawią się jacyś neo „-Kujawianie”, „-Bobrzanie”, „-Goplanie” czy inni „-Wieleci”? (Zwłaszcza to ostatnie Niemcom by się podobało...). Takie „rozformowanie” narodu na luźny etniczny konglomerat, skupiający się przede wszystkim na swych, jak się to ładnie ujmuje „małych ojczyznach” byłoby wielce europejskie i postępowe...

OK – postraszyłem, doprowadzając problem do absurdu, niemniej przy okazji recydywy „goralenvolku” w nowym, euro-tolerancjonistycznym opakowaniu, mamy do czynienia z właśnie tego rodzaju eksperymentem. Zresztą, nie pierwszy to raz, kiedy dla spodziewanych korzyści politycznych obecny rząd igra sobie z polskim interesem narodowym. A byty raz powołane do życia potrafią wykazywać się dużą żywotnością i nabierają własnej dynamiki. Wystarczy spojrzeć, czym był RAŚ jeszcze kilka lat temu – bagatelizowanym marginesem. Dziś współrządzi województwem śląskim i dzięki PO forsuje swe postulaty. Wystarczy, że „naród góralski” przybierze jakieś formy organizacyjne i znajdzie swego Gorzelika, a podobny problem stanie się faktem w kolejnym regionie Polski.

Gadający Grzyb

P.S. Dzisiejsze „Warto rozmawiać” poruszy tę samą tematykę.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"gdy rozum śpi, budzą się demony"

Problem ten powoduje wszechwładne centrum.

przykład nowy - Lublin zostaje odcięty od serca Polski na kolejne lata .
Droga(obiecana) została skreślona.
Trudno zatem dziwić się - elementy o nieznanej proweniencji przejmują rząd dusz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131291

A tak swoją drogą, ciekawią mnie jeszcze dwie sprawy:

- czy przed decyzją o włączeniu "narodowości góralskiej" do spisu PO zrobiło jakieś badania;

- ile osób przystąpi do tego "neo-goralenvolku".

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131297

 

I jak to u Górali, nie darowali. Nocami robili mu psikusy, wieszali napis o treści "pamiętaj Wacuś, będziesz wisiał za cóś".

Nie wiem ilu dzisiaj mogłoby podpisać, jak bardzo są zindoktrynowani, ale w latach siedemdziesiątych niewielu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#136261

Problem w tym że o tym dowiadujemy się od Ciebie, a nie z mediodajni, jak Ty to określasz.

A to już można bez problemu zaliczyć do przekraczania prawa, bo jest wykładnia sądu w sprawie narodowości.
A tak zwyczajnie, bez zbędnych słów; jest to zdrada narodowa taka sama jak w przypadku Ślązaków, by usprawiedliwić furtkę zrobioną w spisie dla nich.

Katarzyna

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#131301

W internecie pojawiały się wzmianki, ale marginalne. Dobrze, że Pospieszalski jeszcze funkcjonuje i dziś zrobi o tym program.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131303

I tak - to jest zdrada. Próba sztucznego rozczłonkowania narodu. Co innego grupa etnograficzna (funkcjonuje takie określenie) a co innego kreowanie mniejszości etnicznych na siłę. Górale i Ślązacy to grupy etnograficzne i nic więcej.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131305

a czy przypadkiem i Kaszubi nie dostali po raz pierwszy takiej możliwości? Kojarzy mi się jakiś "próbny spis" w Kartuzach, gdzie mieli otrzymać taką możliwość.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131325

Tak, Kaszubi też - nie wiem tylko czy po raz pierwszy, czy poprzednio też mogli deklarować narodowość kaszubską.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131335

Nie mogli. Tzn może mogli, ale teraz postawiono to jako wybór albo-albo. Zresztą wzbudziło to nawet protesty samych zainteresowanych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131336

No tak, autonomia kaszubska pana premiera wiecznie żywa...

