"Doktorze House, ma pan dodatkowy dyżur" czyli plagiat w TVP

Obrazek użytkownika tequila
Kraj

TVP 1 stycznia nie zachwyciła widzów nową czołówką "Wiadomości" . Jako żywo przypomina produkcję dla brytyjskiego serwisu informacyjnego ITV News.Rzecznik TVP tłumaczy m.in.: "Samochody też mają koła w zasadzie identyczne… Czy znaczy to, że ich konstruktorzy i producenci popełniają seryjnie plagiaty? Nie, po prostu pewne rozwiązania techniczne i założenia merytoryczne zawsze będą zbieżne w ostatecznym efekcie."



 

Idąc tym tokiem, zamiast mozolnego tłumaczenia amerykańskich seriali, łatwiej podkładać aktualne teksty pasujące do naszej rzeczywistości: "Doktorze House, ma pan dodatkowy dyżur"  mówi  dyrektor Lisa Cuddy i dodaje zaskoczonemu koledze: " Większość przychodni będzie nieczynna po Nowym Roku" Wyobraźmy sobie gdy  Stallone czy Norris wygłasza słynne "Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30 metrów nie trafić w samochód to trzeba ślepego snajpera"  a w jakimś filmie katastroficznym o wielkiej powodzi: "Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku". 

Prawdziwa czołówka Wiadomości powinna zaczynać się od sceny przeskoku motorówki ponad płotem Stoczni, po czym przelatując obok domu Tusku jedziemy Pindolino w głąb Polski(przy okazji regulujemy zegarki). Po drodze odwiedzamy na sekundę Toruń i już w zależności od dnia tygodnia z bufetową jedziemy metrem do Sejmu lub w niedzielę, uciekając z Frogiem przed policyjnym pościgiem, podążamy na plac Zbawiciela, gdzie prześmigując pod pedalską tęczą ostatecznie parkujemy pod PKiN. Fajne ? Może nie najwyższych lotów, ale swojskie i na czasie.

http://rozrywka.dziennik.pl/telewizja/artykuly/479259,czolowka-wiadomosci-tvp-budzi-kontrowersje-podejrzenia-o-plagiat.html

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=cPMB1ilJ9oI

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:9)

Komentarze

Spod PKiN ruszamy i za chwilę wsiadamy do pociągu PLK i juz po 12 godzinach / jeżeli nie ma przerwy na przejazd Pindolino/ lądujemy w stolicy dolnośląskiej korupcji czyli we Wrocławiu. Tu na chwilę wpadamy do firmy transportowej legendarnego "szofera" Frasyniuka, wypijamy kieliszek w kasynie gier Sobiesiaka, wsiadamy w autobus/ oczywiście jeżeli nie ma awarii/ i ruszamy pod Świdnicę na ranczo Zbycha Chlebowskiego, który niedawno oddał nowy kort ziemny koło domu - można więc i tenisa popróbować. Potem jak strzelił do Wałbrzycha prezydĘta Szełemeja, obejrzeć jego wyczyn - czyli otwartą i tego samego dnia zamkniętą "Starą kopalnię" oddaną za ponad 150 mln zł/ choć miała kosztowac ok. 80 mln/. I niech kto powie,że PO tutaj nie sięga poziomu gdańska...można tez dalej skoczyć, na wyciąg narciarski - Sobiesiaka rzecz jasna...a jak  ktoś poszukuje troche prawdziwej Polski - niech zajrzy do autentycznych bieda- szybów w XXI wieku w Waółbrzychu...i wtedy już nie bedzie miał skrupułów wobec PO-szustów....

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Yagon 12

#1458070