Swołocz w antychrześcijańskim amoku

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

To, że w krajach muzułmańskich atakowani, a nawet mordowani są chrześcijanie nie jest już żadnym newsem i opinia publiczna przyzwyczaiła się do takich informacji. Podobnie jest z atakowaniem i szydzeniem z naszej religii w Izraelu. Wydawałoby się, że w takiej Polsce gdzie ponad 90 procent mieszkańców to ochrzczeni katolicy, jeżeli już dochodzić by miało do jakichś antyreligijnych incydentów to skierowane być one powinny w kierunku religii innych niż chrześcijaństwo. Przecież ataki na samych siebie nie miałyby żadnego sensu. Tymczasem u nas właśnie najzacieklej atakowana jest wiara katolicka i często odbywa się to za nasze własne pieniądze. Jak to wytłumaczyć? Dlaczego islam i judaizm nie są celami ataków, a mówiąc wprost znajdują się pod szczególna ochroną, podczas gdy my katolicy staliśmy się typowymi chłopcami do bicia?

Moim zdaniem wytłumaczyć to absurdalne z logicznego punktu widzenia zjawisko można tylko w jeden sposób. Otóż w Polsce władza, media i instytucje kulturalne znalazły się w rękach grupki ludzi, dla których katolicy, czyli przytłaczająca większość narodu traktowani są jak wrogowie, albo co najmniej obywatele drugiej kategorii.

Jednym słowem jakaś antypolska i antykatolicka mniejszość, często pochodzenia żydowskiego, zdobyła olbrzymie wpływy w wielu kluczowych instytucjach i korzystając z tej przewagi postanowiła wydać wojnę katolickiej Polsce.



Wydaje się, że nadszedł już czas, aby zamiast nadstawiania drugiego policzka ostro zdecydowanie i skutecznie zareagować przeciwstawiając się tym coraz bardziej rozzuchwalonym antypolskim łajdakom usadowionym niczym na myśliwskich ambonach, z których w poczuciu całkowitej bezkarności strzelają sobie do tego polskiego katolickiego i jak im się wydaje bezbronnego ogłupionego stada.

Oczywiście od lat robią to pod pretekstem obrony wolności słowa i swobody artystycznego wyrazu.



Koniec! Dość! 

Czas w końcu powiedzieć, że jeżeli komuś nie podoba się nasza wiara, skoro dostaje białej gorączki na widok krzyża w szkolnych salach to najlepszym dla niego wyjściem jest wyjazd z Polski tam gdzie tej drażniącej ich religii i związanej z nią symboliki po prostu nie ma. To chyba dość oczywiste, że absolutna mniejszość nie może narzucać swojej wizji świata przytłaczającej większości, która zamieszkuje kraj zawdzięczający swoje istnienie i trwanie chrześcijaństwu.

Nie może być tak, że jakaś marginalna antypolska wroga hołota chce zniszczyć w nas wszystko to, co polskie i katolickie i robi to jak już wspomniałem głównie za nasze własne pieniądze. Nadchodzi doskonała okazja, aby pokazać im to, kim są Polacy oraz zademonstrować zdecydowanie i ostro swój sprzeciw. Należy to robić w taki sposób, aby wrogowie Polski poczuli nasz gorący oddech na swoich plecach i najzwyczajniej w świecie zaczęli się bać.

Właśnie to strach przed protestami spowodował odwołanie bluźnierczej i profanującej Chrystusa pseudosztuki „Golgota Picnic”, która miała być wystawiona podczas Festiwalu Malta w Poznaniu.



