Owsiak kontra komornik

Obrazek użytkownika Wuj Mściwój
Blog

W moim powiecie Orkiestra "ugrała" 170 tys. złotych. To zaledwie jedna dziesiąta tego co zostanie wydane na organizację tegorocznego Woodstock.

W tym samym czasie, gdy ta dęta orkiestra wesoło sobie grała, personel powiatowego szpitala (zadłużonego na blisko 50 mln zł) nie otrzymał terminowo wypłat za grudzień. To sprawka komornika. Położył łapę na pieniądzach, które miały trafić na konta pracowników. Chodziło o kwotę 2 mln zł, których spłaty zażądał jeden z wierzycieli. Kto dokładnie, nie wiadomo, bo to wielka tajemnica.

No i kto uzbierał więcej kasy na początku stycznia? Jeden skromny komornik, bez nagłośnienia w telewizji publicznej, „ugrał” przeszło 10 razy więcej niż owsiakowcy. Załatwienie wszystkich formalności związanych z zajęciem szpitalnego konta zabrało mu pewnie najwyżej kilkanaście minut i nie musiał przy tym marznąć ani łazić po mieście z puszką.

Ciekawe czy pracownicy szpitala, będąc bez wypłat i z debetem na koncie, byli chętni do wrzucania datków do puszek?
Gdyby uzbieraną kwotę podzielić na skromne wypłaty w wysokości 1700 zł, to starczyłoby na jeden miesiąc zaledwie dla stu osób. A zatrudnionych jest przecież znacznie więcej. Jednak ich liczba wkrótce spadnie, bo w ramach oszczędności planowane są zwolnienia i na bruk może trafić nawet 70 osób. Jak mawia Owsiak: oj, będzie się działo.

Niedawno słyszałem, że w urzędzie pracy od kilku miesięcy jest masakra – rejestruje się co miesiąc blisko 700-900 osób. Mimo że rynek pracy wygląda nieciekawie, to nikt w okolicy nie zadaje premierowi głupich pytań typu "jak żyć". Widocznie ludzie są zadowoleni, żyją dostatnio i rechoczą wesoło oglądając „szkło kontaktowe”.

W ostatnich wyborach w całym POwiecie poparcie dla palikota i platformy było znacznie wyższe niż średnia krajowa. Frajerzy zagłosowali na te partie, to teraz zasilają szeregi bezrobotnych. Wkrótce szpital może upaść albo zostanie "uratowany" przez jakąś formę prywatyzacji i być może usługi medyczne będą odpłatne, a to będzie oznaczać, że dla wielu staną się niedostępne.

Na przykładzie służby zdrowia widać jak nasze państwo zdaje egzamin. Jest to studnia bez dna ciągle wymagająca finansowania. Żywym dowodem jest sam Owsiak, który "gra" od 20 lat i ciągle jest potrzebny.

Mogłoby się wydawać, że rozwiązanie problemu jest proste – podnieść nieco składkę zdrowotną skoro środki są za małe.
Ale przecież przez lata ta składka ciągle rośnie. Obecnie dla prowadzących działalność wynosi 250 zł. Dla porównania – 10 lat temu składka na cały zus wynosiła 300 zł, teraz wynosi 900. Wzrosła więc trzykrotnie a dochody prowadzących firmy w tym samym czasie raczej o tyle nie wzrosły.

Płacących ubezpieczenie zdrowotne jest w Polsce ok. 15-20 milionów. Gdyby podnieść składkę o jedną złotówkę przeznaczoną na ten sam cel co zbiórki Owsiaka, to co miesiąc dałoby to kwotę rzędu 15-20 mln zł. Ale to nie poprawiłoby sytuacji szpitali, nawet gdyby zamiast o złotówkę podnieść o dziesięć, bo środki są źle wydawane. Nie ma takiej góry szmalu, której urzędasy nie są w stanie zmarnować. Poza tym w naszych składkach takich złotówek, które powinny wystarczyć na wszystko jest kilkaset i nigdy na nic nie wystarcza. A deficyt sobie rośnie.

Nie mam pomysłu jak można to naprawić. Może trzeba wypalić wszystko do gołej ziemi, zaorać i zacząć od nowa?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Spuścic żłoba na jednej narcie,
Wtedy ustąpi wszelkie zaparcie.
http://www.youtube.com/watch?v=10y32raL0ak

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

JAN OLSZEWSKI

#215788

Gdy im władza pozwala, to zmarnują każdy grosz.
Nie ma takiego ustroju, który by dobrze funkcjonował bez odrobiny moralności, bez poczucia dobra wspólnego.
Dlatego Amerykanie kładą rękę na sercu gdy grają ich hymn.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#215791

W Pana mieście nikt Słońcu Kaszub nie zadaje retorycznych pytań, bo naród miejscowy głupi nie jest. Wdzięczny elektorat wie, że rosnące bezrobocie i kłopoty miejscowego szpitala to rykoszet po rządach nienawistnego Kaczora. Nie wierzy w to tylko komornik, ale swoimi przemyśleniami nie ma zamiaru dzielić się z nikim, też głupi nie jest.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#215797

to ostatnie zdanie, po ciekawym tekście, jest chyba jedyną nadzieją, aby zatrzymać ten "wesoły autobus" pseudo-polityków, urzędasów i hochsztaplerów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#215815