Bez zahamowań i po trupach

Obrazek użytkownika kokos26
Kraj

Nie jest niczym wyjątkowym czy z gruntu złym, że jak świat światem wokół decydentów, rządzących i wielkich posiadaczy tworzy się tak zwany salon. Zjawisko to jest niezależne od ustrojów politycznych i szerokości geograficznych.

Czy to zaawansowana demokracja czy dyktatura powstaje grupa wpływowych osób sądzących, że wie wszystko lepiej od reszty społeczeństwa. Pół biedy, jeżeli ta często samozwańcza elita pcha kraj i naród do przodu, a jej ambicją jest postęp w dobrym tego słowa znaczeniu.

Prawdziwym nieszczęściem jest, kiedy taki salon rodzi się na kłamstwie i całą swoją energię koncentruje na jego obronie i przeobrażaniu go w obowiązującą wszystkich prawdę.

Na szczęście zawsze znajdują się jednostki wybitne i niepokorne, które mało tego, że nie dają się zwieść to na dodatek odsłaniają niewygodną prawdę przed innymi.

Dawniej radzono sobie z takimi osobnikami nie bawiąc się w ceregiele. Dochodziło do zwykłych skrytobójczych mordów lub zamykania w tak zwanych psychuszkach. Dzisiejszy świat, szczególnie tu w Europie musiał wykształcić bardziej zaawansowane metody.

Nasz rodzimy salon do perfekcji opanował kilka z nich.

Są ludzie, którzy maja odwagę łamać salonowy monopol naprawdę jak na przykład ojciec Tadeusz Rydzyk czy polonijny biznesmen Jan Kobylański. W ich przypadku robi się wszystko, uciekając się do kłamstw i podłych prowokacji, aby jednego przedstawić jako opływającego w dostatki złodzieja, a drugiego jako szmalcownika. Mimo iż w obu przypadkach najwymyślniejsze zarzuty z czasem okazują się zwykłymi kłamstwami to osoby te dla większości opinii publicznej funkcjonują dalej jako niewiarygodne.

Kolejny wróg to ktoś, kto z encyklopedyczną precyzją i perfekcją taśmowo publikuje demaskatorskie książki, czy gromadzi tysiące ludzi na spotkaniach jak profesor Jerzy Robert Nowak. Skoro nie dało się podważyć żadnej z jego publikacji to na początek próbowano hurtowo zakazać sprzedaży jego książek pod pretekstem antysemityzmu. Następnie zaczęto zapraszać go do stacji telewizyjnych, lecz i tam niezwykła pamięć, wiedza i sypanie faktami jak z rękawa uniemożliwiły rozpaczliwe próby skompromitowania profesora. Cóż pozostało?

Po prostu przypiąć na wieki łątkę antysemity. Ten sam los spotyka również profesora, wybitnego filozofa i logika Bogusława Wolniewicza.

Następna grupa, stwarzająca wielkie zagrożenie to ludzie diabelnie odważni i na dodatek posiadający bardzo niebezpieczną, reglamentowaną wiedzę. Świetnym przykładem takiej osoby jest Antoni Macierewicz. Gdyby istniała taka możliwość to znalazłby się w jakiejś psychuszce już w latach dziewięćdziesiątych. Niestety, skoro nie ma takiej możliwości, to tą bombę rozbraja się od lat poprzez próby uczynienia z niego oszołoma i wariata za pomocą mediów. Ma to na celu doprowadzenie do takiej sytuacji, w której każda wyjawiona przez Macierewicz porcja wiedzy nie będzie wymagała tłumaczenia się przed opinią publiczną. Doskonałym przykładem jest tu Bronisław Komorowski, który z bezczelnym uśmiechem na twarzy odpierając zarzuty mówi zawsze „ja nie będę się ustosunkowywał do zarzutów Pana Macierewicza. Jaki Macierewicz jest każdy widzi”.

Przyparty do muru przez dziennikarza, na pytanie, „dlaczego, co wydaje się oczywiste, o rewelacjach pułkownika Lichockiego nie powiadomił Pan szefa komisji weryfikacyjnej Jana Olszewskiego?” padła krótka odpowiedź „przecież Jan Olszewski to następca Macierewicza” co w wolnym tłumaczeniu oznacza, że zastępcą wariata może być tylko kolejny wariat. No i sprawa załatwiona.

Wielka hańbą salonu jest poniewieranie od lat Anny Walentynowicz i małżeństwa Gwiazdów. To zadanie wymagało wielkiego majstersztyku. Dokonać czegoś takiego, aby bufon, narcyz i wyjątkowy prostak Wałęsa uchodził za bardziej wartościowego człowieka niż skromna, uczciwa suwnicowa ze stoczni i wspaniałe, przyjazne ludziom małżeństwo to bezprecedensowy wyczyn elit i polskiego dziennikarstwa. Kto nie zna osobiście tych osób myśli, dzięki wieloletnim wysiłkom salonu, że mamy do czynienia z małymi, zawistnymi nieudacznikami żądnymi zemsty i sławy.

Obecnie według elit i dziennikarskiego kwiatu jesteśmy świadkami najsłabszej prezydentury i najgorszego prezydenta od czasu obalenia komunizmu. Urząd Prezydenta RP jest ośmieszany, wyszydzany. Bezkarnie można nazywać głowę państwa chamem, popaprańcem, s-synem, alkoholikiem.

Profesor Prawa Lech Kaczyński Prezydent RP jest przedstawiany jak niespełna rozumu szkodnik i szaleniec.

Krytykom tej prezydentury nie przeszkadzał aż tak czerwony generał Wojciech Jaruzelski czy elektryk Wałęsa z kapciowym Mnietkiem. Ideałem zaś był kompromitujący Polskę. Kwaśniewski, który na oczach świata zataczał się jak furman nad grobami pomordowanych patriotów w Charkowie czy w gmachu ONZ owijał się pijany we flagę. Nikt ze względu ponoć na majestat urzędu nie ośmielił się zarzucać alkoholizmu czy niejasnych interesów z podejrzanymi typami. Gdzie wtedy był pajac z Biłgoraja i jemu podobni?

Jeżeli nawet zdarzyłby się cud i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nadeszli uczciwi politycy, dziennikarze i bezinteresowne twórcze elity to szkody, jakie wyrządzono młodej polskiej demokracji są tak ogromne, że trzeba wielu lat na naprawę tego stanu rzeczy.

Dobrze zapamiętajmy tych wszystkich, którzy do tego doprowadzili.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To co Pan napisał , też jest przeciwstawieniem się tej niechlubnej praktyce.
Zapamiętać tych wszystkich? Zbyt wielu, trzeba założyć księgę.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5888

... WHO IS WHOY? ;-)

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

It's not about who's right, but who's left. ("Ojciec amerykańskiego karate" Ed Parker)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#5890

i wiecej takich głosów, a może Pan być pewny, że nie zapomnimy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5900