NARÓD OBŁĄKANY !!!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz
Blog

Niedawno wpadłem do kultowego baru kawowego „RIO” w Królewskim Mieście Krakowie, gdzie codziennie o tej samej porze zbiera się ta sama od lat „podwawelska śmietanka”, aktualnie w wieku, by się nie narazić paniom powiem czterdzieści plus ze wskazaniem na mocno zaawansowaną pięćdziesiątkę.

Kawę pija się tam przy barowych ladach z wysokimi stołkami, na których nie sposób usiedzieć, więc wszyscy rozmawiają na stojąco.

Niegdyś starzy bywalcy baru kawowego RIO pili kawę razem, jak w rodzinie. Jednakże trwająca od czasu ułożenia się różowych z czerwonymi w Magdalence wojna polsko polska przypieczętowana tragedią smoleńską zniweczyła tę harmonię i towarzystwo podzieliło się na frakcje: „udecko-platformerską”, „eselowsko-ubecką” i „pisowsko-narodową”, które piją kawę przy oddzielnych ladach.

Jak zwykle o 13-tej zaczęli się schodzić odwieczni bywalcy, a obok mnie przystanął pewien krakowski artysta, z którym pogadałem chwilę o tym, co słychać w teatrach.

Kątem oka spostrzegłem, że przy ladzie pisowsko-narodowej rozkładają się dwie moje wieloletnie przyjaciółki, z powodu trzaskających mrozów zakutane w angielskie pilotki i wielowarstwową cebulkę najnowszych hitów kolekcji zimowej miejscowych lumpeksów, nad wyraz zapalczywe, bogoojczyźniane bojowniczki walecznych szwadronów Ojca Dyrektora. Pokiwałem im radośnie, bo je znam od dziecka i krzyknąłem przez ramię, że zaraz do nich podejdę.

W międzyczasie zostały obsadzone lady platformersko-eseldowsko-ubeckie, gdzie w towarzystwie kilku wystrojonych w drogie futra pań doktorowych, mecenasowych, dyrygentowych, biznesmanowych i innych owych, zauważyłem mojego kumpla z liceum, szanowanego lekarza, któremu również pokiwałem przyjaźnie.

Artysta się gdzieś śpieszył, więc podszedłem do moich przyjaciółek z otwartymi ramionami. Zmroziły mnie jednak ich lodowato wzgardliwe spojrzenia, a gdy zapytałem, co się stało, po chwili źle wróżącej ciszy jedna z nich spurpurowiała jak indor i prychnęła z furią: Człowieku! Jak ty, chłopak z dobrego domu, szanowany naukowiec, możesz pić kawę razem z tym wrednym peowcem, pożal się Boże artystą, który dałby się porąbać za Tuska!!! A druga mnie ofuknęła, że mój ojciec akowiec z pewnością teraz się przewraca w grobie. Wyczułem, że nie żartują, gorzej, że powiewa od nich wicherek że tak powiem pogardliwo nienawistny. Wykręciłem się tedy, że muszę iść do samochodu bo mi zaraz wlepią mandat.

Kiedy wyszedłem na zewnątrz, dobiegło mnie wołanie kolegi lekarza, żebym się koniecznie zatrzymał. Gdy się wreszcie dotoczył, zadyszany, z rozzłoszczoną miną walnął z grubej rury: Krzysiek! Miałem cię za inteligentnego faceta! Z kim ty się człowieku zadajesz! Przecież te babska to niebezpiecznie nawiedzone pisówy, które za Kaczora utopiłyby cię w łyżce wody! Czy ty chłopie nie rozumiesz, że jak oni wrócą do władzy to mamy wszyscy do imentu przerąbane?! Wstydź się stary! Ty! Pracownik naukowy gadasz z radiomaryjnymi babonami! Nie dał mi dojść do słowa, aż mu żyły wylazły na skroniach. I znowu wyczułem, że kolega nie żartuje zionąc ku mnie pogardliwą nienawiścią. Więc znowu się wykręciłem umówionym spotkaniem.

