Komentarz wyjaśniający przed

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Telewizja wprowadziła nowy punkt programu. No, nie do końca taki nowy, bo bywał już wcześniej. Niemniej skala na jaką się pojawił była bardzo duża i to było nowością. Chodziło o komentarz wyjaśniający przed programem. Komentarz miał wyjaśniać co w zapowiadanym programie byłoby prawdą a co nie. Zaczęło się od starych, PRL-owskich seriali i wkrótce objęło prawie wszystkie pozycje programowe.

Pierwsza ofiarą padła babcia Łukaszka. Przedpołudniem, kiedy była sama w domu zasiadła przed telewizorem w oczekiwaniu na kolejny odcinek "Czterech pancernych i psa". W jednej ręce miała pilota a w drugiej puszkę najtańszej mielonki z Tesco (aby przywołać klimat tamtych lat). I nagle aż jej obie rzeczy z rąk wypadły. Na ekranie pojawił się lektor i oznajmił:
- Za chwilę kolejny odcinek serialu. Przypominamy, że ten serial jest fikcją, a nie serialem dokumentalnym. Prawdą jest, że Ludowe Wojsko Polskie... - i lektor zaczął mówić co w odcinku będzie prawdą a co nie. Babcia była w takim szoku, że uklękła (co się nie zdarzyło od czasów Gierka) i usiłowała wyłączyć telewizor puszką mielonki.
Następny naciął się dziadek, który po powrocie z mszy zapragnął obejrzeć powtórkę nieśmiertelnego dzieła kinematografii polskiej pod tytułem "Potop". Przed filmem był jednak, a jakże, komentarz wyjaśniający.
- Tak naprawdę obrona Jasnej Góry wyglądała inaczej... - zaczął lektor. Po minucie dziadek był tak wstrząśnięty, że nie mógł trafić nitrogliceryną pod język.
O osiemnastej mama Łukaszka włączyła swój ulubiony serial "Zofia Z." Po reklamach pojawił się komentarz.
- Drodzy państwo, postać głównej bohaterki, która jeździ Porsche, jest współwłaścicielką kancelarii prawnej i jest dwudziestosześcioletnią prawniczką z szesnastoletnim stażem jest całkowicie fikcyjna... - Po tych słowach lektora runął świat Zofii Z. Przynajmniej dla mamy Łukaszka.
O dziewiętnastej przed telewizorem zasiadł Łukaszek. Zamiast kolejnego odcinka przygód ludzi-oszczepów pojawił się komentarz wyjaśniający przed.
- Tak naprawdę ludzie-oszczepy nie istnieją...
- Czy oni nas mają za debili? - wściekły Łukaszek miotnął pilotem.
O dwudziestej przyszła kolej na siostrę Łukaszka i jej ulubione show "Jak oni ścierają".
- To nieprawda, że jednym machnięciem ścierki można zetrzeć taki syf z kuchenek - wyjaśnił łagodnie lektor. - Co więcej, konkurs SMSowy jest i tak ustawiony, bo jednej aktorce zaczynają się za parę dni próby w teatrze, więc zrobiliśmy tak, żeby odpadła ona...
Siostra zaniemówiła i polała się kawą zmieszaną z drinkiem energetycznym.
Na koniec tata Łukaszka zapragnął po ciężkim dniu pracy rozerwać się filmem sensacyjnym ze Stevenem Seagalem.
- Proszę państwa, to nieprawda, że można wyskoczyć z czterdziestego piętra i skacząc po głowach spadających przeciwników dotrzeć bezpiecznie na ziemię. Tego nie potrafi nikt. No, może Chuck Norris...
- Co to jest? - spytał zdumiony na granic możliwości tata. Tłumnie zbiegła się rodzina i uświadomiła go o istnieniu komentarza wyjaśniającego przed. Ojciec wyciągnął przed siebie drżącą rękę pilota i zmienił kanał.
- Za chwilę wiadomości, ale najpierw komentarz wyjaśniający. Wszystkie wiadomości są prawdziwe, oprócz tej o kryzysie finansowym. Trochę tam przesadziliśmy, ale wszyscy przesadzają. Acha, i wiadomość o pobiciu Polaka grającego w austriackiej drużynie piłkarskiej jest całkowicie zmyślona. Tak naprawdę to jeden gość go tylko polał sokiem i zwymyślał, ale nius o pobiciu fajniej brzmi. A zatem zapraszamy na wiadomości.
Rodzina Hiobowskich w milczeniu i ścisku (siedzieli wszyscy na jednej kanapie) obejrzała wiadomości. Potem reklamy i prognozę pogody.
- Nie było komentarza wyjaśniającego przed pogodą! - popisał się refleksem Łukaszek.
- A tu akurat by się przydał... - uznali wszyscy.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)

Komentarze

[quote=Marcin B. Brixen]Telewizja wprowadziła nowy punkt programu. No, nie do końca taki nowy, bo bywał już wcześniej. (...)

Pierwsza ofiarą padła babcia Łukaszka. (...)[/quote]

 

Babcia Łukaszka zapomniała jak ważnymi mogły być i były komentarze.
Przecież te wszystkie amerykańskie filmy w TV? Gdyby nie, naświetlające
społeczne tło wydarzeń, komentarze prof. Longina Pastusiaka fabuła
byłaby kompletnie księżycowa, wzięta znikąd. ;-) To dla tych, którzy
poznali ten koloryt.

Vote up!
1
Vote down!
0
#5848

Ma Pan u mnie piwo za krytykę Magdy M. To serial dla bezrefleksyjnej i tępej tłuszczy, a niestety gromadzi wokół siebie wielkie rzesze wręcz psychopatycznych fanów fanów.

Vote up!
1
Vote down!
0
#5850

Końcówka bezbłędna...

Vote up!
1
Vote down!
0
#5852