Tajemniczy happening

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Nie tak dawno moje zaciekawienie wzbudził happening na wykładzie Środy, ani się nie spojrzałem, jak nastąpił drugi, z Adamem Michnikiem. Protesty pokojowe, choć, nie czarujmy się, prędzej, czy później z takiego happeningu wyjdzie mordoobicie, prędzej, czy później ktoś kogoś szarpnie, ktoś inny kogoś odepchnie, a już najprędzej ktoś komuś wyrzuci w twarz nieprawe pochodzenie, konduitę mamy, albo pochodzenie etniczne, („taki nochal, no, no”). No więc zastanawiam się, jeden protest, no skrzyknęli się, zebrali w jednym miejscu, zdarza się. Ktoś kogoś znał, zapewne. Dwa razy to samo, no, to już sprawa poważniejsza, ktoś musiał zdecydować, zaplanować, uzgodnić. I 50 osób posłuchało. Nie wiem, niestety, czy jest jakaś łączność pomiędzy tymi dwiema grupami, czy jest to tylko import pomysłu.
Cały sekret polega na tym, by ktoś posłuchał. Tak jak w tym starym dowcipie, gdy Abram opowiada rabbiemu swój sen: „rabbi, rabbi, miałem sen, śniło mi się, że przemawiałem z balkonu, a tysiąc ludzi w dole wołało sto lat!” A rabbi na to: „ Świetnie, teraz tylko musisz znaleźć tysiąc ludzi, którym się przyśniło dokładnie to samo!”

Gdy pierwszy raz usłyszałem o tym proteście, przed wykładem Środy, po pierwsze , uśmiechnąłem się, bo madame Środzina zasłużyła po wielokroć, choć zdziwienie budzi aż takie zainteresowanie owocami jej intelektu, które wyciąga ludzi z domu i to rano. No, a potem zastanowiłem się, skąd ci ludzie się wzięli. Zważywszy na dotychczasowe doświadczenie i rozpaczliwą aktywność policji, by umoczyć prawicową opozycje w jakiekolwiek działania gwałtowne i pozaprawne, mógłbym podejrzewać, że grupa protestująca przyszła czwórkami, tupiąc głośno, a rytmicznie podkutymi butami, niczym grupki kiboli, co obrzucały petardami policje i kogo się dało wbrew rozpaczliwym prośbom organizatorów demonstracji. Dobrze by było, by się ktoś przyznał, że to on, wyjaśnił pobudki. Tym razem , w przeciwieństwie do marszu Niepodległości, organizatorzy nie wołali, by nie rzucać. W tym przypadku, analogicznie, organizatorzy rozpaczliwie wręczaliby madame Środzie bukiet kwiatów i zachęcali do wykładu wygłaszanego pełną piersią i jeszcze osobiście rozciągaliby kable do aparatury nagłaśniającej.

Jeszcze większe zastanowienie, przynajmniej moje, wywołał epizod z Adamem Michnikiem, czyli atakiem na arcywroga już nie per procura, poprzez Środę, ale bezpośrednio i osobiście. Już bardziej bezpośrednio wskazać na swój cel się nie da. Michnik, to Michnik, bezpośredni atak na świątynie Boga Antypisa. Świętokradztwo. Incydentów nie było, protestujący poproszeni, wyszli, a Michnik odpowiedział ponoć na pytania, wnioskując ze skąpych doniesień. Moim zdaniem, te dwa incydenty zasługują na dokładniejsze zbadanie, relacje na You Tubie, bo, jeśli są początkiem czegoś poważniejszego, to jest naprawdę interesujące, jakaś siła zdolna do wyciągnięcia kilkudziesięciu młodych ludzi z domów w jedno miejsce w jakimś konkretnym celu, a to zawsze jest wartość dodana i pozytywna. Jednym posunięciem zamieniono lemingi w myślących ludzi, jest nadzieja, że taki proces jest trwały. Pod warunkiem, że nie jest to słynna już policyjna tajna jednostka do zwalczania zgromadzeń, tak zacnie występująca w marszach Niepodległości, w jednolitych koszulkach, kominiarkach i kurtkach. Trzeba by przejrzeć te filmiki, czy jakaś twarz się nie kojarzy z meczem, czy marszem. Ale, powtarzam, jeśli nie, to jest ciekawie.

Zaczęło się od wykładów, ale zaraz mogą przyjść spotkania w jakiś klubach, seminaria, gdzie takie niezależne głosy mogą znakomicie rozbić w puch fałsz, nieszczerość i hucpę. Ot, zupełnym przypadkiem, nie mam pojęcia skąd przyszła mi do głowy ta nowa grupa zbawicieli no, jak to się oni nazwali, coś z myśleniem, czyli Giertych, Niesiołowski, Atrakcyjny Kazimierz, Misiek… Albo ta hucpa Kwaśniewskiego z Palikotem. Co jedni, to bardziej patriotycznie i bardziej o Polsce myślą. Taka grupka zadająca pytania mogłaby solidnie zachwiać pragnieniem wystąpienia twarzą w twarz, skłaniając do występów w macierzystej siedzibie, czyli TVN. Kiedyś trzeba będzie książkę napisać, o organizatorskiej roli mediów. Ileż to partii i ruchów politycznych wypluło z siebie TVN?

