Prześliczny blog Palikota

Obrazek użytkownika mona
Blog

Nie wiem - dlaczego, ale nie podniecam się Palikotem. Ten facet i jego wygłupy ani mnie ziębią, ani grzeją - ot, błazen. Typowe zachowanie małego cwaniaczka, któremu udał się duży interes, zrobiony na bazie majątku teściów, w który się "wżenił". Jak można sądzić - także na bazie ich doświadczeń biznesowych, przy intensywnej pomocy żony.
Sprawa jest prosta: mieszkam poniekąd na wsi, ale jednak w "daczowisku", a takich drobnych oszustów, "wżenionych" w majątek, a potem oszukujących na potęgę zarówno żony, jak teściów - dobrodziejów - mamy tu w co drugiej chałupie.Jedni mają jakiś dyplom, inni - zawodówkę, ale wszystkich łaczy jedno: nie mają cienia zasad.W ogóle nie rozumieją, z czym się to je.
Ich dewizą jest zwykłe cwaniactwo przy każdej nadarzającej się okazji, albo - na wszelki wypadek - bez okazji. Ot, tak - po prostu.Oszukać panią w budzie na złotówkę, człowieka na stacji paliw - na 10 groszy - to wielkie, epokowe zwycięstwo.
Gdyby przypadek był jeden - chodziłoby o konkretnego człowieka, ale oni wszyscy działają w tym samym systemie, tymi samymi metodami.
Głowa puchnie, kiedy się tego słucha. A słucha się, bo w barkach piwnych to towarzystwo siada zwykle stadami. Po kilku butelkach, z reguły wypijanych z gwinta, nie sposób nie słyszeć tych panów, chwalących się wspomnianymi sukcesami.
Dziadostwo goni dziadostwo, śmieszne cwaniactwo - inne śmieszne cwaniactwo - a panowie nie mogą przestać chwalić się tymi biznesowymi sukcesami. "Fura, komóra, głupi ajent, głupia baba w barze: dała się oszukać - niech płaci, JA bym ją - na pysk..." etc.
Słuchać hadko... Normalsy krzywią się z niesmakiem, zmieniają stolik - bo a nuż, kiedy minie piwny szmerek ( często- gesto wzmocniony wódeczką, oczywiście "spod stołu" ) naszemu sasiadowi zrobi się głupio ze świadomością, że mogliśmy słyszeć...
Ale im nie jest głupio - fakt wielokrotnie przetestowany. Oni naprawdę myślą, że takie "biznesowe" badziewie jest świętym obowiązkiem człowieka, który własnymi pazurami czegoś się dorobił, nawet - jeśli źródłem tego dorobku jest kieszeń jakiegoś domniemanego teścia. Jeśli był na tyle głupi....
My, mający palikotowatych wąskonosych na codzień, w nadmiarze, jesteśmy uodpornieni. Oczywiście nie bardzo rozumiemy, dlaczego posługuje się tym błazeństwem człowiek, który uparł się zostać prezydentem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, ale...istnieje przesłanka, że oni są z tego samego gatunku.
Premier, sądząc po działaniach i wypowiedziach ludzi KL-D, czyli "peowskiego jądra ciemności", a także po tym - jak traktuje zwykłe obowiązki poselskie, w tym ważne głosowania, jest - toczka w toczkę - zdania Palikota: "wszystko dobre, co służy mnie, moim przyjemnościom, mojej żądzy władzy, mojej pozycji "samca alfa - przyszłego rozdawcy dóbr wszelkich".
Osobiście zresztą mniemam, że żadnym prezydentem nie będzie, jest zwyczajnie używany póki - co, póki jego "medialność" (hmmm...) jest potrzebna.
Gdyby Tusk był traktowany serio, przynajmniej jeden pedofil byłby już wykastrowany - chemicznie, lub chirurgicznie, obojętne.Wszystko, co mówi - to tylko słowa, nikt nie traktuje tego jak prawdy objawionej.
Nie sadzę, żeby premier rozumiał cały wstyd, który nijak się ma nawet do słynnej falandyzacji - bo w tamtej, trudnej epoce nieustających starć z samą materią prawa - naprawdę czasem trudno było trochę nie pokręcić, nie naciągnąć, nie zinterpretować...Tamto było - minęło.
Teraz mamy coś, co już znamy: cały aparat państwa został podporządkowany Jedynie Słusznej Partii. To już przerabialiśmy, nieuchronnie kończy się na ulicy.
Wróciło nowe.
Człowiek jest niereformowalny?
Nie wiem, co mnie napadło, bo przecież znam te typy na wylot - ale dziś zajrzałam na blog Palikota.
Polecam - zajrzyjcie tam, a humor Wam się poprawi: wpisy na poziomie kiepskiego gimnazjum, argumenty na poziomie niższych klas podstawówki: kto komu pokaże dłuzszy, bardziej czerwony jęzor. Oczywiście - facet musiał szukać majątku w małżeństwie: jest po prostu mało zdolny!
P.s. Pisząc ten tekst nie byłam jeszcze - jej Bohu - świadoma dzisiejszego sejmowego "wystapienia" Palikota, który oznajmił, że śledztwo przeciw niemu zostało wznowione, ponieważ kolega Schetyna walczy z nim o przywództwo..
Oczywiście - interesik! Jakżeby inaczej...
Natomiast w w najbardziej wesołych snach nie objawiło mi się to, że Palikot ma zamiar być liderem!
Kolejne post scriptum: coś tekst mi nie chce wejść.Jejku, już przerobiłam polepszacze na salonie. Jesteście pewni, że będzie lepiej?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Juz sto razy meldowałam, że jestem analfabetem informatycznym - ale po wgraniu nowiutkiego programu przysiadłam fałdów i nauczyłam się mnóstwa rzeczy, ściągnęłam sobie..no, itd.
Proszę chwalić - zrobiłam to samiusieńka!
Ale mam głuche sterowniki dźwieku.I tego nie umiem zrobić, czekam zresztą na pomoc techniczną, która miała przyjechac na Swieta, ale przyjezdża dopiero w niedzielę.
NO TO CO BĘDZIE Z AUDYCJAMI? MAJA BYC SŁYSZALNE DO ŚRDODY, A JA NIE ZNAM NAWET PIERWSZEJ AUDYCJI!
Stracę to?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mona

#18474

Możesz się mocno mylić. Do zabaw Bilderbergów nie zaprasza się "cwaniaczków" i idiotów. Chciałem też Ci przypomnieć, że historia zna sporo przypadków ludzi, którzy objęli władze tylko dzięki udawaniu wobec konkurentów idiotów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#18485

Pisałem o tym:
http://prawica.net/node/14790

Pozdrawiam
Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#18490