Etyka i zdrowy rozsądek na wakacjach?

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Świat

Odkąd wykreślono z norm podstawowych prawo natury, w miejsce którego wchodzi wolna w każdej dziedzinie wola człowieka czyli względność absolutna, powoływanie się na etykę traci sens, albo schodzi do roli listka figowego. Nie jest to wszakże bezkarne, choć wielu tak mniema. Wszelkie wynaturzenia zawinione i niezawinione, coś w człowieku rujnują. A im bardziej usiłuje on to pokryć krzykliwym zadowoleniem z siebie, tym większą kryje ranę. Nie oszukujmy się zatem, LGBT jest źródłem i znamieniem tragedii ludzkiej, co z tego że najczęściej obwarowanej prywatnością? Człowiek może swoją inność jakoś zsynchronizować z sytuacją własną i otoczenia, ale z chwilą, kiedy chce uczynić z niej siłę ofensywną i narzucić swój punkt widzenia innym, staje na straconej pozycji. W kierownictwie Unii Europejskiej dąży się właśnie do narzucenia każdemu, zatem także państwom kierującym się własnymi normami prawnymi i obyczajowymi, porządku dyktowanego przez LGBT i gender. O ile inność seksualna najczęściej od wyboru człowieka nie zależy, to gender jest po prostu dewiacją intelektualną i moralną, która prędzej czy później ustąpi albo innej dewiacji, albo po prostu znajdzie się w koszu ludzkich pomysłów, jak wiele innych. Dlatego manipulowanie Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej takimi wartościami jak rodzina, małżeństwo i w ogóle przekonania ludzkie jest pomysłem niebezpiecznym i wysoce szkodliwym, naruszającym najistotniejsze wartości ludzkie. Władze unijne dążą do tego, by zapisy o rodzicielstwie obowiązujące w jednym z państw członkowskich UE były uznawane we wszystkich pozostałych państwach członkowskich, bez żadnej specjalnej procedury. Ta dążność, jak czytamy na jednym z portali, „to nic innego jak próba zmuszenia państw członkowskich UE do zaakceptowania szaleństw LGBT, w tym jego bardziej szkodliwej strony: że prawo dzieci do posiadania ojca i matki może być deptane przez kaprys homoseksualnego lobby w całej Unii Europejskiej. W przyszłości wszystkie państwa członkowskie UE mogą zostać zmuszone do zaakceptowania małżeństw osób tej samej płci, macierzyństwa zastępczego (surogacji, która niczym nie różni się od handlu ludźmi), a także adopcji dzieci przez pary tej samej płci, nawet jeśli żadna z tych praktyk nie znajduje uzasadnienia w ich własnym prawodawstwie”.

Już pomijając aspekt moralny, zdrowy rozsądek i suwerenność człowieka, zwłaszcza w kwestiach dla nie niego istotnych, podpowiadają nam, że zmuszanie kogoś do przyjęcia opcji tak bardzo sprzecznych z ogólnie przyjętą normą jest nadużyciem i totalitaryzmem w najgorszym wydaniu, bo wkraczającym do sumień ludzkich. Można uznać, że sumienie jest przeżytkiem, ale jest to receptura tylko na własny użytek. Chyba, że pojmujemy prawo tak jak to czynili komuniści, uznając tylko własne poglądy za dopuszczalne w wymiarze publicznym, a często i prywatnym. N. p. odmawiając inaczej myślącym prawa do pracy. A czy dziś zwolennicy LGBT nie czynią podobnie?

Inne zjawisko, które od kilku lat bulwersuje tę część społeczeństw światowych, które nie straciły jeszcze kontaktu z rzeczywistością, to aktywistka, jak się wydaje ekologiczna, a może i inna, Greta Thunberg, dziś licząca sobie 20 lat, ale zaczynała jako nastolatka. Gdzież ona nie była? W Kongresie USA, ONZ, ostatnio w Davos. Najwięcej zainteresowania budzi to, co ona mówi, a są to komunały bynajmniej nie pochodzące od zawodowych ekologów, ale od aferzystów, którzy, korzystając z łatwego w eksploatacji tematu ekologii, robią z tego ideologię szerzoną na sposób akcji totalitarnych, żeby nie powiedzieć terrorystycznych. Ostatnio z okazji konferencji w Davos usłyszeliśmy od panny Thunberg: „Jesteśmy w Davos, gdzie przebywają ludzie w większości podsycający zniszczenie planety i że świat nie powinien polegać na takich osobach, aby "rozwiązać nasze problemy". Dalej perorowała: „że to absurd, że słuchamy ich zamiast osób, których faktycznie dotyka kryzys klimatyczny". Bez dużego nacisku opinii publicznej z zewnątrz, ci ludzie posuną się tak daleko jak tylko mogą... Będą nadal wykorzystywać innych dla własnego zysku".

