"Elity III RP - szkoda prądu" - aktualizacja po ponad 1,5 roku

Obrazek użytkownika Piter1
Kraj

Przypomniałem sobie własną notkę z 12 lipca 2015 o "elitach" III RP - że po prostu szkoda na nich prądu. Nie tylko jest aktualna, ile po ostatnich wyczynach tychże elit wydaje się delikatna, wręcz subtelna. Normalny człowiek po popełnieniu nietaktu, gafy czy innego obciachu stara się jakoś to zatrzeć, wytłumaczyć lub przeprosić. Natomiast to, co wyczyniali przez ostatni rok, a szczególnie ostatnio, przedstawiciele "opozycji" nie da się wytłumaczyć w ogólnoludzkich kategoriach. Ogólnoludzkich, czyli takich, które w jakiś sposób, trudniejszy lub łatwiejszy, prowadzą do normalnej, z szacunkiem dla rozmówcy dyskusji. I nie chodzi tu o to, aby na siłę przekonać do swoich racji, ale spróbować zrozumieć inny punkt widzenia pozostając przy swoim (zmodyfikowanym lub nie).

Jedną z klasycznych meted manipulacji jest przypisywanie przeciwnikowi własnych zachowań i prowokowanie tym samym do wybuchu u niego piany lub tłumaczenia, że nie jest wielbłądem. Jak jest piana, to i woda na młyn oskarżającego, że on "jak widzicie ma rację". Jak jest wielbłądzie tłumaczenie to i rechot i "dokładanie do pieca".

Wszyscy bez wyjątku przewijający się w mediach działacze PO, Nowoczesnej i PSL są świetnie przeszkolonymi przez specjalistów od PR-u cynikami i oportunistami. Te dwie cechy są minimum wymagalności aby kandydat był odpowiedni do obróbki. Żadnych poglądów, żadnych zasad etycznych, moralnych ani honorowych tu się nie toleruje. Szlifowane są tylko odporność na rzeczywistość niezgodną z wytycznymi, odwracanie kota ogonem z jednoczesnym atakiem na całkowicie innym polu, zachowanie potokowej płynności wypowiedzi (sens jest mało ważny), unikanie okazywania jakichkolwiek emocji (profesjonalny wizerunek) i permanentny atak typu negacja. 

Metody te były bardzo skuteczne, ale stanie w miejscu to cofanie się. Świat, Europa i Polska poszły do przodu i w prawo, a liberało-lewica stanęła ogłupiona i w szoku, że media już nie działają tak skutecznie jak dotąd. I że władzę można odebrać. I to przez kogo - przez Kaczora??? Nigdy!!! - wyją wszędzie, a naród nareszcie się z nich śmieje.

Buta, arogancja i cynizm są dobrą bronią w stosunku do słabszych. Teraz "elity" wyją, bo zobaczyły, że wyszydzana prawica nie jest taka słaba i zabrakło broni, aby tak jak w 2007 roku wysadzić ją z siodła pod wymyślonymi zarzutami. Z drugiej strony cynizm i sprzedajność zawsze są groźne i nieobliczalne więc trzeba być czujnym.

Albo PR-owcy nie wyczuli zmian, albo są nieudacznikami, albo za kasę zrobią wszystko łącznie z porażką klientów. Pewnie wszystkiego po trochu. Ale najważniejsze, że mają tak ogłupiałych utratą władzy zleceniodawców, że na ich zamówienie pomagają im robić nowe dziury w dziurawej i tonącej szalupie.

I niech tak trzymają dalej - przyjemnością jest słuchanie ludzi na wsi i w mieście, co oni myślą o tych "elitach".

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:4)

Komentarze

To pełne oburzenia wycie "elity" wściekłej, że została odesłana do kąta przez wyborców to miód na moje uszy. Prawdziwy słowiczy śpiew. Mogę go słuchać całymi dniami 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1530610