koncesjonowana opozycja - czy młodzież wpuszczą w kanał?

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Kraj

Jak się cieszę, że wreszcie coraz więcej osób zaczyna pisać o "okrągłym stole", jako o zdradzie narodowej. 23 lata temu w 1988-89 organizowaliśmy wielkie demonstracje przeciwko rozmowom w Magdalence i siadaniu do stołu z szulerami. Wyśmiewano nas, czyli "Solidarność Walczącą", Liberalno-Demokratyczną Partię "Niepodległość", Polską Partię Niepodległościową i Federację Młodzieży Walczącej i solidarnościowe środowisko Gwiazdów. Nazywano nas "oszołomami". Gdy powiedziałam Buzkowi publicznie 4 czerwca 1999r., że jest to rocznica zdrady narodowej to prawie wszyscy patrzyli na mnie jak na przybysza z kosmosu.

Stara opozycja niepodległościowa i solidarnościowa zorganizowała w Głuchołazach w 2008r., konferencję "Przełamać zmowę okrągłego stołu". Goście z Czech i Niemiec mówili jak "pierestrojka przeszła u nich. Była tam dyskusja nie tylko o stanie państwa we wszystkich dziedzinach życia - od gospodarki po obronność, ale i rozmowy co dalej - jak z tego marazmu wyjść. Po raz kolejny apelowaliśmy o samoorganizację społeczeństwa.
Cieszy mnie to, co się teraz dzieje. Że tak dużo ludzi zwłaszcza młodych się uaktywnia. Boję się jednego, że młodzi ludzie z ONR zostaną wmanewrowani przez starych endeków w myślenie endeckie - prorosyjskie.

PiS jest bardzo nierówny. Ma wspaniałych ludzi ale i zwykłych idiotów i karierowiczów też. To od PiS-u zależy, czy się otworzy na patriotyczne środowiska czy nie. Czy pozbędzie się na newralgicznych czasami stanowiskach, "miernych ale wiernych", ludzi z PZPR-owską (na wysokich szczeblach) przeszłością i zwykłych nieudaczników. Jest szansa - jest jeszcze czas.

To, że młodzi idą pod hasłami ONR to też skutek polityki III RP. Ograniczanie nauki historii i literatury. Zamazywanie pamięci o żołnierzach wyklętych. Dla młodych to żołnierze NSZ - są bohaterami a nie prokuratorzy skazujący w procesach politycznych, dzieci i wnukowie ubecji i sbecji.

Nie jestem endeczką. Tak się składa, że studiując historię widzę coraz więcej jej błędów i zaniechań, które niestety bardzo źle się dla Polski skończyły.
Rozumiem jednak młodzież i trzymam za nią kciuki. Aby dobrze służyć Ojczyźnie muszą się wiele uczyć, by nie popełniać tych samych błędów co niektórzy nasi przodkowie. Na początek lektura dzieł Józefa Mackiewicza. Zacznijcie od "Drogi donikąd".

POTRZEBNA NAM WIELKA DYSKUSJA O POLSCE!

PS. To mój komentarz na portalu wplityce.pl pod tekstem "Przeciwko koncesjonowanej opozycji". Czy chodzi o to, by wygrał PiS czy chodzi o Polskę?" Autor artykułu -Jerzy Wasiukiewicz ma sporo racji. Polecam:

http://wpolityce.pl/artykuly/40556-przeciwko-koncesjonowanej-opozycji-czy-chodzi-o-to-by-wygral-pis-czy-chodzi-o-polske

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Serdecznie dziękuję za ten wpis i link do artykułu, z którego tezami zgadzam się w całości...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#306449