Niemcy dały ostrzeżenie klice Tuska

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

„Frankfurter Allgemeine Zeitung pisząc o perspektywie referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz podkreśla, że "Donald Tusk wyjątkowo apatycznie podchodzi do obrony prezydent stolicy", a ewentualna porażka Gronkiewicz-Waltz może być "drogowskazem dla PO" „....”Tusk reaguje zaskakująco apatycznie. Premier, który w polityce wewnętrznej sprawia ostatnio wrażenie defensywnego i pozbawionego pomysłów, także w Warszawie, sercu swojej partii, najwyraźniej nie może zdecydować się na podjęcie walki” - pisze frankfurcki dziennik – „Zamiast otwarcie stanąć po stronie HGW (jakby nie było swojej zastępczyni w PO), publicznie radzi, by po prostu nie brać udziału w referendum – w nadziei, że jego inicjatorzy nie osiągną w ten sposób koniecznego kworum”. ... „Nie róbmy polityki. Budujmy mosty”, przypomina „Frankfurter Allgemeine Zeitung” slogan PO w wyborach samorządowych 2010. Platforma Obywatelska trafiła wówczas w ducha czasu, stwierdza dziennik, bo „dla wyborców zmęczonych wojną między obozami narodowym i postkomunistycznym, apolityczna rzeczowość PO była jak świeży powiew w sierpniowe, upalne dni. PO Tuska brawurowo wygrała wybory”. …..”„Dzisiaj Warszawa znowu może być drogowskazem dla partii Tuska – ale tym razem w przeciwnym kierunku”, konstatuje dziennik. Tusk od miesięcy okazuje słabość, nawet w gospodarce, która wprawdzie rozwija się, ale „zbyt powoli, by mogła nadążyć z zaspokojeniem głodu rozkwitu gospodarczego tego ciągle jeszcze stosunkowo biednego kraju”. „....”Tłumaczy, że antyideologiczne hasło Tuska „Nie róbmy polityki, budujmy mosty” w żadnym innym miejscu nie zostało tak dosłownie wcielone w życie, jak w Warszawie. Hanna Gronkiewicz-Waltz, „popleczniczka Tuska na stanowisku prezydent Warszawy, nie postawiła na mity i pomniki, tylko na metra, stadiony i oczywiście na mosty przez Wisłę”. HGW zamieniła Warszawę w wielki plac budowy i mimo to musi dzisiaj patrzeć, jak poparcie dla niej spada z 68 procent w 2010 roku do dzisiejszych 38 procent. Winne nie są żadne afery, zaznacza dziennik, ale sumują się mniejsze i większe wpadki – niedokończona linia metra, problemy z wywozem śmieci. „...(źródło)
 
Poseł Terlecki „ Nie dopuścić do monopolu w prasie „ Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zwleka z odpowiedzią, czy zgodzi się na monopol niemieckiego koncernu medialnego w prasie lokalnej. Od marca leży wniosek w tej sprawie złożony przez Polskapresse, który chce przejąć prasę lokalną od koncernu Media Regionalne należącego do brytyjskiej grupy Mecom. Jeśli UOKiK zgodzi się i pójdzie niemieckiej firmie na rękę, to skupi ona prawie 90 procent prasy lokalnej. Taki monopol nie byłby możliwy w żadnym europejskim kraju. O braku - wydawałoby się jedynej racjonalnej decyzji urzędu zwalczającego monopol - rozmawiamy z posłem PiS prof. Ryszardem Terlecki.....” Po drugie, choć w dokumentach zapewnia się, że chodzi wyłącznie o projekt biznesowy, to w razie potrzeby taka kumulacja na rynku medialnym może stać się narzędziem politycznym. Tym bardziej, że te media kumuluje w swoich rękach sąsiedni kraj, który ma znaczący interes w tym, aby nas sobie podporządkować politycznie i od wielu lat, co prawda w białych rękawiczkach, ale jednak wtrąca się niekiedy w polskie sprawy. W każdym razie lokuje ten sąsiad w naszym kraju swoje polityczne cele.”....(źródło )
 
„Wystąpienie w Sejmie Ryszarda Terleckiego o kontroli przez Niemcy rynku prasowego w Polsce : W najbliższym czasie zapowiadane jest przejęcie przez niemiecki koncern „...(więcej )
 
