polnische Konzentrationslager

Obrazek użytkownika piotr.wolejko
Świat

Niemiecka gazeta Die Welt we wczorajszym wydaniu była łaskawa określić Majdanek mianem polskiego obozu koncentracyjnego. Na stronie Die Welt na szczęście nie uświadczymy już szokującego Polaków sformułowania "polnische Konzentrationslager", ale mleko się rozlało.

Dziś rano w TOK FM wiceminister spraw zagranicznych Ryszard Schnepf zapowiedział, że rząd polski może wytoczyć wielki proces mediom piszącym o polskich obozach koncentracyjnych.

Dla niektórych szczególnie szokujące jest to, że o polskich obozach pisze gazeta niemiecka. Czy jest to oznaka cynicznego odwracania kota ogonem i zaciemniania historii - pytają retorycznie politycy i publicyści o raczej negatywnym nastawieniu do Niemiec? Czy może przejęzyczenie, które jest wynikiem ignorancji młodych dziennikarzy, którzy akurat na tej lekcji historii nie byli albo nie słuchali zbyt uważnie? A może w szkole nie mówiono zbyt wiele o tym, kto rzeczone obozy stawiał, kto je prowadził i kto za nie odpowiada?

Choć powojenny Zachód zbudowany jest w dużej mierze na tragedii Holocaustu, w pamięci narodów europejskich nie budowano świadomości tego, kto zaplanował zagładę . Powtarzano jak mantra "naziści", ale zwykle naziści beznarodowi . Z rzadka dodawano, że byli to niemieccy naziści. Tymczasem naziści nie wzięli się znikąd. Wygrali demokratycznie przeprowadzone wybory i rządzili ciesząc się sporym poparciem społecznym. Dopiero klęski na froncie wschodnim zachwiały popularnością Hitlera i jego towarzyszy. Wcześniej opozycji praktycznie nie było (Hitler profilaktycznie wypędził bądź zamordował większość opozycjonistów) albo była słaba (i to wiele lat po rozpoczęciu wojny w 39').

Po wojnie zaś zachodni alianci nie upokarzali Niemców po upokarzającej i druzgocącej klęsce militarnej i nie przypominali na każdym kroku, że odpowiadają za ogromną tragedię milionów ludzi, za zaplanowaną zagładę jednego narodu. W ten sam sposób wyglądało to w Japonii, gdzie Amerykanie także nie rozliczali militarystycznej przeszłości tego kraju zbyt gorliwie. Tak w Niemczech, jak w Japonii, postanowiono spuścić zasłonę milczenia na wstydliwą kartę w historii . Pamięć o tragedii miała być przekazywana po cichu.

Nie wiadomo, czy Amerykanie nie naciskali na rozliczenie przeszłości i wyraźne upamiętnienie odpowiedzialności oprawców za cierpienia ofiar dlatego, że tak nakazywały realia rozpoczynającej się zimnej wojny, czy też dlatego, że nie uznawali tego za najważniejsze. Wariant pierwszy zakłada cyniczne, ale rozsądne z geopolitycznego punktu widzenia założenie, że nie można upokarzać jeszcze bardziej złamanych narodów , które stały się frontowymi w starciu z komunistami. Jeśli prawdziwa jest wersja druga, także można ją zrozumieć jeśli spojrzy się na stopień religijności Amerykanów. Zapewne uznali oni, że samo poczucie winy wystarczy, aby na zawsze pamiętać o strasznych wydarzeniach lat ubiegłych. Może prawda leży po środku, nie mnie to oceniać.

Polaków szczególnie szokuje określanie obozów koncentracyjnych mianem polskich, gdyż zginęły w nich setki tysięcy, może więcej, polskich obywateli, nie tylko żydowskiego pochodzenia. W planach Hitlera Polacy i inne narody słowiańskie miały być eksterminowane, aby stworzyć miejsce - przestrzeń życiową - dla rasy aryjskich panów. Gdyby III Rzesza nie poniosła klęski na Wschodzie, wielu Polaków podzieliłoby los Żydów, a pozostali staliby się służącymi w domach czystych rasowo niemieckich rodzin.

