Dewaluacja życia publicznyego

Obrazek użytkownika Jerzy Zerbe
Kraj

Nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie oficera – głosiło przedwojenne porzekadło, aktualne i dzisiaj.

Bez matury można być dzisiaj wicemarszałkiem Województwa Wielkopolskiego, będąc ledwie technikiem i rzemieślnikiem-witrażystą można na polityczne zamówienie otrzymać wstydliwie przemilczaną przez media owsiakową godność doktora honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.

Dewaluują się cenzusy, ordery i odznaczenia, a także tytuły honorowe.

O czasy, o obyczaje!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"...głosiło przedwojenne porzekadło..."? Przecież to hasło rekrutacyjne "Ludowego Wojska Polskiego" z początków PRL'u!!! Bardzo poważny błąd.

Pozdrawiam

Navigare necesse est

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Navigare necesse est

#326316

To było hasło czerwonych po wojnie. Przed wojna oficer musiał mieć maturę (nb, ktorej nie zdałaby większość dzisiejszych profesorow).

Pozdrawiam

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#326317

Cały czas myślałem o wojnie koreańskiej, szanowni, rozwścieczeni panowie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Zerbe

#326554

 To jest stare komunistyczne hasło, nie przedwojenne. Przed wojną i status MATURY i OFICERA był bardzo wysoki, natomiast teraz doszło do tego, że "maturę" zdaje się obecnie przy 30% poprawnych odpowiedzi. To jest po prostu kpina! Kpina z uczniów, z ich nauczycieli i późniejszych pracodawców. Bo ja na przykład nie chciałbym mieć mechanika, który umie rozebrać silnik w 30%, albo chirurga, który wykonuje operację na 30%, ani nawet prostytutki, która satysfakcjonuje w 30%... : -)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#326331

1. Jak zwracali uwagę moi poprzednicy, hasło "Nie matura, lecz chęć szczera..." to lata 50/te, a nie czas przed II Wojną.

2. Doktorat honoris causa nie ma żadnego związku z formalnym wykształceniem. Gdyby jakaś uczelnia artystyczna przyznała tytuł doktora honoris causa np. Nikiforowi, to byłoby to w pełni zgodne z zasadami.
Ja w tym momencie nie komentuję tytułu dla Owsiaka. Zwracam jedynie uwagę, że czepianie się jego wykształcenia jest w tym kontekście niedorzeczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#326343

To już chyba lepiej, że Owsiak, bo przynajmniej widać, że to jakieś jaja są:-)

http://www.up.krakow.pl/main/?page=dhc_A_Michnik

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#326338

Kiedyś tytuły honorowe nadawano głównie wybitnym przedstawicielom elit naukowych z całego świata, ludziom o dorobku intelektualnym stanowiącym trwały wkład w osiągnięcia twórcze w różnych dziedzinach. Dzisiaj często stosowanymi kryteriami doboru pereł do uczelnianych koron nie są osiągnięcia naukowe, szerzej mówiąc akademickie. Decydują zapotrzebowanie i rozdawnictwo polityczne, potencjalne korzyści jakie uczelnia może uzyskać z nominacji oraz tani poklask. Cóż warte takie korony?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Zerbe

#326551