Jednak lewacka swołocz nie daje za wygraną i postanowiła organizować w wielu miastach czytania scenariusza tego bluźnierczego spektaklu, a następnie go sfilmować i urządzać w całej Polsce pokazy. Pierwsze takie czytanie odbyło się już w Warszawie i warto tutaj przytoczyć zachwyt salonowego lokaja z Gazety Wyborczej, Romana Pawłowskiego:

W czwartek wieczorem w Nowym Teatrze w Warszawie odbyło się pierwsze z serii czytań scenariusza spektaklu Rodrigo Garcii, który został odwołany pod presją katolickich fundamentalistów w Poznaniu. Nie pomogła pikieta pod teatrem, nic nie dały okrzyki kiboli ani zbiorowe odmawianie różańca

Z kolei drugi salonowy parobek, Wojciech Maziarski napisał: Czyż to nie cudowne, że ten zjednoczony front katolickich talibów wspieranych przez siły narodowej prawicy i oddziały chuligańsko-kibolskie spopularyzował w Polsce elitarne dzieło argentyńskiego reżysera?

To „elitarne dzieło” niezależni krytycy zgodnie nazywają „trzeciorzędnym”, ale Maziarski przecież nie musi się na tym znać. On jak dobrze wytresowany salonowy pies po prostu aportuje licząc, że jego pryncypał, tate redaktor poklepie go po giętkim grzbiecie.

No i jeszcze apel lewackiego błazna Jacka Żakowskiego skierowany do ministra Sienkiewicza i wygłoszony na antenie radia Tok Fm: - Panie ministrze, jestem w stanie wybaczyć wszystkie rozmowy nielegalnie podsłuchane, ale nie jestem w stanie wybaczyć indolencji, zgody na to, by bandyci terroryzowali twórców i konsumentów kultury. Tak być nie może. Jeżeli nie zrobi pan czegoś z szefem policji w Poznaniu, który okazał się niekompetentnym tchórzem, nie zapewniając poczucia bezpieczeństwa artystom i widzom, to stracę do pana szacunek



Dla tych wszystkich miłośników „artystycznej wolności” nawołujących do odwagi w obrażaniu i atakowaniu chrześcijan mam propozycję. Skoro z was tacy bohaterowie i bojownicy o pełną swobodę artystycznego wyrazu to proponuję wam porzucić, choć na chwilę ten znienawidzony Nowy Testament oraz choć na moment zostawić w spokoju Jezusa Chrystusa. Weźcie na artystyczny warsztat Torę, czyli Świętą Księgę Judaizmu. Stwórzcie spektakl oparty na jej treści i jedźcie wystawić go w Jerozolimie pod Ścianą Płaczu.



Nie namawiam do kłamstw bluźnierstw i puszczania wodzy artystycznej fantazji, jakimi posłużono się w „Golgota Picnic”. Wy trzymajcie się literalnie prawdy zawartej w księgach.

I tak jak podaje pismo, jąkającego się i porywczego Mojżesza mógłby zagrać sam Adam Michnik. W nadużywającego alkohol Noego najlepiej wcieliłby się niepijący alkoholik Maziarski. Prostytutkę Rachab niech zagra Agnieszka Kublik, a brzydką jak ostatnie nieszczęście Leę, Dominika Wielowieyska. Agacie Morozowskiej proponujemy powierzyć rolę Tamar, która spała z własnym ojcem, a nieszczęśnika Żakowskiego wyróżnijmy za okrucieństwo, z jakim potraktowała go natura i pozwólmy mu odtworzyć postać długowłosego kobieciarza i amanta Samsona. A jak obsadzić Czuchnowskiego? Nikt nie przychodzi mi do głowy prócz bezwstydnego syna Judy, Onana, którego imię posłużyło do nazwania pewnej niezdrowej i wstydliwej czynności, której lewacy przy aprobacie Czerskiej chcą nauczać już w przedszkolach.



Zapewniam, że po premierze cali i zdrowi do Polski nie wrócicie, ale za to na sto procent zrozumiecie i wbijecie sobie w te lewackie tępe łby, że Polska to ciągle bardzo tolerancyjny kraj zamieszkiwany przez wyjątkowo gościnnych i łagodnych ludzi, którym na skutek waszego antypolskiego i antykatolickiego obłędu cierpliwość może się wkrótce skończyć.

Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie

Nowy numer tygodnika Polska Niepodległa już w kioskach

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:23)

Komentarze

swołocz

 

z rozwartych pysków

lewackiej swołoczy

strumieniami pełnymi

żrąca piana się toczy

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1430480

Bardzo dobrze napisałeś.

Dziękuję.

Teraz będziemy obserwować, ile hołoty pojawi się na portalu.

Wykładnią tego będzie niska punktacja pod Twoim artykułem i "minusowanie" pod komentarzami przyznającymi Ci rację.

Ode mnie na początek - z całego serca - "piąteczka".

A i tyle to zbyt mało.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1430481

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Pixi i Dixi został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Pixi i Dixi

#1430482

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika tańczący z widłami nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

To może przypomnijmy Kokos kto z takim zapałem wbudowywał kamień wegielny pod MHŻP,  Bastion Zła w środku Warszawy

Tak. masz rację. To był jeden z tej mniejszości.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#1430483

...dobry tekst 5*...a Heroda w opcji męskiej niech zagra Kalisz, a w opcji mieszanej Grocka :))...pozdrawiam niepoprawnie

a Kajfasza koniecznie Donek :)))...Onana obowiazkowo Palikot...:))

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

http://trybeus.blogspot.com/

#1430485

Jest w naszym społeczeństwie wychodowana w PRL-u kupa przekupnej sfołoczy, którzy za "miskę soczewicy" służyli sovietom... dziś służą Niemco...Żydom i każdemu kto da jałmużnę... Podobnie jest z mediami, to TVN24 i w GW powstają paszkwile oczerniające nasz kraj, zreszto internet wcaler nie jest wolny od antypolskich wypowiedzi i nikt z moderatorów nie cenzuruje tych wypowiedzi i opinii...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

lem

#1430494

kreatury

 

maszerują lewackie kreatury

obsiadają instytucje kultury

wciskają się w polityczne dziury

tworzą zdegenerowane struktury

 

Jakże potrzebny jest w Polsce

taki właśnie donośny i jasny głos!

Serdecznie pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1430525

powinniśmy się ostro przeciwstawiać oczernianiu naszej religii. Niemniej uważam, że nasz protest byłby o wiele skuteczniejszy gdyby był poparty silnym głosem z ambony. A tu bywa różnie i wcale nie głośno. No, ale w końcu to nie powinno nas deprymować i naszą powinnością katolicką jest robić swoje.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#1430526

;ijanstwa, lenistwu i spolegliwości polegającej na wycofywaniu się części społeczeństwa z bieżących zdarzeń. Bierność ludzi to doświadczenia z PRL-u i niestety z III RP czyli organizacji przestępczej, gdzie preferowany jest bandytyzm, korupcja, a wyśmiewana uczciwość  prawość itp. Ludzie ceniąc tzw "święty spokój" zadawalają się pełnym korytem, tanią rozrywką (np głupawe seriale bądź kabarety),promocjami  i wyłączają funkcję własnego rozumu czyli myślenia - "swoje " zdanie jest powtarzaniem instrukci mediów politycznie poprawnych.Najważniejsze "własne ciepełko" po co ryzykować, po co się wychylać, po co się narażać. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z nauką płynącą z Ewangelii, która nawołuje do jednoznaczności tzn "Niech wasza mowa bedzie Tak, tak , Nie , nie " (Mt 5, 37}  oraz słowa Chrystusa "kto przyzna się do mnie prze ludźmi, to Ja przyznam się do niego przed Bogiem, a kto nie przyzna się do mnie przed ludźmi, to ja nie przyznam się do niego przed Bogiem"; W dużej mierze odgrywa też tu rola skłócenia społeczeństwa oraz podziały, których symptomy widoczne są niestety również w samym Kosciele wśród kapłanów, a nawet hierarchów.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1430530

"Tymczasem u nas właśnie najzacieklej atakowana jest wiara katolicka i często odbywa się to za nasze własne pieniądze. Jak to wytłumaczyć?"

