Ile kosztowało nas EURO 2012

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Kraj

Raport Instytutu Sobieskiego:

Zakończyły się Mistrzostwa Europy Euro 2012. Turniej ten nie był udany dla polskiej ekipy pod względem sportowym, warto jednak przede wszystkim podsumować jego wpływ na polską gospodarkę.

W Polsce, szczególnie po roku 2007, zaczęto lansować teorię pozytywnego wpływu na polską gospodarkę organizacji EURO 2012. Tezę taką miał potwierdzać przygotowany na zlecenie spółki PL.2012 „Raport Impact” (ogłoszony w 2010 roku), zgodnie z którym wydatki związane z EURO wynoszą 87,5 mld złotych, a zyski dla Polski w ciągu 12 lat (2008-2020) ok. 28 mld złotych, czyli blisko 2% PKB. Już w październiku roku 2010 nie zgadzaliśmy się z taką prognozą, wskazując, iż w innych państwach organizatorach dużych imprez sportowych, nie nastąpiła trwała i znacząca poprawa wskaźników wzrostu gospodarczego (komentarz IS nr 71 pt. Turniej Euro 2012 gwarancją wzrostu gospodarczego w Polsce? autorstwa M. Rapkiewicza).

Należy przy tym pamiętać, że nie wszystkie wydatki ze wskazanej kwoty ponad 87 mld zł powinny być klasyfikowane jako wydatki związane z przygotowaniem Euro 2012. Gdyby do budżetu Euro 2012 zaliczyć wspomnianą wyżej kwotę 87,5 mld zł, okazałoby się, że koszt tegorocznych mistrzostw Europy w przeliczeniu na jeden mecz piłkarski, równa się ośmiokrotności kosztu organizacji meczu w ramach mistrzostw świata w piłce nożnej w Niemczech w 2006 r.!

Większość z inwestycji powstałaby niezależnie od Euro 2012, niektóre z nich zostały jedynie z uwagi na EURO 2012 przyspieszone, co skutkowało podniesieniem wydatków z nimi związanych (przy częstym niedotrzymaniu terminu przed rozpoczęciem Euro 2012). Przykładem może być wybór chińskiego konsorcjum COVEC i jego rezygnacja z realizacji inwestycji, a następnie wybór firmy DSS. W efekcie zaistniała konieczność zaspokojenia roszczeń podwykonawców, pracy na trzy zmiany i korzystania z dodatkowego sprzętu w ostatnich tygodniach przed inauguracją turnieju, jak również ponownego rozlokowania ekip budowlanych w celu ukończenia po turnieju rozpoczętych wcześniej prac. Warto pamiętać, iż inwestycje te mają służyć polskim podatnikom przez całe dekady i decydującym kryterium ich oceny jest stosunek wydatków do jakości ich wykonania.

Skok infrastrukturalny, który miał być udziałem naszego kraju, jest zdecydowanie mniejszy, niż można by oczekiwać po pompatycznych zapowiedziach.

Nie zakończono kluczowych inwestycji infrastrukturalnych: odcinków autostrady A4 oraz A1, drogi ekspresowej S5, modernizacji linii kolejowej Warszawa – Skierniewice, Warszawa-Trójmiasto czy Rzeszów – wschodnia granica państwa. Z realizacji wielu dróg przed mistrzostwami w ogóle zrezygnowano, m.in. dróg ekspresowych S8 czy S17.

Stosunkowo udanym projektem jest natomiast remont ponad siedemdziesięciu dworców kolejowych, choć sam stan kolei w Polsce nie uległ znaczącej poprawie – wystarczy przypomnieć, iż w 2011 r. na inwestycje i remonty kolejowe przeznaczono 4,5 mld zł, podczas gdy inwestycje drogowe państwa pochłonęły 26,4 mld zł. Zdecydowanie najlepiej, spośród wszystkich inwestycji infrastrukturalnych, przedstawia się modernizacja lotnisk.

Ponadto, w związku z Euro 2012 pojawiły się również negatywne zjawiska, jak np. seria bankructw firm budowlanych (zwolnienia w tej gałęzi mogą sięgnąć nawet kilkuset tysięcy pracowników).

