BABA Z BRODĄ A KONSTYTUCJA

Obrazek użytkownika rolex
Kraj

Zauważyłem, że już którąś z kolei notkę zaczynam od słów: ‘nigdy nie przypuszczałem, że zajmę się sprawą...’ I tak jest z kolejną, a więc:

Nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek zajmę się sprawą rejestracji związków homoseksualnych, a jednak się zajmę. ‘Nigdy nie przypuszczałem’, bo nie interesują mnie przeżycia intymne innych ludzi, i nie wydaje mi się, żeby te właśnie przeżycia miały w sferze publicznej być korelowane z jakimiś uprawnieniami. Jak dotąd żadne nie były. Pisanie, że małżeństwo jest prawnym usankcjonowaniem związku heteroseksualnego jest dowodem na skretynienie. Małżeństwo (w formie rejestracji urzędowej) jest zabezpieczeniem dziedziczenia praw na dzieci pochodzące z takiego zarejestrowanego związku, bo cywilizacja europejska opiera się o rodzinę (i o dziedziczenie jej dorobku w ciągu pokoleń).

Kiedy ‘demontażyści’ cywilizacyjni (nazwijmy ich pieszczotliwie ‘wandalkami’) zniszczą tę podporę, to szybko dowiemy się co to znaczy życie w strukturze klanowej, plemiennej, bądź ‘zatomizowanej’ (de facto obozowej), a więc absolutnie bezbronnej wobec państwa. Ze związku Czesia z Mieciem nic nie będzie, więc nie ma praw, których należałoby chronić. Przez uprzejmość wspomnę o sakramencie małżeństwa zaznaczając, że zarówno w religii chrześcijańskiej, islamie, judaizmie, dwóch facetów jawnie deklarujących wzajemną chuć to obrzydliwość, więc spróbujcie wandalkowie wymóc coś na imamie, rabinie albo popie... Nie wspomnę o tym, że w każdej cywilizacji ‘umiaru’ publiczne obnoszenie się z chuciami jest uznawane za wyraz pochodzenia ze sfer najniższych, a zrozumiałe ‘maślanienie’ się zakochanych nastolatków (o ile nie przekracza norm zachowania w miejscu publicznym) jest traktowane z dobrotliwą wyrozumiałością.

Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na inny wymiar tego bezsensu. Homoseksualizm jest przypadłością, a ludzi nią dotkniętą powinniśmy traktować z olbrzymią dozą wyrozumiałości i miłosierdzia. Ponieważ ‘wandalkowie’ działają skutecznie w dziele rozmontowywania struktur cywilizacyjnych, to jest szansa, że nasz cywilizacja upadnie. Kryzys ekonomiczny to jest pikuś, chociaż jest zwiastunem końca, to znaczy jest pierwszym efektem niewydolności wandalkowych projektów, ale jeszcze trochę potrwa, zanim cywilizacja umrze. I wtedy opuszczoną przestrzeń organizacji zbiorowości (kiedy dojdzie do tego stadium będzie to zbiorowość w formie stada) wypełnią inne propozycje cywilizacyjne. Z powodów demograficznych w Europie będzie to islam, który zajmie miejsce po wykorzenionym wandalkami chrześcijaństwie (chrześcijaństwo oczywiście przetrwa, ale nikt nie mówił, że musi w Europie).

I kiedy już odniesie zwycięstwo z powodów demograficznych, to zaprowadzi na zajętych przez siebie terytoriach prawa islamu, a więc, co wielce prawdopodobne patrząc na strukturę islamskiej emigracji w Europie, prawa szariatu. Mogę nie być w pełni kompetentny jeśli chodzi o analizy prawnej systemu prawa szariatu, ale on się nie zajmuje chuciami, o ile nie prowadzą do aktów wynikających z chuci. A więc dopóki chucie skrywane są w zaciszu czterech ścian i pozostają nieznane publiczności, to problemu nie ma. Natomiast w przypadku zgorszenia wywołanego chuciami jawnymi i obnoszenia się z nimi, konsekwencją jest zasypanie kamieniami w celu pozbawienia życia, ewentualnie publiczne poderżnięcie gardła, niczym zwierzęciu.

To nie jest miłe. Wszyscy więc dziś, którzy namawiają homoseksualistów do urzędowej rejestracji, w istocie swojej działają na rzecz ukrytej frakcji islamskiej, która zamiast w przyszłości tropić chucie jakąś islamską policją obyczajową, po prostu powyciąga z domu według rejestrów w ciągu jednej ‘Diamentowej Nocy’, czy ‘Akcji Hiacynt’ i dokona aktu wymierzenia kary w imię najwyższego.

Nie wiem natomiast, jak zachowa się taka przyszła policja obyczajowa w przypadku facetów przebierających się za kobiety... W końcu to tylko zabawna, jak się przyjrzeć, maskarada... Mam takie przeczucie, że zostawią ich w spokoju. Komiczność ‘baby z brodą’ znana jest wszystkim cywilizacjom, a przez wiele wieków w objazdowych tancbudach rolę kobiet musieli grać faceci, bo grająca kobieta traciła by część, szansę na zamążpójście i posiadanie rodziny, więc nie było chętnych.

