POLECAM jutro teatr TV

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Historia

POLECAM jutro
pon. 20:30

Teatr Telewizji - Kontrym

Napisać, że dzieje życia Bolesława Kontryma (,,Żmudzin"), były niezwykłe to napisać za mało. Tak dużo w nich paradoksów, niespodziewanych zwrotów akcji, brawurowych przedsięwzięć. Urodzony pod koniec XIX wieku w rodzinie pułkownika armii carskiej był wychowywany...w kulcie polskiej tradycji niepodległościowej. Pomimo to jako siedemnastolatek rzucił szkołę i...wstąpił do armii rosyjskiej. Jednak już kilka lat później przeszedł do formującego się w Rosji wojska polskiego. Nie na długo. W maju 1918 roku dostał się do niewoli niemieckiej. Po ucieczce wpadł z kolei w ręce bolszewików, a następnie... został wcielony do Armii Czerwonej. Tu zrobił błyskotliwą karierę. W wieku dwudziestu trzech lat dosłużył się stopnia kombriga, czyli generała brygady. W 1920 roku walczył w wojnie polsko - bolszewickiej i w bitwie warszawskiej po stronie sowieckiej. Już dwa lata później nawiązał jednak kontakt z polskim wywiadem. Zagrożony zdemaskowaniem sfingował własną śmierć i nielegalnie przekroczył granicę Polski. Zweryfikowany do stopnia porucznika rozpoczął służbę w Straży Granicznej. Tu z kolei zasłynął tym, że kiedy jeden z jego podwładnych został uprowadzony i uwięziony przez bolszewików, porwał całą załogę sowieckiego posterunku granicznego, a następnie zadzwonił do radzieckiego dowództwa w Mińsku oferując wymianę, na co oczywiście skwapliwie przystano. Po dwóch latach, Kontrym przeszedł do Policji Państwowej, w której otrzymał stopień...aspiranta. Niezrażony cierpliwie piął się po szczeblach kariery, której zwieńczeniem stała się funkcja kierownika Wydziału Śledczego Komendy Wojewódzkiej PP w Wilnie. Niedługo potem wybuchła wojna i Kontrym wrócił do wojska. Przemierzył pół Europy, służąc w różnych polskich formacjach na Zachodzie. Jako członek AK walczył w powstaniu warszawskim. Był wielokrotnie ranny, wielokrotnie uciekał z niewoli, wielokrotnie wykonywał wyroki śmierci na agentach i konfidentach. Po wojnie wrócił do Polski. Wkrótce został uwięziony i po czteroletnim brutalnym śledztwie skazany na śmierć i stracony.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 http://www.youtube.com/watch?v=V-W0k0ttVfU

http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=83&t=17265

Konstanty Kontrym (1891-1967), gen. bryg. LWP. Urodzony w majątku Zaturce na Wołyniu, syn rosyjskiego pułkownika ułanów, potomek zasłużonej polskiej rodziny. Jako oficer armii rosyjskiej walczył na frontach I wojny światowej i w wojnie domowej na różnych teatrach wojennych w Rosji. Mimo zasług dla rewolucji bolszewickiej objęty represjami (żonaty z wdową po marszałku Tuchaczewskim). Ukończył jednak wyższe studia wojskowe i pracował w szkolnictwie dochodząc do stopnia pułkownika. Odkomenderowany XI 1944 do WP na stanowisko komendanta OSP nr 2 w Lublinie - gen. z 1945 roku. Po wojnie dow. 15 DP w Olsztynie, 1948 krótko kwatermistrz Pomorskiego OW, po czym powrócił do ZSRR (prawdopodobna przyczyną tego "powrotu" była osoba brata; Bolesław kapitan WP i cichociemny ps. "Żmudzin", uczestnik powstania warszawskiego, 4-krotnie ranny, po wojnie zamordowany w "majestacie prawa" PRL - zrehabilitowany w 1956). Znał doskonale język polski (z typowymi cechami dialektu kresowego) i manifestował swoją polskość.

Polak czy Rosjanin?

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#197853

Takie są polskie losy. Bracia Szeptyccy....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#197985

gość z drogi

Pamiętajmy o naszych Bohaterach

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#197991

którzy wykonują wyroki na agentach i konfidentach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286137