Przyszłość CBA w rękach PO

Obrazek użytkownika Jaku
Kraj

CBA nie przestało istnieć. Przeciwnicy tego organu, pomimo łagodnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nie zaprzestali wysuwania wobec niego absurdalnych zarzutów i jeszcze bardziej absurdalnych propozycji. Przoduje w tym Konstanty Miodowicz z PO. Nie bez powodu.

Czemu dziś właśnie on najgłośniej krzyczy, rezygnując z dyplomatycznego tonu przyjętego przez pozostałych polityków Platformy? Stary dobry Miodowicz, jest znany (bądź, co bardziej prawdopodobne - nieznany) z początków lat 90-tych z pracy wespół z Bronisławem Komorowskim nad uściślaniem współpracy Kontrwywiadu UOP oraz Wojskowych Służb Informacyjnych w ramach walki z reformami w służbach oraz wojsku.

To ten sam Miodowicz w latach urzędowania premiera Marcinkiewicza był jednym z głównych przeciwników weryfikacji oraz reformy WSI, stając po stronie starego porządku, a raczej chaosu kontrolowanego, utrwalonego w III RP przez jej prawdziwych sterników. Nie może więc dziwić wstręt do Centralnego Biura Antykorupcyjnego prezentowany przez tego polityka, który jest tylko objawem konsekwencji w awersji do jakichkolwiek reform i wprowadzania w życie nowych rozwiązań w służbach specjalnych.

Miodowicz jako stary służbista na pewno nie może być oskarżony o nieznajomośc branży. Jednak prezentowane przez niego argumenty ośmieszają jego kompetencje i doświadczenie. Polityk PO atakuje CBA najbliższą bruku propagandą . Świadczyłoby to o tym, że przez lata pracy w firmie Miodowicz niczego nie zdołał się nauczyć, bądź paradoksalnie, iż ów działacz doskonale wie, jakim orężem operuje i być może jest jednym z jej twórców oraz propagatorów. Można podejrzewać, że swoimi wypowiedziami Konstanty Miodowicz wskazuje kierunek oraz obowiązującą formę ataków na organ pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego.

A w jaki sposób w opinii Miodowicza zawiniło CBA? W rozmowie z ,,Rzeczpospolitą'' polityk zgadza się z wyrokiem Trybunału - TK obliguje państwo do modyfikacji zapisów dotyczących CBA. Podstawowym wymogiem jest, aby definicja korupcji była precyzyjna, a kwestie gromadzenia danych o obywatelach spełniały wymagane standardy - mówi. To wszystko prawda - Trybunał Konstytucyjny wymusza na ustawodawcy doprecyzowanie poprawki PO pod postacią definicji korupcji oraz określenia warunków dostępu do danych osobowych (chodzi zapewne o określenie okresu oraz drogi dostępu do tych informacji, pozostałe służby skodyfikowały te kwestie).

Gdyby pan Miodowicz poprzestał w swych wypowiedziach na tym, sam bym mu przyklasnął i stwierdził, że całkiem możliwe, iż zmiany wskazane przez Trybunał będą słuszne i przyniosą CBA oraz Polsce wymierne korzyści. Jednak tutaj kończy się merytoryka w wypowiedzi posła PO. Polityk się rozpędza i, rezygnując z oparcia się na wyroku TK, prezentuje swoje niepodparte niczym pomysły na reformy w antykorupcyjnym organie. Uważa, że najlepiej, aby zadania CBA przejęły skoordynowane ze sobą komórki Centralnego Biura Śledczego i ABW, które zostałyby włączone do policji.