Anna Zechenter „....”„Funkcjonariusze państwowej ideologii gender w Niemczech sięgają – jak w swoim czasie komuniści i naziści – po policyjną oraz psychiatryczną przemoc wobec dzieci i rodziców broniących praw rodziny.„....”Na piedestale ustawiono agitatorkę pedofilii Simone de Beauvoir, autorkę sztandarowej pozycji feminizmu „Druga płeć” (1949). „Partnerka” Sartre’a, która wraz z nim i własną uczennicą utworzyła trójkąt kochanków, wysłała w 1977 r. z Foucaultem, Derridą i Sartre’em petycję do francuskiego parlamentu z żądaniem zaprzestania „dyskryminacji stosunków między dorosłymi a dziećmi poniżej 15. roku życia”, zaś dwa lata później podpisała list 63 „intelektualistów” w obronie pedofila, oskarżanego o współżycie z wieloma dziewczynkami w wieku 6-12 lat. Człowiek ten utrzymywał przed sądem, że uczynił je szczęśliwymi. „....”Jednym z guru kształtujących światopogląd buntowników szóstej dekady XX wieku był Herbert Marcuse – zmarły w 1979 r. przedstawiciel tzw. szkoły frankfurckiej, rzecznik politycznej poprawności, zapowiadający: „Dorwiemy was przez wasze dzieci!”. Genderowcy odwołują się dzisiaj do autorytetów pokroju homoseksualnego Michela Foucaulta, który starej formule, że „ciało stanowi więzienie duszy”, przeciwstawił obliczoną na zbulwersowanie „mieszczucha” tezę, że to „dusza stanowi więzienie ciała”, bełkocząc o trwającej od wieków „represji” naturalnego popędu seksualnego oraz seksualności jako zasadniczej cesze ludzkiej tożsamości. „....”W 2003 r. niemieckie ministerstwo rodziny wydało broszury, w których wychowawców przedszkolnych zachęcano do „stymulowania seksualnego dzieci przez dotyk”; ten sam pomysł sugerowano rodzicom i dziadkom. „....”W broszurze „Lieben, kuscheln, schmusen” („Kochać, tulić, pieścić”) rozprowadzanej w Nadrenii Północnej-Westfalii żąda się od przedszkolanek wprowadzania „edukacyjnych” zabaw. Oto jeden z przykładów: dzieci rozbierają się do naga i ustawiają w szeregu do fotografii. „...”W 2006 r. do domu państwa Plettów w Paderborn wtargnęła policja, ponieważ rodzice nie życzyli sobie edukacji seksualnej w szkole i zdecydowali się na tzw. homeschooling, czyli naukę w domu. Matkę aresztowano, ojcu udało się uciec z dziećmi do Austrii.Jürgen i Rosemarie Dudek, chrześcijańskie małżeństwo z Kassel, zostało w 2008 r. skazane na karę więzienia za „unikanie obowiązku szkolnego”.Z tego samego powodu co Plettowie trzy miesiące odsiedziały za kratkami osoby, które uczyły dzieci w domu. Podczas rozprawy kategorycznie twierdzili, że wychowanie powinno opierać się na wartościach chrześcijańskich, a tego szkoła publiczna nie gwarantuje. W tym samym roku sąd we Frankfurcie nad Menem skazał matkę „notorycznego wagarowicza” na sześć miesięcy.”.....”Na naszych oczach dokonuje się powoli – i często niedostrzegalnie – cicha antropologiczna rewolucja uderzająca w samo sedno człowieczeństwa i sięgająca głębiej niż znane brutalne systemy totalitarne, które pochłonęły życie setek milionów ludzi. Tę najnowszą rewolucję przeprowadzają „obrońcy praw dzieci” spod tęczowych sztandarów. „......”Psychuszka za „lojalność wobec rodziny”Gazety szeroko informowały w 2010 r. o gehennie rodziny Busenkros z Erlangen. 