niepoprawni.pl = niezalezna.pl, ale ze znacznie mniejszymi środkami finansowymi

Obrazek użytkownika tadman
Blog

Pisałem o powyższym kilka dni temu. Powracam do tematu, bo warunki zewnętrzne zmusiły niezalezna.pl do działań radykalnych, ba, idiotycznych.

Pojawił się niedawno jazgdyni na niepopkach. Co ja piszę, nie jazgdyni a jarusskij. Taki jarusskij jest po stokroć bardziej niebezpieczny niż nastojaszczij russkij, bo ten ostatni to swój chłop, szczególnie po szklance spirta bez zagrychy. Spłacze się, zaśnie, a nazajutrz poprawi klinem i dalej będzie swój, a jak zaśpiewa coś Wysockiego to będzie po dwakroć swój.

Obserwuje blogosferę od kilku lat, szczególnie tę potencjalnie prawicową. Dzieją się tu bardzo dziwne rzeczy, bo przez jakiś czas dany portal czy portalik działa spokojnie i nagle ryms - wybucha kłótnia, ludziska nagle nie mogą z sobą być razem i część z nich wynosi się w inne, często nowe miejsce. Po kłótni z fronda.pl wyłania się rebelya.pl. Po jakimś czasie z rebelya.pl część ludzi skłóconych z resztą odchodzi na ivrp.pl. Po niedługim czasie na ivrp.pl znowu dochodzi do niesnasek i część ludzi odchodzi powtórnie na rebelya.pl, a z nimi kilka osób, które stanowiły trzon tego forum dyskusyjnego.

A teraz wróćmy do niepopków. ŁŁ organizował nowy portal, który miał być dla leminżerii szkołą przywracającą ją do sfery wartości prawicowo-narodowych. Część ludzi, nawet po pyskówkach, odchodziło stąd na nE, inni przez dłuższy czas stali w rozkroku, pisząc tu i tam. Nie da się ukryć iż pomimo małych utarczek z samym ŁŁ, obyło się bez darcia kotów. Upuszczono jednak trochę krwi niepopkom i w retorsji uznano, że pisanie na nE nie jest w dobrym guście. Po dwóch latach i rozróba zawitała do oparowego portalu. Ludzie nie dostawali wypłaty i pod wodzą ŁŁ redakcja odeszła robiąc sobie pamiątkowe zdjęcie z transparentem nawołującym poprzedniego właściciela do innej czynności seksualnej. Nowy Ekran zamilkł na dwa tygodnie i pojawił się powtórnie pod nazwą z rozszerzeniem bodajże net. Ludziska zaczęli odchodzić i potworzyły się ekspedyt.org, a ci od transparentu odgrażali się prawem do nazwy nE, ale tymczasowo miał powstać 3obieg.pl. Zapowiedzi były szumne, ale to co ukazało się po dłuższym czasie jest bardziej niż skromne. Ludzie, którzy pozostali na nE jeszcze raz przeżyli znikniecie portalu z sieci, a potem zmianę nazwy.
Opisuję to dość drobiazgowo, aby udokumentować pewne podobieństwa procesów, których część miała miejsce przed pierwszą rocznicą
Smoleńska, a także przed wyborami parlamentarnymi, prezydenckimi, jak i samorządowymi. Widać wyraźnie, że jest to rozbijacka robota, która ma za zadanie osłabić siłę przekazu prawicowej blogosfery i przedstawić ludzi tam piszących jako skupisko osób niepoważnych, kłótliwych, stąd niegodnych najmniejszego zaufania.

Wracając do niepopków to twierdzę, że ten portal jest wart obserwacji z racji dość długiego istnienia w blogosferze. Jeszcze 2 lata temu działania osób próbujących nadawać ton niepopkom wymagały często mitygowania, wyjaśnień, a nawet ochrony ze strony Redakcji przed innymi blogerami. Minęły wspomniane lata i teraz to Redakcja musi się tłumaczyć przed nimi z powodu takiego, a nie innego postępowania lub zaniechania.

Wracamy do początku. Pewne procesy zaczynają przebiegać tutaj o wiele wcześniej niż np. w mediach głównego ścieku. Dwa tygodnie temu dało się zauważyć, że właśnie tutaj uformowała się nagonka na jazgdyni. Najgorszym epitetem było, że on jest ruskim agentem. Kto brał udział w tej nagonce to każdy czytający regularnie niepopki doskonale wie. Dzisiaj doszło do eskalacji i prób nacisku na Redakcję, bo kilku z nagonki nie chce już gonić zajączka, bo się zmęczyli, zniesmaczyli i grozi odejściem lub czasowym zamilknięciem.

Wróćmy może do króliczka. Króliczek na początku trochę odsłaniał siekacze, ale później wszystko poszło już gładko i wystarczył kolejny post, aby nagonka zaczęła pohukiwania. Nie wiem czy to było planowe zagranie ze strony króliczka, ale nagonka nie wyczuła momentu dziejowego i ruszyła groźnie warcząc. Muszę stwierdzić, że bardzo łatwo dziewczynki i chłopcy zostali podprowadzeni.

Okazuje się, że nagonka miejscowa dała znak niezalezna.pl do przyłaczenia się, więc nezalezna.p nawołuje od wczoraj do bojkotu rosyjskich towarów. Nie będziemy już kupowali, według portalu, paliwa na STATOILu lub ŁUKOILu, a nasze kochane państwo z naszej kiesy zapłaci nie tylko za zakontraktowane dostawy ropy, czy gazu z Rosji, ale także dodatkowe kary.