Razi w oczy, że tak skandalicznej manipulacji dopuszcza się akurat niemiecka gazeta. Jednak grożenie procesami nie ma większego sensu . Nie chodzi nawet o to, że zwycięstwo byłoby wątpliwe. Ta kwestia nie ma żadnego znaczenia. To nie sala sądowa, ale zdecydowany i jednoznaczny głos naszego rządu i jego przedstawicieli powinien przypominać o prawdzie historycznej . To media powinny nagłaśniać obraźliwe dla nas i zakłamujące historię określenia. Obecna reakcja polskich władz i mediów jest absolutnie wystarczająca.

Piotr Wołejko

 

Wcześniejsze wpisy o Polsce i polskiej polityce zagranicznej:

Więcej tekstów oraz autorów na nowym portalu Polityka Globalna :

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

It's not about who's right, but who's left. ("Ojciec amerykańskiego karate" Ed Parker)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#8132

W minionym roku wielkie wrażenie na wyspach wywołał wywiad ze znaną i lubianą spikerką tvbbc. Nazywa się chyba Natasha Kaplinsky.
Otóż ta młoda dama pojechała na Białoruś szukać swoich korzeni.Odwiedziła miasteczko. gdzie mieszkali do wojny jej dziadkowie. Zostali oni wszyscy wymordowani przez nazi* przy pomocy białoruskich kolaborantów. Ocalał tylko jeden z krewnych jego dziadka, który schronił się, uciekł do lasu, przystał do polskich partyzantów/ do AK / walczył razem z nimi z nazi a potem po wojnie wyjechał do Izraela.
Piękna Natasha przeżyła traumę i podzieliła się tym z telewidzami bbc, program ten miał wysoką oglądalność, potem dyskusja w studio, tysiące email od jej fanów. Wszyscy jej współczuli po tych przeżyciach. Gazety , nawet bulwarówki poświęciły jej wyjazdowi na Białoruś wiele miejsca.
Jakiś czas potem poznałem angielskie małżeństwo, oboje emerytowani uniwersyteccy profesorowie. Jak to w pub,ie tematy różne a po jakimś czasie gdy usłyszeli , żem Polak zeszło na Natashę, jej traumę i nazi, ponieważ ona odwiedziła Białoruś, / old former polish terytory/. W wywiadzie Natashy, gazetowych relacjach jak i wypowiedziach
profesorów emerytów, humanistów ani razu nie padło słowo"Niemcy" tylko nazi, nazi i nazi!!!
Zapytałem ich kto to byli nazi!? Skąd przybyli nazi? Skąd się wzięli nazi?.
Nazi, to nazi! Cóż za pytania zadaję! Po prostu nazi!
Aha! nazi, czyli nazi! przecież to jasne, nazi!
To skąd przybyli? Co ta za nazi dokonali takich zbrodni? Może z Islandii? Księżyca? Ze Szkocji?
Zacząłem kpić! Moi rozmówcy byli oburzeni! Przecież to oczywiste, wszystkim wiadomo, że tych zbrodni dokonali nazi!
Nasz rozmowa dość szybko się zakończyła, gdy zapytałem jak profesor uniwersytecki może używać takiego terminu nazi i ani słowem nie uściślić go do Niemców?!Ta poprawność zaskutkuje, że za lat 20 młodzież nie będzie już wiedziała, że nazi to Niemcy!Ze Hitler to był Niemiec a nie jakiś nazi. Za lat niewiele ktoś może wmówi, że nazi przybyli np z księżyca. I tak w niemiłej atmosferze rozstawałem sie z moimi poznanymi kompanami od piwa w jednym z pub,ów! Nazi, nazi...
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#8159