15-letnia Melissa, jedno z sześciorga dzieci, została w 2007 r. zabrana z domu przez policję i doprowadzona do Jugendamtu, ponieważ „nie dopełniła obowiązku szkolnego”.Za wiedzą i zgodą rodziców dziewczynka uczyła się w domu. Jugendamt uznał jej „lojalność wobec ojca i bezwarunkową solidarność z rodziną” (cytat za orzeczeniem) za przejaw patologicznego uzależnienia – bo zgodnie z poglądami urzędników, „normalne” nastolatki powinny negować autorytet rodziców.”......”Melissę czekała trzymiesięczna droga wiodąca przez szpital psychiatryczny w Norymberdze i zakład wychowawczy w Schweinfurcie, gdzie nie chciano jej zatrzymać – jako oficjalną przyczynę podawano medialne zamieszanie wokół sprawy, nieoficjalnie zaś wiadomo, że Melissa odstawała poziomem od pozostałych wychowanków, np. czytała francuskie książki. Potem był zakład w Würzburgu dla ciężko zaburzonej psychicznie młodzieży i wreszcie rodzina zastępcza na wsi. Stamtąd dziewczyna uciekła nocą do domu. „....”Busenkrosowie bali się zostać dłużej w Niem- czech i wyemigrowali do USA. „....”traktat amsterdamski z 1997 roku, przygotowany w związku z planowanym rozszerzeniem Unii Europejskiej, wprowadził w art. 2 gender jako strategię polityczną obowiązującą państwa członkowskie? Czy przeciętny obywatel wie, że w marcu 2012 r. Parlament Europejski zdefiniował rodzinę od nowa, wyliczając jej równorzędne rodzaje, m.in. „rodziców poślubionych, partnerów życiowych, rodziców wychowujących dzieci w pojedynkę, rodziców różnej płci i tej samej płci”? „.....”Parlament Europejski, stawiając osamotnioną jednostkę w obliczu machiny państwowej, spełnił sny totalistów obawiających się międzyludzkich związków jako potencjalnych źródeł oporu przeciwko władzy. Nie przypadkiem reżimy totalitarne przejmowały kontrolę nad dziećmi od najmłodszych lat – dość wspomnieć całotygodniowe przedszkola, sowieckich pionierów czy niemieckie Hitlerjugend. „....”W 2009 r. w kilku berlińskich przedszkolach zaczęto wprowadzać dzieci w tajniki wiedzy o homoseksualizmie, żeby „zapobiegać homofobii”. „.....”Popularne opracowania zmarłego w 2008 r. psychologa Helmuta Kentlera, wielokrotnie sądzonego bezskutecznie za pedofilię, propagują tezę, że seks z dziećmi nie jest nadużyciem, lecz prawem dziecka do samorealizacji, i przekonują rodziców, że czynią z własnych dzieci „seksualne kaleki” …...”W Szwajcarii państwo też sięga po dzieci pod niewinnie brzmiącym hasłem „harmonizacji szkolnictwa”, za którym kryje się wprowadzenie zakazu domowego nauczania. A szwajcarscy rodzice mają powody, by nie oddawać dzieci na pożarcie systemowi edukacji. Obowiązkowe „uświadamianie seksualne” wprowadzono na razie wprawdzie tylko w kantonie Bazylea, lecz od 2014 r. objąć ma ono cały kraj. „....”Słynne stały się „seksboksy” w bazylejskich szkołach i przedszkolach zawierające „pomoce naukowe”: męskie i żeńskie organy płciowe z drewna i gąbki oraz „uświadamiające” filmy. Wychowawcom narzucono temat zajęć: „Sfery erotyczne małego dziecka i możliwości ich stymulacji”. – Najważniejsze słowo, jakie dzieci mają poznać, to przyjemność – mówi Daniel Schneider, szef ekipy opracowującej projekt. – Małe dzieci muszą się dowiedzieć, że dotykanie części ciała może sprawiać przyjemność. „......”W przedszkolu „Egalia” w Sztokholmie słów „dziewczynka” i „chłopiec” nikt nie używa – wszyscy są „kolegami”. By nie stosować zaimków osobowych „ona” (hon) i „on” (han), wprowadzono nieistniejące w szwedzkim „ono” (hen). „....(źródło )
 