Kto atakuje - ano ci, którzy poprzez nagłą nadgorliwą jewropeizację samych siebie chcą zmyć z siebie piętno "polskość to normalność".  Oczyszczając się ze swej polskości... brudzą się jeszcze bardziej. Bo inaczej być nie może jeśli ktoś wstydzi się własnej tożsamości i na siłę chce jej się pozbyć to brud i smród zaprzańca będzie na sobie nosił już do końca życia. Po śmierci też.

Poza tym - nie można być drugi raz europejczykiem jeśli już raz się nim zostało - Polska leżała w Europie, leży i leżeć będzie i żaden lewak tego nie zmieni, nikt tego nie zmieni choćby całą brukselską nomenklaturę miał za sobą. Czy ja np. stałam się europejką dopiero wtedy gdy Polska przystąpiła do UE ? Nie ! Ja nią już byłam, rodząc się w Polsce. Podobnie X, Y itd., również wielki "europejczyk" Tusk ze wszystkimi swymi larami, penatami i przyległościami.

"Komponentów" do dlaczego jest dużo, zbiegły się w czasie z różnymi okolicznościami i z wysypem spolegliwych indywiduów bez kręgosłupa nie tylko tożsamościowego, ale i moralnego. Dla nich właśnie wolność oznacza nie wolność, a swawolę. Zielone światło dla huligaństwa - tego  politycznego. Ody Komorowskiego do wolności 4 czerwca 1989 to jest tylko dziękczynienie za swawolę, którą on dziś może bezkarnie uprawiać !

Ceną, którą płaci POlszewia za uprawianie swawoli też nie jest wolność bo staje się automatycznie niewolnikiem tego, który im za swawolę dobrze płaci w imię własnych interesów. Atakuje się katolików, patriotów - faszystów, bydło itd. ale pęta, które oni noszą - pęta wiary, pęta patriotyzmu, pęta tożsamości, to jest właśnie ten ich kręgosłup, który pozwala im iść wyprostowanym pośród tłumów niewolników, którzy na klęczkach właciwie czekają w kolejce na obiecaną łyżkę konfitur. Pęta wiary, patriotyzmu poza tym są o wiele lżejsze od pęt niewolnika, je się nosi z dumą, tak jak z dumą śpiewa się "Rotę" czy "Jeszcze Polska nie zginęła" i są o wiele lżejsze niż pęta niewolników. One niektórym już zaczynają  ciążyć, a będzie jeszcze gorzej.

Tyle, że kto żyje jak łątka, na chwilę tu i teraz, nigdy tego nie pojmie.

Kokosie, pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1430534

podoba mnie sie ale nie mozemy zostac wiecznymi niewolnikami i to slugosow i zdrajcow.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

adolfnr2

#1430539

Wydawało mi się, że w komentarzu contessa - 7 Lipiec, 2014 - 19:28 - prawda, że pisanym trochę na chybcika - określiłam jednoznacznie kto jest kto, gdzie stoi, z jakiego powodu i jakie są tego następstwa.

Z Twego zdania - "(...) nie mozemy zostac wiecznymi niewolnikami i to slugosow i zdrajcow." wynika, że mimo Twego własnego poczucia/posiadania/poczucia posiadania  zdrowego kręgosłupa, czujesz się niewolnikiem i używając formy MY, zamykasz sprawę bo  wszyscy tak mają.

Pytanie - czujesz się niewolnikiem świadomie czy niewolnikiem, bo ktoś  Ci wskazał miejsce w szeregu itd. ? Pytam bo to jest bardzo ważne.

Dlaczego ważne ?

Ja się nie czuję, On się nie czuje, Ona się nie czuje ! Oni - moja znajoma Malinowska i mój znajomy Kowalski się nie czują... Nie polecę nickami z Niepoprawnych bo nikt mnie do tego nie upoważnił ale jeśli na tym portalu jest np. 1000 użytkowników  piszących to 990 czuje się ludźmi wolnymi. Inaczej by ich tu nie było !

Wszystko zależy od tego do których "MY" - ja, Ty, On, Ona, Ono - zaliczyliśmy się sami!

SAMI ! SA-MI !!!