Ciekawe, że niektórzy widzą tylko rosyjskich agentów czy szpiegów i głośno krzycząc wytykają ich palcami, a przecież pamiętamy, że onegdaj po osłabionej Rzplitej hulały zastępy nie tylko ruskich agentów, ale także pruskich, francuskich, austrowęgierskich i zamorskich.

Mam pytania do Drogiego Czytelnika:

Dlaczego ci z nagonki krzyczą tylko o ruskich agentach?
Czyż przy rozkładającej się na naszych oczach polskiej państwowości innych agentów nie ma?
Nie chcą ci inni agenci ugrać czegoś dla swoich mocodawców?
A może maja urlop i wyjechali na dłuższe wakacje do Tajlandii?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1 (1 głos)

Komentarze

Uważam, że na analizę takich zachowań przyjdzie jeszcze czas.
Nie mniej, zauważyłem, że taka "panika desantowa" na niepopkach to zjawisko cykliczne. Dokładnie to samo działo się w sierpniu ubiegłego roku.
Coś się gotuje, tworzy się bąbel i nagle - trzask, afera wybucha.
Gdybym nie był ja, to byłby ktoś inny. Taka jest po prostu konieczność dziejowa.

Pozdrawiam

jazgdyni

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#394640

Gdybym miał zreasumować choćby kilka wczorajszych blogerskich wypowiedzi (związanych z wspomnianymi odejściami i trzaskaniem drzwiami), wyszłoby na to, że niektórym nie chodzi tylko o osobę Jazgdyni, lecz o jakiegoś ponoć groźniejszego, zakamuflowanego od lat "obrotowego", cynicznego wiejskiego głupka, który się bezczelnie "wymądrzał", a czas pokazał, że wyszło na jego. A to przecież niedopuszczalne.

Rozumiem więc moralne rozterki niektórych komentatorów. Bo jak tu się przyznać teraz przed samym sobą, że głupek miał rację.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#394642

Zapluty Karzeł pisał o niedoskonałościach moderacji, na co odpowiedziałam:

"Wydaje mi się, że problem nie leży w samych moderatorach, ale jest bardziej złożony, a główną przyczyną takiego stnanu rzeczy jest, że się tak wyrażę, nieporozumienie na szczycie. Chodzi o niezgodność poglądów Administracji co do ogólnego charakteru portalu, co oczywiście objawia się w sposobie moderacji i rozlewa na użytkowników portalu. Wydaje się, że różne cele przyświecają zarówno różnym osobom z Administracji, jak i blogerom i nawet najlepsza moderacja wiele nie zdziała, jeśli nie będzie zgody, czy jest to portal o ściśle określonym profilu politycznym, czy jest to portal mający za zadanie wymianę poglądów i dyskusje osób o poglądach od centrum na prawo, a wydaje się, że jest spora grupa osób dość wyraźnie opowiadająca się albo za pierwszą, albo za drugą opcją.

Poza tym należałoby ściśle określić, czy wolność słowa jest wolnością naruszania ogólnie przyjętych zasad netykiety, czy nie, a potem konsekwentnie trzymać się ewentualnie określonych granic i zasad, czego egzekwowanie należałoby do moderatorów."

Dopóki Administracja Niepoprawnych się nie dogada i nie uzgodni, czy portal ma być miejscem do swobodnej i kulturalnej wymiany poglądów i idei prawicowych w szerokim tego słowa znaczeniu, czy też widzi ten portal jako miejsce o ściśle określonej linii politycznej, a konkretnie jako klub miłośników PiSu, USA i Izraela, dopóty nie będzie ustawała wędrówka ludów po pęknięciu kolejnych bąbli.

Jak chodzoi o niezależną.pl, to widać wyraźnie, gdzie powinny być skierowane nasze sympatie: Jest notka o spadku popularności Putina do 61%, natomiast o Obamie jest notka, że jego wujek nie będzie deportowany przez biuro imigracyjne i zostanie na stałe w USA, a nie o tym, że jego popularność spadła do 31%. :))

  Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lotna

 

#394643

piszesz...
Dopóki Administracja Niepoprawnych się nie dogada i nie uzgodni, czy portal ma być miejscem do swobodnej i kulturalnej wymiany poglądów i idei prawicowych w szerokim tego słowa znaczeniu, czy też widzi ten portal jako miejsce o ściśle określonej linii politycznej, a konkretnie jako klub miłośników PiSu, USA i Izraela, dopóty nie będzie ustawała wędrówka ludów po pęknięciu kolejnych bąbli.

..oczywiście, że tak, fakt, człowiek zaglada na różne portale i nie zauważa rozdźwięku...teraz właśnie wybuchł, czy posty Jazgdyni i dyskusje pod nimi to był pretekst ? Myślę, że tak...
..przecież portali prawicowych jest cała masa, przecież niepopki nie mają wyłączności na jedyny słuszny kierunek prawicowy, owszem jest portalem o dużym potencjale, ale "wyławianie" z tłumu blogerów jako kozłów ofiarnych, tudzeż chłopców do bicia nie wróży dobrze...pozdrawiam niepoprawnie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

http://trybeus.blogspot.com/

#394645