Nie muszę chyba tłumaczyć, że chodzi tu o likwidację służby specjalnej pod nazwą Centralne Biuro Antykorupcyjne jako takiej. To radykalny pogląd, w świetle postanowień TK, całkowicie bezpodstawny. Pokazuje on jednak o co tak naprawdę chodzi Miodowiczowi oraz jego sprzymierzeńcom. CBA przeszkadza, do tego, co karygodne, nie służy w niej nikt z byłej WSI, gotów pomóc w potrzebie (vide sprawa Palikota), dlatego należy przywrócić status quo znany z lat 90-tych w którym CBŚ ma za małe uprawnienia a ABW zbyt wiele zadań, by ich współpraca przynosiła w walce z korupcją jakiekolwiek efekty. Można się tylko zastanawiać przedstawicielowi jakiego środowiska może zależeć na takim stanie rzeczy.

To nie koniec wypowiedzi polityka PO. W zakończeniu stwierdza on, że ,,Szef CBA powinien być powoływany na zasadach takich, jak w policji. Jest on tak kontrowersyjny, jak sama służba. Niektórzy mówią o niej >>policja polityczn<< i chyba jest tu coś na rzeczy''. Po raz kolejny powtarzany jest wyświechtany zarzut o którym pisałem przedwczoraj. Trybunał Konstytucyjny swoim wyrokiem zdezawuował tego typu wypowiedzi, jednak jak widać niektórzy w sianiu propagandy są wyjątkowo niezłomni i nawet tym się nie przejmują.

Sama propozycja zniesienia kadencyjności szefa Biura to uderzenie w Mariusza Kamińskiego, którego niezależność od obozu władzy wyraźnie tę władzę kłuje w serce. Nie udało się zniszczyć procesowo za pomocą Julii Pitery, raport mający wykazać nieprawidłowości przepadł, trzeba więc przeprowadzić odpowiednie zmiany legislacyjne upolityczniające służbę. Bo taką zmianą byłaby proponowana przez Miodowicza modyfikacja.

Kadencyjność urzędu Szefa CBA uniezależnia go od zmian politycznych - wybrany przez PO, zapewne perfekcyjny w każdym calu następca Kamińskiego, w świetle obowiązujących dziś przepisów pozostałby szefem przez 4 lata. Bez względu na zmiany polityczne i ewentualne odejście Platformy od władzy. Myślę, że w sytuacji gdy szefem Biura byłby człowiek PO, nikomu owa kadencyjność by nie przeszkadzała. Czy zarzut politykowania w CBA rzekomo uzasadniający potrzebe usunięcia kadencyjnego urzędu jego szefa ma w takim razie jakiekolwiek podstawy?

Prostym wnioskiem jest, że za tą propozycją kryje się intencja usunięcia niesfornego Mariusza Kamińskiego. Czas na następce, który nie będzie oponował przeciwko wcześniej wspomnianym zmianom i sam przyłoży się do unicestwienia Centralnego Biura Antykorupcyjnego jako takiego.

Owe zmiany mogą być już niebawem wprowadzone, dzięki furtce legislacyjnej, jaką stał się wyrok TK. Dzięki niej urzędowo konieczna jest nowelizacja ustawy o CBA, a w takim dokumencie to legislator zadecyduje o wprowadzanych zmianach.

Jaskółką czekających Biuro zmian była dzisiejsza wypowiedź rzecznika rządu - Będzie przygotowywana w Kancelarii Premiera i w Kolegium ds. Służb Specjalnych nowelizacja zarówno ustawy o CBA, w tym te punkty, które zostały przez TK zakwestionowane, jak również zostaną znowelizowane i zmienione rozporządzenia - powiedział Paweł Graś. Już teraz wspomina on o zmianach dalej idących niż tego wymaga wyrok Trybunału.

Wygląda na to, że politycy PO zamierzają grzebać daleko głębiej, niż jest to wymagane. Coś mi mówi, że za rok Platforma Obywatelska nie poprzestanie na kosmetycznych zmianach postulowanych przez Trybunał. Mam jednak nadzieję, że nowelizacja zostanie zablokowana lub ogołocona z niesłusznych zapisów dzięki skutecznym działaniom opozycji.

