Pocałunek śmierci dla Kluzik- Rostkowskiej

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Powoli, powoli zaczyna się wyłaniać, niczym Wenus z morskiej piany u brzegów Cypru, nowy Prezes (ka) PiS, co prawda na razie w jednej z frakcji , tej z siedzibą na Czerskiej, ale na początek i tak jest super. To znaczy wszyscy członkowie PiS pracujący w redakcji Wyborczej, która stała się biuletynem partyjnym PiS, sądząc z liczby artykułów poświeconych wewnętrznemu życiu tej partii dokonali wyboru.

 

PO ma „Pogłos”, PiS ma „Wyborczą”. No i wreszcie mamy wyrównanie szans medialnych, a nawet lekki przechył, bo oto, bo Jarosław w charakterystyczny jątrzący i dzielący Polaków sposób ( Ciemną Stroną Mocy, na co wielokrotnie zwracano uwagę w mediach, niestety, żadne wnioski nie są wyciągane, poza mordem w Łodzi, ale , co to za ratunek dla Polski, jeden zabity, to nawet nie jest warte wzmianki) zawładnął dla swoich wewnątrzpartyjnych dyskusji także TVN. Zacna ta telewizja wobec absolutnie nieciekawego tematu, jakim jest Rząd i jego polityka zajęła się głównie dyskusja wewnątrzpartyjną w PiS, konkretnie śmiertelną rzekomo walka między Ziobro i Kluzik- Rostkowską.

Oglądałem TVN jednym okiem przez chyba 2 godziny, w 100% poświecono PiSowi. Nie 95%, nie 98%, nie99%, ale 100% . Ani jednego słowa, nie wypowiedziano na żaden inny temat. Ani jednego innego grymasu nie wykonano, ani dramatycznego zawieszenia głosu, ani jednego sarkastycznego uśmiechu… Jakież zacietrzewienie, podniesione głosy, troska, drobiazgowa analiza i naśmiewanie się ze statutu, nieusuwalności Prezesa ( mnie osobiście to strasznie doskwiera, po prostu wyję po nocach z żalu, ze Jarosława nie tak łatwo odwołać, jak, na pierwszy z brzegu przykład, Donalda Tuska z PO).

Troska i głęboka, nieposkromiona miłość redaktorów TVN do PiS jest znana, oni wszyscy życzą nam jak najlepiej, przestępują z nogi na nogę, żeby zagłosować na PiS, żeby tylko najpierw jakoś odsunąć Jarosława. To samo na Czerskej, oni tam wszyscy to kryptopisowcy, a właściwe to i jawnopisowcy. No, bo popatrzcie sami, ile tekstów nam poświęcają, aż się czuję zażenowany, że nadużywamy gościnnych łamów niezależnej i niezaangażowanej prasy:

•Kluzik-Rostkowska: Mogę być prezesem PiS (03-11-10, 00:00)
•Kluzik-Rostkowska do Kurskiego: "Nie podałeś żadnej recepty, ja tę receptę mam" (02-11-10, 18:39)
•Kluzik-Rostkowska: Rzuciłam dziś rękawicę Ziobro (02-11-10, 16:23)
•"Kluzik-Rostkowska biega z ustawami, a nie z pochodniami" - dyskusja w TOK FM (02-11-10, 13:42)
•Joanna Kluzik-Rostkowska rzuca wyzwanie Zbigniewowi Ziobrze (02-11-10, 01:00)
•Kluzik-Rostkowska: Brak nam pomysłu na odklejenie gęby (30-10-10, 12:43)
•Kluzik-Rostkowska: Kaczyński sam daje przeciwnikom broń do ręki (04-10-10, 13:01)

Starczy spojrzeć na stronę internetową, połowa o PiS.

Nawet sondaż zrobili, kogo czytelnicy wolą, oczywiście 80% dla Kluzik. Gratulujemy, Pani poseł! Zatem najlepszym dla Pani wyjściem byłoby kandydowanie z okręgu zamkniętego – konkretnie to zamkniętego głównym i tylnim, przeciwpożarowym wejściem do redakcji Gazety Wyborczej. Bo w PiSie może być kiepsko…

Zastanawiam się, czy oni naprawdę z całą dobrodusznością wierzą, ze my, pisowcy z przejęciem zagryzamy palce z ciekawości, kogo też nam chce wybrać TVN i Wyborcza? Czy tez raczej doskonale zdają sobie sprawę, że mamy to w d…, a raczej przeciwnie, będziemy głosować dokładnie odwrotnie , niż ONI nam sugerują? Że raczej sobie ręce poodgryzamy, zanim zagłosujemy tak, jak nam mówi TVN?
Czy chamskie, nachalne, bezczelne, impertynenckie, oszalałe lansowanie Kluzik Rostkowskiej nie jest świadomym pocałunkiem śmierci złożonym na czole tej miłej, ale, najwyraźniej niespecjalnie orientującej się, do czego jest używana, niczym chusteczka jednorazowa, osoby, nie mającej zielonego pojęcia o polityce, o ludzkich motywacjach, a wreszcie rozsądku, a wreszcie lojalności, no i na sam koniec instynkcie samozachowawczym.