Kiedy szczęśliwy, że mi się udało uwolnić od zakręconego oszołoma znikałem za rogiem, zaszedł mnie od tyłu były ubek, który też pił kawę w RIO, niegdyś bramkarz z krakowskich Jaszczurów, który w czasie komuny handlował dolarami i donosił na kolegów, a obecnie jest prezesem jakiejś ważnej spółki. Zasapany i wyraźnie rozjuszony wygarnął mi na odlew: Myślałem żeś pan jesteś uczonym człowiekiem. Czy się panu za przeproszeniem w głowie popieprzyło?! Widziałem w kim żeś pan rozmawiał! Czy pan nie rozumie, że z tą pisowsko-peowską bandą nie wolno się zadawać bo to same mendy i złodzieje! Aż go zadławiło ze wzburzenia. Więc znowu się wykręciłem, tym razem umówionym obiadem.

Po powrocie do domu też nie było lekko. Bo po południu zadzwoniła jedna ze spotkanych w RIO przyjaciółek i przez pół godziny mnie beształa, jak ja mogłem rozmawiać z tymi bandziorami Tuska, którzy nam zabili prezydenta pod Smoleńskiem. A wieczorem dobił mnie telefon kolegi lekarza, który prawie godzinę nawijał, że krakowskie elity się za mnie wstydzą, bo wszyscy widzieli jak stałem w RIO z tymi parszywymi pisiorami, którzy tylko patrzą żeby przejąć władzę. Długo nie mogłem usnąć ogarnięty lękiem, że zaraz zadzwoni ubek. A w nocy mi się śniło, że mnie linczowali na zmianę platformersi z pisiorami.

Sami Państwo widzicie, że politycy doprowadzili naród do choroby umysłowej zamieniwszy Polskę w jeden wielki dom wariatów, od lewa, przez środek, do prawa. I myślę, że się Państwo ze mną zgodzicie, że to wszystko, plus ostatnie wyczyny rządu Donalda Tuska dowodzi niezbicie, że Polska weszła już w ostatnie stadium paranoidalnej schizofrenii zrodzonej z maniakalnej nienawiści wszystkich do wszystkich, za czym jest już tylko czarna dziura.

Dlatego trzeba sobie powiedzieć otwarcie, że skażeni genetycznie komuną politycy starszej generacji nie powinni już rządzić Polską. Bo wychodzi na to, że Polacy mniej więcej od czterdziestki w górę już nigdy nie przestaną się wzajemnie nienawidzić za okrągły stół, stan wojenny, niedokończoną lustrację, trzecią i czwartą RP, i smoleńską katastrofę.

Ktoś może teraz pomyśleć, że nie ma już nadziei dla Polski.

Nieprawda!!! Jest jeszcze tak zwana ostatnia szansa. Tą szansą jest spontaniczny zryw młodego pokolenia Polaków, którzy tak wspaniale zaprotestowali przeciw ACTA. To oni właśnie powinni się teraz zorganizować, co bardzo ważne! - bez pomocy politycznych „doradców”, szczególnie Palikota, i pod hasłem „zgredom już dziękujemy” przejąć w Polsce władzę.

Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)

Źródło oryginalne"
http://salonowcy.salon24.pl/392672,narod-oblakany

Patrz również:
http://salonowcy.salon24.pl/392011,uwaga-studenci-tusk-chce-zawlaszczyc-wasz-sukces http://salonowcy.salon24.pl/391850,zgredom-juz-dziekujemy http://salonowcy.salon24.pl/387369,uwaga-studenci-chca-was-zrobic-w-konia
http://salonowcy.salon24.pl/384176,juz-nie-chca-tuska

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

I to nawet bardzo na TAK!

Obibok na własny koszt

======================================================

Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#228558

Piję spokojnie moją wieczorną herbatkę i spokojnie głosuję na PiS 
Remek.
"Pieniądz jest nerwem wojny"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Remek

#228559

Wolę być moherem,i wyznawać,Bóg Honor Ojczyzna,jak Tuskowym być złodziejem,żyłem skromnie i umrę skromnie,albo się ma honor,albo jest się śmieciem bez honoru,wybór należy do każdego człowieka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228581