-----
Mój komentarz
 
Aby zrozumieć Tuska jego skrajny serwilizim w stosunku do Niemiec i Rosji wystarczy zobaczy jak pokornie znosi połajanki niemieckich gazet . Niemcy s atak bezczelne że wręcz go instruują co ma robić . Czy można wyselekcjonować a następnie wykorzystać osobę z poważnymi zburzeniami psychicznymi czy uzależnione na przykład do wydawania pieniędzy, czyli zakupocholików .
 
 
Jacek Sędkiewicz, Psycholog, specjalista terapii uzależnień  
Zakupoholizm to chęć i potrzeba dokonywania zakupów, podczas której dochodzi do realizowania niezaplanowanych i w rezultacie niepotrzebnych zakupów produktów, dóbr czy usług. Najczęściej zakupom towarzyszą stany zadowolenia, euforii, poczucia spełnienia. Po pewnym czasie kupujący odczuwa jednak smutek, wyrzuty sumienia, złość, rozczarowanie i rozgoryczenie. Jest to uzależnienie podobne do innych zachowań kompulsywnych (np. hazard, seks, Internet, itd.). „....(źródło)
Jeśli podporządkowanie się robieniu zakupów jest chorobą to czy nie jest chorobą chorobliwa żądza władzy. Tusk jest gotów oddać wszystko , całe media Niemcom
, ba oddać w ręce pedofilów spod znaku europejskiego , kontrolowanemu przez Niemcy lewactwa lewactwa , byle tylko dostać kolejną działkę , kolejną chwile władzy. Ten narkoman władzy, który oddał polską gospodarkę i co za tym idzie los polskiej rodziny w ręce ekonomicznego utrzymanka Sorosa i lichwiarstwa jakim jest Rostowski ,a sprawy zagraniczne Sikorskiemu nie nadaje się do rządzenia , a raczej do leczenia . Ktoś wyselekcjonował chorego i średni rozgarniętego Tuska i postawił go na czele Platformy .
 
 
Karnowski w Rzeczpospolitej „Igor Ostachowicz „…” Czym się zajmuje? Ani słowa. Ot, jeszcze jeden urzędnik Kancelarii Premiera. Ale to pozór. W rzeczywistości w obecnym układzie władzy, w tym, co ludzie PO nazywają między sobą, a czasem i publicznie, projektem, jest jedną z kluczowych postaci. Kiedy lewicowy tygodnik „Przegląd” w maju sporządził swój ranking 100 najbardziej wpływowych ludzi w Polsce, Ostachowicza umieścił nad Jackiem Rostowskim i Janem Kulczykiem. Uzasadnienie? Bo kreuje politykę Tuska. Bo dawno wyszedł poza rolę sztabowca.”…’ Od 2007 roku nie odstępuje Donalda Tuska ani na krok. Oficjalnie doradza w sprawach medialnych – ale czy tylko? Powszechna w Sejmie opinia przypisuje mu niemal wszechwładzę. To on miał zdecydować o używaniu Janusza Palikota przeciw śp. Lechowi Kaczyńskiemu, tak by – jak mówił sam poseł z Lublina – „zniszczyć fundamenty godnościowe tej prezydentury”. To on miał wymyślić słynne „majówkowe” orędzie Donalda Tuska, w ogrodzie, na luzie, gdzie padła (niezrealizowana) obietnica uruchomienia programu, który dostarczy każdemu polskiemu dziecku darmowego laptopa.”….” Bez niego Tusk nie zrobi kroku – mówi jeden z naszych informatorów.”…” W kuluarach Platformy krążyły dość wiarygodne opowieści o użyciu tak zwanego coacha, trenera psychologicznego, który pomógł Tuskowi poradzić sobie z klęską, praktycznie zbudował jego osobowość na nowo. Wtedy narodził się dzisiejszy premier – twardy, zewnętrznie odporny na krytykę, zazwyczaj rozluźniony, a kiedy trzeba – brutalny. A przede wszystkim, potrafiący te emocje w sobie wywoływać zależnie od potrzeb. Tego trenera miał przyprowadzić Tuskowi właśnie Ostachowicz. Więcej – kiedy trzeba, ma go przyprowadzać i dzisiaj.” „...(więcej )
 