To, że ludzie nie dbają o swe środowisko jest stare jak świat, dziś może bardziej zaśmiecony niż kiedyś. Problem polega na tym, by chronić nasze otoczenie, a zarazem zapewnić byt miliardom ludzi, którzy gdyby poważnie potraktować bajdurzenie tej osoby, byliby skazani na nędzę i śmierć. Ekologia nie może być pałką, którą posługują się różni naprawiacze świata, ale dziedziną dziś wymagającą wiedzy i środków. To, że poważni politycy podbijają bębenek takiej dziewczynie, niejako ośmieszając siebie i skądinąd ważną sprawę, jaką niewątpliwie jest ekologia, jest dowodem na to, iż w naszym racjonalnym świecie, nie tylko moralność oparta na Dekalogu, ale także zdrowy rozsądek, człowiekowi przyrodzony, przeżywają kryzys, tym głębszy, że przeważnie nie rozpoznawalny.

P.s. A swoją drogą warto by wiedzieć kto za tą Thunberg pociąga za sznurki, bo to, że ona jest marionetką nie ulega kwestii. I, oczywiście, kto za to laci?



 

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (15 głosów)

Komentarze

Warto się zastanowić, kto NAPRAWDĘ czerpie korzyści z lgbt, eKOlogii, retoryki możliwej zagłady itd. Wystarczy pójść za nitką do kłębka, który znajduje się na moskiewskim kremlu. Oto im właśnie chodzi, by ci ekoterroryści bądź arabscy kolonizatorzy wywołali tam rewolucję, a wtedy wkroczy ze swą nową armią czerwoną pierwszy sekretarz czerwony car władimir "wołodia" putin. Niektórzy mówią, że putin się wypalił na ukrainie, i problemu nie ma. Jednak ja uważam inaczej. Po co oni mieli się te wszystkie lata przygotowywać by teraz przegrać? Ta "przegrana" jest umyślnym elementem gry kremla. Wróćmy jednak do kowida, i do teorii o jego chińskim pochodzeniu. Przeczy temu jednak to, że to właśnie chiny na kowidzie ucierpiały najbardziej. Kto więc stworzył wirusa? Oczywiście że wołodia - widział rosnące zagrożenie ze strony chin, podłożył im więc bombę. Wg mnie armia putina jest w każdej chwili gotowa do ataku, ta mobilizacja nie służyła zwiększeniu sił na ukrainie, lecz zainstalowaniu agentów pod płaszczykiem dezerterów w innych krajach. No dobrze, ale dlaczego putin chce "przegrać". Nie przegrać, lecz przeciągać wojnę. Dlaczego? Ponieważ to poskutkowało jeszcze większym zradykalizowaniem lewactwa na zachodzie, a więc też przyspieszyło jego "krucjatę". Jakie jest więc rozwiązanie? Po pierwsze: odsunąć od władzy lewactwo kochające torby z biedronki; po drugie: wysłać na ukrainę wojsko nato (żeby nie było, że Najlepszy Atak To Obrona), po zwycięstwie dać wolność wszystkim narodom okupowanym przez rosję, a resztę podzielić na strefy okupacyjne i pozbawić gospodarki. Podobnie należałoby zrobić ze szwabami, za kolaborację.

Oczywiście to są rozważania "na chłopski rozum", mogłem się pomylić.

Vote up!
4
Vote down!
0

Евросоюз, идите вы в жопу!

#1649692

Ten "chłopski rozum" to wcale coś ciekawego, szkoda, że do wielu Polonusów on nie dociera. 