Bog - Honor - Ojczyzna , Rodacy czytam i rzeczywiscie wielu z Was ma jednak racje . Mlodziesz disiejsza nie wie czym jest IDEA , przeciw ACTA rzeczywiscie ruszyla lawina na ulice , ale nie po Idee tylko zabrano im zabawki i o to walcza a wolnosc ? nie wiem czy w ogole wiedza z czym to sie je .. mama i tata dadza zawsze troche kasy ,comp jest , dopalacze tez , dziewczynki 15-ki tez i o co taki mlodzieniec bedzie walczyl ? ... o zabawki na compie. Gdyby im dano po 500 zl. i kazano atakowac tuska .. poszli by bez zastanawiania i odwrotnie ze 500 poszli by zabijac PiS . To starsi sa oblakani przez PRL tyle w zyciu dostali w dupe od czerwonych i jaki rezultat ? zaden, POpaprance ladnie opowiadaja, ladnie rowniez czyszcza rozum , i taki starszy jak w dym hurra niech zyje tusk , to boli patrzac z daleka bo az z USA , jednak o wiele lepiej widac jak Narod Polski zmienia sie w zwykly motloch za pomoca rozdzki tuska . Wszystko wylozone jak na dloni , klamstwa zamach i morderstwo Polskiego Prezydenta (komoruch - poleci gdzies prezydent i wszystko sie zmieni)az niewiarygodne ze ludzie wierza komoruchowi i tuskowi , to naprawde oblakanie cos z Polakami jest nie tak "DZIKI TO KRAJ" powiedzial miro opalajac sie u mnie na Florydzie i .. trafil w dyche

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bog - Honor - Ojczyzna

#228714

a ja trzymam się mojego moherowo-bogojczyźnianego towarzystwa i ani nie przeżywam takich mąk jak Ty, ani nie dręczą mnie nocne koszmary. Polecam.

Pozdrawiam Niepoprawnie

krisp

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228594

Jasne, Krispie.
Jestem za a nawet bardzo.
Towarzystwo z akademickim rodowodem, szczególnie tych, powiedzmy 40 + , jak ja tak spoglądam w przeszłość i po rodzinie, to widzę u nich duży stopień niezdecydowania i jakby tu rzec, genetyczną może przewagę tych
" akademickich " dydaktycznych skłonności. Myślą dyplomowani, ze mają taki jasny i jedynie słuszny ogląd rzeczywistości.
Myślę, że tylko myślą.
Szacunek dla Mohera i PiSiora.
Ja też noszę beretkę.
Mam i teraz na wysokim czole profilaktycznie, coby nie zapomnieć przynależności.
My nie mamy wątpliwości...
A jak zauważyłem, ostatnio coraz więcej młodych kochanych kiboli miesza się manifestacyjnie z nami zgredami.
Dobrze chyba czują gdzie PRAWDA jest i z kim do przodu....
Warto... IŚĆ

Pozdrawiam Moherowo.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228602

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

POwstydzic. Niezle smierdziele z PObolszewi czuja pietra.Zardzewiala szalupa nabiera wody, POwskie szczury zaczynaja uciekac na odmalowana tez zardzewiala barke o imieniu Palikot.
Jesli ktos wogole wymawia slowo Palikot i w dodatku ze on jest politykiem, a tymbardziej namawia zeby pod Palikotem mlodzierz sie zebrala do rzadow to jest totalne dno, a wlasciwie zdrajca.Bo ten kto wspiera zdrajce, a Palikot nim jest i to w pelnym tego slowa znaczeniu to jest tez zdrajca.
PObolszewikom i tej calej bandzie chronionej przez Tuskowamafie zaczyna sie palic grunt pod nogami szukaja nastepnego opiekuna ma nim byc Palikotia, ale Plikot to to samo co Tusk,Komoruski, Kwasniewski czy Walesa to pacholki ubeckomoskalkie.
Palikot moze miec wsparcie narkomanow, alkocholikow, zboczencow, zlodzieji i reszty marginesu polskiego nie zas prawdziwych Polakow.
Wsadzanie do jednego worka PIS i PO jest ostatnio w modzie przez PObolszewickich propagandystow na roznch forach, pewnie dostali SMS z centrali bo dokladnie takie same teksty i dzialanie na podswiadomosc ze oprawca i molestowany maja byc razem winni tego co sie dzieje w Polsce dokaldnie te same przezslanie ze za katastrofe smolenska odpowiada Jaroslaw Kaczynski czy Macierewicz jak lansowaly POsluszne polskojezyczne media.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#228610

Tą szansą jest spontaniczny zryw młodego pokolenia Polaków, którzy tak wspaniale zaprotestowali przeciw ACTA

Jestem przekonany, że bardzo Pan się myli. Oni protestowali jedynie ze względów merkantylnych , a nie wolnościowych.

