Łowcy agentów, czyli propaganda przeciwskuteczna

Obrazek użytkownika LunarBird
Kraj

Nadal trwa powszechna akcja brutalnego mordowania pomysłu „trzeciej drogi”. Przeciwnicy tego pomysłu użyli chwytu po prostu chamskiego, powszechnie znanego pod nazwą Straw Man Fight. Na dokładkę większość blogerów nawet przez moment nie połapała się w manipulacji użytej przez Aleksandra Ściosa, a powtórzonej przez choćby Seawolfa czy Eskę. Podaję te nicki ze smutkiem, bo Seawolfa i Eskę szanuję, a ich wpisy nieraz uczyniły wiele dobrego. Dlatego bardzo mnie zaskoczyło to, jak łatwo dali się zmanipulować.

 

Projekt Obywatelskich List Wyborczych ma w założeniu polegać po prostu na umożliwieniu kandydowania wartościowym ludziom. Obecnie nie wystarczy, że ktoś wartościowy jest popularny w okręgu. Musi jeszcze zyskać poparcie któregoś z komitetów wyborczych, który by go wpisał na listę. A jakich kryteriów używają partie przy układaniu list wyborczych, to przecież wiemy. Komitet wyborczy OLW służyłby za bazę dla wszystkich, którzy z takich czy innych powodów nie chcieli lub nie mogliby startować z list partyjnych. W chwili obecnej pomysł jest taki, że kandydatury byłyby rejestrowane na portalu OLW, gdzie następnie odbywałoby się głosowania, wyłaniające najpopularniejszych kandydatów. Ci następnie znajdowaliby się automatycznie na listach wyborczych OLW.

Co można znaleźć nagannego w tym pomyśle? Ależ Aleksander Ścios z każdego potrafi zrobić zbrodniarza. No problemo, odpowiedni FUD, półprawdy i sugestie zawsze się znajdą pod ręką. Otóż wymyślił sobie, że OLW powstają po to, by wcisnąć do Sejmu ludzi z WSI oraz by uderzyć w PiS.

Tylko ŁŁ i Opara deklarowali tylko tyle, że na listach mają się zjawić ludzie popularni. Skąd pomysł, że akurat byli ludzie służb zyskają przewagę? Ano jest to właśnie przyprawianie gęby argumentom przeciwnika i dyskutowanie z tą gębą, a nie z argumentami. A ci sami blogerzy lamentowali gdy PO dowalało PiSowi w mediach w dokładnie ten sam sposób.

 

Zapytam wprost: panie Ścios, za jakiego kalibru idiotów ma pan swoich czytelników? Ostatnią rzeczą jakiej powinno chcieć obecnie środowisko WSI jest utrzymanie władzy na następną kadencję!

 

Dlaczego? Już tłumaczę.

 

Przyszły rok zapowiada się naprawdę ciężko dla rządu, ktokolwiek będzie rządził. Czeka nas kataklizm na miarę siedmiu plag egipskich. Ciężko będzie wyjść z tego obronną ręką. Sytuacja jest paradoksalna. Normalnie politycy walczą o władzę. W obecnej sytuacji zaś walczyć należy raczej o wmanewrowanie w rządzenie politycznego przeciwnika.

Jest rzeczą więcej niż pewną, że założenia budżetu na rok 2012 okażą się jedynie pobożnymi życzeniami. Wskazuje na to zresztą przyśpieszony tryb uchwalania ustawy budżetowej, o czym pisał Tomasz Urbaś. Wstępnie wyliczony dług publiczny wyniósł 52,8% PKB według metodologii krajowej, której użyło ministerstwo finansów. Co jednak ważne, według metodologii unijnej dług publiczny wyniósł 54,9% PKB. A więc raptem o 0,1% mniej niż ustawowy próg ostrożnościowy. Przekroczenie progu 55% w najbliższym czasie jest raczej nieuniknione, co oznacza drastyczne cięcia. Co więcej, jak pisał Tomasz Urbaś, sytuacja się pogarsza, pojawiają się kolejne zagrożenia.

Co robi rząd? Udaje, że o niczym nie wie. Donald „chcieć to ty sobie możesz” Tusk przy pomocy Jacka Rostowskiego maskuje dług publiczny jak może, intensywnie wykorzystując kreatywną księgowość, z samym długiem publicznym rząd jednak nie planuje długofalowej walki. Dlaczego, to jest całkiem oczywiste. Będzie nowy rząd, niech więc się on martwi.