No, w tych przypadkach niekoniecznie chodzi o partie, chodzi chyba raczej o listę i komitety wyborcze do europarlamentu, to łatwiej zrobić i mniej kosztuje. A, jak już są mandaty, to co kogo obchodzi partia i program? W każdym razie, europosła to już nie obchodzi. Założenie partii, a potem uzyskanie dla niej znaczącego poparcia - to dzieło trudne i niepewne, a oni najwyraźniej są tego świadomi. Wepchnięcie kogoś do Europarlamentu może okazać się łatwiejsze, a w skutkach przyjemne - i według mnie co najwyżej na tym całe przedsięwzięcie się skończy.

P.S. Zachęcam do czytania felietonów w „Gazecie Polskiej Codziennie”, „Warszawskiej Gazecie”, „Kubek Polityczny” i w Freepl.info. Jest też nowa książka, „Alfabet Seawolfa”!

http://multibook.pl/pl/p/Tomasz-Seawolf-Mierzwinski-Alfabet-Seawolfa/2408
http://sklep.radiownet.pl/index.php?id_category=46&controller=category

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Gdyby wykład Środy i Michnika "zaatakowały" parasolkami i książeczkami od nabożeństwa moherowe babcie idące akurat z porannej mszy adwentowej, wówczas dopuszczałbym zwykły zbieg okoliczność. Ot szły sobie ulicą zobaczyły Środę i poszły za nią żeby posłuchać co nowego u lesbijek słychać. Ewentualnie podejrzewałbym, że z ambony podczas kazania padło jakiś Słowo Boże : Idźcie i przegońcie tę Sodomę homo-lewacką.
Ale ponieważ nie były to babcie, lecz młodzieńcy w kominiarkach, to przypomina mi to historię pewnej pani, która pokłóciła się z mężem a potem intensywnie waliła młotkiem w łeb, żeby następnie pokazać wezwanej policji dowody na to jak strasznie jest maltretowana i prześladowana.
Gdyby jednak rzeczywiście jakaś patriotyczna grypa potrafiła zebrać się w sile aż 50 osób, to byłoby już coś.
Bo skoro zebrało się wczoraj 50, to może jutro zbierze się 100 a potem...........
Aha, nie wiem dlaczego ale jakoś wykluczam możliwość taką, że tych 50 to członkowie PiS. A Pan ? To raczej nie w ich stylu prawda ?

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#337593

Ups ! ktoś widzę dał 1 więc ja dla odmiany daję 10

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#337595

Mogą działać w realu pod "przykryciem" "prawicy" i "narodowców", czy nawet "patriotów", dlaczego nie mają działać na Blogosferze (na przykład na NP), gdzie łatwiej założyć czarną kominiarkę???
Kto jest wariatem, ten kto twierdzi, że Służby jednak działają, czy ten, kto temu przeczy? A może ten, kto przeczy i wyzywa od wariatów ludzi rozsądnych, nie jest wariatem, tylko... powiedzmy to głośno i wyraźnie - agentem?
Kto walnął Seawolfowi jedynki?
PS
Link (Jachowicz nie owija w bawełnę):
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#337604

nie legitymowani w maskach tak samo jak spokojnie weszli.

No ale skoro Brunon chciał wysadzić sejm, senat i prezydenta gromadzoną przez lata saletrą przy współudziale ABW (jeśli się mylę poprawcie) to czy i w tych przypadkach można wyjaśnić dziwną niemrawość ochrony wobec "protestujących". Bo w następnej akcji (po losowaniu w garnizonie ról bitych i bijących) kolega może oddać :-))
Jakoś ochrona w przypadku kupców na halach czy sprzedawców na dworcu czy w gabinecie bufetowej taka delikatna już nie była.
Choć zawsze istnieje możliwość, że młodzi przestali kraść babci dowód.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Naród, który nie ma siły i woli powiedzieć łotrom, że łotry, nie wart być narodem." Aleksander Fredro

#337617

Bechis
Wczoraj skończyłem czytać Alfabet Seawolfa. Rewelacja!! Świetny język, ostre sformułowania a przede wszystkim treść, z którą zgadzam się w stu procentach!

W jednym miejscu pisze Pan, że KAŻDA zadyma jest sprowokowana przez służby. I tak sobie myślę - w kontekście ostatnich incydentów na uczelniach czy i tym razem nie ma Pan całkowitej racji...

Jeżeli to faktycznie byli tylko młodzi narodowcy - ok, ale jeśli nie, to... Wkrótce będziemy świadkami kolejnego zaostrzenia prawa, oczywiście wyłącznie dla naszego dobra i ogólnej poprawy bezpieczeństwa. Branie za mordę społeczeństwa obecna władza trenuje już od dość dawna a ostanie władzy tej posunięcia - vide ustawa o zgromadzeniach pokazują, że nie zawaha się ona przed dalszym tresowaniem narodu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>Bechis</p>

#337774