Ministra Brudzińskiego lot nad kukułczym gniazdem…

Obrazek użytkownika trybeus
Idee

Po wczorajszym wystąpieniu pana Brudzińskiego w sprawie żydowskich roszczeń od Polski przypomniałem sobie kultowy film pod tytułem Lot nad kukułczym gniazdem. Otóż w owym filmie główny bohater McMurphy szuler, chuligan i pospolity złodziejaszek woli wybrać opcję pobytu w szpitalu psychiatrycznym udając psychicznie chorego, niż trafić z wyrokiem do więziennej celi. Szybko jednak dociera do niego, że pobyt w więziennej celi byłby raczej przyjemnym spędzeniem czasu w sanatorium al inclusive w porównaniu z “opieką” szpitalną despotycznej siostry Ratched…

Niepokój społeczny, jaki słusznie budzi amerykańska ustawa 447 nakazująca głównie Polsce  rozliczyć się z mienia bezspadkowego na rzecz amerykańskich żydów zmieniło front propagandowy partii rządzącej.
Przypomnę, pan Stanisław Michalkiewicz upublicznił tajną notatkę z rozmów polskiego ambasadora z jego amerykańskim odpowiednikiem w której zawarte są ustalenia w tej tematyce, ale tak de facto wytyczne, które sugerują, aby do jesiennych wyborów przygotowana była tzw “mapa drogowa” w której będą już wstępne założenia wdrożenia ustawy 447 w Polsce, ale też i realnie podane kwoty, które miały by być wypłacone. Mówi się o kwocie 330 miliardów dolarów…
Miałoby to być robione do wyborów w sposób niejawny, bo oczywiście nasz jankeski “sojusznik” doskonale rozumie kalendarz wyborczy, który jest ułożony w Polsce, ale naciska, aby po wyborach już realnie wdrożyć JUST 447 w życie.
Kwestię tę podbija poseł Jacek Wilk, przewodniczący koła poselskiego Konfederacji, który w swoisty, inteligentny sposób od roku draży ten temat od października ubiegłego roku i apeluje do prezydenta, premiera i ministrów, aby zajęli stanowisko w tej sprawie…
No i zajęli…w sprawie wypłaty roszczeń grzmiał w  Pułtusku prezes z Żoliborza, grzmiał wczoraj pan Morawiecki, zagrzmiał również minister Brudziński…który w dobitny sposób zacisnął w obydwu dłoniach kciuki pomiędzy palcem wskazującym, a tzw fakjukowym stwierdzając, że …cytuję:

“Dopóki jest rząd Prawa i Sprawiedliwości nie ma mowy o tym, żeby jakiekolwiek roszczenia, nawet jedna złotówka popłynęła w nieuprawniony sposób do kogokolwiek”…
dodając, że
“Nawet jeśli ma siedzibę na drogiej i prestiżowej ulicy nowojorskiej”…”Otóż szanowni państwo, o figa z makiem!”


Oczywiście środowiska pisowskie nieświadome jeszcze na razie tego niesłychanego szczęścia i radości niedługo będą tańczyć wesołego oberka i mlaskać z uznaniem jak to nasz minister Brudziński zakozaczył morowo, tyrpiąc bezwzględnie mieszkańców jakiejś prestiżowej dzielnicy nowojorskiej.

Od wczoraj Szanowni Państwo pokazanie figi będzie naszym gestem narodowym, porównywalnym, choć powagą na pewno przebijający słynny “gest Kozakiewicza”. Będzie jak słynna akcja “jedzmy jabłka na złość Putinowi” zainicjowana przez redachtora wszechczasów pana Sakiewicza, kiedy to Rosja przestała importować nasze jabłka.
Ale, ale… już pokazanie dwóch fig z makiem jednocześnie, to już Szanowni Państwo nie przelewki…ten gest będzie podnoszony do rangi sprzeciwu i protestu na szczeblu międzynarodowym, a kto wie, czy nie międzyplanetarnym albo nawet międzygalaktycznym…w tej materii trzaby raczej spytać pana Wałęsę…eksperta od zagadnień kosmicznych wszelakich…

Oczywiście pisowski “Lot nad kukułczym gniazdem” nie tylko Ministra Brudzińskiego, ale i całej tej cudacznej formacji będzie trwał na pewno do jesiennych wyborów, a potem Szanowni Państwo będzie już tylko na poważnie.

Minister Brudziński się wyprze, że to przecież jako minister MSWiA wlazłby perfidnie w kompetencje Ministra Czaputowicza, bo toż on przeca Minister Spraw Zagranicznych jest.
Poza tym pan Brudziński powie, że przecież wyraźnie mówił, że żadna złotówka nie trafi “w sposób nieuprawniony”, ale już w sposób uprawniony, czyli po jakimś nocnym głosowaniu w Sejmie nad ustawą w sprawie roszczeń dla “mieszkańców prestiżowej dzielnicy nowojorskiej”…oj to już zupełnie diametralnie zmienia postać rzeczy.

