1809. Bitwa pod Raszynem

Obrazek użytkownika Krzysztof J. Wojtas
Historia

No to wróciłem z uroczystej sesji Rady Gminy Raszyn nawiązującej do ważnego zdarzenia jakie miało miejsce w 1809 roku – bitwy, która co prawda nie została wygrana, ale swymi skutkami odegrała istotną rolę w dziejach ówczesnej Europy.

Słaba, będąca w trakcie organizacji armia Księstwa Warszawskiego została zmuszona do stawienia czoła austriackiemu korpusowi ekspedycyjnemu. Książę Józef Poniatowski, wódz wojsk Księstwa zdecydował się stawić czoło Austriakom w dogodnym miejscu - w rejonie mokradeł znajdujących się pod Raszynem, a przez które przeciskała się jedyna dogodna droga do Warszawy od strony południowej.
Wcześniej, przed podjęciem decyzji o bitwie, polskie czołówki sprawdzały, czy Austriacy nie zamierzają nacierać na stolicę bądź od strony Warki, bądź też Skierniewic. Szczęśliwie wybrali najgorszy dla siebie wariant, który uniemożliwił wykorzystanie przewagi ludzi i wyposażenia.
Zamiarem Austriaków było nie tylko zniszczenie sił Księstwa Warszawskiego, co spowodowałoby jego upadek, ale także zamanifestowanie i przymuszenie Prus do sojuszu z Austrią przeciw Francji.
Wstrzymanie Austriaków i zachowanie trzonu armii postawiło Austriaków w niewygodnym położeniu; ich celem, po zniszczeniu wojsk Księstwa, był marsz na północ celem wywarcia nacisku na Prusy. Tymczasem Armia Polska poszła na południe, co zmusiło Austriaków do podzielenia sił.
Plan (prawdopodobnie opracowany przez H. Dąbrowskiego) nie został przez Polaków w pełni zrealizowany. Jednak efektem końcowym kampanii (trochę z racji szczęśliwego zbiegu okoliczności – wycofania Austriaków), Księstwo powiększyło swe terytorium blisko dwukrotnie.

Jutro, 18.04.2009 r. na błoniach w okolicy historycznej grobli odbędzie się rekonstrukcja tamtej bitwy. W inscenizacji weźmie udział łącznie kilkuset ludzi odzianych w stroje wielu pułków tamtego okresu. Uczestnicy pochodzą z wielu krajów Europy.

Jeśli czytający tę notkę blogowicze mają małe dzieci to jest to doskonała okazja do spędzenia interesującego dnia na świeżym powietrzu.
Od 12.00 do 14.00 można zwiedzać obozowisko uczestników inscenizacji.
O 14.00 planowany jest przemarsz oddziałów na stanowiska i pokazy – w tym pokazy musztry itp.
Uroczystość zakończy powrót oddziałów do obozowiska.
Mieszkam kilkaset metrów od miejsca „bitwy” stąd mogę stwierdzić, że przygotowania są prowadzone właściwie, a pogoda zapowiada się przyzwoicie. Stąd można wnosić, że będzie to ciekawe dla wszystkich zainteresowanych.
Parkingi i katering na miejscu.
(Mam nadzieję, że Admin umieści to w górnych warstwach okolicznościowych).
A ja w imieniu własnym (ale zapewne Władze Gminy nie mają nic przeciwko), zapraszam wszystkich, zwłaszcza z dziećmi.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tak, mielismy tam być ale ze wzgledów finansowych zrezygnowaliśmy z wyjazdu. Inscenizacja na pewno będzie ciekawa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Wiara katolicka i Duma Narodowa to moja siła

#18054