Rzeczpospolita powtarza kłamstwa lewicy w sprawie wojny domowej w Hiszpanii

Obrazek użytkownika Tomasz Węgielnik
Historia

18 listopada "Rzepa" opublikowała artykuł o tytule "Nie będzie śledztwa w sprawie zbrodni reżimu Franco", niejaki kif informuje nas za PAP " o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni dyktatorskiego reżimu generała Franco (1939-1975)."

Swoje przepisanie serwisu PAP, kif kończy zdaniem "Ostatnia lista "zaginionych bez wieści", jaką otrzymał sędzia Garzon, zawierała 114.266 nazwisk, w większości ludzi rozstrzelanych przez frankistowskie plutony egzekucyjne jako "zwolennicy republikanów".Dla czytelnika nie wiedzącego dużo o państwie Franco jest to informacja o pozasądowym wymordowaniu 120 tyś. obywateli, prawicowe pandemonium.

Tego typu dezinformujące treści, prawdopodobnie wynikające z niewiedzy dziennikarskiego wyrobnika, spuszczonego z łańcucha kontroli redaktorskiej, pisane bez jakiejkolwiek refleksji powielają niestety lewicowe kłamstwa dotyczące tego tematu

Najlepiej udokumentowane badania wskazują bowiem

Ramona Salas ( publikacja 1977 rok) szacuje represje lewicowe na liczbę 72 tyś, a prawicowe na 35 tyś, plus 23 tyś w okresie po wojennym , czyli w sumie 58 tyś.

Kolejne badania Martina Rubio wskazuje na 60 tyś ofiar terroru lewicowego i 83 tyś nacjonalistycznego w tym 25 tyś -30 tys w okresie powojennym.

Danych tych oczywiście nie bierze pod uwagę "Redaktor" kif, a wydaje się iż Rzeczpospolita jest gazetą opinii, nie agencją informacyjną. Lewica zgodnie ze swoją tradycja zawsze zawyżała liczbę ofiar po stronie republiki, i tak przypisywała Franco milion zabitych i straconych w egzekucjach, z czego 200 tyś osób maiło jakoby zginąć dopiero po wojnie. Nie było to w żaden sposób udokumentowane, bo przecież ciężko uznać za naukowe "anonimowe listy zaginionych bez wieści",w odróżnieniu do udokumentowania jednych z największych prześladowań religijnych w historii. Zostało wówczas zamordowanych 6 832 tyś. duchownych w tym 13 biskupów, około 3000 świeckich katolików.Powojenne wyroki śmierci w liczbie 50 000 nie zostały wykonane , większość z nich została zamienione na dożywocie , które trwały z reguły od 6 do 8 lat( PIO MOA).

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

kilka lat wstecz poznałem starsze małżeństwo, oboje lekarze; ona, senora, z pochodzenia cataljunka, on, senor, francuski góral z pirenejów.
Poznali się 1 937 roku jako młodzi ludzi, studenci medycyny.
Ona pielęgniarka w szpitalu polowym falangi, on po stronie republiki, do momentu gdy stał się świadkiem czystek dokonywanych przez doradców sowiecko-francuskich komunistów na rannych żołnierzach Franco po zdobyciu jednego z miasteczek. Wtedy właśnie przejrzał, dostrzegł"zalety" republiki i dał dyla na druga stronę frontu. Tam też poznał urodziwą senoritę!
Lewactwo bardzo lubi bredzić o zbrodniach Franco.
Po obu stronach było wiele ofiar, okrucieństw, ale mierzi mnie ta sympatia dla republikanów!
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#7836