Jako drugie w kolejności, należałoby także postawić pytanie czy wszystkie inwestycje, np. budowa stadionów, były wydatkami racjonalnymi co do wysokości. Stadion Narodowy w Warszawie to wydatek blisko 1,6 mld zł, stadion w Gdańsku 775 mln zł, we Wrocławiu 857 mln zł, w Poznaniu 713 mln zł. Dla porównania – budowane w tym samym czasie obiekty o podobnych parametrach w innych krajach Europy kosztowały znacznie mniej – w Stambule 120 mln euro, w Turynie – 122 mln euro. Nasze obiekty nie są także przystosowane do rozgrywania na nich zawodów lekkoatletycznych, jak choćby stadiony w Kijowie, Berlinie, Paryżu czy Atenach (obiekt w Kijowie był modernizowany na Euro 2012, a Stade de France w Paryżu powstał z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej w 1998 r.).

Kluby użytkujące na co dzień stadiony w Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu mogą dodatkowo borykać się z problemem zapełnienia tak dużych trybun – w rundzie wiosennej 2012 średnia frekwencja na meczu na żadnym z nich nie osiągnęła nawet 50% pojemności.

Ponadto miasta organizatorzy EURO 2012 notują wysoki poziom zadłużenia, do czego przyczyniły się inwestycje związane z przygotowaniem Euro 2012 (w tym budową lub modernizacją stadionów oraz lotnisk).

Podobnie budowa centrów pobytowych przez gminy zaangażowane w obsługę Euro 2012 miała wpływ na wzrost zadłużenia JST. W gminach takich jak Ostróda czy Sulejówek (inwestycje rzędu ponad 20 mln zł) – centra te nie będą spełniać swojej roli służąc grającym w regionalnych ligach drużynom z tych miast.

Wspomniany na początku nieudany występ polskiej reprezentacji skłania również do smutnej refleksji na temat stanu systemu szkolenia (od szkoły po kluby seniorskie), infrastruktury sportowej oraz poziomu przygotowania kadr – zarówno trenerskich, jak też związkowych.

Na koniec warto wspomnieć o stratach poniesionych przez transmitującą mecze Euro 2012 Telewizję Polską S.A. Szacowane były one na 50-60 milionów złotych, a głównym beneficjentem, jako właściciel licencji, okazała się oczywiście UEFA.

Dzięki hojności ludzi, którzy wierzą, że Polsce potrzeba dziś wielkich idei, nasz Instytut może realizować swoją misję „tworzenie idei dla Polski”. Wyznawane przez nas wartości to: suwerenna republika, silne i ograniczone państwo, równowaga wolności i odpowiedzialności obywatelskiej, swoboda gospodarcza, ład społeczny oparty na prawie naturalnym. W podejmowanej aktywności staramy się zachować odwagę intelektualną, krytycyzm, pokorę oraz poszanowanie mądrości i dobra.

Jeśli wraz z nami odczuwają Państwo wielki głód zmiany i widzą Państwo w naszej pracy i w wyznawanych przez nas wartościach swoje własne, bardzo prosimy o przekazanie darowizny na realizację misji Instytutu. Oczywiście to Państwo najlepiej będą wiedzieli, ile zechcą nam przekazać, natomiast chcemy zaznaczyć, że przekazywanie nawet niedużych kwot ma ogromny sens. Dlaczego? Bo każde wsparcie się liczy, a razem stanowimy realną siłę!

Maciej Rapkiewicz
Jan Filip Staniłko
Instytut Sobieskiego

18 lipca 2012 r.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jerzy Polaczek:

Ujawniam pełną wersję ocenzurowanego i jednego z najbardziej skrywanych przez Rząd Donalda Tuska dokumentów - Planu Finansowego Krajowego Funduszu Drogowego

Z satysfakcją informuję, iż doprowadziłem do upublicznienia po raz pierwszy od 2010 roku jednego z najbardziej skrywanych dokumentów rządowych jakim jest od tego okresu czasu Plan Finansowy Krajowego Funduszu Drogowego (KFD).