Ty siebie, ona siebie, on siebie, ja siebie itd. 

W takim samookreśleniu to, do których ktoś chce nas zaliczyć, zepchnąć, na margines by w rezultacie unicestwić  - mnie, Ciebie, Ją, Jego, Je - przestaje być istotne.  Bo liczy się tylko to, co TY CZUJESZ i masz pełną świadomość - kim jesteś, gdzie jesteś.

I właśnie to poczucie, ten "kręgosłup"  - świadomy  człowiek ze świadomie  określonymi poglądami na podstawie świadomie określonych zasad, przekazywanych przez pokolenia  -  lewactwo próbuje w Polakach złamać. Ma do pomocy UE (finanse - na gender i nie tylko), ma do pomocy media głównego ścieku, ma do pomocy magików od inżynierii tzw.społecznej, środowiskowej, psychologii... Myślałby kto, że tylko premier Tusk korzysta z takiego doradztwa. Prezydęt Komorowski również !

Wspólnota, rodzina ! W sensie stricte i w przenośni to wróg nr 1 III RP. I będzie niszczony na wszelkie sposoby, nawet poprzez użycie jako instrumentu do niszczenia tych wspólnot, hierarchów KK. Przybliżeni purpuraci do dworu belwederskiego i ujazdowskiego dziś milczą. Oni bez wyraźnego sygnału ze swoich central pary z gęby nie puszczą. Czasem podpierdnie jakiś kardynalik by co ? Zaświadczyć, że jest za, a nawet przeciw ! Np. taki Dziwisz... Te jego szpagaty były ciekawe do czasu. Pan Nycz ? Hehehehe ! On i z ambony i przed mikrofonem jakiejś telewizorni głównego ścieku tylko komunałami jedzie. A  na wspomnienie Radio Maryja i TV Trwam dostaje pryszczy na strunach glosowych i leci do prof.Dębskiego na Bielany by mu grzybki wyleczył...

Ja żyję prawie 60 lat, przez ten czas wielu wielokrotnie próbowało mnie spychać, kształtować - po dobroci i siłą, presją, szantażem. Wielu wierciło mi dziury w głowie by nalać w nie wody, tej z jedynego poprawnego źródła...  I doopa ! Dziś mogę być "doopa" bo...  choć u mnie emerytura to przywilej dla kobiet 62, to ja od 10 lat pracuję sobie kiedy chcę i dla siebie. I praktycznie pracuję 4-5 miesięcy w roku by przez resztę czasu mieć kanikułę. Oczywiście bez palm ale...  po cholerę mi palmy jak one  u mnie rosną? A ci, którzy chcieli mnie "kształtować "...  "wiodąca siła narodu"  ich wyślizgała, że  są dziś jak chu...  na kamieni kupie. I dalej charują na etaciku do zasranej emeryturki.

Wszystko zależy od tego - KIM jesteś, KIM się czujesz i czy chcesz to zachować. I będziesz KIMŚ dopóki nie pozwolisz  nikomu by przeszkodził Ci w tym byciu i czuciu się.

Arturze ! Bądź zawsze tym, kim się czujesz, a nie tym, kim próbują Cię zrobić inni. Prawo dżungli nie jest tym, co dżungla próbuje narzucić. Prawo dżungli stanowią silni. Zatem bądź silny.

Oceanu też nie stanowi kropla, a zbiór kropli...

Pozdrawiam.

 

PS. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie postawisz siebie w pozycji niewolnika !

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#1430566

No Concia, poszłaś po bandzie. Podobało mi się, bardzo podobało. Wreszcie usłyszałem słowa wypowiedziane nie przez niewolników, a przez WOLNEGO człowieka. Tę wolność ( i przekorę :)) ) czuć w Twoich słowach.

Cenię to, bo i sam czuje się wolny.

