Z ręką w nocniku.

Obrazek użytkownika Gadający Grzyb
Świat

Tusk i Sikorski w potencjalnie zbrodniczy sposób pograli sobie kwestią naszego narodowego bezpieczeństwa.

Spełnione obawy.

Ledwie przedwczoraj, analizując ogrom beznadziei polityki zagranicznej rządu Tuska, napisałem:

„Obama – zdeklarowany przeciwnik tarczy antyrakietowej skwapliwie wykorzystał prezent, jakim było sabotowanie procesu ratyfikacyjnego przez Platformę i w zasadzie otwarcie wycofał się z projektu, zaś kwestie bezpieczeństwa postanowił uzgadniać bezpośrednio z Moskwą, nie zawracając sobie głowy jakąś tam Polską, czy innymi kraikami środkowej i wschodniej Europy. To, że się na tym ostatecznie przejedzie, jak niegdyś Roosevelt, czy inny Carter, nie zmienia faktu naszej marginalizacji.”

Dziś – proszę, spełniło się co do joty. Tusk z Radkiem Sikorskim negocjowali tak „twardo” i „nie na kolanach”, że koniec końców walnie przyczynili się do uwalenia projektu. Teraz widać, jak niewybaczalnym grzechem był brak ratyfikacji umowy o tarczy jeszcze za kadencji Busha. Gdyby to nastąpiło bez durnych targów o jakąś baterię patriotów, która jest nam tak naprawdę na plaster, gdyż nawet uzbrojona, nie byłaby w stanie niczego uchronić, Obamie byłoby o wiele trudniej zerwać umowę, bez wywoływania skandalu.

Zmarnowana szansa.

Zmarnowaliśmy krótki okres koniunktury i niepowtarzalną szansę na przełamanie post-zimnowojennego status quo wg. którego, zgodnie z życzeniem Rosji, na terenie byłych demoludów, nie wspominając już o dawnych republikach, miało nie być żadnych natowskich, czy amerykańskich wojskowych baz, tudzież innych militarnych instalacji.

Zresztą, patrząc na nieszczególne miny Tuska, czy Sikorskiego, którzy pijarowską gadaniną starali się przykryć to, co się stało, chyba nawet oni nie spodziewali się tak drastycznego ucięcia tematu przez Obamę. Dla medialnego poklasku, dla antykaczystowskiego pijaru, dla kilku uśmiechów zagranicznych stolic, obaj panowie w potencjalnie zbrodniczy sposób pograli sobie kwestią naszego narodowego bezpieczeństwa. Teraz zostaliśmy z niczym, a na Kremlu polewają wódkę i szampanskoje. Rosyjskie MSZ już nie omieszkało wyrazić radości z takiego obrotu sprawy. Zarówno rodzimi, jak europejscy „antyamerykaniści” również zacierają ręce.

Autarkiczne mrzonki.

Pozwolę sobie jeszcze na kilka uwag skierowanych do tych, którzy obecność u nas tarczy i amerykańskiej bazy przyrównywali do Układu Warszawskiego, okupacji, sowieckich baz w Polsce itd.(na „Niepoprawnych” niekiedy też pojawiały się takie głosy):

- Obecność wojsk sojuszniczych za naszą zgodą, regulowana stosownymi zapisami w umowie, to coś diametralnie innego od okupacyjnych wojsk sowieckich, narzuconych nam wbrew woli. Różnica jest taka jak między ZSRR czy Rosją a Stanami. Jeżeli ktoś nie widzi różnicy, to doprawdy… tłumaczenie tych oczywistości przypominałoby rozmowę ze ślepym o kolorach.

- Państwa, w których stacjonują wojska amerykańskie jakoś nie czują się zniewolone i nie palą się do tego, by Amerykanów wyrzucać. Niemcy, Włochy, Belgia, Korea Pd., Japonia… czy to są kraje okupowane? Doskonale wiedzą, że USA siłą rzeczy będą bronić terytoriów na których stacjonują „amerykańscy chłopcy”.

- Zwolennicy swoistej „militarnej autarkii” Polski nie chcą zauważyć, że nie jest możliwe na dłuższą metę funkcjonowanie bez stabilnych polityczno – militarnych sojuszy. Owszem, sojusze (również sojusz z USA) same z siebie nie gwarantują bezpieczeństwa, siły zbrojne należy wzmacniać (jest tu wiele do zarzucenia kolejnym naszym rządom), ale należy to czynić równolegle ze wzmacnianiem sojuszniczych więzi, a nie zamiast.