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131346

Ale to też bastion Ojca Świętego. Wierzę w mądrość i polskość Górali.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131309

Oby. Mimo wszystko, takie systemowe jątrzenie może przynieść opłakane skutki.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131319

Propunuje wprowadzic jeszcze kategorie "Wasser - Polen" i okaze sie, ze do narodowosci polskiej przyznawac sie bedzie 10 milionow ludzi. Co ja mowie - ludzi, przeciez kilka milionow mieszkancow Polski to "bydlo", jak powiadal jeden profesor "z bawarskiej łaski".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131310

Sądzę, że z niemieckiego punktu widzenia ideałem byłaby reaktywacja Pomorzan i Wieletów (ale już nie Obodrzyców, bo teraz to Niemcy).

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131321

To nie jest absurd, a wręcz przeciwnie wydaje mi się, że zaplanowane działania. Przecież gdyby przeprowadzić dogłębną analizę dokonań tego rządu biorąc pod uwagę spolegliwość względem Niemców i Rosji, złodziejską prywatyzację, karygodne rozwiązania problemów bezpieczeństwa energetycznego, zamykanie stoczni, chęć sprywatyzowania lasów państwowych, sprzedaż praw do eksploatacji złóż gazu łupkowego, brak jakiejkolwiek polityki zagranicznej, haniebne zachowanie w kwestii wyjaśnień katastrofy smoleńskiej i wiele, wiele innych niedwuznacznych zachowań, wyjaśnienie może być tylko jedno! To jest ewidentnie zamach na Polskę! To zdrada!

Od dawna Pan Michalkiewicz pisał, że Tusk prowadzi politykę odwdzięczania się p. Merkel. To jest tak oczywiste, że aż kłuje w oczy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131320

Zdrada, owszem - gdzieś w gabinetach, tam gdzie siedzą ludzie, którzy rzeczywiście podejmują decyzje. Co do Tuska - tu raczej widzę zbrodniczą głupotę wymieszaną z "postpolitycznym" cynizmem - że wszystko da się zaczarować pijarem. Cyniczny kretyn, który uwierzył we własną propagandę - cóż za połączenie. Bóg ciężko nas doświadcza.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131330

Teraz piszesz

Co do Tuska - tu raczej widzę zbrodniczą głupotę wymieszaną z "postpolitycznym" cynizmem - że wszystko da się zaczarować pijarem. Cyniczny kretyn, który uwierzył

a jeszcze niedawno pisałeś, że nie należy lekceważyć jego inteligencji, facet był w polityce dlugo...   Zmieniłeś troszkę zdanie?( co do inteligencji oczywiście). Jeśli tak, to się cieszę. Pozdrawiam. :))

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niueste

#131339

Bo to widzisz, z Tuskiem jest tak - w rozgrywkach partyjnych, wycinaniu opozycji wewnątrzpartyjnej i zewnętrznej - skuteczny, inteligentny, bezwzględny. A gdy się bierze za sprawy państwa, kwestie racji stanu, sprawy międzynarodowe - kretyn. Raz tak, raz tak - w zależności czym się zajmuje.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131349

Do 

w rozgrywkach partyjnych, wycinaniu opozycji wewnątrzpartyjnej i zewnętrznej - skuteczny, inteligentny, bezwzględny. 

dodałabym  jeszcze : zręczny.

Teraz całkiem się z tym zdaniem Twoim  zgadzam. Pozdrawiam .  :)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niueste

#131357

Pozwolę sobie na nieco inne zdanie o Tusku. Pijar? owszem, ale to tylko pod publikę. Zwróć uwagę, że ten miłujący pokój pacyfista, również potrafi czasem pokazać swoje (wydaje mi się) prawdziwe oblicze, ciskając iskrami z oczu. Nie, on nie jest kretynem! Raczej kreaturą. Przecież jego udział w "nocnej zmianie nie pozostawia wątpliwości do czego całe życie dążył. Do władzy! i nie sądzę aby jej zwieńczeniem miała być wolna, suwerenna i dostatnia Polska. Zwróć uwagę na wykształcenie. Czy historyk, człowiek znający dzieje własnego narodu kur...i się z Niemcami czy Rosją? Ja rozumiem pragmatyzm polityka i umiejętne żonglowanie różnymi czynnikami, w celu wypracowania jak najlepszej pozycji również zgodnymi z racją stanu, jednak gnojenie własnego narodu do tych czynników nie należy. Gdyby Tusk był tylko kretynem nie martwił by się aż tak.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131347

