Telefony dzwonią

Obrazek użytkownika tadman
Blog

Dzisiaj trochę o telefonach i Poczcie Polskiej.

Zauważono tu na NP, że Poczta Polska jest w odwrocie. Odbywa się to stopniowo, tak aby klienci tego nie zauważyli. Pierwszym zamachem na Pocztę było wprowadzenie firmy InPOST. Firma ta obeszła monopol Poczty Polskiej na przesyłki listowe, zwiększając ich wagę przez doklejanie blachy do koperty. Widać, że towarzyszyło temu wrogie sponsorowanie przesyłek, bo za cięższe listy płaciliśmy mniej. W takim sponsorowaniu cięższych przesyłek prym wiodły szczególnie firmy z obcym kapitałem.

Następnie zmieniono uniformy urzędnikom pocztowym i wtedy zniknął orzełek z czapek. Mało tego to zmieniono wystrój furgonów pocztowych, skrzynek pocztowych a również zmieniono tradycyjne logo z żółtą trąbką.

Jest to ewidentne złamanie podstawowej zasady marketingu, bo każda firma przez dłuższy czas walczy, aby jej logo, wystrój obiektów handlowo-usługowych, uniformy i środki transportu były prawidłowo identyfikowane przez klientów. W tym celu przeznacza się spore środki na stosowną reklamę. Żadna szanująca się firma nie robi tego na łapu capu, bo np. Coca-Cola z chwilą wprowadzania plastikowych butelek powoli wycofywała te charakterystyczne szklane. Ułatwiła identyfikację towaru i producenta przez zachowanie dość mocno archaicznego kroju liternictwa produktu.

Skoro robi się to w taki kretyński sposób, to obecnym włodarzom nie zależy na zachowaniu tradycji Poczty Polskiej, a raczej na jej zerwaniu.

Wracając do nowego logo, to tak, jak owe osławione biało-czerwone sprężynki zamówione w Anglii za jedyny milion złotych, mają promować, ale nie nas. Nowe logo Poczty Polskiej tzw. ulica czujnie określiła reklamą minety.

Oczywiście to jeszcze nie koniec. Ostatni etap to odciągnięcie klientów od stricte polskiej instytucji i skierowanie ich zainteresowania w stronę innych dostarczycieli usług pocztowych i telefonicznych. Ten proces właśnie przebiega.

To właściciele telefonów stacjonarnych stali się obiektem bardzo sprytnie skonstruowanej akcji. Takie telefony w chwili obecnej mają ludzie starsi, bo szanują sobie abonament uzyskany po bardzo długim oczekiwaniu. Plusem jest prostota ich użytkowania, bez SMSów i innych dzińdzibołów.

Od dłuższego czasu właściciele takich telefonów są wprost atakowani i nakłaniani do wzięcia udziału w rozmaitych ankietach, bezpłatnych badaniach lekarskich, prezentacjach towarów itp. W ciągu przedpołudnia można odebrać kilka takich telefonów. Wiele osób rezygnuje z tego powodu z telefonów stacjonarnych. Ciekawe jest, że tacy natarczywi oferenci posiadają dobrą bazę teleadresową w celu lepszego plasowania oferty.

Osoby starsze nagabywane są z reguły pod pozorem poprawy stanu zdrowia, zwalczania bólu, niwelowania schorzeń alergicznych. Symptomatyczne jest, że takiej bazy nie ma dla telefonów komórkowych, których operatorzy działają w oparciu o kapitał zagraniczny. W tych sieciach działa reklama, ale jest ona kontrolowana przez operatora. W taki oto sposób wymusza się zmniejszenie liczby abonentów telefonii stacjonarnej.

Nie jest to zbyt pożądane, bo państwo polskie traci kontrolę nad połączeniami telefonicznymi, a przejmują je przedstawiciele kapitału zagranicznego.

Trzeba jeszcze dodać, że telefonia komórkowa jest bardzo wrażliwa i nieodporna na różnego rodzaju kataklizmy, a przecież wystarczy wyłączyć transpondery i komunikacja między obywatelami jest wtedy niemożliwa. Taki przypadek wyłączenia telefonów komórkowych miał miejsce po ataku samolotów na WTC w Nowym Jorku, a na przykład celowe wyłączenie telefonii komórkowej, na około 20 minut, miało miejsce dwa lata temu w centrum Warszawy podczas Marszu Niepodległości, kiedy nastąpił atak sił porządkowych na czoło pochodu. W ten sposób uniemożliwiono porozumiewanie się uczestnikom pochodu między sobą i stosowne zareagowanie na tę prowokację.

Telefony stacjonarne z racji podziemnej sieci kablowej oraz z racji awaryjnego zasilania są bardziej w takich przypadkach niezawodne.

Czytałem kiedyś, że pomimo iż wielu abonentów posiada już po dwie lub trzy komórki to liczba połączeń nie przyrasta tak znacznie. Oczywiście jest grupa opornych użytkowników, którym telefonia komórkowa jest niepotrzebna. Są to ludzie starsi i gdyby ich zniechęcić do korzystania z sieci stacjonarnych telefonów to z musu przenieśliby się do sieci komórkowych.

Tuż przed weekendem zadzwoniła bardzo zdenerwowana matka jednej z moich pracownic, bo nie mogła się do niej dodzwonić. Okazało się, że jakiś mężczyzna telefonicznie próbował od niej wyciągnąć pieniądze na mandat dla zięcia, który podczas dojazdu do pracy potrącił na pasach kobietę. Informacje dotyczące personaliów, samochodu i miejsca zdarzenia były tak prawdopodobne, że kobieta w to weszła. Rozmówca chciał przyjechać po pieniądze, ale sprawa się urwała, kiedy kobieta powiedziała, że nie ma ich w domu, jak i na koncie, bo to właśnie koniec miesiąca, a emerytura jeszcze nie dotarła.

