300 miljardów z ... - Radio Erewań wyjaśnia

Obrazek użytkownika PS
Idee

Zaniepokojony słuchacz dodzwonił się do Radia Erewań. Słyszał bowiem o niebywałym paśmie sukcesów polskiego rządu, którego arcyświatły Premier (Słońce Peru) bardziej dba  o to, "by żyło się lepiej"  niż ichniejszy. Nie wiadomo, czy kierował się zazdrością i czy też by chciał mieć takiego premiera, chociaż przecież ich też ponoć rudawy. Wyczerpująca odpowiedź uspokoiła słuchacza. 

  Sprawa jednak nie jest taka prosta i wymagała dodatkowych wyjaśnień. W tym ceku eksperci dokonali profesjonalnego odczytu, porównawczego odsłuchania udostępnionych nagrań głosowych i analizy w oparciu o pogłębioną znajomość specyfiki języka polskiego, z uwzględnieniem zasad poprawności - nie znanych słuchaczowi. W szczególności wyodrębniono głoskę "ł" i charakterystycznie wymawiane "r". Udało się jednak pokonać wysoki poziom tła i zakłóceń oraz zidentyfikować kto personalnie wypowiada te istotne w badanej sprawie kwestie - nie bez znaczenia pozostaje fakt, że to światła i znacząca elita, ludzie bez których dokonań "polska demokracja była by inna". Posłuchajcie sami: 

Słuchacz pyta: - Czy to prawda, że Premier Tusk daje Polakom 300 miliardów z Unii?

RE: - Tak, dobrze usłyszeliście. To prawda, owszem to Donald Tusk jest premierem, i dokładnie chodzi o około 300, i miliardów, … ale nie z Unii tylko z łóńmi *, i nie dał ale zadłużył kraj na tyle w czasie swojego "personalnego urzędowania" **. Dobrze usłyszeliście, ale po polsku inaczej się mówi, a inaczej pisze - poprawne znaczenie słów wyjaśniamy poniżej. No i funkcjonują tzw. "Idiomy" - powiedzonka, których wprost przetłumaczyć się na nasze nie da - np. "kwękolić".

_________

  * "łóńmi" - to poprawna politycznie wymowa odmiany słowa [łóni] - oni, idem (podobnie jak): uczciwa - wymawiamy poprawnie dodając 'ł" na początku [łuczciwa], co słyszymy wyraźnie około 3:30 (3 minuty, trzydziestej sekundy):  

"... te nagrodę otrzymuję razem z Heleną Łuczywo i to jest oczywisty sygnał, że to jest nagroda za uznania, za to co zrobiliśmy razem, czyli za Gazetę Wyborczą. Jest to wyraz uznania tego, że to jest Gazeta dobra, interesująca, Łuczciwa, do dobrze redagowana, a przede wszystkiem, że ta Gazeta jest tym czym chciała by być - jest instytucją demokracji polskiej, ważną instytucją, z tym że bez Gazety PO Polska była by inna. I zdaniem Tych, którzy nas na nagrodzili byłaby gorsza i ja się z nimi zgadzam."

Stenogram. Zapisano ze słyszenia z "Adam Michnik i Igor Janke na Wrocław Global Forum - relacja"

nowyekrantv

http://www.youtube.com/watch?v=AFaZd1QQqrg&feature=player_embedded#at=260

 

A tak to w sieci zapisali:

"Tę nagrodę otrzymuję wspólnie z Heleną Łuczywo i jest to oczywisty sygnał, że ta nagroda jest wyrazem uznania za to, co zrobiliśmy razem, czyli za "Gazetę Wyborczą". Jest to wyraz uznania za to, że ta gazeta jest dobra, interesująca, uczciwa, dobrze redagowana, a przede wszystkim za to, że ta gazeta jest tym, czym chciała być. Jest instytucją demokracji w Polsce. Bez "Gazety Wyborczej" Polska byłaby inna."

  Wklejono z http://wsieci.rp.pl/opinie/oko-w-sieci/Adam-Michnik-o-Gazecie-Wyborczej-

 ** "personalne urzędowanie" - prawdopodobnie nie od rządzić, np.. "ja tu rządzę", "to ja decyduję co jest polską racją stanu" ale od urzędu i persony - najprościej sens idiomu zrozumieć z poniższego kontekstu:

 Zapis dostępny w sieci:

Tak jest, niektóre aspekty mojego urzędowania też kosztują. Prosiłbym o rzetelną ocenę całego bilansu. Środki wydawane na moje personalne urzędowanie są i tak bardzo powściągliwie wydawane. Jestem tanim Premierem. Tanim, jeśli chodzi o koszta jakie ponosi podatnik. Tak się złożyło, że pracuję w Warszawie, mieszkam w Gdańsku. Weekendy, niedziele spędzam z reguły w domu rodzinnym i oczywiście przy okazji pracuję."

Wklejono z http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Co-wynajmuje-premier-Tusk

Odczytany:

"Tak jest, niektóre aspekty mojego urzędowania też kosztują. Prosiłbym o rzetelną ocenę całego bilansu. Środki wydawane na [hm?] moje personalne urzędowanie są i tak bardzo powściągliwie wydawane, [czyli] jestem tanim Premierem. Tanim jeśli chodzi o koszta jakie ponosi podatnik. Tak się złożyło, że pracuje w Warszawie, mieszkam w Gdańsku. Weekendy, niedziele spędzam z reguły w domu rodzinnym [hm? no?] i oczywiście przy okazji pracuję"

Stenogram. Przepisano ze słyszenia "10.05.2011  Premier Donald Tusk o powietrznych taksówkach: jestem tanim premierem" Polskie Radio www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/365255,Premier-Donald-Tusk-o-powietrznych-taksowkach-jestem-tanim-premierem 

Buzek odprawiony, a 300 miliardów na wierzbie.., donosi Janusz Wojciechowski

 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

http://www.youtube.com/watch?v=73wQcs2OiQQ&feature=uploademail

Pozdrawiam PS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#216750