Jarosław Kaczyński celnie trafia w HGW.

Obrazek użytkownika Recenzent JM
Kraj

„Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chciała się pochwalić przed referendum pomysłem na wprowadzenie opłat za przejazd mostami. Zrobiła to za nią opozycja”.
Artykuł pod takim tytułem znalazłem na portalu wpolityce.pl.

Hanna Gronkiewicz-Waltz coraz bardziej się pogrąża. Widać, że przedreferendalne wzmożenie wyraźnie jej nie służy. Media nagłośniły jej kolejny list do Warszawiaków, który ukazał się na stronach internetowych PO oraz na łamach "Gazety Wyborczej".
List w skrócie składa się z dwóch części. Pierwsza to: -„Nie idźcie na referendum”, zaś druga: -
„Jeśli pójdziecie, to zrobicie przyjemność Kaczyńskiemu”.
W tzw. liście pisze m. in. tak (za wpolityce.pl):
„...Dziś jedyny, kto się ucieszy z Waszego udziału w referendum będzie Jarosław Kaczyński...”
Od razu widać, że tu skłamała, bo np. ja się też ucieszę.
Ale na końcu pisze tak:
„Pamiętajcie, jeśli Jarosław Kaczyński Was do czegoś namawia, to na pewno nie jest to dobre dla mnie”. Myślę, że wreszcie padła z ust pani prezydent jakaś wypowiedź bliższa prawdy.
Swoją drogą ciekawe, ile kosztowała publikacja tego listu i kto za nią zapłacił?
A może GW wydrukowała list za „frico” – tak z czystego altruizmu?

Na odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego - HGW długo czekać nie musiała.
O 13,30 prezes PiS-u zwołał konferencję ma Moście Świętokrzyskim i po krótkim wstępie przemówił tymi słowy:
„I oto szanowni państwo ze zdumieniem dowiadujemy się, że mostów, których jest w Warszawie za mało, np. Praga czeska jest mniejsza od Warszawy, a ma 18 mostów, a tu jest tylko osiem, to te mosty mają być w jakiejś mierze zamknięte, mają być płatne...”
Na dowód pokazał dokument zatytułowany:
„Strategia zrównoważonego rozwoju systemu transportowego Warszawy do 2015 r.”
Dokument ten zawiera m. in. następujący zapis:
„Zadanie 10 - Rozwój systemu opłat (wprowadzenie mechanizmów fiskalnych) za korzystanie z infrastruktury drogowej.
Niezależnie od opłat za parkowanie, w dalszej przyszłości w celu ograniczania używania samochodów osobowych oraz powiązania korzystania z infrastruktury drogowej z ponoszeniem kosztów jej budowy i eksploatacji, rozważone będą możliwości wprowadzenia w Warszawie: opłat za korzystanie z wybranych elementów układu drogowego (np. mostów i tuneli); opłat za wjazd do obszaru centralnego.”

Nie wiem, jak Wy, ale dla mnie – jeśli w jakiejś strategii umieszczono zadanie polegające na rozważeniu możliwości wprowadzenie opłat, to znak, że myśli się o ich wprowadzeniu.
Gdyby prezydent miasta była zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania, to czy taki zapis znalazłby się w jakimś dokumencie przygotowanym przez Ratusz?
Ale może się mylę. Czy ktoś z Was uważa inaczej?

Pani prezydent broniła się na Twitterze, wydała też oświadczenie.
A broni się w taki sposób (za tvn24):
„"Strategia (...) to zbiór narzędzi, stosowanych w Europie i na świecie, wskazujących możliwe rozwiązania prowadzące do równoważenia sytemu transportu. Możliwość wprowadzenia opłat za korzystanie z mostów, tuneli, czy płatnego wjazdu do centrum to jednak tylko jedna z setek opcji. Opcji, na którą się nie godzę!"”.

W to, że przed referendum w Warszawie, pani prezydent na taką „opcję” się nie godzi – jestem skłonny uwierzyć, ale po reakcji HGW widać, że Kaczyński celnie trafił i zabolało.
Życie w Warszawie jest podobno już bardzo drogie, ale jak widać, Platforma nie zasypia gruszek w popiele. Jak mawiają znawcy polityki – liberałowie, kiedy zabraknie im pieniędzy zdolni są do wszystkiego. A Platformę stać na jeszcze więcej.

Autor artykułu opublikowanego na wpolityce.pl zabawił się w wieszcza pisząc:
„W tej sytuacji można założyć, że w głównych programach telewizyjnych „zaprzyjaźnionych telewizji” w ogóle nie ukaże się materiał o konferencji prasowej partii opozycyjnej.