W kraju w którym mieszkam niebywałą popularnością cieszy się serial komediowy ‘Mrs. Brown’s Boys, z powodów dla mnie jedynie częściowo zrozumiałych, ale na pewno wypełnia udanie popularną potrzebę porechotania z ‘faceta przebranego z babę’. Tyle, że nawet w tym, liberalnym społeczeństwie nie widzę najmniejszych szans, żeby odtwórca głównej roli został MP, chyba że zdejmie kieckę i zmaże makijaż. Zwyczajnie, kontynuując komediową rolę w ławach parlamentarnych obniżyłby prestiż tej instytucji. Ale to takie, niezwiązane z moim krajem Ojczystym, dywagacje. A zdjęcie Mrs. Brown zamieszczam powyżej, żebyśmy wiedzieli o jakiego typu przebierańcach piszę.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

  Tez sie nad tym zastanawialam, jak to sie daje pogodzic i na jak dlugo - rowne prawa dla wszystkich.

W Kanadzie, jak na razie, dziala to na zasadzie solidarnosci mniejszosci: my muzulmanie jestesmy mniejszoscia walczaca o swoje prawa, a wiec, poki co, zostawiamy homoseksualistow w spokoju, tez walczacych o swoje prawa. Kanada jest przeciez "krajem gdzie kazdy moze byc wolny od przesladowan, bez wzgledu na plec, rase, wyznanie, orientacje seksualna, wiek, wyksztalcenie, sprawnosc fizyczna" i tak dalej i tak sie to kreci...dopoki muzulmanie nie uzyskaja wiekszosci i nie zaprowadza swojego prawa sharia. Byly juz takie, zupelnie powazne propozycje w Ontario, ale dzieki protestom, w tym kobiet muzulmanek, projekt upadl. Mysle, ze w Kanadzie do tego niepredko powroca, chyba, ze oficjalnie pomina obowiazujaca tu Karte Praw Czlowieka i Obywatela, na ktora sie powolywali protestujacy przeciwko prawu sharia, ale w Europie sytuacja wydaje sie byc inna.

Jesli prawo sharia zostanie wprowadzone, nastapi krwawy pogrom i nie bedzie mowy o zadnych rownych prawach dla kogokolwiek. Nie bedzie zwiazkow bezmalzenskich, bo za to grozi ukamieniowanie. Mlodzi ludzie nie beda uciekac od rodzicow aby ze soba zamieszkac, bo za to, w obronie honoru ojca i braci dziewczyny, dziewczyne sie morduje. O zdradzie malzenskiej tez nie trzeba wspominac, chyba ze w wykonaniu mezczyzny. O homoseksualistach nie ma mowy, a jak przylapia, to zakopia do polowy w ziemi i beda obrzucac kamieniami dopoki ofiara umrze. Czasami po prostu zastrzela jesli znudzi im sie kamieniowanie a ofiara jeszcze bedzie zyla. A wszystko w imie milosci Allaha, ktory jest, wedlug muzulmanow, bogiem biblijnym, co  tez nie przeszkadza niecheci, w skrajnych przypadkach nienawisci, a w najlepszym wypadku politowaniu i lekcewazeniu w stosunku do chrzescijan. Byc moze, zamiarem elit rzadzacych jest doprowadzenie do takich pogromow, w imie redukcji populacji, wszystko mozliwe.

Patrzac z boku, ten system musi upasc, bo jest w nim zbyt wiele wewnetrznych sprzecznosci, ktorych nie da sie nagle pogodzic. Dlatego tez likwidacja religii jest tak donioslym zadaniem, ktore mialoby temu zapobiec, ale jesli chodzi o muzulmanow, to lewactwo sie bardzo przeliczylo, bo sa oni wyjatkowo odporni na wszelkie zmiany w ich religii, szczegolnie sunnici, ktorzy praktycznie nie maja zadnej hierarhii "koscielnej" i sa bardzo przywiazani do swojego systemu watrosci i swoich zasad moralnych. Na zasadnicze zmiany posrod nich trzeba by bylo wielu pokolen i zamkniecia granic dla nowej emigracji podtrzymujacej tradycje.

W Ameryce nawet katolicy zaczynaja sie budzic; nie mowie tu o tych powtornie nawroconych, ale o przecietnych ludziach wychowanych w etyce chrzescijanskiej - bo widza, ze chrzescijanie sa potepiani, a przedstawiciele innych religii  - wrecz przeciwnie.

Przyszedl czas, kiedy nie mozna nadstawiac drugiego policzka i trzeba bronic wlasnych wartosci - lagodnie, lecz stanowczo.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#327713

wiem, że niektórym pasowałaby "święta" wojna w imię Jezusa, czy Mahometa, nie wiem czy w/w byliby zadowoleni i czy właśnie o to chodziło w ich nauce?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#327932

Należy nazywać rzecz po imieniu.Zboczenie zawsze będzie zboczeniem. Nie interesuje mnie kto co robi w swoim domu,ale na ulicy można tolerować tylko pedały przy rowerze

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#327865