Doctor bullatus, asinus coronatus!#. Pręgierz dla etyków z naganem w ręku

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

# Doktor wedle bulli, osioł koronny! Takim szyderstwem kwitowano w Rzeczpospolitej różnych niedouków, którzy
bliżsi byli tak wiedzą jak i umysłowością absolwentom wykpiwanej tzw Akademii Smorgońskiej / tam tresowano niedżwiedzie m.in. uczono tańca!! / niż profesorom czy doktorom uznanych, szanowanych owoczesnych uczelni, Akademii Krakowskiej czy Zamoyskiej!

I tak oto, jak ten tańczący niedżwiedż na podgrzanej blasze zachowuje się jeden z etyków, który podobno jest nawet profesorem i co rusz akompaniująca mu nie tylko w środku tygodnia etyczka zwana też profesorem.
To niebywałe, co głownie tenże wygaduje/ bo dziś o nim mowa!/ na gościnnych czerskich stronach.
O takim jak ten profesor etyk drzewiej mawiano z przekąsem, że mędrek taki odrobinę edukacji liznowszy, < przytarł sobie zęby nad łaciną > korzystając z fortuny przylgnąwszy do ciepłej wdówki !
A przyszło mu to z łatwością bo w czasach tzw III RP zapotrzebowanie na takich jest ogromne!
Może więc on rite et legitime publicznie swe słowa wypowiadać ex catedra et gazeta mówiąc, że ma ku temu wszelakie prelatury, gdyż sam tytuł oraz wsparcie gazety jego zdaniem wystarcza, a wiedza rzetelna wcale, a wcale nie jest ku temu konieczna.
Mechanizm do takich karier, materia ta jest prosta i znana od wieków.
Ważna jest wola fundatora, czyli mecenasa bo to on funduje takiego doctora!
< ci którzy tych nauk mało albo wcale nic nie umiejąc, czynią zadosyć > tak swym fundatorom jak i swej próżności.

I tak oto tacy nie tylko dewastują umysły naiwne lecz także życie publiczne swymi wypowiedziami przepełnionymi agresją wobec inaczej myślących oraz obrzydliwymi atakami na chrześcijan, katolików w szczególności.
Ostatnio jeden z nich, szykując się zapewne na ważną partyjną funkcję, oficera politycznego przyszłej mającej się przepoczwarzyć formacji przedstawił program tego ugrupowania w pigułce.
Wulgarny antykatolicyzm oraz antypolonizm.
To główne przesłanie jego medialnej wypowiedzi.

I takich oto profesorów od etyki zatrudnia się na publicznych uczelniach.
Etyków bluzgaczy, szydzących z ludzi wierzących!
Etatowych pracowników uczelni, którzy będąc na wikcie podatnika szerzą antycywilizacyjne hasła.
Utrzymywani wdowim groszem obrażają nasze polskie wartości narodowe, patriotyzm.
Urągają ludziom oraz instytucjom uczciwym.
Oto partyjni etycy w pełnej krasie.
A wszelacy chudeusze antyinteletualni oraz szamrajstwo## słucha i łyka te brednie autoramentu Asinus asinorum !
A pod pręgierz takiego!
Drzewiej bywało, że taki śmierdziel intelektualny musiał sam dobrowolnie przed całą grupą położyć się na stołku na środku sali, a pozostali studenci uderzali go cholewka zdjętego buta w zadek, aby w przyszłości występku się już nie dopuszczał.
I wyobrażam sobie przed rektoratem UJ profesor etyk publicznie rozciągnięty na stołku i bardzo długa nie mająca końca kolejka profesorów, doktorów i studentów oczekująca ze zdjętym butem na wymierzenie tej wprawdzie nie bolesnej, ale jakże wstydliwej kary!
I ta sama sceneria na UW z dr etyk!
Czy to by ich wyleczyło a innych przestrzegło, aby dalej swego rozumu do rzeczy podłych nie używać?!

pzdr

## staropolskie gawiedż, tłuszcza, motłoch

Ocena wpisu: 
Brak głosów