Nie odwaga, lecz kamera zrobi z ciebie bohatera

Obrazek użytkownika kokos26
Kraj

 

Czym jest dzisiaj bohaterstwo? Kto może dziś liczyć na takie określenie? Niestety o tym decydują media i to one kreują bohaterów naszych czasów.

Czy ktoś na przykład wie, że Aleksander Szczygło był pilotem szybowcowym i zaliczył wiele skoków ze spadochronem?

Wszyscy natomiast mogli na szklanym ekranie podziwiać Radosława Sikorskiego, który wykonał skok przytroczony specjalnymi szelkami do instruktora.

Kilka dni po tym akcie odwagi dzielnego Radka media obiegła wieść, że pewna 80 letnia Brytyjka postanowiła uczcić swoje urodziny skacząc ze spadochronem. Z zażenowaniem oglądałem staruszkę, która identycznie zabezpieczona i przymocowana do doświadczonego skoczka tak jak nasz rodzimy heros rzuciła się w przestworza.

W słynnym wywiadzie rzeka „Strefa zdekomunizowana” przeprowadzonym przez Łukasza Warzechę z Radkiem Sikorskim nasz bohater dalej ciągnął wątek swojego bohaterstwa

„Zresztą zapadł mi w pamięć ten moment, trzy kilometry nad ziemią, gdy otwarto drzwi helikoptera. Rozglądam się po kabinie, wszyscy mają spadochrony, z wyjątkiem mnie. Przypomniał mi się dowcip, w którym jeden delikwent skacze na gaśnicy…”

Oczywiście rolę gaśnicy pełnił doświadczony instruktor, ale wywiadowca Warzecha i Sikorski umiejętnie wyolbrzymili czyn dzielnego ministra.

W wypadku profesora Macieja Giertycha fakt ukończenia Oxfordu (bez ściągania) i biegła, perfekcyjna znajomość języka angielskiego była zawsze przemilczana, gdyż media przypisały mu role przygłupa. W wypadku naszego Radosława fakt ukończenia tej samej uczelni jest na każdym kroku przypominany opinii publicznej.

Czy pamiętacie Państwo słynną aferę medialną z ministrem Wiecheckim po ujawnieniu zdjęcia, na którym w klubowym szaliku wymachiwał pięścią? Skandal, jaki wybuchł był tak potężny, że wzór kibica piłkarskiego Tomasz Wołek rwał sobie publicznie włosy z głowy i brody.

Jednak ten sam wzór wszystkich cnót Wołek w TVN 24 po wyborczym zwycięstwie PO, z szelmowskim uśmiechem wspominał wyczyny Donalda Tuska na „żylecie” Lechii Gdańsk. Tu nawet wywijanie stalowym łańcuchem i ciągłe bójki stały się powodem do dumy.

Czy ktoś sobie jeszcze przypomina sensacyjną informację mówiącą, że kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia Pis profesor Ryszard Terlecki był hipisem? Wybitni dziennikarze spekulowali wówczas głośno, że skoro tak to czy aby Pan profesor nie palił marihuany?

Kiedy Donald Tusk wyznał, że w młodości marycha nie była mu obca, stało to się tak nobilitujące, że politycy PO na wyścigi licytowali się tym, kto był trudniejszym charakterem w młodości. Chlebowski bolał nad kłopotami, jakie sprawiał swoim rodzicom, a Julia Pitera opowiadała jak to na ławkach popijała tanie wina.

Dzięki mediom każdy czyn dyskwalifikujący postać jednego ugrupowania może stać się dzięki specjalnej obróbce powodem do dumy dla drugiego forowanego przez dziennikarzy.

Po każdych wyborach odbywających się w krajach uczestniczących w afgańskiej misji zwycięzca w jedną z pierwszych podróży wybierał się w odwiedziny do stacjonujących tam żołnierzy rodaków.

Donald Tusk, który nie grzeszy zbytnia odwagą, nie kwapił się do takiej eskapady, a świat dziennikarski nie zadawał kłopotliwych pytań.

Po ryzykownej wizycie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi nie dało się jednak odkładać tej niechcianej przez Tuska podróży.

Postanowiono jednak upiec przy tym kilka pieczeni. Pierwsza nie wypaliła. Wieść o zamachu na naszego bohaterskiego premiera okazała się być szyta tak grubymi nićmi, że szybko się z niej wycofano. Jednak przebitki Tuska w kamizelce kuloodpornej i spełnienie postulatów szkolonego przez KGB Dukaczewskiego, który ma bliskie kontakty z rządem trzeba poczytać jako duży sukces.

Śmierć trzech żołnierzy została cynicznie wykorzystana do przekonania opinii publicznej o potrzebie zakończenia weryfikacji WSI i przywróceniu wypróbowanych fachowców. Dano też do zrozumienia, kto za to wszystko odpowiada.

Stanowisko Tuska poparł oczywiście były szef komunistycznej młodzieżówki Szmajdziński. Kto dzisiaj jeszcze pamięta, że to ten sam wybitny fachowiec  jako szef MON wyposażył naszych żołnierzy w wojskową wersję Tarpana jako wozu patrolowego?

Od dłuższego czasu żyjemy w rzeczywistości podstawionej. Nie ma ona nic wspólnego z tym prawdziwym otaczającym nas światem. Zmysłami wielu zawładnęły media do tego stopnia, że oczy, uszy i rozum oddano w pacht przebiegłym manipulatorom i kreatorom.

Najwyższy czas się otrząsnąć.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

mona
...widzielismy prześliczą grzywkę premiera!I usłyszelismy, co powiedzieli mu tam nasi, czyli - jak pięknie działa (od 10 m-cy!) minister, kurde, Klich.
Że Donalda interesuje głównie piłka - wiemy, ale czy Klich jest w drużynie? I w której?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mona

#2779

Biedaczyna już tak się zaplątał w te P;ary, że nie wie gdzie go jeszcze wyślą te dwa Arabskie dupki z kancelarii!
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#2785

Jak lenistwo, oportunizm, chuligaństwo, mówienie nieprawdy, dwulicowosć, brak skrupułów i bezideowość. Dodatkowo jest także niedorostkiem, sprzedawczykiem, tchórzem i zdrajcą.

Ale za to jest prawdziwym wykształciuszkiem, człowiekiem ambitnym, bezwzglednym i internacjonałem z przekonania.

Idol społeczeństywa polskiego jak z obrazka

Ach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

 
Pozdrawiam
ŁŁ
Ps. Czujcie się zaproszeni do serwisu społecznościowego dla fachowców: hey-ho.pl

#2830