Jarosław Gowin, czyli le Roi est mort, vive le Roi?

Obrazek użytkownika Thomas Jefferson
Kraj

Znając ostrożność pana Gowina ( niektórzy raczej dodają przydomek Cunctator), raczej nie zdecydowałby się na tak radykalny krok, jakim była decyzja o starcie w wyborach na przewodniczącego PO bez dokonania wewnętrznego „researchu”.

Research musiał konieczny przez sobotnim zjazdem Partii, gdzie dokonać się rewolucyjna zmiana o bezpośrednich wyborach w PO. Być może informacje „z terenu” były na tyle zadowalające, że Pan Gowin postanowił zagrać o najwyższą stawkę. Nie od dziś wiadomo, że w regionalnych konfliktach lokalni działacze PO prowadzą bezpardonową walkę podjazdową. Pokazał to niedawno casus Sochaczewa, gdzie na rozjemcę wysłano znanego zdolnego mediatora Andrzeja Halickiego , przy okazji szefa Regionu Mazowieckiego.

Jarosław Gowin musi więc być pewny, że przynajmniej jego start nie zakończy się dramatyczną porażką, a może wskazać, jakim istotnie dysponuje poparciem w łonie ok. 40 tys członków PO. Być może liczy na ciche wsparcie Grzegorza Schetyny, o którym cieplo się wyrażał niedawno, mówiąc: „Ja myślę, że ta prawdziwa, zauważalna przez Polaków zmiana w rządzie to byłby powrót do rządu Grzegorza Schetyny”.

Pan minister Gowin zastartować właściwie musiał. Patrząc na spadek poparcia dla PO, należy błyskawicznie zacząć realizować misję, o której od dawna się mówi: wyrzucenia pana Tuska, a zastąpienia go nową osobą, przy pozostawieniu nienaruszonych struktur Platformy Obywatelskiej. To właściwie jest zadanie „number one”, które bezwzględnie należy wykonac – stąd hasło: „potrzebujemy jednak odnowy Platformy”. Co to właściwie znaczy? Jak sobie to Gowin wyobraża? Jakie asy w rękawie mogłby przykryć wrażenie niezwykłej, nawet jak warunki polskie, arogacji władzy, której symbolem stał się Zegarek min. Nowaka?

Jarosław Gowin zbyt długo jednak funkcjonuje w PO i obserwuje działania lokalne, by nie zdać sobie sprawy, iż nie w niej żadnej „przywiązania do wolnego rynku, tradycyjnych wartości i pojmowania polityki w kategoriach służby”. Gdybyż tak było, już afera hazardowa powinna była zmieść przywództwo PO. Za długo lider tzw. frakcji konserwatywnej działa w strukturach partyjnych, by nie widzieć, jak silne są interesy biznesu, dyktujące tak naprawdę kierunek działań PO. Do jakiego więc stopnia wpływ na decyzję Pan Gowina mogły wpłynąc konsultacje z Grzegorzem Schetyną i ośrodkiem prezydenckim? Bo w swoich kalkulacjach nie mógł tego ostatniego pominąć, prawda? Czy istnieje korelacja między zawetowaniem obywatelskiej ustawy o sądach a startem Pana Gowina?Czy całkowite fiasko projektu zwanego Palikot w Polsce miało wpływ na decyzję pana Gowina?

Ewentualna porażka pana Gowina , ale z zauważalnym poparciem, będzie sygnałem dla rosnącego poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego, mimo obopólnie deklarowanej ( na potrzeby PR-u?) niechęci. Jeden sygnał już jest: raczej w razie przechylania się sił na jego stronę, raczej nie będzie sięgał po siły lewicowe.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie Roy, a po francusku Roi!
Gowin przegra i wtedy z wrodzoną elegancją opuści PO.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Zerbe

#366580

poprawiam!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366582

właśnie nie wiem, czy opuści. Chyba ze Tusk z wrodzoną elegancją namówi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366583

"Research musiał konieczny przez sobotnim zjazdem Partii, gdzie dokonać się rewolucyjna zmiana o bezpośrednich wyborach w PO"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366587