Tyle, że na istnieniu CBA w obecnym kształcie, kształcie w moim przekonaniu służącym walce z korupcją dla dobra RP, zależy jedynie pomysłodawcom oraz twórcom tej służby. Na skutecznym Biurze zależy jedynie politykom PiS. Jak wiadomo, same głosy SLD oraz PO wystarczą by przeforsować jakąkolwiek zmianę.

Dlatego też obecny rok to cisza przed burzą na arenie polskich służb specjalnych. Mariuszowi Kamińskiemu już teraz zostało mało czasu na skuteczną walkę z korupcją. Obawiam się, że gdy minie ten okres, przeciwnicy owej walki postarają się o to, by skutecznie jej zapobiec. A ostatnie wypowiedzi polityków PO są jedynie błyskami zapowiadającymi wielkie gromobicie.

 

http://www.rp.pl/artykul/90217,324001_Trybunal_wydal_wyrok_w_sprawie_CBA...

http://www.rp.pl/artykul/90217,324009_Miodowicz__CBA_jako_odrebna_sluzba...

http://www.rp.pl/artykul/16,324112_Gras__Nowelizacja_ustawy_o_CBA_w_ciag...

http://www.niepoprawni.pl/blog/54/przyjaciele-z-dawnych-lat-3-aleksander...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

że PO obsadzi swoimi CBA i zacznie ten oręż wykorzystywać przeciwko opozycji. Wówczas stanie się ono rzeczywistą policją polityczną.

Ale mało kto skojarzy, że do czegoś takiego doszło i jakie mogą być tego skutki.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#24004

Jeśli sprawa się potoczy tak jak przewiduję to będzie to całkiem prawdopodobne.

To typowe, że propagandyści (szczególnie sowieccy) odwracają kota ogonem - żołnierze pokoju, wojna o pokój. Tak samo jest w tym przypadku - walka z upolitycznieniem = w rzeczywistości dążenie do upolitycznienia.

Niewielu przeciętnych obywateli kojarzy takie rzeczy, gdyż mają je w dupie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24006

ja to myślę, że wielu ludzi tak naprawdę nie przejmuje się tym, co się dzieje na szczytach władzy, ponieważ mają ważniejsze sprawy na głowie "tu i teraz". Z tego również powodu nie płakaliby szczególnie, gdyby skasować w pewnym momencie demokrację, ale mniejsza z tym.

A PO? Wątpię, że ludzie tak żądni władzy jak Tusk czy Schetyna nie zechcą przejąć CBA. Po prostu odpuszczenie sobie służb tego typu, które można wykorzystać w walce z przeciwnymi obozami politycznymi, nie leży zupełnie w ich naturze.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#24008

Przeciętny obywatel płacze tylko wtedy gdy blokuje mu się DOPŁYW funduszy do portfela. W szerokim znaczeniu tego słowa. U gruntu zawsze leżą podstawowe, najniższe potrzeby, których realizacji pomagają pieniądze.

Oczywiście poza momentami, gdy ludzie potrafią wybić się ponad przeciętność i poświęcić idei. Jak wiemy są to jednostki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24011

ja to w ogóle uważam, że lewica w jednym ma rację. Ludzie jako masa są całkowicie bezmyślni i jako kupa są w stanie kupić wszystko. Dopasują się do dowolnego systemu prawnego. To zresztą lewica bardzo skrzętnie wykorzystuje.

Argument z odcięciem dopływu funduszy do portfela... z tego to powodu dobrze sprzedaje się socjalizm.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#24013

Wniosek z rządów Parady Oszustów jest tylko jede. Policja.Wojsko, Służby Specjalne, zarówno wojskowe jak policyjne, muszą być odseparowane od politykierów.

Mam kilka pomysłów, moim zdaniem dość dobrych, ale jest drobna przeszkoda. Nikt mnie nie słucha i słuchał nie będzie. Więc schowam je do szuflady.

 

 

 

"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#24007

Na Niepoprawnych na pewno możesz liczyć na audytorium albo wręcz na dyskusję. Przecież po to piszemy, żeby się dzielić naszymi przemyśleniami które w mainstreamie nie mają szans. Póki co.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#24010