Żeby było śmieszniej nie wiadomo, czy Tuskowi uda się budżet przepchnąć. Więc czekają nas dodatkowo cyrki przy uchwalaniu budżetu przez nowy parlament.

 

Już wiadomo, że najważniejsze odcinki autostrad raczej nie mają szansy na ukończenie na Euro. Co do stadionów, formalnie mają być ukończone, ale pod warunkiem, że nie będzie dalszych opóźnień. Warszawa już teraz stoi w korkach z powodu budowy drugiej linii metra, co w czasie Euro tylko się nasili. W budżecie na 2012 rok nie uwzględniono też środków na sfinansowanie należytego zabezpieczenia Euro.

Trudno nie prorokować spektakularnej klęski. Niezabezpieczone stadiony, burdy, korki na ulicach, zakorkowane drogi, ledwie funkcjonująca PKP...

A do tego jeszcze perspektywa przekroczenia progu ostrożnościowego.

 

I w takiej to sytuacji Aleksander Ścios przypisuje byłym środowiskom WSI rozbijanie PiS celem utrzymania PO przy władzy.

Tylko czy to aby na pewno byłoby działanie na korzyść PO? PiS bez ¾ głosów i tak będzie paraliżowany przez weta Komorowskiego i masakrowany medialnie. Jakież zagrożenie może nieść ze sobą taki PiS? Żadne. Co więcej po takich rządach PiS i Kaczyński będą skończeni na równi z dzisiejszym politycznym zombie w osobie Leszka Millera.

 

Niemniej wygłupy Ściosa miały jeden skutek. Taki, że PiSowi ubył jeden wyborca. Jeśli PiS jest partią ludzi takich, jak pan Ścios, a wiele na to wskazuje, to ja wysiadam i popierać jej nie zamierzam. Nie podobało mi się, gdy PO budowało poparcie na walce z wszechobecną małomiasteczkową ciemnotą, nietolerancją i zacofaniem obrzydliwych kaczystów. Tak samo nie podoba mi się gdy PiS buduje poparcie na walce z wszechobecnymi agentami mitycznych służb. Bo to jest dokładnie tak samo obrzydliwe generalizowanie.

Zresztą jeśli mała frekwencja jest na rękę PiSowi, jak twierdzi Seawolf (kuriozum, zwolennik PiS w imię naprawy Polski głosi, że ludzie nie powinni głosować), to zarówno Seawolf jak i Eska powinni mnie za zamiar niegłosowania pochwalić.

 

Wygra PO? A niech sobie wygrywa na zdrowie. Za to w 2015 niemal na pewno przegra. I może do tego czasu ktoś zdoła złamać skostniały podział na PO i PiS, bo jeśli nie, to znowu nie będę głosował.

Mam dość wybierania mniejszego zła i popierania zwolenników mordowania w imię sprawiedliwości i oczerniania w imię lustracji.

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

OWL.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163539

OLW = Obywatelskie Listy Wyborcze

OWL = ???

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.

#163564

1.Tylko czemu to dzieje się przed samymi wyborami?
2.Czy w kilka miesięcy można zrobić taką kampanię żeby wprowadzić tych popularnych ludzi do sejmu?
3.Czy osoby startujące z tej listy obywatelskiej będą sprawdzone pod względem pracy/współpracy ze służbami specjalnymi?
4. SLD też sięga po osoby popularne np. tancerkę na rurze, czy to poprawi jakość sejmu?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163553

[quote]1.Tylko czemu to dzieje się przed samymi wyborami?[/quote]
A kiedy się rozpoczyna kampanię wyborczą? Po wyborach?
[quote]2.Czy w kilka miesięcy można zrobić taką kampanię żeby wprowadzić tych popularnych ludzi do sejmu?[/quote]
Ależ to mają być ludzie już popularni, tylko niechciani na listach żadnej z istniejących partii. Albo po prostu tacy, którzy bossowi partyjnemu nie chcą się kłaniać.
[quote]3.Czy osoby startujące z tej listy obywatelskiej będą sprawdzone pod względem pracy/współpracy ze służbami specjalnymi?[/quote]
Kto miałby ich sprawdzać, skoro IPN jest w rękach WSI?
[quote]4. SLD też sięga po osoby popularne np. tancerkę na rurze, czy to poprawi jakość sejmu?[/quote]
W OLW chodzi o deko inny rodzaj popularności. Natomiast uniezależnienie polityków od widzimisię partyjnych bossów IMO i owszem, poprawi polski Sejm. Mam dość sejmowej arytmetyki, chcę żeby posłowie myśleli samodzielnie.