Vote up!
3
Vote down!
0
#1649699

Czytając księdza obecny tekst, nasunęła mi się taka refleksja. Nawiązując do poprzedniego księdza tekstu, w którym poruszony został aspekt KPO, a konkretnie tzw. kamieni milowych, o których większość ma znikome pojęcie. Otóż kilka dni wcześniej, a konkretnie osiemnastego stycznia bieżącego roku, na antenie Radia Maryja, w audycji "Aktualności dnia", głos zabrał dr Krzysztof Kawęcki. Z tej wypowiedzi dowiedziałem się, iż by dostać środki z KPO, Polska musi spełnić 300, słownie trzysta warunków. Nowela o sądownictwie to zapewne jeden z nich, zaledwie jeden, a gdzie pozostałe 299?. W obecnym tekście poruszył ojciec aspekt LGBT i gender. Warto byłoby zapytać obecnie rządzących, ile punktów z tych 299 dotyczy właśnie tej sfery. A więc aborcji, eutanazji, małżeństw homoseksualnych, adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, itd. itp. itd. Aż dreszcz przechodzi na samą myśl, co to może oznaczać dla naszej jeszcze katolickiej ojczyzny.       

Vote up!
2
Vote down!
0
#1649706

Unia Europejska z troską pochyla się nad pedofilami i uruchamia granty na programy dla nich. Zmienia także język opisywania zwyrodnialców, zboczeńców dopuszczających się najobrzydliwszych czynów.

Jak podaje na swych stronach Komisja Europejska, chodzi o osoby seksualnie zainteresowane dziećmi - Minor Attracted Persons (MAP) i zmianę sposobu traktowania ich. (...)

Na różne formy wspierania, pocieszana pedofilów, namawiania ich, by nie gwałcili dzieci, Unia przeznaczy 2,4 miliona euro. Kto się więc skrzętnie zakręci będzie mógł na pomocy pedofilom zarobić. Program koordynowany jest przez Polską Platformę Bezpieczeństwa - organizację wspierającą współpracę polskiej policji, uczelni i instytutów badawczych. W projekcie unijnym bierze udział polska policja. Też ma „ładną” nazwę dla pedofilów - „osoby narażone na angażowanie się w nielegalne lub ryzykowne zachowanie”. (...)

Unia przeznacza pieniądze na pedofilów, pochyla się nad nimi z troską, by nie gwałcili, a jednocześnie finansuje seksualizację dzieci. Z budżetu Erasmus, przewidzianego na stypendia i wymianę studentów, opłacano występy dla dzieci przebierańców drag queen - mężczyzn ubierających się i wymalowanych jak stare zniszczone kokoty. Jak ujawnił niemiecki europoseł Nicolaus Fest, Unia sponsorowała takie imprezy w Niemczech, Słowenii i Hiszpanii. Na popisy przebierańców „Dragtivism”. „Drag it up” „Dumnie zjednoczeni” wydano setki tysięcy euro. Jak napisano w sprawozdaniu imprezy  „wykorzystują edukację pozaformalną i nieformalną do nauki nakładania makijażu i peruk, chodzenia szpilki i sposobów zacierania i wyolbrzymiania tradycyjnych binarnych ról płciowych”.

Z budżetu Erasmusa finansowane jest także nauczanie w szkołach w Europie ideologii LGBT i organizacja młodzieżowych obozów pod tęczopodobnymi sztandarami. (...)

W Parlamencie Europejskim są oszuści, złodzieje, łapownicy, osobnicy znęcający się nad rodziną, jak wspomniani panowie, ale póki co nie ma morderców. Dla każdej z tych kategorii można by właściwie stworzyć za pieniądze podatników oddzielny projekt - np. projekt wsparcia dla osób mających skłonność do brania łapówek, jak grecka europoseł Ewa Kaili. (...)

Cytaty za: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/630809-unia-oswaja-z-pedofilami-ke-oferuje-im-programy-wsparcia

Vote up!
0
Vote down!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1649733

Tak to, niestety jest, Andy, i tu tkwi problem nazywany gniciem Europy, gdzie występek nazywany jest cnotą, a cnota jest ścigana jako wykroczenie a nawet przestępstwo. Bo powiedz o praktykach "innej"miłości a ściślej mówiąc, seksu, bo miłość skasowano, że jest to paskudzenie i posadzą cię w jednej celi z pedofilem albo z : jak to nazwać? 

Vote up!
4
Vote down!
0
#1649737

Wieprzowina modyfikowana genetyczne, co o niej sądzicie?

 

Vote up!
2
Vote down!
0

Prezydent Zbigniew Ziobro 2025
Howgh

#1649778