Ryba w Roninie…

Obrazek użytkownika raven59
Kraj

Literatura trzyma się krzepko.

Tylko w literaturze nie ma kryzysu.

Wkrótce ukaże się nowa powieść Violetty Boczek „Fajfus”, wstrząsająca historia rozterek moralnych lesbijki, która zadała się z transwestytą, biorąc go za kobietę, i odkrywszy symptom prawdy, stanęła przed wyborem:

czy zachować wierność feministycznym ideałom,

czy też okazać tolerancję wobec kochających inaczej.

Puenta powieści jest tak zaskakująca, że omówimy to wybitne dzieło polskiej prozy współczesnej, jak tylko dojdziemy do siebie.

Ale to nie prędko. Raczej po zimie. I po kryzysie.

 

M.in. powyższy i wiele innych fragmentów prozy Macieja Rybińskiego „Ryby” odczytali: Jan Pietrzak, Marcin Wolski i Piotr Gociek, w trakcie spotkania w Klubie Ronina. Spotkania promującego „Bajeczki ekonomiczne” książkę, zmarłego w październiku 2009 roku, Maciej Rybińskiego.

Wiele z odczytanych fragmentów prozy Zmarłego poraża swą aktualnością.

W spotkaniu udział wzięła Jego żona, pani Krystyna Grzybowska wraz z córką.

 

Zapraszam do zapoznania się z materiałem wideo z tego spotkania a poniżej jeszcze kilka odczytanych na spotkaniu fragmentów felietonów:

 

http://youtu.be/s7PYaiuEsKI

http://www.youtube.com/watch?v=s7PYaiuEsKI

 

 

 

 

Projekt stulecia

Lewica domaga się podniesienia podatków dla najbogatszych. Pieniądze zabrane najbogatszym będą przeznaczone na rozbudowę aparatu administracyjnego zajmującego się rozdawaniem najuboższym.

 

Kryzys w stosunkach państwo – Kościół.

Pan Bóg postanowił przejść na emeryturę, ale ZUS odmawia naliczenia Mu wysługi lat od stworzenia świata ze względu na brak pełnej dokumentacji. Bóg zwrócił się do SLD z prośbą o ochronę i pomoc. W zamian obiecuje cud nad urną wyborczą.

 

Odgłosy zimowe.

Mimo że to nie Wigilia, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówi ostatnio ludzkim głosem. Łagodność prezesa wzbudziła w kołach zbliżonych o rzut kamieniem do inteligencji zrozumiałą czujność i szczujność.

Maciej Rybiński - 15 luty 2009 r.

 

Lektura obowiązkowa (dla poprawkowiczów i poprawnikiewiczów).

Zapluta reduta

Nam głosować kazano.

Wstąpiłem nieśmiało i spojrzałem na salę.

Trzystu posłów spało.

Marszałek laską stuknął. Otwarta debata,

Tylko dzielny Chlebowski wśród rzędów wciąż lata,

Coraz kogoś dopada. Wśród krzeseł się zwija,

Pali piersią, rwie zębem, oddechem zabija.

Patrz, to Niesioł w mównicy parska, wrzeszczy, wyje,

Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje,

Sensu mowy nie widać, lecz słychać po dźwięku,

Po waleniu się w czoło, po publiki jęku,

Że racje daje wielkie i że cnotą świeci,

Skoro tyle słów prędkich z ust zgniewanych mieci.

- Mocarzu, jak bóg silny, jak szatan przebiegły,

Twoje rządy okrutne dziś kresu dobiegły.

Gdy nam pęta i weta nakładasz wciąż świrze,

Gdy lewicy kwiat pierwszy twoje stopy liże,

Jeden Palikot mocy twojej się urąga,

Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,

Koronę Wałęsów, Kwachów z twojej głowy,

Boś ją ukradł Tuskowi, bracie Jarosławowy.

My teraz na reducie staniemy okrakiem,

Podzielim się Polską, jak Polak z Polakiem.

Tak mówił Niesiołowski. A Lechu pobladnął,

Nie mając TVN u już krajem nie władnął.

I uczuł, jak się odwraca Polska rozogniona;

Przeżegnał ją i upadł. Gdy dobiją – skona.

Spojrzałem i ja na salę – fotele, posady,

Stanowiska dla naszych i wrogów gromady:

Wszystko jako sen znikło. – Tylko czarna bryła

Złudzeń o Polsce leży – rozjemcza mogiła.

Ale i ci, co bronili, i ci co się wdarli,

Pokoju wiecznego wcale nie zawarli.

Do walki dalszej nie zbraknie sił ani impetu,

Póki starczy mandatu. I immunitetu.

A gdy tego nie stanie, wyjdą na ulice

I krzycząc: – Na pohybel! – zaleją stolicę.

I będą pluć i plugawić. Bo dzieło zniszczenia

W dobrej sprawie jest święte jak dzieło tworzenia.

I tak bez krwi i bez łez, a za to zaplute,

Warszawskie bruki nową wydadzą redutę.

 

Maciej Rybiński - 3 sierpnia 2008 r.  

 

Fragmenty prozy Maciej Rybińskiego na podstawie:

http://www.rp.pl/artykul/263783.html?print=tak&p=0

http://blog.rp.pl/rybinski/2008/08/03/moj-serwis-czyli-niezbednik-polaka-wydanie-drugie-urlopowe/

Zdjęcie: http://grafik.rp.pl/grafika2/263783,178923,16.jpg

Ocena wpisu: 
Brak głosów