Bali się odcięcia od darmowego dostępu do muzyki, filmów i pornoli. Ot i cały powód protestów.

Mam z takimi matołami do czynienia codziennie, matołami, którzy mylą Warneńczyka z Waryńskim (sondaż na jednym z uniwersytetów z ubiegłego roku, pominę z litości nazwę uczelni, część indagowanych była studentami historii !!!!!!!!!!!!!!!)

Pozdr.

Resort

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Resort

#228611

Ale pewnie fakt.
Nie tak dawno oglądałem gdzieś jakiś wykład znanego człowieka. Opowiadał o swojej wizycie w jakiejś szkole na Pomorzu. Średniej szkole. Wykład w dużej sali, około 90 uczniów. Klasy maturalne ogólniaka.
Pytania testowe na końcu wykładu padły dwa.
Pierwsze dotyczyło daty 1 Września 1939.
Do odpowiedzi - las rąk.
Pytanie drugie testowe dotyczyło daty 17 Września 1939.
ŻADNEJ REKI DO ODPOWIEDZI.

A kilka lat wcześniej gdzieś trafiłem na artykuł wykładowcy Historii na uniwersytecie jakimś w Polsce.
Pierwszy rok historii. Pierwszy wykład. Studentów chyba 40 na wykładzie.
Profesor o coś tam pyta, żeby zorientować się co tez studenciaki wiedzą z tej historii. Jaka wiedzę przynieśli na uniwerek.
Nie pamiętam pytania ale pamiętam, że na to pytanie ja znałem odpowiedź zanim poszedłem do szkoły podstawowej.
Czyli gdy miałem mniej niż 7 lat.
Odpowiedzi na pytanie wykładowcy nie znał żaden ze studentów pierwszego roku historii na uniwerku. .

NIemożebne. Ale fakt.

Pozdrawiam z daleka.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228617

ale to nie młodzież im to zdanie powie. Młodzież zawsze najpierw chce widzieć korzyści dla siebie, a te są dla nich jak dotąd odległe i niejasne. Oni widzą jedynie korzyści natychmiastowe i bezpośrednio związane z ich życiem ich działanością. Młodzi pójdą "w bój" jak zobaczą że dostają w d..pę.
Młodzi są tak samo interesowni jak starzy, tylko mają więcej złudzeń a to jest deska ratunkowa tuska (zawsze z małej litery).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228613

ooone:

przychodzi taki moment, kiedy juz nie mozna lawirowac neutralnie miedzy jednym obozem, a drugim, ale sie trzeba okreslic.

W przeciwnym razie i jedni i drudzy do dupy nakopia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ooone

#228614

Kto dobrowoknie wchodzi do Tworek?

Złudne nadzieje. Zryw przejmie 3 i 4 pokolenie tw, uruchomionej agentury, cieńkich bolków itp itd.  Czwarta lada. Najlepiej siadaj Pan z nimi. Ponieważ wszyscy chcą "przejąć" młodzież, będziesz Pan dla wszystkich swój. I będą jeszcze po pleckach klepać...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#228621

Nie zgadzam się z tym, że młodzi są panaceum na tę wszechobecną nienawiść. Oni sami od dziecka są karmieni nienawiścią i w przeciwieństwie do osób po czterdziestce nie są zaszczepieni przeciwko komunistycznej propagandzie i kupują kolejne kłamstwa i pełne nienawiści teksty jak świeże bułeczki.
Tu potrzebna jest terapia szokowa. Okłamywani i szczuci na siebie ludzie muszą odkryć jak bardzo są okłamywani i manipulowani. Dopiero wtedy swoją agresję przestaną kierować przeciw sobie nawzajem, a energię skierują ją ku potrzebnym zmianom.
http://niepoprawni.pl/blog/961/wydymani-przez-tuska
Dlatego daję dychę za ostatni akapit o ACTA - ten bunt młodych jest taką terapią szokową. Nie pozwólmy ostudzić tego żaru!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228622