Być może mamy z rodzajem głupoty, ale nazywanie tego publicznie, branie tego za głupotę choćby ją było uważam za powazny błąd. Za głupotę wszakże nie karze się ludzi. Za zdradę należy to robić.Powinno się jakoś zorganizować ludzi zdolnych do tego by wnieść odpowiedni pozew do sądu. O ile istnieje jakaś wykładnia to chyba byłoby możkliwe pozwanie tuska z tego powodu. Ale mówienie o jego głupocie oznacza że ujdzie bezkarnie. Na to nie wolno pozwolić.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131348

Spokojnie - głupota nie zwalnia od odpowiedzialności karnej. Trzeba by dowieść upośledzenia wykluczającego rozeznanie własnych czynów. Aż tak nisko Tuska nie oceniam ;)

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131353

 Najprościej: może wypowiedzieć posłuszeństwo "temu rządu",
organizując akcję bojkotu spisu powszechnego?

Akcja mogłaby być dobrym probierzem "zaufania" do okupacyjnego
reżimu - bo tylko tak trzeba nazwać ekipę dewastującą Państwo.

Także znakomitym, IMO, sposobem rozliczenia koalicji PO-PSLujów.

Pozdrawiam

________________________

Przepraszam - nie doczytałem:

@Kajeka proponuje bojkot u siebie na blogu:

http://niepoprawni.pl/blog/2547/podaje-pod-dyskusje-blogierow-jakie-mozna-zastosowac-formy

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131329

Jest to jakieś wyjście. Tyle, ze naród jest tak przyzwyczajony do spowiadania się przed wszelkimi urzędami, że raczej się nie przyłączy. Poza tym, Polacy śpią. Tusk robi im na głowę,a ci nawet nie zauważają. Jeszcze trochę poczekamy na przebudzenie.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131331

Ja się spisywać nie zamierzam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131369

http://www.leszno.interbit.pl/okupacja.htm

spotkałem się z następującym fragmentem wspomnień :
.... Wszystkie polskie dzieci zgłoszone w Standesamcie (Urząd Stanu Cywilnego) od 1943 r. otrzymywały obowiązkowo to samo imię: chłopcy Kazimierz a dziewczynki Kazimiera. Drugie imię wolno było dobrać ze spisu znajdującego się w urzędzie. Była w tym posunięciu ukryta dalekosiężna polityka niemiecka, gdyż chodziło o to, aby w przyszłości rozpoznawać dzieci polskiego pochodzenia...

Prawdę mówiąc nigdy nie spotkałem się z taką informacją.
Czy to tylko lokalny pomysł , czy takich zarządzeń było więcej , także w innych miastach ?

Wiecie coś o tym koledzy ?"

Potwierdzam Na terenie Wielkopolski - Kazimiera.

Pomyśleć tylko przez 20 lat okupacji pokolenie- naznaczonych.

Polen Statut
http://pl.wikisource.org/wiki/Akt_oskar%C5%BCenia_przeciwko_Arthurowi_Greiserowi_(1946)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131334

ale rzeczywiście dość podobnie widzę nie tylko problem, ale także analogie w historii polityki i propagandy III Rzeszy, i tego co od kilku lat funduje nam PO.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131342

Jan Bogatko

..świetny tekst. A zarazem przerażający.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#131359

Pytanie na ile mniejszości będą starali się nas podzielić i ile zajmie to im czasu? Ta wrzuta z narodowością góralską i kaszubską wygląda mi na poligon doświadczalny. Trzeba będzie uważnie patrzeć ile osób "przyzna się" do tych "narodowości".