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.

#163567

I jeszcze raz za Seawolfem.

5%.

Głosowanie na jakieś tam trzecie siły, to głosowanie na partię, która otrzymuje najwięcej.

Tak działa ordynacja wyborcza w Polsce. D'Hondt się kłania.
Głosy oddane na kanapy, które nie przekraczają 5% progu wyborczego nie znikają, ale są proporcjonalnie doliczane partiom, które otrzymały najwięcej.
A swoją drogą megalomania grupki blogerów poraża - śmiać się czy płakać.. partię będą tworzyć na bazie portalu internetowego... ;)
Ależ działajcie, wspierajcie realnie istniejącą opozycję, poprawiajcie ją, jeśli zainteresujecie waszymi pomysłami 1% wyborców to jest i tak wielki sukces!

Ale nie - partia i "trzecia siła" 4 miesiące przed wyborami - wiecie co... zejdźcie na ziemię :).

Chcecie szukać rozczarowanych wyborców PO używając jako medium prawicowego portalu???
Ktokolwiek to wymyślił powinien, nie czekając, skontaktować się ze specjalistą. Wiadomo, od czego...

A swoją drogą z kim i o czym?
Kogo mam poprzeć?
Circ i "partię 333"?
Wizytującego czasem glob ziemski Urbasia?
Łazarza, który ma gdzieś elementarną etykę i niezdarnie próbuje "demaskować" blogerów?
A to wszystko pod patronatem portalu gdzie redaktor naczelny wyzywa piszących od "buców"?
Wolne żarty, jeszcze raz.

Z pewnym rozbawieniem obserwuję paniczne działania zwolenników "trzeciej siły" po tym jak Ścios celnie wypunktował fakty.
___________________________
I a propos samego Pana tekstu.
Demokracja, z założenia, jest wyborem mniejszego zła.
Tak było, jest i będzie, nie ma partii odpowiadających wyborcy na 100%, są partie mniej lub bardziej do przyjęcia.
Jeśli ktoś to kwestionuje - demokracja nie jest dla niego, albo niech założy sobie własną partię.
Nie mówię, że demokracja jest "święta" i jest to jedyny właściwy system. Ale jeśli już - taka właśnie jest.

A co do zaufania. Widzi Pan, Ścios dał swoimi publikacjami dowody, że stoi po właściwej stronie barykady. Wielokrotnie. I kimkolwiek nie jest, szanuję tego człowieka.
Bo to, że ŁŁ bredzi pisząc o "pułkowniku" Bączku widać gołym okiem. Poczytajcie sobie dementi Bączka oraz wypowiedzi Ściosa.

Eska i Seawolf także mój szacunek posiadają.
Szemrane towarzystwo stojące za NE nie tylko mojego szacunku nie ma i nie będzie miało, ale powinno być ostrzeżeniem dla jakichkolwiek potencjalnych zwolenników "trzecich sił".

Przeczytajcie artykuły Ściosa! Warto.

____________________________________
Powołuje się pan w swoim tekście kilkukrotnie na niejakiego Tomasza Urbasia.
Pan ten, w swoich wypowiedziach nie mówi zupełnie nic, ale to nic odkrywczego - takich ekonomicznych analityków/amatorów jest w Polsce na pęczki. Z całym szacunkiem...

Wszystkie te projekty: garstka ambitnych internetowych "literatów" + wsparcie ludzi prawdopodobnie zbyt blisko związanych ze służbami. To śmierdzi.

Zawsze przed wyborami mają miejsce takie akcje - przecież chodzi tylko o to, aby te pól procenta PiSowi urwać - może się uda...

Swoją drogą - i będzie to jedyna krytyka Pana jako Autora tekstu. To jest desperacka dość agitka...

Nie mogę do końca poważnie traktować wpisu gdzie mowa o; "mordowaniu w imię sprawiedliwości", "wygłupach Ściosa". Fajnie, a argumenty? Czy tylko epitety?

