Trick z Palikotem działa, czyli Pętak II

Obrazek użytkownika foros
Kraj

  Kilka tygodni temu z mównicy sejmowej w kwestii emerytalnej przemawiał szef Solidarności, wytknął on premierowi jego przedwyborcze obietnice nie podnoszenia wieku emerytalnego. Jaka była odpowiedź Tuska? Nazwał on szefa Solidarności "pętakiem". Kwestia czy szef Solidarności jest czy nie jest pętakiem, i czy można takiego słowa używać zdominowała debatę o emeryturach.

Dziś notowania PO nawet w oficjalnych sondażach zrównuje się z PiS. Po raz pierwszy od 5 lat.
Podawana w dziennikach informacja o przedłużeniu wieku emerytalnego niewątpliwie pogorszyłaby notowania PO. Podobnie jak informacje o blokadzie Solidarności. W związku z tym kancelaria premiera obyśliła kolejny event, pętaka II.
 
Najpierw do semju nie wpuszczono delegacji Solidarności. Potem premier poza debetą zabrał głos w kwestii (w ten sposób Tusk regulaminowo zagwarantował sobie brak polemik). W przemówieniu Tusk zacytował wypowiedzi sprzed kilku lat Lecha i Jarosława Kaczyńskich, w których opowiadali się oni za wydłużeniem wieku emerytalnego (chodziło o kwestie skrócenia emerytur nauczycielskich).
 
Uciekając się do kruczków prawnych odpowiedział Jarosław Kaczyński. Wytłumaczył okoliczności cytatów, zaczął też przytaczać cytaty czołowych postaci PO (premier, prezydent, minister finansów), w których zarzekali się oni, że nie wydłużą emerytur (ta część została zagłuszona przez marszałek Kopacz). W trakcie przemówienia Kaczyński, w reakcji na grubiaństwa z sali (zadzwoń do brata, zadzwoń do Lecha), stwierdził, że poziom chamstwa osiąga tutaj miarę o jakiej marzył dla Polaków Hitler, odpowiedzialnym za takie schamienie jest zaś premier.
 
Osobiście dotknięty poczuł się takimi słowam Janusz Palikot i po kilkunastu minutach, wystąpił z repliką oskarżając Kaczyńskiego o spowodownanie śmierci brata bliźniaka. 
 
Tak zakończyła się debata emerytalna. 
 
Co z tego pozostanie w relacjach tvn i innych parówkowych mediów? Już widać felietony: fragment przemówienia Tuska z cytatem z Lecha Kaczyńskiego, fragment przemówienia Kaczyńskiego, gdy mówi o chamstwie i fragment z Palikota gdzie mówi, że Kaczyński zabił brata.  
Co z tego powinien zrozumieć prosty polski obywatel? Ano, że jeden Kaczyński chciał zabrać emerytury, a drugi to kłótnik i kto wie czy nie zabił brata. Niknie Tusk oblężony w sejmie przez Solidarność.  
 
Próba czasowej reanimacji tematu smoleńskiego przez rządowych "parówkarzy" widoczna była przynajmniej od wczoraj. A to wywiad z Biniendą w Dzienniku, jednodniowa debata o pomniku Kaczyńskiego. To bezpieczny temat, nie zagrażający PO utratą twardego elektoratu, w przeciwieństwie do emerytur.
 
Przy okazji ciekaw jestem wyników śledztwa dziennikarskiego tvn w sprawie kto krzynął: dzwoń do Lecha. Ilu posłów PiS uda się przyłapać na nieprawdziwych typowaniach, a może nawet oskarżyć o potwarz?
 
Stawiałbym, że dziś w faktach po faktach koalicja sojologów i językoznawców (może Bralczyk?), będzie się zastanawiać nad ogólnym zdziczeniem obyczajów i czy mówiąc o "marzeniach Hitlera" Kaczyński obraził Palikota czy nie i jak bardzo, i czy porównania do Hitlera są w ogóle dopuszczalne. Czy można bezpodstawnie oskażać kogoś przed kamerą o czyny haniebne, bez dowodów?
Oczekiwalbym też ponownych rozmów z paniami Fittkau czy Dudziak, które powiedzą nam jak fajnie jest pracować po siedemdziesiątce. Jakichś profesorów ekonomii mówiących o determiniźmie wydlużenia wieku emerytalnego, o tym że to nie teraz, tylko kiedyś i nie dla tych tutaj tylko dla tamtych. A tak w ogóle to wszyscy tego chcą, jest tak na całym świecie, i że to zacny trud premiera brać na siebie takie wyzwania.
Potem pan Piasecki z minister Muchą o stadionie, o procesie sądowym, walce z Kaplerem, euro koko spoko i feminiźmie.
 Całość powinien zwieńczyć program Tomka Sekielskiego jak to politycy nie pamiętają o swoich obietnicach i wogóle nie można im wierzyć, (a jutro o wszystkich burdach związkowców).
 
