Blogerzy, którzy odeszli.... - rok 2017

Obrazek użytkownika elig
Blog

  

 W ciągu roku jaki uplynął od napisania poprzedniej notki z tego cyklu {TUTAJ} żałobna lista znów się wydłużyła.  W dniu 4 listopada 2016 dotarła do nas wiadomość o śmierci dwóch blogerów: Owanuty, czyli Włodzimierza Woronieckiego [blog - {TUTAJ(link is external)}, a nekrolog - {TUTAJ(link is external)}] oraz 3Zet [Blog {TUTAJ(link is external)}, informacja Piko o jego śmierci {TUTAJ(link is external)}]. Największą jednak stratą dla blogosfery była jednak śmierć Piotra Dwojackiego znanego w Salonie24 jako Panna Wodzianna.  W ostatnich latach może nieco mniej się udzielał, ale kilka lat temu był jedną z najważniejszych postaci tego portalu.  Przyznawał swoje nagrody Wodzianna Trophy, inteligentnie komentując dokonania innych blogerów [patrz {TUTAJ(link is external)}].

  Portal Blogmedia24 utracił dwoje blogerów:  Annę o nicku Guantanamera {TUTAJ(link is external)} i Basketa {TUTAJ(link is external)}, czyli Stanisława Ostoja-Domaradzkiego [nekrolog {TUTAJ(link is external)].  Przypomnę teraz tych, co umarli wcześniej i o których pisałam rok temu:
  
  W listopadzie 2015 odszedł Bajbars - Andrzej Karnkowski, ojciec dr Krzysztofa Karnkowskiego, czyli Budynia78.  W kwietniu 2016 dowiedzieliśmy się, że Autorytetopożeracz nie żyje.  Nie znam nawet jego nazwiska.  Wszyscy pisali o nim jako o Tomku z Będzina.  Najcięższą stratę blogosfera poniosła we wrześniu 2016.  Zmarl bowiem genialny rysownik Niewolnik [właściwie Niewolnik swoich genów]   Adam Wycichowski był architektem, mieszkał w Szwecji.   Najbardziej znanym jego dziełem, jako architekta, był stadion w Sztokholmie.

  W kwietniu 2015 zmarli :Jacek Gottlib, czyli bloger Azrael oraz Stanisław Szurowski - Stanley.  W lipcu 2015 odeszła blogerka modowa Maddinka, czyli Martyna Ciechanowska. Miała tylko 27 lat.  
 W roku 2009 odszedł bloger Wiki3 [Wiesław Mojzych], a w 2011, blogerka Krystyna Pisarska, znana jako Sama Słodycz, bloger Ambiwalentna Anomalia, czyli Jerzy Suchenek oraz Stanisław Heller, prowadzący w Salonie24 blog o fizyce i filozofii.  Bloger Quasi zmarł śmiercią samobójczą latem 2012 roku. Nazywał się Jakub Szańkowski. W roku 2013, a właściwie w pierwszym jego półroczu, zmarli trzej wybitni blogerzy: Paweł Paliwoda, Wojciech Stefan Jaroń, czyli Kejow i Tomasz Mierzwiński, znany jako Seawolf. Minął rok i do tej żałobnej listy doszło kilka następnych nicków i nazwisk.  Najwybitniejszym blogerem, zmarłym we wrześniu 2014, byl Michał Stanisław de Zieleśkiewicz, znawca historii i uroczy człowiek, filar portalu Blogmedia24.pl.   Dwie straty poniósł portal Niepoprawni.pl.  W lipcu 2014 zmarł Kuki, jeden z twórców portalu.  Ceniony bloger Andrzej Tatkowski odszedł od nas w sierpniu 2014.  11. czerwca 2014r. zmarł bloger Shortcut (Bohdan Stankiewicz)
  Trzeba na koniec wspomnieć o barwnej postaci Salonu24 - komentatorze, blogerze i poecie Asmodeusie, używającym też nicków Władca Kiru, Astaroth i Pancerna Konwalia.   Napisze jeszcze o jednej rzeczy.  W 2014 roku zmarła najstarsza blogerka w Polsce, pani Irena Szaszkiewiczowa o nicku Kika. 

