Parlament Europejski mówi Żołnierzom Wyklętym - NIELZJA"

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Świat

Rosja jest nieformalnym członkiem UE. A w każdym razie ma znacznie więcej wpływów, niż wielu członków formalnych

http://wpolityce.pl/artykuly/24015-rosja-jest-nieformalnym-czlonkiem-ue-a-w-kazdym-razie-ma-znacznie-wiecej-wplywow-niz-wielu-czlonkow-formalnych

/-/

W przyszłym tygodniu w Parlamencie europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wraz z IPN-em otwierają wystawę „Zaplute karły reakcji” – znaną dobrze w Polsce – poświęconą żołnierzom wyklętym. Okazją jest dzień żołnierzy wyklętych, jaki od niedawna obchodzimy w Polsce. Ku naszemu zbulwersowaniu dowiedzieliśmy się przed dwoma dniami, że kwestor odpowiedzialny za wystawy zabronił jej pokazania „z powodów politycznych”. Informacja ta nie została nam podana na piśmie, ani bezpośrednio, lecz przekazana telefonicznie pracownikowi naszej grupy przez pracownicę administracji parlamentarnej. Nie było żadnego konkretnego uzasadnienia, ani podstawy do odwołania i protestowania, ani żadnego podpisu. Niczego. Po prostu, jak w dawnych dobrych czasach wystarczył telefon z informacją „nielzja”.

/-/

Z tego samego powodu władze parlamentu kazały zakleić napisy pod wystawą smoleńską. Zwłaszcza oburzył je napis pod zdjęciem pokazującym rozradowanego osiłka niszczącego wrak Tupolewa, a napis zawierał dokładną informację o tym, co można było zobaczyć: żołnierz rosyjski z uśmiechem pozuje do zdjęcia podczas walenia młotem w szczątki samolotowe. Coś takiego jest nie do przełknięcia dla politycznego podniebienia europejczyków. Rosjanie mogą sobie oczywiście wrak rozwalać, ale żeby napisać publicznie w Brukseli, że rozwalają, to nie do pomyślenia. Fakt, że w akcji cenzorskiej brali udział Polacy oraz że polski przewodniczący parlamentu nie był zdolny temu gorszącemu incydentowi zapobiec, jest szczególnie smutny.

/-/

Ryszard Legutko

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Załatwili to "nasi". Ich wływy rosną z każdym rokiem.
Kogo miały pokazać fotografie Wystawy?
Czy nie ofiary ubeckich oprawców? A kim byli ci mordercy?
Kto zasiadał w trybunałach sędziowskich? Kto tuszował prawdę przez całe dziesięciolecia?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#232722

Też mi się wydaje,że wystarczyły życzliwe sugestie "naszych"  europosłów typu Siwiec et consortes,potomków morderców Żołnierzy Wyklętych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Prawdę się czasami uwalnia,bo nie ona jest najgorsza.Najgorsi są ci,którzy ją głoszą-tych się krzyżuje. Waldemar Łysiak "MW"

#232729

nigdy dość przyzwoitości i honoru

Pani Jadwigo, nie wiem jak dla pani bo dla mnie Rubikon został już dawno przekroczony,trzeba tylko zaczekać aż do grilla zabraknie kiełbaski i piwa,wcześniej będzie trudno coś zmienić,ale próbować można. Mam tylko taką nadzieję ,że jak pogonimy tych morderców i grabarzy Polski to pójdziemy Va Bank z kołchozem zwanym EU i albo będą pełne dopłaty dla rolników i pełna suwerenność na równych prawach z Niemcami albo adieu . Podejrzewam ,że Węgrzy i Czesi,a może jeszcze inni ustalą z nami wspólne stanowisko w tych sprawach. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

nigdy dość przyzwoitości i honoru

#232885

http://niezalezna.pl/24737-o-polskim-podziemiu-niepodleglosciowym-w-pe

O polskim podziemiu niepodległościowym w PE
(foto. ecrg.pl)Dziś w Parlamencie Europejskim w Brukseli została zaprezentowana wystawa „Zaplute karły reakcji. Polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956”. Wystawę otworzyli organizatorzy Ryszard Legutko Wiceprzewodniczący Europejskich Konserwatystów (PiS) i Reformatorów oraz Łukasz Kamiński Prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Wystawa przedstawia wiele aspektów dziejów podziemia niepodległościowego w latach 1944–1956, jej celem jest odkłamanie historii oraz wyeksponowanie najważniejszych zjawisk determinujących charakter polskiej konspiracji niepodległościowej. Ekspozycja, pokazuje że w lipcu 1944 r. Polska nie została wyzwolona, tylko nastąpiła zamiana jednego okupanta na drugie­go, a istniała armia ludzi, którzy się na to nie zgadzali.

Użyte w tytule sformułowanie „zaplute karły reakcji” to określenie ludzi podziemia upowszechniane przez propagandę komunistyczną, używane naj­pierw do walki propagandowej, a później mające doprowadzić do zohydzenia ich pamięci. Zderzenia tego propagandowego hasła z prezentowanym na panelach materiałem dodatkowo podkreśla dramat ludzi, którzy podjęli decyzję dalszej walki podziemnej.

Zadaniem fotografii jest ukazanie w symboliczny sposób tego, co stanowiło istotę Polski podziemnej, ich uzupełnieniem będą komentarze zawarte w nadtytule chronologicznie ułożonych plansz. Wernisaż przedstawia losy ludzi, którzy wybrali drogę walki zbrojnej z władzami komunistycznymi. Na wystawie będzie można zobaczyć m.in. wykonane przez UB zdjęcia żołnierzy podziemia schwytanych oraz zabitych; fotografie partyzantów AK internowanych w obozie NKWD na Majdanku, zdjęcia z procesu przywódców Polski Podziemnej. Będą też fotografie leśnych oddziałów wykonane przez partyzantów. Zdjęcia ziemianek i bunkrów, w których się ukrywali czy mapy pokazujące działalność oddziałów podziemia.

Zaprezentowane zostaną również kopie ulicznych plakatów wymierzonych w podziemie niepodległościowe, a w tym obwieszczenia informujące o skazaniu na śmierć żołnierzy podziemia oraz protokoły wyroków śmierci.

Początkowo wystawa została przez kolegium kwestorów PE zabroniona „z powodów politycznych”. Informacja ta nie została przedstawiona na piśmie, ani bezpośrednio, lecz została przekazana telefonicznie pracownikowi naszej grupy przez pracownicę administracji parlamentarnej. - Ku naszemu zadowoleniu decyzja została cofnięta i wystawa zostanie we wtorek otwarta. Rozpoczęliśmy zabiegi, w czym – spieszę donieść z satysfakcją – pomagali nam różni ludzie dobrej woli, także polscy europosłowie z innych grup politycznych, którym publicznie wyrażam podziękowanie - powiedział Ryszard Legutko przewodniczący polskiej delegacji Prawa i Sprawiedliwości w PE.

Fotografie i materiały wykorzystane do wystawy pochodzą głównie ze zbioru zgromadzonego na potrzeby wydawnictwa Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956. Integralną częścią wystawy są luźne karty z komentarzem historycznym, umieszczone na stojakach. Wszystkie materiały zaprezentowane na wystawie pochodzą ze zbioru przygotowanego przez Biuro Edukacji Publicznej IPN w Lublinie. Europosłowie będą mieli okazje oglądać wystawę do czwartku 8 marca.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jadwiga Chmielowska

#233499