Wywiad Gargas Z Paliwodą „„Tusk obecny pozostaje tym samym prostym, niedojrzałym emocjonalnie, społecznie i politycznie dziewczynkowatym chłopaczkiem, jakim był w roku 1989. To nastroje elektoratu zindoktrynowanego medialnie na akceptację politycznej tandety, łatwizny i podróbki wyniosły go na polityczne wyżyny. „....”W głośnym wywiadzie dla „Gazety Gdańskiej” z 1991 r. Tusk mówił o sobie, że woli być „macherem z zaplecza” niż pełnić rolę publiczną. Kiedy byłem doradcą Jana Krzysztofa Bieleckiego, Tusk często pojawiał się w Kancelarii Premiera właśnie jako cichy pośrednik. Kiedy Bielecki, nieco zirytowany tymi zabiegami, zaproponował mu przyjęcie jakiejś funkcji państwowej, która umożliwi mu jawne działanie we własnym imieniu – Tusk stanowczo odmówił. W tym czasie Bielecki nawet mnie ostrzegał przed Tuskiem i jego grupą – „Uważaj na nich”, co było dla mnie zdumiewające, bo byłem przekonany, że sam jest jednym z nich i dopiero wówczas dowiedziałem się, że nie jest członkiem KLD. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że Tusk do eksponowanych funkcji politycznych się nie nadaje, wie o tym i na roli machera poprzestanie „...(więcej )
 
„Czempiński potwierdził w rozmowie z Niezależną.pl, że był osobą, która dała początek partii. Jak stwierdził, PO powstała dzięki jego rozmowom z politykami i długim przekonywaniu ich, że teraz jest czas i miejsce na powstanie partii. Rozmawiał z wieloma z nich, również z trójką tych, których później nazwano ojcami założycielami - Olechowskim, Płażyńskim, Tuskiem. „ ….(więcej )
 
Michalkiewicza „Po drugie - generał Czempiński został zatrzymany pod zarzutem „malwersacji finansowych”. O co konkretnie chodzi - na razie nie wiadomo - ale warto przypomnieć, że aresztowany na wiosnę 2008 roku Peter Vogel miał zeznać w prokuraturze, iż generałowi Czempińskiemu z jego konta w szwajcarskim banku ktoś ukradł jakieś bajońskie sumy. Skąd generał Czempiński miał bajońskie sumy i dlaczego trzymał je w szwajcarskim, a nie polskim banku, skoro w swoim czasie był szefem Urzędu Ochrony Państwa w Polsce, a nie w Szwajcarii? Tego oczywiście nie wiemy, natomiast pamiętamy, że Polska Zjednoczona Partia Robotnicza przez co najmniej 18 lat transferowała właśnie do szwajcarskich banków ogromne sumy w walutach obcych, kradzione z przedsiębiorstwa eksportu wewnętrznego PEWEX. Kto tymi pieniędzmi zawiaduje i jaki robi z tego użytek - nie wiadomo, bo prezydent Aleksander Kwaśniewski w roku 1996 zagroził, że jeśli media będą na ten temat rozprawiały, to on zarządzi „lustrację totalną”. Po tej groźbie Jacek Kuroń i Karol Modzelewski napisali do prezydenta Kwaśniewskiego pojednawczy list i sprawa ucichła - aż do dnia dzisiejszego. W tej sytuacji zatrzymanie generała Czempińskiego pod zarzutem malwersacji finansowych może oznaczać, że walka buldogów pod dywanem wchodzi w decydującą fazę. „...(więcej )
 
 
 
video „Ballada o prawdziwym kłamstwie „„....” liczne paradoksy PRL-u oraz wielką rolę ówczesnej propagandy. To właśnie ona stanowiła główne narzędzie, za pomocą którego próbowano ukształtować społeczeństwo i skłonić je, w imię budowy socjalizmu, do bezwarunkowego posłuszeństwa rządzącym. Propaganda była też groźną bronią, za pomocą której władze zwalczały warstwy społeczne nie pasujące do wizji państwa proponowanej przez polski reżim oraz potężnego Wielkiego Brata - Związek Sowiecki
 
 
Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter
Linki do tekstów, które mnie zainteresowały umieszczam na osobnej stronie facebooka Marek Mojsiewicz „ Różne Takie
 