Wywód ekonomiczny na poziomie... - no już nie przytoczę żadnych nazwisk. Każde dziecko to wie - tylko czy z tego wynika, że trzecia droga cacy jest?
_________________
Żeby nie było - proszę mnie przekonać, dlaczego powinienem zagłosować na trzecią siłę i - w efekcie oddać swój głos na:

- PO (które może mieć najwięcej)
- PiS (który tez może mieć najwięcej)

O hello - to ja może pójdę i od razu na PiS zagłosuję?
Po co ryzykować... Bliższy mi PiS niż PO (!)...
Taka to i logika "trzeciej siły".

Tak samo, jak nie jest mi obojętne, co będzie się działo z Polską przez następne 4 lata.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163561

[quote]Widzi Pan, Ścios dał swoimi publikacjami dowody, że stoi po właściwej stronie barykady. Wielokrotnie. [/quote]
Dla mnie ktoś wszędzie węszący spiski i agentów w oparciu o marne domysły i ogólniki nie jest w niczym lepszy od Tuska i jego ekipy.
[quote]Zawsze przed wyborami mają miejsce takie akcje - przecież chodzi tylko o to, aby te pól procenta PiSowi urwać - może się uda...[/quote]
Jasne, ludzie z WSI życzą bardzo dobrze Kaczyńskiemu i dlatego nie chcą, biedaka, obciążać przekroczeniem progu ostrożnościowego i ruiną Euro w przyszłym roku...
[quote]Poczytajcie sobie dementi Bączka oraz wypowiedzi Ściosa.[/quote]
Przeczytałem. I moim zdaniem pisał je ten sam człowiek. Są pisane tym samym stylem i używają tych samych zwrotów.
[quote]Chcecie szukać rozczarowanych wyborców PO używając jako medium prawicowego portalu???[/quote]
Połowa wyborców nie chodzi na wybory, drogi panie. I to do nich chcemy dotrzeć. PiS do nich nie dotrze, bo gdyby chcieli zagłosować na PiS, dawno by to zrobili.
[quote]Żeby nie było - proszę mnie przekonać, dlaczego powinienem zagłosować na trzecią siłę[/quote]
Tym się różnimy, że wy przekonujecie nachalnie do głosowania na partyjnych kacyków, a ja przekonywać do OLW nie mam zamiaru, bo to nie na partię mamy głosować, tylko na KONKRETNYCH LUDZI. I gówno mnie obchodzi czy porządny człowiek będzie na liście PiS czy OLW.
[quote]Demokracja, z założenia, jest wyborem mniejszego zła.[/quote]
Tylko że to nie oznacza, że partyjni bossi mają mieć monopol, partie mają być ich prywatnymi armiami, a społeczeństwo ma się jeszcze cieszyć, że jest rąbane w d** ze wszystkich stron bez wazeliny. Mam dość po równo Tuska i Kaczyńskiego, niech spierdalają z polityki i pozwolą się wykazać młodemu pokoleniu.

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.

#163571

W dalszym ciągu posługuje się Pan ogólnikami - gdzie argumenty?

Ad.1 Co ma "węszenie spisków" do Tuska i jego ekipy? Idę po wiatrak, bo piernik już jest...

Ad.2 To jakaś ekwilibrystyka intelektualna jest, proszę wybaczyć. Już wyjaśniam: od lat trwa nieustanne kreowanie jakiś quasi-bytów politycznych, pseudo-prawicowych, których jedynym zadaniem jest odciągnięcie części elektoratu od partii anty-systemowych.
Inicjatywy te nigdy nie przekraczają progu wyborczego.
Komu na tym zależy i dlaczego?
Czyżby tym wrogom "teorii spiskowych", dekomunizacji i innych takich "bzdur"?
Bo fajnie jest jak rządzi SLD, PO PSL czy inni różowi.
Gorzej jak kto inny - prawda?

Ad.3 Argumenty, nie styl. To jest wymowne co napisał Bączek co napisał Ścios. Nie zmienia to faktu, że ŁŁ zachował się NAGANNIE - prawda?
Głównym zarzutem nie jest to czy ŁŁ trafił, czy nie.
Wg mnie nie - ale nieistotne.
Jest etyka, jest moralność. Po zrobieniu tego ŁŁ stracił w moich oczach bardzo dużo, jako człowiek.

A co do analizy stylistycznej: cokolwiek z językiem polskim do czynienia miałem (i mam), ale ja bym się na takie wnioski (że to ta sama osoba pisała) nie porywał.