Coś, jak Marek Migalski. Tyle, że w jego przypadku jest to symbioza. On, jak tlenu potrzebuje widoku kamery przed sobą, a owa kamera potrzebuje, by ktoś popluł przed nią na Jarosława. No, ale on na parę lat jest zabezpieczony materialnie, dzięki Jarosławowi, czego mu nigdy nie zapomni, ani nie wybaczy. A do następnych euro wyborów cos tam wykombinuje. Mam nadzieję, że nie trzeba się będzie posuwać do tego, co Giertych, czyli do zdemaskowania straszliwego spisku Jarosława i Ziobry planujących wymordowanie niewidomych dzieci z domu w Laskach, albo zasugerowanie , ze Ryszard C. jest w istocie trzecim bliźniakiem Kaczyńskim, odnalezionym cudownie ( z Częstochowy, w końcu!).

http://seawolf.salon24.pl/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... co przypomina mi efekt Pawłowa. Dobrze życzę PiS, bo to jedyna realna w tej chwili opozycja wobec postkomuny i oligarchii, czyli przeciw agenturze, ale uważam, że czystki w tej partii i to odbywające się przy akompaniamencie oskarżeń, wyzwisk i oskarżeń o zdradę, służą tylko władzy. To droga do marginalizacji PiS.
Pisałem zaraz po katastrofie pod Smoleńskiem, że miała ona nie tylko wymiar międzynarodowy i zmieniła równowagę w Polsce, ale też spowodowała tąpnięcia i ruchy płyt tektonicznych w PiS. Moim zdaniem mamy tego dowody. Zginęło wielu liderów, więc zostały wakaty w partii, zginął Wasserman, który (czego oficjalnie nikt nie przyznał) był skonfliktowany z Ziobrą (a obaj mieli swoje "szable"). Na dodatek i co gorsza, zostały "sieroty" po Prezydencie - kiedyś wysoko umocowane, a dziś... nie pasujące do struktur dworu Jarosława Kaczyńskiego i stanowiące potencjalne zagrożenie dla ambitnych polityków przy nim uplasowanych. Nie podoba mi się publiczne rozgrywanie wewnętrznych spraw PiS, bo to dodatkowo szkodzi partii, ale też trudno nie zauważyć, że Migalski może mieć zarówno dobre intencje (za to mało cierpliwości i słaby zmysł polityczny, czyli nie umie zadbać o własną karierę:):):), ale także (może dlatego właśnie) powiedzieć prawdę. Być może Jarosław Kaczyński zmęczony niepowodzeniami i przytłoczony kłopotami rodzinnymi rzeczywiście myśli już o odejściu, a odbywa się walka o schedę po nim. Bezlitosna. Niezależnie od tego, kto wygra, będzie to przypominało rozbicie dzielnicowe po odejściu Krzywoustego, nawet, gdyby Kaczka mianował i osobiście namaścił "princepsa", co zresztą jeszcze się nie stało, więc może trwają pałacowe intrygi "na zapas". Ani "reformatorzy" (właśnie wyrzynani), ani "oficjalny spadkobierca" nie będą w stanie utrzymać elektoratu PiS. PiS to partia Kaczki.
Przykro mi to pisać (nomen omen), ale nie lubię kłamać ani kadzić publiczce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#101202

[quote=Dixi]Ani "reformatorzy" (właśnie wyrzynani), ani "oficjalny spadkobierca" nie będą w stanie utrzymać elektoratu PiS. PiS to partia Kaczki.
Przykro mi to pisać (nomen omen), ale nie lubię kłamać ani kadzić publiczce.[/quote]
Dokładnie. Nie ma PiSu bez Kaczyńskiego, mimo, że co poniektórym wydaje się, że mogliby "pociągnąć" ten wózek.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#101225

" Nie podoba mi się publiczne rozgrywanie wewnętrznych spraw PiS, bo to dodatkowo szkodzi partii,.."
Mnie też się nie podoba tyle, że publicznie rozgrywa nie JK ale członkowie PiS. Wystawiają sobie świadectwo, zarówno Migalski jak i Kluzik-Rostkowska, polityków, którzy do polityki nie dorośli. Jednak chyba jakaś lojalność powinna ich obowiązywać a skoro uważają, że nie muszą być lojalni, to sami powinni z tej partii odejść. Zresztą żadna partia nie toleruje wynoszenia jej spraw na forum publiczne. I słusznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#101244