 
Coryllus „ Ponieważ tak się składa, że obecność polityki angielskiej w Europie wschodniej uważam za temat najważniejszy i topowy, chciałbym tutaj, bardzo skrótowo, wspomnieć o kilku momentach, w których polityka ta wpływała na nasze losy. Chciałbym także rozwiać kilka poważnych złudzeń dotyczących działań Londynu. Wielu osobom wydaje się, że kiedy w Anglii dzieje się coś złego, na przykład wybucha tam rewolucja, to wpływ Londynu na protektoraty słabnie. Otóż nie, wcale nie słabnie, bo politykę tę prowadzą kompanie handlowe, a nie ministrowie czy przedstawiciele króla. Skoro zaś kompanie, to ma ona przede wszystkim wymiar ekonomiczny, a wszystko inne jest tego funkcją. Wymiar ekonomiczny może być dwojakiego rodzaju, albo chodzi o narzucenie monopolu na handel z jakąś prowincją, albo chodzi o obłożenie tej prowincji podatkami lub parapodatkami. My dzisiaj znajdujemy się w tej drugiej sytuacji, a stało się tak, ponieważ jako państwo zdegradowaliśmy się do roli mniej więcej takiej jaką pełniła Wirginia na początku XVII wieku. Narzucanie monopolu w takim miejscu jak Polska zawsze polega na tym samym, czyli na przejęciu kontroli nad produkcją i handlem żywnością. Pośrednik dąży do wyeliminowania innych pośredników i ograbienia dostawcy, a w konsekwencji uzależnienia go od siebie, poprzez kredyt na przykład, za który kupuje się u pośrednika maszyny rolnicze, których jest on producentem. Pośrednik może założyć nieskończoną ilość kompanii handlowych, które mogą próbować nałożyć na różne prowincje nieskończoną ilość monopoli. Na przykład na handel tytoniem, albo kawą, albo herbatą..”...”Zyski z monopoli są gigantyczne i mają działanie uzależniające. Kiedy ktoś próbuje pozbawić pośrednika choćby tylko ich części natychmiast dostaje w ryj, ale to tak, żeby się już nie podniósł. Dlatego właśnie trzeba być bardzo ostrożnym w polityce. Oczywiście pośrednik uzależniający od siebie producentów ma swoje słabe strony i słabsze momenty, nie jest Panem Bogiem, ani nawet kosmitą. Tyle, że producent, który nie prowadzi polityki ani handlu w takich wymiarach i na takich obszarach jak pośrednik nie ma o tych słabościach pojęcia. Od ich rozpoznania zaś zależy sukces w negocjacjach z pośrednikiem. „....”A teraz o Kompanii Moskiewskiej. Była to spółka, z kapitałem 6000 tysięcy funtów, w chwili kiedy pensja roczna admirała wynosiła funtów 20. Tyle brał od króla Sebastian Cabot. Do spółki należeli, prócz Korony także lordowie admiralicji i rady prywatnej. Do tego rycerze, 144 kupców z Londynu i troszkę pomniejszego płazu. Karta kompanii nie zakładała wycofania kapitałów po zrealizowaniu przedsięwzięcia, czyli po ograbieniu Moskwy ze wszystkiego co się tam znajdowało. Było to przedsięwzięcie zaplanowane na lata. I teraz pomyślcie: 6000 funtów, czcigodni lordowie, panie i panowie, kupcy i rycerze, a wszystko po to, by handlować łojem, woskiem i konopiami z carem Iwanem. ….(źródło )
 
Zwierciadło Upadku socjalistycznej Europy
 
Chińskie Haute Couture „ Pierwsza damna Chin Peng Liyuan błyszczy w swoich wspaniałych kreacjach . Jej stroju projektowane przez chińskich projektantów zdobyły uznanie w kraju i za granicą . Chińskie haute couture zaczyna znajdować się w centrum zainteresowania „ ….” katalog zdjęć z chińskimi kreacjami „....(źródło)
 
Przypominało mi się stwierdzenie szefa kreatywnego Zary , producenta odzieży ,że Europa nie posiada już kreatywności że za kilka lat to Chiny będą dyktować modę i będą jej centrum .
 
Brak głosów

Komentarze

No wreszcie wzięła się Merkel za naszego ryżego.Czyżby skończyło się poklepywanie po ramieniu przez kanclerz.? To teraz pozostało ryżemu klęczeć przed Merkel.

Vote up!
0
Vote down!
0

Marika

#376440

do bigosu wlac barszczu ukrainskiego,
podlac to mineralna a na wierzchu wrzucic lody truskawkowe powstal by podobny mieszaniec - takie odnosze wrazenie.
Po prawdzie wolałbym te dania jesc kazde z osobna
-barszcz
-bigos
-lody
niz zmieszane w jednej misce

Vote up!
0
Vote down!
0
#376459