Mam na mysli to, iż musiał wybadać grunt prawdopodobnie, zasięgnąć jezyka, być może iść na zakulisowe kompromisy i cos obiecać za poparcie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366625

W pierwszym przypadku Tusk ze swoimi Grasiami i Nowakami poleci za burtę w paszczę rekinów, a pozostali wykonają stary, sprawdzony manewr zwany "Partia ta sama, ale nie taka sama".
W drugim przypadku Gowin i jego załoga będą pracowicie łowić rozbitków i plankton. Coś się pewnie uzbiera (już podpływa Wipler). Oczywiście będą udawali, że nigdy nie służyli pod piracką banderą. "My Czerwony Krzyż, my kochać wszystkie marynarze i wszystkie tubylce".
Sam nie wiem, który wariant jest gorszy dla Polski.
Wszystkich piratów należałoby wywieszać na masztach, żeby nie musieć potem z nimi negocjować i zawierać "brzydkich" sojuszy.
Jest jeszcze wariant trzeci.
Ostateczne rozwiązanie.
Tusk i jego ostatni wierni oficerowie, zarażeni trądem, oddadzą statek w ręce kaprów z patentem obcego mocarstwa, ale zachowają pozory władzy.
To chyba najgorszy scenariusz.
Co najgorsze - już sprawdzony.
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#366598

Tusk i jego ostatni wierni oficerowie, zarażeni trądem, oddadzą statek w ręce kaprów z patentem obcego mocarstwa, ale zachowają pozory władzy.

Przecież tak już w sumie nieformalnie jest.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366630

Miałem na myśli stan wyjątkowy.
Ze stanem wojennym było podobnie - niby to samo, ale patrole koksowniki na ulicach, wojskowi komisarze w zakładach pracy i "godzina milicyjna". Plus internowania i procesy.
To samo, tylko bardziej:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#366631

gość z drogi

a w telefonie głosik ..."rozmowa kontrolowana" dzisiaj już nie ostrzegają,dzisiaj jawnie

POdsłuchują... 

pozdrowienia :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#366762

z wolapiku. Szanuj czytelników!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#366600

Co w końcu może okazać się skuteczniejsze? - Rządy przeróżnych Tusków czy też zachwaszczanie języka polskiego?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

kassandra

#366615

Blogosfera jest ze swej natury medium dopuszczającym swobodę wypowiedzi i swobodę języka. Sugerowanie, iż popularny zwrot "number one", który ma "zachwaszczać" język polski, może uczynić więcej krzywdy niż rządy Tuska uważam za wyjątkowo nietrafne. Delikatnie to ujmując.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366627

Ale nie aż tak bardzo, aby aprobować prowadzenie polityki zagranicznej poprzez ćwierkanie na twitterze i składanie poważnych deklaracji politycznych na blogach.

Tak zaczyna się poważna deklaracja poważnego polityka aspirującego do stanowiska premiera:

"Wszyscy w Platformie lubimy porównywać politykę do piłki nożnej. Wygraliśmy pierwszą połowę. Nasz kapitan strzelał efektownie bramki. Ale w drugiej połowie rywale ruszyli do natarcia. Wyszli na prowadzenie. Mija 60 minuta spotkania. Naszego kapitana opuściły siły, a w dodatku jest wyraźnie kontuzjowany. Doping słabnie, a drużyna traci wiarę w zwycięstwo. Każdy, kto zna się na piłce, wie, że to ostatni czas na zmianę. W polskiej polityce także nadszedł czas na zmiany!"

http://gowin.salon24.pl/517248,chce-byc-premierem

Jeśli to nie jest infantylne, to ja się pytam w tym internecie, co jest infantylne?

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366620

Ten idiotyczny fragment jego wypowiedzi świadczy, iż nadal pokutuje przekonanie, że piłka nożna to jedynie forma komunikacji z rodakami.:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366629

bo mało która szczekająca jest tak skundlona jak ta załgana i tchórzliwa kreatura.

AŻ HADKO PATRZEĆ! - rzekłby ktoś z kresów, prawda?