Ad. 4
No dobrze, nie zamierza mnie Pan do niczego przekonywać, świetnie.
Albo raczej: nie do partii.
Do KONKRETNYCH ludzi?
Do - kogo?
Ludzi wyhodowanych, być może, na łonie SOWY i WSI?
Bo choćby mieli najlepsze intencje - jest niepokojąca mozliwość, ze o to chodzi.
Nie, dziękuję, postoję...

A po imieniu i nazwisku?
Do - blogerów?
Pan raczy żartować.
Umówmy się - osoby nawet bardzo szeroko rozpisujące się w internecie, nie mają dla mnie dalej ŻADNYCH kwalifikacji.
Dlaczego miałbym ich popierać? Dlaczego miałbym im ufać?
Niech się najpierw douczą, niech udowodnią swoją uczciwość, kompetencje - wtedy, ewentualnie się zastanowię.

Inna sprawa co piszą - niektóre się same kompromitują, nawet o tym nie wiedząc. "www.zal.pl" - jak mówi młodzież... ;)

Z drugiej strony - ja swoje zaufanie pokładam właśnie w Kaczyńskim, nie w PiS jako takim. PiS ok - bo jest firmowany przez niego. Pan "po równo" ocenia Tuska i Kaczyńskiego. Tu się różnimy i to bardzo.

A kto to jest, to młode pokolenie, przepraszam? Literacko-eseistyczne gwiazdy portali internetowych??

I w kwestii technicznej -proszę nie pisać do mnie per "wy", nie rozdwoiłem się jeszcze. Ja traktuję Pana poważnie i rozmawiam z Panem, Pan rozmawia z "onymi"?
A pewne określenia, uznawane powszechnie za nieparlamentarne, uznałbym za stosowne zachować na użytek innych... - miejsc.

Już nadmieniałem, że słów jak "bucu" czy "spierdalaj" nie uznaję za wnoszące cokolwiek do dyskusji.
"Kolokwializmy" godne co najwyżej MWzWM, a nie Niepoprawnych...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163574

Ad 1. Nie po to się odsuwa od władzy mafię, żeby ją oddać w ręce człowieka, który połowę kraju rad by w więzieniach osadzić pod zarzutem wspierania mafii.

Ad 2. Tusk pańskim zdaniem z premedytacją zwala wszystko na "po wyborach" po to tylko, żeby samemu te wybory wygrać i kłopotami zmierzyć? Bo ja myślę, że Tusk bardzo by chciał, żeby wybory wygrał PiS niewielką przewagą i stworzył kolejny słaby rząd, łatwy do spacyfikowania. A wtedy Tusk wróci w glorii zbawcy przed straszliwym Kaczorem...

Ad 3. Ma pan rację. Byłoby daleko bardziej elegancko, gdyby Opara publicznie ujawnił prawdziwą tożsamość ściosa, wytaczając mu proces o zniesławienie. Ścios czy by proces wygrał, czy przegrał, i tak zostałby zdemaskowany.
Widać ŁŁ wolał się nie bawić w tak subtelne gierki i uderzył wprost.

Ad 4. Na tym polega wartość OLW, że NIKT NIE WIE, kto się na listach znajdzie, bo przecież znajdą się tam ci, którzy zyskają publiczne poparcie w internetowych prawyborach.

Jest mnóstwo ludzi, którzy są doskonałymi samorządowcami i byliby dobrymi parlamentarzystami, ale nie mogą stanąć do wyborów, bo z żadną partią im nie po drodze i nie chcą być pionkami w partyjnej armii Kaczyńskiego czy Tuska. Takim właśnie ludziom ma dać szansę OLW.

Taka namiastka JOW w ordynacji proporcjonalnej po prostu.

[quote]Z drugiej strony - ja swoje zaufanie pokładam właśnie w Kaczyńskim, nie w PiS jako takim.[/quote]
Tylko, że istnieje coraz większa grupa osób, którzy mają prawicowe poglądy, ale Kaczyńskiego nie trawią. Między innymi moi rodzice do niedawna głosowali na Kaczyńskiego, teraz w ogóle do wyborów nie pójdą.

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.

#163579

Żeby się nie powtarzać - wiecej o tym "czemu PiS" w moim wczorajszym komentarzu pod wpisem Coryllusa:

http://niepoprawni.pl/blog/2964/ponuracy-glosuja-na-pis

A więcej o NE u Rebeliantki

http://niepoprawni.pl/blog/417/swiat-wg-sciosa-czyli-niekaczysci-glupcy-i-chamy

________________________________
1. Jeśli to opinia o Kaczyńskim, to powiem że zadziwiająco zbieżna z wizerunkiem lansowanym przez PO od 3 lat...
To nie złośliwość - proszę porównać, przecież oni mówią to samo...