Przy okazji gratulacje dla piarowców z kancelarii za pomysł poszukiwania kto krzynął "zadzwoń do Lecha" zamiast oceniania czy pomówienie Palikota, że to wystarczający powód do usunięcia go z sali sejmowej.
 
Na koniec trochę słów o PiS. Pierwszy komentarz jaki wygłosi część publicystów to: Kaczyński znów dał się sprowokować. Niepotrzebnie powiedział o tym Hitlerze itp, itd. Jednak powiedzmy sobie szczerze co to za debata parlamentarna gdzie na ważne kilkunastominutowe oświadczenie premiera w kluczowej sprawie szef opozycji ma, psim swędem, 2 minuty na odpowiedż?
Polska debata publiczna ma bardzo szeroki margines, jednak dziś jej granice zostały przekroczone. Jeśli władze sejmu zezwolą na rzucanie z mówinicy sejmowej słoików z ekskrementami niech się nie dziwią, że ludzie myślą o nich i o sejmie co myślą. A Ewa Kopacz przypominała mi dziś właśnie babcię klozetową zawiadującą swoim przybytkiem.
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Klucz do zwycięstwa nie leży w grze mediów ani w wygranych wyborach parlamentarnych. Klucz do zwycięstwa leży w wynalezieniu powszechnego, legalnego i bezpiecznego dla ludzi sposobu protestowania, który zmusi rząd do ustępstw.

Przy okazji polecam: http://podstrzechy.wordpress.com/2012/04/15/otium-streszczenie/

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253704

moim zdaniem w demokracji medialnej to jednak media są kluczowe.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253841

Tak oto, wyrzucając jedno ze słów wypowiedzianych przez Jarosława Kaczyńskiego, uzyskano "karygodną wypowiedź".
"Na poziomie marzeń Hitlera o Polakach" nie brzmi wszak tak mocno, jak porównanie do Hitlera.

Ja wysiadam.... Miałam nadzieję, że Solidarnościowcy dorwą chociaż tego Palikota i wytłumacza mu, co złego zrobił, ale oni...jak zwykle.

Ech!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253749

"...z kolei Palikot stwierdził, że Kaczyński porównał jego oraz jego ugrupowanie do Adolfa Hitlera i z tego powodu Ruch Palikota chciał wykluczenia prezesa PiS z obrad Sejmu...".

Mają cały weekend na to, by podsycać konflikt. Do poniedziałku, społeczeństwo powinno zapomnieć o emeryturach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253835

co ta onet, Stasiński z gazwybu wyjaśnił że Kaczyński powiedział, że Tusk to Hitler
http://wyborcza.pl/1,75968,11705359,Kaczynskiego_Jaroslawa_zjazd_do_zajezdni.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253840

I to niestety jest faktem tak czy owak takie zdania nie powinny padać na forum publicznym. Tak można dyskutować w prywatnym gonie a nie mając świadomość że TVNy i Polsaty tylko na to czekają aby móc wszystko poprzekręcać. Jak ktoś tego nie rozumie albo nie umie się pochamować nie powinien być politykiem.
A Pański tekst bardzo dobry. 10!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeden z Pokolenia JPII

#253850

przypomnijmy, że nawet milcząc Kaczyński milczał złowrogo. Stawiałbym, że największą i najistotniejszą prowokacją jakiej dopuścił się Kaczyński jest to, że żyje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253855

Cokolwiek powie Kaczyński po stokroć przekręcą

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253864

Nie da się, kiedy cięcie zrani do głębi serca.
Tną już z każdej strony, bez umiaru i litości.
Nie wiem, dlaczego ktoś oczekuje od nas umiaru w okazywaniu emocji, podczas kiedy sam urąga wszelkim normom społecznym.
Moim zdaniem, Jarosław Kaczyński zachował się wyjątkowo wstrzemięźliwie względem zniewagi, która już nie tylko jego dotyczyła, ale najbliższej mu osoby. Osoby zmarłej, co w naszej - polskiej kulturze, nadaje zupełnie inny wymiar i nieporównywalną rangę.
To, co stało się później, zasługuje na reakcję - naszą solidarną reakcję.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253869

zgadzam się z Panią

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#253878