... szkodzi każdej partii. Kluzik-Rostowskiej nie znam, a Migalski nie jest doświadczonym politykiem. Taka na przykład Jakubik wyglądała mi na twardą babę, a też jej nerwy puściły... Napisałem wyżej, że wszyscy powinni wspierać Kaczkę, bo bez niego zginą marnie. Ci którzy "puszczają farbę" są, zdaje się, wykopani bez litości. To źle wróży PiS. Jakaś posłanka nigdy by się nie odważyła mówić o zastępowaniu prezesa, gdyby nie było atmosfery walki o dziedzictwo. Moim zdaniem PiS pozbywając się inteligentnych i medialnych liderów traci, a nic nie zyskuje.
Pewnie narażę się na wściekłe ataki, ale uważam ze ZIobro (którego przez dwa lata broniłem zawzięcie) powinien spędzić jeszcze pięć-dziesięć lat w klasztorze Shaolin, trenując ciało i umysł (i obciąć grzywkę:):):)), zanim wstąpi na matę. Ta historia z "narzeczoną", dziennikarzycą, która, jak to się mówi (nie bez racji o "dziennikarkach TVP") "miała w ustach więcej ch.jów niż pierogów", a z którą miał wspólny laptop i tak dalej, świadczy o tym, że jeszcze nie jest gotowy do przewodzenia największą, opozycyjna partią w Polsce, bo.... przestanie być ona największa. Pardon, ale nie jestem skłonny do pobłażania nawet PiS, partii na która głosuję od kilku dobrych lat (i która dzięki mnie, także, miała prezydenta i premiera).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#101261

abstrachując od kulinariów.

Ziobro i ew.Kurski nie wzbudzająmojego zaufania.

Prezes zdaje się jest zmęczony i odda na chwile ster -
Manewr taktyczny aby pokazać kto mistrzem jest.

Niestety ostatnie lata wykazały "nie ma ręki" do wybierania ludzi.
Problem PiS-u leży w braku ofensywy na skrzydłach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#101280

Wiem, ze niektórzy nasi koledzy Niepoprawni są członkami PiS i oni pewnie wiedza lepiej, jak jest. Ich akurat lubię i cenię :):):). Pisałem kiedyś (przepraszam, że wspominam), iż żałuję, ze Kaczka nie ma kilku takich młodych "pistoletów" jak Giertych. Na przykład Bosak był świetny - młody (wręcz dziecinny), inteligentny, skupiony i bardzo medialny. Kurski to inna bajka. ma jednak wdzięk, poczucie humoru i autoironii, co oczywiście nie wystarcza, żeby startował na prezesa (o ile już dzielimy skórę na niedźwiedziu). Pamiętam, że miałem zwariowany pomysł i żałowałem, że PiS nie wystawił na prezydenta (w niczym nie ujmując ś.p. Lechowi Kaczyńskiemu, który też zdawał się być zmęczony i zestresowany) Natali-Świat, która potrafiła krytykować PO w sejmie kompetentnie, dowcipnie i na dodatek budzić sympatie. Niestety, ona tez była w samolocie do Smoleńska....
Jeśli ma być jakiś PiS bez Kaczki, to musiałby on opierać się na naprawdę mocnej osobowości. Na razie życzę Jarosławowi Kaczyńskiemu sto lat i dobrej reki do współpracowników. A nawet - lepszej :):):)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#101298

Prezes, przyćmił wszystkich ?
Bosaki i Giertychy - chłopcy nie z mojej bajki.
I PO owocach ich poznałem.
Kto jest zdolny, utrzymać żelazną dystypliną 30 % elektoratu?

aktualnie analizuje "Delfina" -
jak napisze to mnie "sympatyki" powieszą:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#101309

Oddani zwolennicy i wyznawcy PISu z Czerskiej oczekują również za swoje oddanie i poparcie Prezesowi Jarosławowi, że On pozwoli powiększyć i wzmocnić PIS poprzez stworzenie przez pania Kluzik - Rostkowską "PISu"-bis. :-)

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.

#101198

Nic dodać nic ująć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#101224

Nie wiem, nie rozumiem pewnych rzeczy, tego co dzieje się (albo i nie)w PiS, ale Pani Kluzik jest STRASZNIE MIĘKKA i NAIWNA! Oglądałem wczorajszy wywiad na Polszmacie i do tej Pani przekonałem się na 100% - niestety, "miękkość" doprowadzi do całkowitego rozmydlenia Tragedii Smoleńskiej, do tego jej poglądy "moralne" również mi się nie podobają. Migalski, Kluzik....Nieee, oni rozwalają PiS od środka.
Pani Kluzik-Rostkowska jest "kandydatem" zawszonyh merdiów w postaci GWna czy tvn - to COŚ oznacza, czyż nie?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#101290

To przypuszczalnie prowokacja gości z WSIowej peło, ale się nie udało. To atak bez znaczenia, pokazuje kim naprawdę jest pani Kluzik Rostkowska, jest człowiekiem peło podstępnie wprowadzonym do najblizszego otoczenia Jarka Kaczyńskiego. Będzie z niej następna Pitera.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

miro

#101293