zalatuje kiełbachą podwawelską. Co do protestujących przeciw ACTA to uważam że jest to taki polukrowany bunt, takie punki w kurtkach skórzanych za 2000 zł i glanach za 1500 i raczej z tej mąki chleba nie będzie. A co do Palikota to może trzeba, parafrazując jego hasło, to całe szemrane bractwo - "sądzić, spalić, zdelegalizować".

Pozdrawiam

HdeS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

HdeS

#228627

ja wychodzę a wy se radźcie...

Pozostawienie młodych samym sobie to mniej więcej tak, jakby w palanta grać granatem. Odbezpieczonym. Nic dobrego z tego nie wyniknie.  Co zresztą cały teatrzyk pt. ACTA, paradoksalnie, potwierdził. Bananowa młodzież wyszła na ulicę i protestowała, tak do końca nie wiedząc przeciw czemu. I jeszcze się bojownikami o wolność słowa nazwali. A jak brakło języka w gębie to cegłówką cisnęli. Po czterech latach zamordyzmu, zamykania Bogu Ducha winnych ludzi w pierdlu, wywaleniu z TVP wszystkich prawicowych dziennikarzy, cenzurze na stadionach - itd przez godzinę - im się przypomniało, że WOLNOŚĆ SŁOWA, zaiste zacne. Jestem pełen nadziei. A raczej nadzieji (dziś dzień Mowy Ojczystej, prezydent na urlop).

Otóż NIE, Drogi Panie. Nie w młodym pokoleniu nadzieja. Jeśli jest dla nas jakaś nadzieja (?) to tylko w jedności. My młodzi, tak tak ja do tych młodych się zaliczam jeszcze, i Wy, doświadczeni mądrością doświadczeń. Młodzieńczy entuzjazm może i piękny. Ale też naiwny. Wasza mądrość i Nasz entuzjazm. To jest NADZIEJA!

A Wy, nauczyciele akademiccy, rolę macie szczególną. Znaczy. My, nauczyciele akademiccy...

Pozdrawiam i nie oceniam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228633

Naród bez ziemi i grobów nie ma przyszłości. Jeśli oddamy (będziemy głosować) tylko na młodych, wykształconych ... to możemy po Bolku wybrać Tarasa ps. Rambo. Pamiętajmy że ZOMOwcy, partyjniacy i SBcy też mieli dzieci którzy dziś chętnie dokończą to co zaczęli ich dziadkowie i rodzice. Dlatego mniej ważne jest teraz odsuwanie od władzy "starych" ale edukacja młodego elektoratu. Może zamiast pić kawę z UDolami i UBekami w celu zakopywania przepaści warto by było zaprosić młodzież akademicką na cmentarz, pokazać im grób Jacka Żaby i opowiedzieć prawdziwą historię o tych co naprawę z komuną walczyli i za nią życie oddali. Bo młodzież jeszcze w większości myśli że to Jaruzel ocalił Polskę z Bolkiem do spółki a przy pomocy Kiszczaka z SBkami.
http://tygodnik.onet.pl/30,0,10079,droga_krzyzowa_jacka_zaby,artykul.html

Nie wiem czy ktoś dba o mogiłę Jacka bo kilka lat temu składaliśmy się na naprawę krzyża na jego grobie zniszczonego przez nieznanych sprawców.
Jacek Kuroń pewnie dostał za niego dodatkowy przydział gorącej smoły w piekle bo obiecał mu pomoc i nie kiwnął palcem w bucie żeby chłopaka wypuścili. W 1989 roku jeden z ostatnich więźniów politycznych miał wrócić do więzienia ale wolał wyskoczyć przez okno. Agenci i SBcy wolą rozmawiać o swojej przyszłości niż rozmawiać o swoich czynach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228635

i ten komentarz jest o niebo lepszy, madzrejszy i bardziej potrzebny niż ta cala notka!
pozdr.