Najprostszym rozwiązaniem, które wytrąciłoby takim pyszałkowatym krytykantom “dobrej zmiany” jak ja wszelkie argumenty, byłaby nota dyplomatyczna skierowana przez MSZ do rządów USA i Izraela, w którym stanowczo zapisano by, że:

“Wszelkich roszczeniowców Rząd  Rzeczypospolitej Polskiej uprzejmie informuje, iż w ramach rekompensaty za mienie które przez Niemców zostało zniszczone, a rękami Polaków odbudowane dwie figi ministra Brudzińskiego pocztą lotniczą  wysyła, makiem słodzonym obficie przepełnione, coby żal pośladków koszernych złagodzić, ale i tymże smakiem staropolskim zakusy wszelkie, zuchwałe biesiadników nowojorskich dzielnic zneutralizować…”

Podejrzewam jednak, że poselstwo takie skończyło by się dla pisowskich kozaków podobnie jak w pewnej scenie z filmu Ogniem i mieczem”, w której Chmielnicki dyktuje treść pisma do Jeremiego Wiśniowieckiego i pyta, kto go zaniesie…poselstwo kozaków zaporoskich świadome było czym skończy się ta misja…polecam pod linkiem…
https://www.youtube.com/watch?v=I6YWwANr8JM

Więc póki co ja ze strony PiS nie spodziewam się cudów w sprawie 447, dla pisowskich pelikanów pozostaje głębokie napawanie się lotem nad kukułczym gniazdem ministra Brudzińskiego, który powinien mieć świadomość, że jeśli oszuka Naród, który na jesieni pozna cenę “roszczeń”, to być może nawet udawanie wariata nic mu nie pomoże…

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.7 (głosów:23)

Komentarze

Przez ten jeden prosty trik znienawidzą cię ruscy agenci

Agenta wpływu trudno złapać za rękę, czyli za pokwitowanie. Trudno również odróżnić od poputczika – pożytecznego idioty, który z głupoty, sparanoizowanej mędrkowatości, czy po prostu ambicji bycia „oryginalnym”, staje się mimowolnym kolaborantem propagandy wroga. Niezależnie od tego czy ma się do czynienia z tym czy z tamtym, świadomym czy ogłupionym, na wszelkie agentury jedynym lekarstwem jest jawność.

Szczęśliwie, przy lekkim wysiłku, inseminację myśli rozpoznać można. To komunikat pozornie logiczny, pozornie w powszechnym interesie, ale gdy skonfrontować go z faktami – widać jasno, że zgodny jest wyłącznie z interesem mocarstwa sąsiedniego. (...)

Jako, że nawała obcego spinu zalewająca widomą mi część internetu, przekracza już wszelkie granice tolerancji, przepisuję ważny artykuł Doroty Kani „Polskie macki Putina” opublikowany w 14. numerze Gazety Polskiej z 4/4/2018. W skrócie: czarną listę, już bez uwag i zastrzeżeń. Niech zawyją syreny alarmowe w twej głowie, Czytelniku, gdy trafiasz na strony i osoby z listy niniejszej. Zasada ograniczonego zaufania niech się bynajmniej nie kończy na drodze! Na totalnej wojnie informacyjnej łatwo z zderzyć się z TIR-em.

„Eksperci zwracają uwagę, że oprócz „twardej” agentury Rosja zainwestowała potężne pieniądze w działające w Polsce media internetowe i blogosferę. Głównym celem wojny informacyjnej są USA, NATO oraz Ukraina. (…)
„Pierwsza intensyfikacja rosyjskich działań w Polsce nastąpiła po katastrofie smoleńskiej, kolejna – po dojściu PiS do włądzy, a następna – po szczycie NATO w Warszawie. Kto w blogosferze sprzyja Rosji?

     W 2011 r. uruchomiono portal Nowy Ekran, gormadzący blogerów, którzy odeszli lub zostali wyrzuceni z Salonu24.pl przez Igora Janke. (…) Po rozpadzie w 2013 r. Nowego Ekranu powstały trzy portale: NEon24.pl, będący własnością Ryszarda Opary, 3obieg.pl założony przez Tomasza Parola i Pawła Pietkuna (dziennikarza „Gazety Wyborczej”, następnie „Życia” i „Gazety Bankowej”) oraz stworzony przez grupę blogerów Legion św. Ekspedyta.