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131373

I niech mi któryś rachmistrz udowodni, że tak nie jest.

Z podanego przez Ciebie linku wynika, że narodowość góralska to jedna z 200 propozycji Głównego Urzędu Statystycznego. W ostatnim Narodowym Spisie Powszechnym w 2002 r GUS podał 27 narodowości, przy czym ostatni na liście - Karaimi - liczyli ok. 50 osób. http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_Spis_Powszechny_2002

Jestem ciekawa pozostałych 172 narodowości bo jestem przekonana, że wspólnie z rodziną przebiję Karaimów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131363

antytuskowego rządu?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131370

To już lepiej zadeklarujmy przynależność do któregoś z historycznych plemion słowiańskich ("odnajdujemy korzenie" itp.). Jak znam życie, gdybyśmy zarejestrowali stowarzyszenie, to dałoby radę wyszarpać jakąś euro-kasiorę na "kultywowanie tożsamości", działalność kulturalną itp. a z unijnych grantów ponoć można pożyć... ;)

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131371

Stara zasada, ktorej niektorzy politycy sie twardo trzymaja .

Wiec Tusk swoich twarda lapa "za twarz" potrafi.

Natomiast podzielic?

Narod jest podzielony:

np Czerwony, SB-ek, WSI. TW -     kontra PiS, UPR.....

Dlaczego nie dzielic bardziej?

1) "Amerykanie" wykorzystywali lokalne niesnaski plemienne i pokonali Miliony Indian z Am Polnocnej.

Juz wtedy madrzy wodzowie mowili :

JEDEN PATYK LATWO ZLAMAC, WIAZKI PATYKOW NIGDY.

JEST ODGORNY PLAN by zrobic Europe Regionow...

I mysle, ze Tusek zaczyna go po prostu WPROWADZAC.

Podziela Polska jak w XIIw , a po rozbiciu dzielnicowym bedziemy w kawalkach latwiejsi do przelkniecia przez Wielkich a Zarlocznych sasiadow.

Podobnie jak latwiejsci do pokonania byli Indianie, a do polkniecia Plemiana Slowianskie na zachod od Odry i Nysy - bo NIE BYLI ZJEDNOCZENI.

Schreder jak konczyl z kanclerskim stolkiem to juz mial w pogotowiu stolek VICE SZEFA od Putina w spolce co kladzie rure pod Baltykiem.

Nie wiadomo jaki stolek i kto (Putin??? ) szykuje na jesien dla Tuska

Wiec musi sie chlopina starac dla nowych chlebodawcow....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131376

Nota bene, Polska regionów to jeden z postulatów RAŚ - sojuszników PO w sejmiku śląskim.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131381

o tym,że Polska jest za duża twierdził p.Bielecki.Dlatego wprowadzono euroregiony.Jest ich w Polsce wiele(patrz np.Wikipedia).A dodatkowo wszędobylskie hasło o małych ojczyznach propagowane pozytywnie jako patriotyzm.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131461

Polskie władze podziemne od początku traktowały goralenvolk jako kolaborację. Szef „Goralenverein” (kontynuacji przedwojennego Związku Górali) Wacław Krzeptowski został z wyroku Polskiego Państwa Podziemnego powieszony przez partyzantów z AK 20.01.1945 roku.

Koniecznie należy odtworzyć Polskie Państwo Podziemne!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#131451

W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, Donald Tusk uczestniczył w Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne". Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Poseł Feliks Pieczka wygłosił pozaprogramowe, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż oddzielenie
Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________ Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#131471

Właśnie - to trzeba przypominać, gdyż najwyraźniej Tusk nie wyzbył się swych "federalistycznych" ciągot. W tekście podałem link. Teraz powtarzam: http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=91&Itemid=3

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#131813

http://www.youtube.com/watch?v=oosMWhyjY-4

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#132632