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#366637

Kiedy patrzę ostatnio na spietranego Tuska, przypomina mi się nagranie z egzekucji "Geniusza Karpat" Causescu (szło to w TV niemal na żywo, wstrząsające). Osądzili jego i żonę, wyprowadzili natychmiast pod ścianę i rozwalili z kałachów. Kto? Żadna "opozycja", bo takiej w Rumunii nie było. Towarzysze partyjni z Securitate.
Tuska nikt nie rozwali, bo w planie jest pewnie miękkie przejęcie steru, ale nie zapominajmy, że Gowin jest tak samo odpowiedzialny za to, co wyczyniała z Polską i Polakami Platforma, jak inni "liderzy" (Rokita też swoje wypracował, a o Schetynie nawet nie warto gadać).
Za komuny "ekipy" zmieniały się co dekadę (zawsze towarzyszyły temu "zamieszki"). Nic się jednak nie zmieniało, poza "capo di tutti capi" i jego "consiglieres". Dochodziło trochę nowej retoryki, ale system zostawał ten sam.
Nadal jest ten sam.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#366640

Ale coś musza zrobić, bo Donaldu Tusku już jest obciązeniem.
Na kogoś muszą zwalić przewiny ( jak za PRL) i zacząć nowy etap! Z nowym "tuskiem".
Najgorsze, że Donaldu nie ma gdzie już zwiewać. Bo go Merkel opuściła.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366658

Tą całą zieloną wyspę trzeba będzie wykosić równo z ziemią, a ukoszoną trawa te wszystkie matrioszki napchać i zakompostować w stalowym okratowanych kompostnikach.

Co do jednego i bez względu na ich zasługi czy przewiny.

Według reguły Wojciecha Cejrowskiego: „WSZYSCY WON!”

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#366725

Pierwszy raz dawno dawno temu na @katarynie.
Tak jak dawno temu pisałem jakim kałem jest trampkarz, ale w tamtym czasie nikt nie chciał w to wierzyć, szczególnie gdy szykowali Nam Polakom niezły POPiS.
Bogu dzięki składajmy, że nie udało się diabłu Rokicie, diablemu niedoszłemu premierowi z Krakowa wciągnąć do jego piekielnego kotła Nas wszystkich, to by była dopiero jazda bez trzymanki.

Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt

PS
Zakonnik z gdańskiego kościoła Św. Trójcy spytała mnie dziś na jego dziedzińcu, czy ja już się pogodziłem z kolegami z Solidarności, na co odrzekłem, że nie szukałem i nie szukam kolegów wśród moich wrogów i sprzedawczyków.On tzn. zakonnik ten, chyba wierzy święcie, że to co Nas dziś otacza to już jest ta wolna Polska. Skoro to głosi i wierzy sam Nasz biskup, to dlaczego on miałby w to wątpić, prawda?
Onwk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#366736

... wrogów i zdrajców (do ostatniego), żeby im wybaczyć. To już przekracza (i to o wiele za daleko) postulat nadstawiania drugiego policzka.
Trzeba kochać nieprzyjaciół (jak wszystkich ludzi) i dobrze im życzyć (przede wszystkim... wyznania win, szczerego żalu i uczciwego zadośćuczynienia Panu Bogu i bliźniemu) , ale niekoniecznie trzeba rzucać im się na szyję. W ogóle nie mamy takiego obowiązku.
Pozostaje jeszcze jeden aspekt - zaniechanie. Mamy obowiązek przeciwstawiać się złu.
Gó.no ze mnie nie teolog, więc się nie wymądrzam.
Staram się tylko jakoś poukładać sobie wszystko w głowie.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#366771

Cundlator:)
Otóź to.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#366657

typowy przykład :

"Research musiał konieczny przez sobotnim zjazdem Partii, gdzie dokonać się rewolucyjna zmiana o bezpośrednich wyborach w PO. "

Dlatego poproszę o linka do oryginału !

A tak już - pół żartem, pół serio - Tusk kiedyś narzekał, że nie ma kogo zwyciężyć w wyborach i może było tak : Jałek (Gowin) wystaw się, złekompensuję ci gest bo zanosi się, że sam siebie mam pobić, a w obecnej koniunkturze wyjdę na przygłupa. Jarek - kułde - pliizzz, łatuj płestiż pałtii.
Pozdławiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#366750