Nasze i ich sukinsyny...

Obrazek użytkownika trybeus
Kraj

Ostatnio nasiliła się walka wyborcza pomiędzy "naszymi i ich sukinsynami" jako potencjalnymi kandydatami na stołek szefa Eurokołchozu. "Somoza być może jest sukinsynem, ale to nasz sukinsyn", ten cytat to niemal klasyka, która przeszła do kanonów zwrotów politycznych...a  tak ponoć miał się wypowiedzieć Roosevelt o Anastasio Somozie Garcíi, jankeskim wazeliniarzu i pucybucie który na terytorium Nikaragui pełnił rolę "prawicowego dyktatora"...No ale nie o nim będzie dzisiaj, a o "naszych i ich sukinsynach"...



Tak szczerze powiedziawszy to dla zwykłego Polaka nie ma znaczenia kto zostanie pierwszym sekretarzem w Eurokołchozie. Dla zwykłego Polaka, a także Polski nic to nie znaczy. Dalej jesteśmy i będziemy tą mniejszą prędkością, bo już niemieckie czerepy nad tym odpowiednio pracują. Mamy koniec kadencji "rudego sukinsyna". Nie wiem, czy prezes Kaczor wykoncypował sobie, żeby "ich sukinsyna" sciągnąć do kraju i go wypatroszyć za Smoleńsk. Gdyby tak kalkulował, to byłby super naiwny (o co go nie podejrzewam), bo przecież "ich sukinsyn" dobrze wie, że tylko cycek mutti Makreli daje prawdziwy azyl, a on ani myśli się go puszczać. "Ich rudy sukinsyn" jest rudy, ale nie głupi. Przecież w ramach cycka może dostać w nagrodę pod zarząd jakiś dedeerowski land...że co? Że nie? A...przecież nie tak dawno gruziński sukinsyn piastował gubernatorstwo w Odessie...da się? Da...przecież dzisiaj już nawet dziecko wie, że międzynarodówka polityczna to jedna, wielka rodzina sukinsynów...



Więc mamy kandydatów...jakiś Sarjusz, czy pieron wie kto...w zasadzie "ich sukinsyn", ale nie przeszkadza to pisiorom aby go poprzeć. Przez chwilę miałem wrażenie dysonansu poznawczego sympatyków "naszych sukinsynów"...szybko się jednak opamiętali...przekaz jest jasny...ważne że Sarjusz jest już "naszym sukinsynem". W zasadzie nie wpływa to na wybory do eurokołchozu, ale propagandowo wpływa świetnie na pislamistów. Widzieć minę "rudego sukinsyna" i tego sukinsyna z Wrocławia, którego "rudy sukinsyn" nazywa Shrekiem, dla pisiorów bezcenne. 



Dlaczego tak się stało, że kaczor et consortes postanowił poprzeć "ich sukinsyna"? Ano złośliwcy twierdzą, że to z braku prawdziwych sukinsynów w ich szeregach. Aż się ciśnie na usta, żeby sparafrazować, że chyba "prawdziwych sukinsynów już nie ma". Oczywiście to bzdura, bo prawdziwe sukinsyny są i potrzebne są tutaj, na miejscu, a nie tam, gdzie w zasadzie nic nie pozostaje tylko przytakiwać nachlanym kierownikom eurokołchozu.



Złośliwcy twierdzą, że "nasze sukinsyny" nie spoczną dopóki nie przeciągną "ich sukinsynów" na swoją stronę. I to by się zgadzało...wielu już zostało przeciągniętych. A nuż być może doczekamy czasów, kiedy "ich rudy sukinsyn" stanie się "naszym sukinsynem" doprowadzając (wreszcie) do szewskiej pasji wiernych pretorian kaczora. Wtedy nie pozostanie nic, tylko każdemu zrobić tabliczkę: "Je suis sukinsyn"...

 

http://trybeus.blogspot.com/

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.2 (głosów:12)

Komentarze

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Pers nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

został wymyślony przez "strasznych i mądrzejszych" i stosowany jest z powodzeniem przez POPiS. Weźmy tylko przykłady z ostatnich lat - Gowin, Arłukowicz, Ziobro, Kluziczka i wielu wielu innych.
"Mądrość etapu" usprawiedliwia nawet najbardziej karkołomne wolty a fanatycy, których nie brakuje, łykną wszystko jak pelikany, starczy, że tak zdecyduje kacyk jeden czy drugi. Wczoraj by pluli na Sarjusza bo to przecież członek wrażej bandy a dziś albo milczą albo cmokają z zachwytem jaki to prezes mądry polityk jest.
Tak jak polityków można nazwać namaszczoną kastą tak tych fanatyków jedynie sektą. Kasta się z nich śmieje (bo jak nie śmiać się z idiotów na własne życzenie?) i da sobie radę. Fanatycy zawsze budzą się z ręką w nocniku, o ile w ogóle się kiedyś obudzą.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.
Lepiej, żeby się do mnie nie odzywał bo po co ma mi załatwiać następnego bana?...

#1534562

"Mądrość etapu" ostatnio zaczyna być coraz bardziej komiczna...co do Gowina...taki platfons z wrażej bandy jak to określiłeś, ale "z ludzką twarzą":))...he he

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

http://trybeus.blogspot.com/

#1534563

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Pers nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

"cudowną" metamorfozę, z ich sq...a na naszego sq...a.
A fanatyczny plebs klaszcze i cmoka.
Wcale bym się nie zdziwił jakby za jakiś czas prezes z Tuskiem usiedli sobie przy okrągłym stoliczku i ogłosili "zgodę narodową". Wszystko zależy od tego co postanowią ich sponsorzy. Założę się jednak, że przy pomocy różnych Rachoni i Sakiewiczów tak by sprzedali ten njus, że fanatyczny plebs zapiał by z ekstazy i Tuskowi wybaczył wszystkie przewiny. To jest właśnie "mądrość etapu" kasty podparta głupotą fanatycznego plebsu.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

--------------------------------------
Satyr twierdzi, że brak mi kultury i inteligencji ale ja się z nim nie zgadzam.
Lepiej, żeby się do mnie nie odzywał bo po co ma mi załatwiać następnego bana?...

#1534564