 

TzW

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#1430638

Nawoluje aby skonczyc z modlami i wrodzona nam lagodnoscia ludzie kturzy nas na kazdym kroku okradaja i za nasze pieniadze pluja nam w twarz powinni odczuc wreszcie ze Polacy sa dumnym narodem a nie chlopcem do bicia to nie te szuje powinni sie czuc pewnie i butnie, tak jak w artykule powinni czuc nasz oddech na swoich plecach za kazda obraze powinna byc zaplata i to hojna!!do tego nawoluje i sam chetnie wezme udzial!!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

adolfnr2

#1430538

Niestety obrazki protestujących podczas czytania o tym świadczą, ci ludzie nie byli w stanie usłyszeć nawet jednego czytanego zdania, sami nie wiedzą przeciwko czemu protestują... nie potrafią nawet powiedzieć co ich obraziło, ale protestują, żeby protestować.

Jeżeli 90% tego kraju to katolicy, to dlaczego w niedzielę tyle miejsc parkingowych jest zajętych przed marketami, czy galeriami...nie sądzę, że tylko Żydzi tam chodzą w niedzielę. KK zakazał handlu w święta, ale na procesjach i tak co raz mniej ludzi...

Jeśli chodzi o ataki na inne religie to ostatnio jacyś debile zdewastowali groby muzułmańskie.

Ja życzę katolikom, żeby choć raz dziennie modląc się sięgnęli po Nowy Testament, może zrozumieją, że to co ksiądz mówi z ambony, a przede wszystkim co robi w życiu prywatnym, nie ma nic wspólnego z treściami NT oraz oczywiście pewnie zauważą pogańskie obrzędy KK, o których Chrystus nie miał bladego pojęcia.

Nie rozumiem dlaczego episkopat nie chce zgodzić się na dotację bezpośrednio z procenta podatku, skąd u biskupów tak mała wiara w swoje 90% wyznawców? Dobrze, może i odbiegam od tematu, ale trudno.

Nie za bardzo rozumiem intencję Pana, żeby z kraju mieli wyjeżdżać ci, którzy nie są katolikami? Niby dlaczego? 

O podsłuchach się nie wypowiem, bo dzisiaj znaleziono jakieś zniszczone materiały... Ciekawe, kto był tam nagrany?
 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1430540

Pełna zgoda. Musimy bronić swej religi i swych wartości. Ale z innych wyznań też nie pozwólmy szydzić. Bóg jest jeden.        Fraszka  na współczesną  psełdo sztukę.    "Może być moja ,albo psia pupa byle by była pieniędzy kupa."                                                                  

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1430554

Istnieje pilna potrzeba, abyśmy przy pomocy zdrowego myślenia, wsparci wskazaniami Ewangelii, potrafili być wierni prawdzie, czyli być wierni rzeczywistości, wierni swemu sumieniu, które jest bardzo ważnym fragmentem naszej ludzkiej rzeczywistości.

Dobry klucz do odkłamywania rzeczywistości, do walki z nagłaśnianymi dziś w mediach mitami daje nam filozofia klasyczna, filozofia oparta na doświadczeniu i na zdrowym rozsądku, po prostu filozofia oparta na zdrowym rozumie, który jest ulubionym darem Bożym, jak mawiał św. Tomasz z Akwinu. Trzeba pamiętać, że ideologie powstają i upadają, że przemijają różnego rodzaju mody, a prawda, dobro, piękno i inne wartości są nieśmiertelne, trwają i są zdolne ciągle na nowo przynosić szczęście ludziom.

Mając na uwadze, że za zbrodnie naszych czasów są odpowiedzialni w dużej mierze ludzie osaczeni przez fałszywe ideologie, trzeba zauważyć ważny głos jednego z dzisiejszych myślicieli chrześcijańskich, że „niestety, pamięć ludzi i pamięć całych narodów jest bardzo nietrwała. Tak szybko zapominają o starej, mądrej przestrodze, która głosi, że ten, kto zapomina o minionych zbrodniach i nieszczęściach, zmuszony będzie przeżywać je po raz wtóry”. Obyśmy nie musieli przeżywać prawdy tych słów.

Ks. bp Ignacy Dec

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1430564