Autor
pamietam Pana teksty z s24 i jestem strasznie rozczarowana. co sie z Panem stalo? jakby ktos Pana podmienil:(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228657

Czy jest jeszcze jakiś portal w III RP,na którym nie ma
Pana profesora? :-))
PS.Dobra rada...proszę się nie chwalic pobytem na S24...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228636

Spontaniczny zryw młodego pokolenia piosze Pan...
Że tak wszyscy razem, we wspólnej sprawie, zjednoczeni...
Jakie to piękne, doprawdy...

Zbyt piękne, aby było prawdziwe.
Po pierwsze, średnia wieku protestujących przeciwko ACTA jest zastraszająco niska. Samo w sobie to nic złego, chociaż udziłą dfużej ilości nastolatków trochę zastanawia.
Popatrzmy na to z innej strony: w ostatnich wyborach Ruch Palikota uztskła największe poparcie wśród najmłodszych wyborców.
Statystyka każe nam wierzyć, że, chcąc nie chcąc, występuje tutaj nieuchronna korelacja.

Po drugie, zadałem sobie ten trud i przestudiowałem dokładnie zapisy zawarte w ACTA i zapisy już obowiązujace w polskim prawie. To dość ciekawa lektura, w kazdym razie wniosek jest jeden: róznice są minimalne, poza jedną. Mianowicie ACTA mogą nakładać pewne obowiązki na wszystkich ISP (dostawców usług internetowych).

Skądinąd - i to jest sprawa ciekawa - od kilku lat praktycznie wszyscy więksi dostawcy usług internetowych w Polsce dodają do umów klauzulę, że w dowolnym momencie, ze wzgledu na treści pobierane/wykorzystywane przez usługobiorcę mogą zaprzestać świadczenia usług. Ot, tak po prostu.
My, klienci tychże firm, podpisujemy te umowy, nie czytając najczęściej poczynionych małych druczkiem zastrzeżeń. A szkoda.

Wracając. Odpowiednie zapisy prawne już istnieją, na razie tylko szwankuje kwestia ich egzekwowania.
Wprowadzenie ACTA nic tu nie zmieni. Niewprowadzenie też nie.

A ilu z tych młodych ludzi zadało sobie trud przeczytanai chociażby streszczenia proponowanych pzrze ACTA zapisów? Biorąc pod uwagę, że przeciętny Polak czytuje bodaj jedną książke rocznie, a prym tutaj wiedzie ta nasza nadzieja, młodzież - marnie to widzę.
Wyszli na ulice pokrzyczeć sobie o "wolności" - a chodzi w przeważającej większosći o pirackie programy i strony typu redtube. Smutna prawda.

Po trzecie. Rozumiem, podsumowując tekst, że te demonstracje to ma być remedium na podziały wprowadzone w polskim społeczeństwie przez politykę i polityków (którzy, jak wiadomo, wszyscy są źli beż wyjątku, ten watek powraca mniej wiecej od 2-3 lat, lansowany i kupowany).

Prosze Pana. Podziały zawsze istaniły, istnieją i istnieć bedą. Nie dzielą się tylko ci, którzy unikają jak ognia wszelkeij refleksji, ci, których rzeczywistość ograniczona jest do zakletego kręgu: pieniązki, praca, rodzina, samochód, grill, telewizja, książka (a co tam ,częsc jednak czyta!) - do kręgu własnego podwórka.
Tak jest wygodnie, bezpiecznie i komfortowo...

Niestety to jest iluzja. to bezmyślne, dotykajace większosć Polaków rozleniwienie intelektualne juz doprowadziło nas do sytuacji, eufemistycznie mówiąc, nieciekawej...

Aż się chce zawołać za klasykiem: ludzie myślcie, to nie boli. A jak się myśli to ma się takie czy inne opinie. I sa też róznice.
Wyrażane czasem tak, a czasem inaczej... dobrze, że są.

pozdrawiam

PS. Młodzież ma władzę przejmować. Rozumiem, że kompetencje, wiedza, ogląd świata, doświadczenie, wykształcone standardy moralne... w pełni ich do tego zadania predestynują...