Przytoczę mój standardowy żart w stosunku do znajomych: a pamiętacie AD 2006, jak siedzieliśmy w knajpie X na piwie? ja zawsze jakoś kanałami przemykałem bo państwo policyjne i IV RP szalała, a w nocy jak wracałem bałem się godziny policyjnej...

2. Tusk zwala wszystko "na później" od zawsze. A bolesne decyzje (jako rząd) lepiej podjąć po wyborach, żeby poparcia nie tracić.

3. Byłoby. Tylko o co ŁŁ miałby Ściosa oskarżać - Ścios w sowim pierwszym artykule nie sugerował ŁŁ agenturalności, co najwyżej przedstawiał go jako "pożytecznego idiotę"...
Na co ŁŁ - no wiadomo, co zrobił. Czemu, dlaczego??

4. Może i są tacy ludzie, owszem. Ale internet nie jest dobrym narzędziem do oceny ludzi. Po czym? Po wpisach?
Ależ może się okazać, że ja, na przykłąd jestem 70-letnim byłym funkcjonariuszem SB, a Pan emigrantem z Tajlandii, którego Polska obchodzi tyle co zeszłoroczna pora deszczowa...
I tak sobie piszemy, z sobie tylko znanych względów prezentując poglądy dalekie do naszych prawdziwych...

Weryfikuje rzeczywistość, real life - a internet???
To, póki co, dobre w przypadku gier mmorpg... a i tam bywają zgrzyty :).

5. Lepiej zostać w domu niż głosować na partię, która nie ma szans wejścia do Sejmu. Bo ten głos pójdzie i tak na "gigantów".

Zadałem sobie kiedyś trud sprawdzenia jednej rzeczy.
Wie Pan ile procent głosów idzie na partie nie przekraczające progu 5%? Od lat, tak średnio?
10!

Aha - ja też jestem zwolennikiem zmiany ordynacji. Niekoniecznie uważam, że JOW są remedium na wszystko, mają swoje oczywiste minusy - ale istniejący system zmienić trzeba, jest mnóstwo innych możliwości, jeśli boimy się JOW, choćby ze względu na korupcję...

Ale ja nie o tym.
Podsumowując NE i pochodzące stamtąd pomysły...
Szkoda, wielka szkoda, ze po raz kolejny zapał wielu ludzi, autentyczne pragnienie, żeby coś dla Polski zrobić zostało skutecznie skanalizowane. Nic z tego nie wyjdzie, za to wielu porządnych ludzi się rozczaruje i następnym razem nic im się nie będzie chciało. Bo paru cwaniaków postanowiło ich rozegrać dla własnych celów.

Już nie pamiętam skąd ten cytat, klimatem zbliża się do słynnego filmu "Żądło"... - przecież ludzie aż się proszą, aby być oszukiwani...
I to może być prawda.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163588

zostawmy na boku Ściosa i tajne służby.

czy ŁŁ zawsze gra czysto? czytałem różności nt. NE, które okazały się tylko budowaną na użytek chwili legendą

http://tekstykanoniczne.salon24.pl/

tych tajemnic jak na projekt biznesowy ciut za dużo.
a mity wcześniej czy później wychodzą na jaw.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163575

[quote]czy ŁŁ zawsze gra czysto?[/quote]
Komuś uczyniły szkodę te nieścisłości wokół Opary? Co wyście się tak uczepili jednego biznesmena broniącego się prawniczymi trikami przed potężnym bankiem w kraju pełnym złodziei, oszustów i aferzystów?
[quote]tych tajemnic jak na projekt biznesowy ciut za dużo.[/quote]
Ależ w tym kraju niemal każdy projekt biznesowy ma tyle samo tajemnic albo i więcej. To jest Polska.

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rip LunarBird CLH
BOW TO NO MAN. TRUST NO ONE.

#163585

poczytaj opowieści Starosty Meleszyńskiego, a potem pogadamy.

ja tam czuję, że 1Maud nie kłamie i nie zmyśla, bo po co?
(a tak została potraktowna).
z drugiej strony mamy konkretne interesy, a tu nie ma zmiłuj.
mam cytować wpadki? nie chce mi się

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#163587