Teraz, co by Obama, tudzież Sikorski z Tuskiem nie gadali, fundamentalny dla naszego bezpieczeństwa projekt wylądował w koszu. Wszelkie ersatze proponowane przez Waszyngton i podchwytywane u nas w celu ratowania twarzy, to mydlenie oczu. Fiasko tarczy zrozumiał doskonale premier Czech i przyznał to otwarcie w swym wystąpieniu. Naszych niedorobionych politycznych piłkarzyków nie było stać nawet na to.

Gadający Grzyb

www.niepoprawni.pl/blog/287/zamalowani-do-kata

www.niepoprawni.pl/blog/287/gdzie-nas-ma-obama

www.niepoprawni.pl/blog/287/rosja-czyli-ober-szef-nato

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wygrali mocodawcy Tuska.

Czkawką nam się odbije premier, dla ktorego polskość to nienormalność !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

arka

#31468

nowy system bezpieczeństwa dla Polski.
POdobno zwie się ekskluzywnym!
Wczoraj biedaczyny nie POtrafili nawet odebrać telefonu od O,bamy!
Pewnie znów meczykowali.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#31469

Podobno Tusk nie lubi, gdy się go budzi. Chociaż, przy takim telefonie to wszystko jedno, kiedy sobie z Obamą porozmawiał...

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#31471

GG, ta wataha tuskobandytów nie powiedziała Polakom o jeszcze jednej rzeczy. Dlaczego ludzie mieszkający tam gdzie są instalacje czy bazy amerykańskie gonili wszelkiego rodzaju demonstrantów.

Amerykanie nie dość,że dobrze płacą okolicznym samorządom, to płacą jeszcze państwu. A stacjonujący żołnierze i oficerowie amerykańscy i ich rodziny mają w zwyczaju zostawianie masy pieniędzy w okolicznych sklepach, barach, u fryzjerów itp. Nie mówiąc już o zatrudnieniu tubylców.  Naprzykład w Niemczech całe okolice żyły i żyją całkiem dobrze z tych baz.

Ale czego można wymagać od półgłówków i oszustów typu Tuska i Sikorskiego, nie mówiąc już o reszcie tej watahy oberwateli.

___________________________________________

"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#31472

To był wariacki projekt, wystarczy spojrzeć na globus plus wystarczy się dowiedzieć jakie Iran ma rakiety nośne. Prowadopodobnie ta tarcza to był jakiś pomysł na naciśnięcie na Rosję, ale Rosja ma tyle rakiet, że żadne tarcze nie pomogą plus Rosjanie zapodali że zaraz ustawią rakiety na Radzionków... a może chodziło o to, że jakiś sprzedawca przeciwrakiet dał komu trzeba łapówkę?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#31483

 

 

http://www.dziennik.pl/polityka/article445508/Tusk_USA_zmieniaja_plany_co_do_tarczy.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31484

Chyba pomyliłeś portale.Powinieneś takie opinie pisać ruskiej prasie,a w najleprzym wypadku w wyborczej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31491

on tu różne brednie wypisuje, ale to chyba nikogo nie rusza. Ma chłop taką potrzebę wewnętrzną, by dzielić się swoimi genialnymi pomysłami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#31527

Tego dnia gdy armia czerwona całkowicie wyjeżdżała z DDR już w nocy pojawiły się na terenie Wschodnich Niemiec jednostki Paktu Północno Atlantyckiego. Nawet się publicznie Borys J. wkurzał.
A w Polsce "wolna strefa" Nie ma obcych wojsk, nie ma agentów wrogich służb, no i armii też chyba już nie ma.
Po prostu szczęście - pełne szczęście!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31493

Polska nierządem stoi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#31528

Postawienie wojsk na jakims terytorium to jak obsikanie terenu - jak jestes silniejszy to probuj wejsc a jak nie to spierdalaj. Poki co Rosja silniejsza od USA nie jest.

Naprawde nie widze zadnych argumentow przeciwko tarczy. Jedyne co to mogloby sie okazac ze tarcza poprostu by nic nie dala - ale co do tego to Ruscy tez pewnosci nie mieli.

Stosunki z Rosja i z Niemcami nie zmienilyby sie bo one od zawsze sa i zawsze beda oparte na sile - ile moga tyle wezma wiec trzeba dbac o to aby sytuacja w naszym regionie nie pozwalala im na samowolke.

Reprezentujesz stanowisko ktore juz kiedys Polska probowala tzn oparte na "zrozumieniu argumentow" Rosji. Wczoraj byla wlasnie rocznica, ktora doskonale dowodzi jaki ona miala sens...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#31525