Pozwolę sobie mieć inne zdanie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228735

świetny komentrz. podpisuje sie obiema rękami, jeśli mozna.
pozdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228738

Podziękował :).

Natomiast.. bardzo mnie to wszystko zastanawia, a wnioski do których dochodzę - nie podobają mi się.

Tytułem uzupełnienia - ja też ze wspomnianego przez Autora Krakowa i miało brakło - a bym na demonstrację przeciwko ACTA (chyba jedną z większych w Polsce), tę pierwszą, trafił. Bo tak się składa, że z pracy mam niedaleko, a i blisko centrum miasta, więc...
Powstrzymała mnie jedna śmieszna sprawa. Otóż tego samego dnia skontaktowało się ze mną dwóch moich znajomych (sporo młodszych, mających szanse załapać się na miano młodzieży, dla mnie bezpowrotnie stracone kilka dobrych lat temu :)), którzy deklarowali, że pójdą. I w tym momencie przyszło mi coś do głowy. Otóż Żaden z wymienionych panów poglądami bliski mi nie jest. Jeden z nich głosował na SLD, drugi ma poglądy bliższe UPR/Korwinowi, ale głosy swoje rozdzielił sprawiedliwie między Korwina i... PO. Od Sasa od Lasa - ale mnie i tu, i tu nie po drodze...
I niby fajnie, no RAZEM - ale, coś mi nie grało.
Nie poszedłem, natomiast tuż przed wyznaczoną godziną widziałem grupki przemieszczające się w stronę rynku... też mnie swoim wyglądem i całością entourage nie zachwyciły...
Pojechałem grzecznie do domu, a potem zacząłem kombinować.

Jeszcze jeden wtręt - ze względu na wykształcenie (formalne, bo robię coś zupełnie innego :D) - blisko mi do świata mechaniki procesów społecznych itp, itd :)

I, podobnie jak wielu, od szeregu lat dostrzegam manewr stosowany nagminnie wobec Polaków - tak zwanych wrzutek.
Tematy zastępcze, puszczanie w obieg pewnych stereotypów (fajnych o rządzących, niefajnych o opozycji, wiadomo). Plus doraźne wrzutki, typu "bieżączki": dopalacze, Madzia - można więcej dorzucić swobodnie.

To wszystko, przynajmniej my, ci normalni - wiemy.
Ale, kombinowałem dalej. Są też tematy, które nie pozostawią obojętnym właśnie nas, dla których słowo patriotyzm nie jest czymś abstrakcyjnym, którym jednak dalej zależy na tym kraju. Będę się roboczo posiłkował terminem "normalni", chociaż formalnie normę stanowi większość - ale niech będzie :).
Bo jak się słyszy, dajmy na to, ze Palikot chce krzyż z sejmu wrzucić - no, rusza. Nawet te zbłąkane owieczki jak ja, które z Kościołem żyją nie do końca za pan brat :)
Bo tak być nie powinno, że taki ktoś postuluje usuniecie krzyża... Tak, to działa. Byłem oburzony.
A przecież... - to nie jest sprawa najbardziej ISTOTNA.
Istotny jest Smoleńsk, istotne są finanse państwa, istotne jest to, ze sukcesywnie tracimy suwerenność,

I tak się zastanawiałem, jaka część tych wszystkich wrzutek, tematów zastępczych, fabrykowana jest specjalnie po to, żebyśmy i my, normalni, mieli czym się przejmować.
Zamiast - no właśnie...
Czy ACTA należy do tej samej kategorii? Obawiam się, ze w pewnym sensie tak. Wolność słowa rzecz wszak święta. Nie zaprzeczę. Co z tego, jeśli już od dawna jest ograniczona, powiedziałbym: reglamentowana - dla stworzenia pozorów.

O, albo pamiętasz zapewne sprawę postawienia pomnika bolszewikom, za przyzwoleniem i z błogosławieństwem Komorowskiego, jakoś lato 2010...
Też we mnie wtedy krew zawrzała.

A w międzyczasie... podniesiemy wiek emerytalny... podpiszemy umowę gazową... rurę to niech sobie budują... no i ten Smoleńsk nieszczęsny, żeby jakoś uszło na sucho...
A ci głupi patrioci niech mają coś, żeby mogli o tym gardłować. Przejdzie im, a może i nawet trochę odpuścimy, przecież WAŻNE rzeczy przepchnęliśmy.