Nie wiem, czy przewidział dobrze. Specjalnie oglądałem „Wydarzenia” Polsatu i muszę stwierdzić, że nie jestem w stanie jednoznacznie rozstrzygnąć tego, czy miał rację, czy nie.
Bo na temat wspomnianych opłat nie padło ani jedno słowo. A migawka z konferencji Jarosława Kaczyńskiego na moście była.
Myślę, że niezależnie od wszystkiego, dobrze rozgrzany, polski sąd uznałby jednak, że materiał o konferencji prasowej Kaczyńskiego, w „Wydarzeniach” Polsatu się ukazał.

P.S. Jeszcze w związku z warszawskim referendum.
Czy wiecie, dlaczego mieszkance Łuskowa komornik zarekwirował przetwory?
Aby „słoiki” nie poszły na referendum.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

dowcip o słoikach przedni ;)))))

O mostach napisałam już w polecance - najwyżej warszawiacy zorganizują przeprawę promową ;)
...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#384606

Przeprawa promowa?
Jest to jakiś sposób na pobudzenie inicjatywy warszawiaków.
Może taż taksówki rzeczne, albo rowery (oczywiście wodne).
Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384607

widać Mysia działa, bo w tvn identycznie, pytanie tylko co w tvp.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384615

 robiłem z Małżonką SŁOIKI? Buraczki tarte z odrobiną octu i cukru oraz ćwikłę z chrzanem. I to własne, EKO, z przydomowego ogródka. Jutro będę kisił kapustę, ale nie w słoikach. W beczce, ale ona nie jest groźna, bo nie pójdzie na referendum. ;-)) Słoiki OWSZEM.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384625

"Słoiki" - taka fajna rzecz, a spędza władzy sen z powiek.
Jak nad nimi zapanować? Co zrobić, żeby były zakręcone tylko we właściwą stronę.
Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384634

 ale mam inne przemyślenia: Po pierwsze, słoik zazwyczaj jest zakręcony, czasami pozytywnie zakręcony, zaś konserwa zalutowana na amen. Po drugie, do słoika można zajrzeć, w przeciwieństwie do konserwy, gdzie jedynie etykieta daje pojęcie o tym, co w środku. Kiedy jest to etykieta zastępcza, w ogóle nie wiemy, co tam siedzi. Po trzecie słoik można odkręcić, skosztować zawartości, zakręcić, wyjąć jeszcze nazajutrz - konserwa jest jednorazowa. Po czwarte, jak okazało się ostatnio, "słoiki" mają prawo głosu i to co gorsza w sprawie HGW! Konserwa milczy. A w ogóle, to ciekawe, czy bufetowa Hania kupi jeszcze w życiu jakiś słoik? Czy w najgorszych snach śniła o tym, że o jej karierze będą decydować słoiki? To jakiś koszmar, jakby z ulicy Czerskiej...  ;-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384647

Doskonałe!
Od dziś zupełnie inaczej spojrzę na konserwy, nic już nie będzie takie samo ;))))))

Pozdrawiam serdecznie!

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#384648

Warszawa, to dojna krowa dla całej formacji PO, działaczy i sponsorów. Potrzebny jest tylko dobry dystrybutor, który szybko i sprawnie wydoi, zadłużając miasto i mieszkańców na miliardy. Chaos inwestycyjny w tym mieście, żadnego sensownego skoordynowanego działanie, żadnego dolekosiężnego planu, który by te działania usprawieliwiał, chaos, chaos, to zakamuflowany sposób na grabież? Coś tak, jak budowa stadionu narodowego, wybiera się menadżera, który podwoi koszty budowy stadionu, bo przecież ten miliard, poszedł do czyichś kieszeni. Potem, robi się aferę z premią, zwalnia się menadżera a zapomina się o wyłudzonym miliardzie. Ale Stadion Narodowy, to był pryszcz w porównaniu z warszawskimi miliardami na inwestycje, ktore niczego w Waszawie nie rozwiązały, przeciwnie, trzeba będzie to wszystko przerobić jeszcze raz. A winni złodzieje? Tak, odwoła się panią prezydent, zrobi się dużo zamieszania, ale zagrabione miliardy pozostaną w ich kieszeniach. I będzie tak jak było, bo te dwie "złodziejskie" kadencje, nie tylko w Warszawie, te dwie kadencje "legalnych" rządów złodziei i zaprzańców, tak nabiły im konta, że jakakolwiek zmiana, bez natychmiastowej izolacji winnych i blokadzie zagrabionych pieniędzy, nie będzie skuteczna. Bo pieniądze rządzą!Już dziś, trzeba mieć taki plan. Listy afer, są przecież znane, według nich należy zrobić, skrupulatny harmonogram odzyskania pieniędzy a winnych szybko umieścić w kazamatach? Potem dopiero, niech udowodnią swoją rację, już w sądach po lustracji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384654

Też tak to widzę, ale rzecz najważniejsza - to trzeba najpierw przekonać wyborców i zdobyć władzę. Na dodatek w takim wymiarze, by można było rządzić samodzielnie.

Jeśli to się nie uda, to można sobie darować nawet najlepiej przygotowane plany.

Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#384658