Czołowym ideologiem Neon24.pl jest Bogusław Jeznach, którego głównym celem ataków są Stany Zjednoczone, NATO, Unia, Ukraina. Propaguje sojusz z Rosją i jej interesy, zwłaszcza w Syrii. Na Neon24.pl zamieszcza bardzo często przedruki ze Sputnika i portali rosyjskiej agentury na Zachodzie (Thierry Meyssan, „Politics First” Marcus Papadopoulos, fort-russ.com). W odróżnieniu od reszty grupy nie jest wyraźnie antysemicki. (…)

Spośród blogerów portalu Neon24.pl należy wymienić jeszcze kilka charakterystycznych postaci. Eugeniusz Sendecki, skrajny antysemita i wielbiciel Rosji, dręczonej przez USA i NATO, założył „Telewizję Narodową” i od 2006 r. jest prezesem Fundacji Sławpol. Jego współpracownikiem jest Czerwony Korsarz z Gdańska, który od sierpnia 2014 r. prowadzi redakcję Pomorskiej Telewizji Narodowej. (…) Bloger McGregor zasłynął obroną gen. Iwana Czerniachowskiego (…).

Kolejny wysyp prorosyjskich blogerów nastąpił przed szczytem NATO w Warszawie. Jednym z nich jest Fischer von Treuenfel, (…). Bloger negował zwłaszcza sens rozmieszczenia Amerykanów na granicy z okręgiem kaliningradzkim (…). Podobnie jak reżyser Grzegorz Braun czy występujący na YouTube w mundurze Aleksander Jabłonowski, Fischer von Treuenfel twierdzi, że Amerykanie są w Polsce po to, aby strzelać do Polaków (…). Ignacy Nowopolski prowadzi blog ignacynowopolskiblog na Salonie24.pl i drnowopolskiblog na neon24.pl. Opiera się na takich źródłach jak Katehon.ru Aleksandra Dugina. Nowopolski należy do skrajnych antysemitów i wielbicieli Rosji. Jego wpisy są publikowane na portalu „Wolna Polska”.

(…) Stowarzyszenie Klub Inteligencji Polskiej to po prostu prof. Włodzimierz Bojarski, który zamieszcza artykuły własne i tłumaczenia Aleksandra Dugina czy artykuły Zygmunta Wrzodaka w obronie Mateusza Piskorskiego. W KIP pojawia się Lech Jęczmyk, głoszący, że Rosja Putina odrodzi chrześcijaństwo w Europie, a Polsce grozi masowa kolonizacja żydowska. Bojarski broniteż Polski przed „inwazją banderyzmu” i publikuje tekst Jerzego Truchlewskiego o końcu amerykańskiego imperium zła stworzonego przez Żydów. (...)

Kurnik Polityczny prowadzi Trybeus, który na neon24.pl firmuje się jako Klub Niepoprawnych i Niezależnych. Trybeus zwalcza utworzenie baz ameryńskich w Polsce (…).

Na portalu SpiritoLibero swój blog prowadzi Jarosłąw Ruszkiewicz. (…) należy do skrajnych antysemitów, wrogów Ukrainy i USA. (…) pisał również na zamkniętej już witrynie „Stop syjonizmowi”, negującej Holocaust i rozpowszechniającej „Protokoły Mędrców Syjonu”. (...)

Podobne treści ukazują się na portalu Jednodniówka Narodowa, gdzie publikują też Zygmunt Wrzodak i Adam Śmiech, któy jest członkiem komitetu założycielskiego oraz członkiem komisji rewizyjnej Instytutu Kresów Rzeczypospolitej, założonego przez płk Ministerstwa Bezpieczeństwa publicznego Jana Niewińskiego, i należy do Wiernych Polsce Suwerennej”.

Całośc na: "Przez ten jeden prosty trik znienawidzą cię ruscy agenci"

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1588917

Dorota Kania UJAWNIA, jak głęboko sięgają macki Putina w Polsce

(...)

Jednocześnie były szef „Służby Kontrwywiadu Wojskowego” Piotr Bączek. podkreślił, że skuteczność rosyjskich służb w Polsce w dużym stopniu zależy od atmosfery panującej w kraju.

 - Niezależnie od tego jak głęboko służby rosyjskie, służby postsowieckie w Polsce działają to ich skuteczność zależy od atmosfery społecznej. Od możliwości wpływania na nastroje społeczne, na decyzje władz, na decyzje rządu. Wystarczy odpowiednie nastawienie związane z realizmem politycznym czy koniecznością dostosowania się do geopolityki.

Również nastawienie związane z koniecznością urealnienia aktów prawnych. Nawiązuje tutaj do decyzji pana prezydenta sprzed kilku dni ws. tzw. ustawy degradacyjnej. Nie oceniam tego w kategoriach wpływu agentury. Mówię tylko o atmosferze. Ta decyzja wzmacnia środowiska postsowieckie, postkomunistyczne – zaznaczył Piotr Bączek.

(...)

Całość na: "Dorota Kania UJAWNIA, jak głęboko sięgają macki Putina w Polsce"

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-4

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1588918

  Myślę Trybeusie, że jeśli sondaże będą niekorzystne, to jeszcze przed wyborami uwiną się z tymi roszczeniami.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

              

#1589119