  Bloger Adevo przypomniał {TUTAJ(link is external)} jeszcze o dwóch postaciach:

  "Marian Stefaniak  (vel Marian Stefan), który leżąc przykuty do łóżka i bardzo cierpiąc pisał przejmującą, bardzo ludzką kronikę swego umierania z Domu Pogodnej Starości w Zielonej Górze. Zmarł  17 września 2016.  Napisał 52 posty i  9 komentarzy.
  Jacek Rossakiewicz, który przestał u nas pisać w marcu 2013, a ostatni komentarz zamieścił 13 września 2013, ale pozostawał jeszcze długo w sporadycznej łączności, aż do swej niespodziewanej a przedwczesnej śmierci kilka tygodni temu. Zamieścił u nas 73 posty i 707 komentarzy.".

  Ja natomiast zapomniałam o Włodzimierzu Kulińskim, założycielu, redaktorze i autorze portalu Wirtualna Polonia {TUTAJ(link is external)} zmarłym 17 maja 2016.

   Cześć pamięci wszystkich zmarłych blogerów!!!

  W portalu Blogmedia24.pl {TUTAJ(link is external)} Maryla wezwała do nowenny za dusze wszystkich zmarłych blogerów.

  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

To obowiązek by do Boga przeszły

Módlmy się by i za nas się modlono

Z czyśćca do Nieba ochotnie wpuszczono

 

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie

Niech się Ich dusza do Nieba dostanie

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1551592

16 grudnia 2015 r. zmarł bloger Czarny Borys.

Więcej info tutaj:

https://www.salon24.pl/u/kolumb855/686663,ekstraklasa-21-kolejka-czyli-o...(link is external)

http://radiopoznan.fm/informacje/pozostale/kuba-odtruwacz-dzialal-w-podz...(link is external)

Nazywał się Sławomir Oleś. Był poznańskim opozycjonistą z lat 80-tych.

W podziemiu miał pseudonim Kuba Odtruwacz. Oleś angażował się w działalność Funduszu Kolportażu – organizacji, która na masową skalę rozprowadzała książki drugiego obiegu. Został aresztowany, a następnie zwolniony na mocy amnestii w 1986 roku.

Sławomir Oleś działał w grupie, która nasłuchiwała częstotliwości Służby Bezpieczeństwa. Zarząd Regionu Solidarności dostarczył dwa urządzenia, które pozwalały na namierzenie i nasłuchiwanie rozmów między radiowozami milicyjnymi lub SB-kami. Dzięki temu można się było dowiedzieć, że jakaś osoba lub tajna drukarnia jest namierzana i ostrzec działających w niej ludzi, by na pewien czas "przycichli".

Sławomira Olesia odznaczył w Bibliotece Raczyńskich poseł Paweł Szałamacha z upoważnienia prezydenta Andrzeja Dudy. Opozycjonista otrzymał 2 piękne odznaczenia: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i Krzyż Wolności i Solidarności. Zmarł w niecałe 2 miesiące później. Ciężka choroba pokonała go w wieku zaledwie 50 lat.

Bardzo go lubiłam. W ostatnich latach życia był związany z ruchem kibicowskim w Poznaniu. Dbał o patriotyczne wychowanie kibiców. Razem z nimi jeździł też na Marsze Niepodległości.

 

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/czy-wiecie-ze-czarny-borys-nie-zyje

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1551601

Wszystkim zmarłym należy się szacunek, pamięć i modlitwa.

Nie znalazłam wśród wymienionych jednego blogera szczególnie zasłużonego dla Niepoprawnych, Jego śmierć przeszła właściwie bez echa, trudno się dziwić był przecież w opozycji do bezhołowia, które zapanowało na Niepoprawnych po nalocie neonowych miernot.

Korespondowałam z Nim jeszcze na niedługo przed śmiercią, wciąż mnie napominał, żebym nie dawała "ścierwu satysfakcji rozmowy ze mną", ale ja go nigdy nie słuchałam, nie wiem czy dobrze robiłam.

Dzisiaj jesteśmy razem.

Żegnaj, przyjacielu, do widzenia,
Drogi mój, od krwi serdecznej bliższy.
Ta rozłąka w ciemnych przeznaczeniach
Obietnicą połączenia błyszczy.

Żegnaj bez uścisku dłoni i bez słowa.
Nie martw się, cień smutku z czoła przegoń.
W życiu ludzkim – śmierć to rzecz nie nowa,
A i życie samo – nic nowego.
S.Jesienin

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1551612