Byle do przodu...

Obrazek użytkownika Zebe
Kraj

Coś jest w nas takiego, co nas dyskredytuje zawsze na początku czegoś tam, co planujemy, zaczynamy czy robimy. My, starsi, z bagażem doświadczeń. My, którzy przeżyliśmy spory kawał naszego życia w PRL-u, gdzie donosił co drugi , gdzie większość kradła ile wlezie, chełpiąc się swoją „zaradnością”. My, którzy byliśmy szarzy, żyliśmy w szarym świecie, gdzie nadziei było mało. Praca została skoszarowana. Kontrolowano nas poprzez pracę właśnie. Jedni kontrolowali drugich, a nad wszystkim partia. Partia, która ważniejsza była niż rząd partyjny. My, starzy w wierze, przekonani, na zawsze określeni. Bez wyboru.

Wy, młodzi, z demokracją za pan brat, w liberalizmie zakochani, wolnością oszołomieni i zmanipulowani przez nas, starych. Wplątani mimo woli w sidła szalonych prędkości, które zawładnęły Światem. Wszystko po łebkach, wszystko bez refleksji. Byle do przodu.

Tak jak my kiedyś poparliśmy Okrągły Stół, Tymińskiego, tak jak my ,starzy, wskrzesiliśmy Wałęsę, obroniliśmy komunę, przeszmuglowaliśmy towarzyszy Szmaciaków, tak wy, młodzi, popełniacie nasze błędy dziś. Tylko że wy, młodzi, macie już o wiele większą wiedzę i nasze doświadczenie. Macie wybór.

Co więc jest takiego w Nas wszystkich, że wybieramy zawsze to, co najgorsze ?

Dlaczego dla nas zrobienie dobrego interesu, to wykiwanie partnera ?

Dlaczego irracjonalnie rozdajemy swoje zaufanie ludziom, których jedynym celem jest oszukiwanie nas ? Dlaczego dalej towarzysze Szmaciaki rządzą Polską ?

Dlaczego nie dbamy o siebie ?

Dlaczego tak mało szanujemy samych siebie….

Ocena wpisu: 
Brak głosów