Jako bezprecedensową oceniam odmowę Ministra Transportu udostępnienia danych dotyczących wydatków KFD z tytułu tak zwanej opłaty za dostępność oraz zdarzeń odszkodowawczych dla prywatnych spółek.

Dla Rządu Premiera Donalda Tuska wydatek KFD w 2012 roku w kwocie 1.382,6 mln złotych (słownie JEDEN MILIARD TRZYSTA OSIEMDZIESIĄT DWA MILIONY SZEŚĆSET TYSIĘCY ZŁOTYCH) z podziałem na poszczególne spółki, to wydatek tajny i nie może on zostać udostępniony polskiej opinii publicznej.

W tej sprawie odbędzie się wspólne posiedzenie sejmowych komisji finansów publicznych oraz infrastruktury aby uzyskać odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania związane z dramatycznie narastającą nierównowagą finansową KFD którego zadłużenie na koniec bieżącego roku planowane jest w wysokości 43.934.646,41 tysiąca złotych – to jest prawie CZTERDZIEŚCI CZTERY MILIARDY ZŁOTYCH.

Mając na uwadze:

- respektowanie zasady pełnej jawności wydatków publicznych - Krajowych Fundusz Drogowy jest po budżecie państwa największym funduszem

- obowiązki wynikające z wypełniania mandatu poselskiego

- I potrzebę demokratycznej kontroli władzy publicznej,

publikuję:

1. Po raz pierwszy w Polsce w całości pełny tekst Planu Finansowego KFD na 2012 r.

2. Dodatkowo rozesłane przez Ministra Transportu posłom komisji finansów publicznych oraz komisji infrastruktury plan KFD na 2012 r. z wykreślonymi fragmentami, które władza zamierzała ukryć przed dostępem osób trzecich.

CZYTAJ: Ujawniamy: Polska przekroczyła drugi próg ostrożnościowy. Zadłużenie publiczne może wynosić już nawet 56,3%!
WIECEJ: http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jerzego-polaczka/32516-ujawniam-pelna-wersje-ocenzurowanego-i-jednego-z-najbardziej-skrywanych-przez-rzad-donalda-tuska-dokumentow-planu-finansowego-krajowego-funduszu-drogowego

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#275585

w Gdańsku 775 mln zł. Możliwe że ten "Biały słoń" tyle kosztował, ale do tej kwoty należało by jeszcze doliczyć koszt przygotowania terenu pod budowę. Koszt tej operacji to ok 300 mln zł. Stadion podobnie jak ten warszawski został zaprojektowany przez firmę która projektowała stadiony na Mistrzostwa Świata w RPA i jest kalką tamtych projektów. Nie przeprowadzono żadnych prób obiektów w tunelach aerodynamicznych ani nie uwzględniono warunków atmosferycznych panujących w miejscach gdzie mają powstać stadiony. Skutki tych zaniechań było widać już podczas rozgrywanych meczów, zawodnicy ślizgali się na zbyt wilgotnej trawie a po rozegranym meczu murawa w okolicach bramek była całkowicie zniszczona. Drobiazg, nikt nie zauważył że Polska leży w całkiem innej strefie klimatycznej niż RPA a w Gdańsku jest średnio pięćdziesiąt bezchmurnych dni w ciągu roku a wilgotność powietrza dochodzi do 98%. Żeby było śmieszniej to jakiś kretyn zaprojektował oświetlenie gdańskiego stadionu w taki sposób że do większości lamp oświetlających boisko nie ma żadnego dostępu i do wykonania jakiejkolwiek naprawy trzeba wzywać wyspecjalizowaną w pracach na wysokości firmę a i tak wymiana jednej żarówki trwa kilka godzin o kosztach całej operacji nawet nie ma co wspominać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275631

Byt sprawcy przestępstw nie poszli za kraty
Podstawia się Biłgorajskiego kacapa by podważał porządek
To on ma zasiąść , tworzyć nowy porządek
Ciemnoty u nas dostatek, to jest możliwe
Przyjdzie życie bez emerytur na kartki właściwe
Koło się zatoczy lecz z większym balastem
Życie się okaże dla wszystkich prawdziwym kontrastem
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#275635