Córka zgłosiła sprawę na policję i była obecna przy przesłuchaniu matki. Podobnież takich telefonów jest bardzo dużo, a wykrywalność sięga zaledwie 1%.

Istnieje jeszcze bardziej sprytna wersja wyłudzania pieniędzy, gdzie po umówieniu się z wyłudzającym na odbiór pieniędzy, dzwoni ktoś inny, podając się za policję i twierdząc, że wiedzą o takiej próbie telefonicznego wyłudzenia, szukają dowodów i proszą o przekazanie pieniędzy oszustowi, a oni nakryją go na gorącym uczynku.

Taki logiczny ciąg działań można podsumować starą łacińską maksymą cui bono.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:20)

Komentarze

Kruszą podstawy powoli, acz systematycznie.

Do czasu kiedy nawet kamieni kupa nie będzie nasza.

Pozdrawiam 5.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1448463

a tam grupa starszych osób narzekała na natarczywość różnej maści agentów. Udzielali sobie rad, by nie odbierać telefonów o nieznanych sobie numerach, a inne  deklarowały skłonność do rezygnacji z telefonu stacjaonarnego. Walka jeszcze trwa.

http://pytamy.pl/kat,6,title,czy-ty-tez-spojrzysz-na-logo-poczty-polskiej-inaczej,pytanie.html

A tu trochę o zmianie loga policji i kosztach oraz o naszym kochanym B. Sienkiewiczu.

http://www.wprost.pl/ar/401177/Ile-kosztowalo-nowe-logo-policji/

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nowe-logo-policji-jednak-nie-za-miliard-zlotych_325932.html

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-4
#1448496

Kruszenie podstaw, tradycji, symboli, rodziny... Kolejarzom też ściągnęli orzełki z czapek, krew burzy się w człowieku. Ci co zginęli za te symbole właśnie, chyba w grobie się przewracają. Pora najwyższa przekuwać kosy na sztorc.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1448510

Kolej podzielono na spółki, spółeczki, wydzielono przewozy towarowe i wszystko po to, by było lepiej.

Nie słyszałem by DB stosowało takie techniki u siebie, a przecież często nasza władzuchna twierdzi, że coś robi, bo unujne dyrektywy, przepisy i dlatego, że wymaga tego - i tu rzucaja bardzo pojemne hasło - harmonizacja.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-4
#1448514

...wszystko jest po kolei przygotowywane "pod Niemca"..orzełki z czapek leśników znikną, bo jakże w niemieckim lesie będzie chodził leśnik z orzełkiem na czapce...najgorsze jest to, że durnie wciąż spoglądają na wschód i czekają na ruskie tanki, a od zachodu niemiec śliwki rwie...pozdr

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-6

http://trybeus.blogspot.com/

#1448501

mam to samo odczucie co Bibrus

Jak to w Kondominium
Pą pezydą - możeł
http://wsieci.rp.pl/artykul/1005519.html
Kopacze nożni - logo
http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/475783,Logo-PZPN-zamiast-orzelka-na-koszulkach-reprezentacji
Policja Polska
link w komentarzach @tadman
Poczta Polska
link w komentarzach @tadman
Leśnicy
http://niezalezna.pl/56082-godlo-zniknie-z-munduru-lesnika
PKP - IC
http://www.1435.pl/wp-content/uploads/2014/08/PKP-IC_kostium-meski_19.08.14.jpg

ciekawy jestem kiedy znikną godła na mundurach WP?

Wydaje mi sie, ze po następnych wyborach, ale chciałbym się mylić.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1
#1448517

na budynkach poczty ( jeszcze ) polskiej wiszą tablice - "urząd pocztowy" a obok tablica z godłem państwowym...

więc prywatyzowany jest urząd...

potem pod młotek pójdą magistraty i sołectwa ... :-(

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

#1448694

To juz zaczęło się jakiś czas temu. Dwa lata temu napisałem o tym, bo zaszokowała mnie sprawa usuwania godła w... sądach!  http://xiezyc.blogspot.com/2012/07/polska-jako-starbucks.html

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1448709

Jak się zorientowałam to na telefon stacjonarny dzwonią oszuści. Dlatego mój wpis. Nie tak dawno usłyszałam wyłudzenie na "wnuczka" z powodzeniem. Osoba  była uświadomiona, rozsądna, ale dała się złapać na 5 tys. złotych. Niby nic nowego, ale… To ALE jest znamienne. Osoby, które dzwonią, aby wyłudzić pieniądze na tzw. wnuczka są dobre w psychologi. Jak świat światem w rodzinie są konflikty. Często jest konflkit między ojcem a synem. To normalna sprawa, ale oni z tego korzystają. "Nie mów nic ojcu", "Znowu będzie miał do Ciebie pretensje". Czy to nie znajome? Oni, czyli oszuści są naprawdę dobrzy w "te klocki". A Babcia, która kocha wnuka czy jest w stanie oprzeć się takiej manipulacji? Nie oprze się. Dlatego warto powiedzieć starszym Rodzicom, że jak "coś" będzie "nie tak" to zadzwoni do nich zaufana osoba z rodziny. A nie ktoś nieznajomy.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

NIE dla prywatyzacji Polskich Lasów Państwowych

#1448711