Nie tak? Pesymistyczna ta wizja, wiem, ale jest jeden plus. Jeszcze się boją co ludzie mogliby powiedzieć, dlatego podrzucają "strawę dla mózgów". Nie tylko dla lemingów (lubię to określenie, a co :)), ale też dla nas...
My wolimy owies, po prostu ;)

Przecież my, przynajmniej ci, którzy się interesują, żyjemy od oburzenia do oburzenia. I niekoniecznie oburzenia na rzeczy istotne.

To nie jest super wyrafinowana taktyka, ale działa. O, i to jak działa. A naszym największym błędem byłoby uważanie pociągających za sznurki za głupców. To nie są orły, ale zawsze paru mądrych się znajdzie, a po drugie - ocenia się po efektach.

Gdybym miał się bawić w proroka bądź, nie daj Boże, politologa klasy Migalski Marek napisałbym coś takiego: niebawem będą związki partnerskie jako temat, może coś z narkotykami i legalizacją, no, cokolwiek, żeby wzbudziło należyte emocje.

Nie jestem i nigdy nie byłem zwolennikiem całościowych teorii wyjaśniających WSZYSTKO, często zwanych spiskowymi :)
Zazwyczaj się z nich śmieję - są za proste, aby były prawdziwe (z cyklu międzynarodowy spisek organizacji X).

Ale tutaj... bardzo się obawiam, że moje wnioski mogą być słuszne...

PS. Gospodarza bloga bardzo przepraszam za zaśmiecanie. To powinna być moja własna osobna notka, ale rozpisałem się i trochę już nie mam czasu robić porządków. Mam nadzieje, że Pan mi wybaczy.

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228748

komentarz. Bardzo dobry.
Jedyne co mi się ciśnie w myślach to edukacja. Społeczność internetowa ma niewielkie możliwości, ale ja mam wrażenie że i tych nie wykorzystujemy należycie. Nie ma dobrych i propagowanych tron edukacyjnych na internecie skierowanych do młodzieży. A może są tylko ja o tym nic nie wiem? Ale sądząc po tym jak wygląda sprawa władania nad naszymi duszami przy pomocy kina, widać że jestesmy w rękach takich Wajdów czy Holland trzymani bezpiecznie daleko od prawdy historycznej. To niby skąd mamy przypuszczać że młodzież "jest nasza"? Przecież my też tę papkę trudem ale łykamy. No, może ostatno mniej chętnie, ale ciągle gdzieś z tyłu głowy mamy te nadzieje na jakąś nominację w Hollywood. A przecież sytuacja jest taka że powinniśmy działać jak w stanie oblężenia lub przynajmniej jakbyśmy mieli dalszy ciąg okresu zaborów. Czy nie jest tak właśnie w istocie? Czasy są takie że żyjemy w nieswoim świecie, mamy nie nasze prawo, edukację i rządy. To co jest? Jest ta Polska czy raczej jakby jej nie było? A skoro jej nie ma to co jest i po co? Bo skoro się to nie nadaje dla nas to zróbmy jej - na razie - namiastkę. Polskę podziemną. Gdzie będzie miejsce dla naszej konstytucji, prawa i edukacji. Mamy do tego potrzebne narzędzia, zdolności i spokój. Jesteśmy z własnym wrogiem u siebie. Możemy to wszystko robić jednoczesnie czekając spokojnie na dobrą okazję aby się go pozbyć. Potrzeba tylko woli. Nikt nam tego nie odbierze co sobie w głowach umyślimy. Żadna cenzura ani oddziały prewencji europejskiej czy jak im tam będzie. Nas nie zmuszą do myślenia w inny sposób. Już to przerabialiśmy z powodzeniem. Uda się na pewno.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228759

Nie jestem pewien jak "młodzież".
Ale mam kontakt z pokoleniem ca 1980 - i to jest tragedia.
Czyli aktualnych trzydziestolatków.
Na tyle młodzi, żeby komuny nie pamiętać, na tyle starzy, żeby propaganda "europejskości" korzenie zapuściła.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228765