X. Wywoływanie smoleńskiego "Korsaża"

Obrazek użytkownika Romek M
Kraj
Wnukowo - Bieły - Siewiernyj

Pierwszą informację o tym, że „Ił leci” miał Pliusnin, według swoich zeznań, otrzymać „mniej więcej w tym samym czasie” co o przylocie naszego Jaka-40. Przypomnę ten fragment jego zeznania:  

(...) dyspozytor, według mnie Jegorow, dokładnie nie pamiętam, zakomunikował, że JAK-40 – samolot polski będzie przekraczał ASKIL.Oprócz tego, mniej więcej w tym samym czasie, otrzymałem od dyspozytora informację o tym, że o godzinie 8:33 z lotniska „Wnukowo” wystartował do nas samolot Ił-76. 

Czy  Pliusnin nie zeznaje tu tak, jak gdyby pierwszą otrzymaną przez niego informacją była wiadomość o Jaku-40, a dopiero potem o Ile-76 ? (W stenogramach jest na odwrót)

A jak by to miało wyglądać ze strony nadlatującego polskiego statku powietrznego? 

Artur Wosztyl: ( http://rebelya.pl/post/2798/zeznania-por-wosztyla-mowi-do-nich-zeby-nie-sch ): Zeznaję, iż około 10-15 minut przed lądowaniem nawiązaliśmy kontakt radiowy z wieżą na lotnisku w Smoleńsku. Kontroler ruchu lotniczego podał nam, iż widoczność w rejonie lotniska wynosi 4000 metrów (…) 

Spróbujmy znaleźć w zapisie z XUBS fragment, który by odnosił się do tego fragmentu zeznania :

08:55:42  Рaweł Pliusnin: Papa Lima Foxtrot zero three onе, tu "Korsaż" / Papa Lima Foxtrot zero three onе, я «Корсаж». 

08:55:48 Jak-40: Go ahead. 

08:55:51 Рaweł Pliusnin: Na "Korsażu*" zamglenie, widoczność 4 kilometry, jasno. Ciśnienie 7-45, 7-45, kurs  lądowania 259. / На «Корсаже» дымка, видимость 4 километра, ясно. Давление 7-45, 7-45, посадочный 2-5-9. 

Moim zdaniem powyższy wyjątek stenogramu, współgra z fragmentem zeznania o którym mówi dowódca Jaka-40/044. Choć przecież nie do końca. Nie ma tu powitania. Tego tradycyjnego dla obydwu języków „dzień dobry”. Ktoś może słusznie zripostować, że „stenogramowe powitanie”, już przecież miało mieć miejsce trzy minuty (ok 20 km) wcześniej - przed punktem ASKIL. Czy rzeczywiście miało ? Trudno orzec bez skonfrontowania z oryginalnym zapisem taśmy z Jaka-40. 

W każdym razie niezależenie od tego, powyższy fragment ma i tak obrazować jedne z pierwszych fraz wymienionych pomiędzy wieżą, a Jakiem (padających na „ 10-15 minut przed lądowaniem ” wg, Wosztyla i wg. Pliusninowego „ w odległości 50 km nawiązał łączność ”). A przyjmując, że polski samolot wyląduje o 6:50 – nawiązanie łączności pomiędzy nim, a wieżą miałoby wówczas miejsce nie około 8:52, a 8:35 moskiewskiego czasu. Prawie dwadzieścia minut wcześniej. 

Szczerze powiedziawszy nie mam natomiast pojęcia dlaczego Pliusnin stwierdził, że Jak nawiązał łączność 50 km od lotniska, skoro ASKIL leżący na granicy rosyjsko-białoruskiej jest 70 km do „Siewiernego”. Nawiązanie łączności 50 km od lotniska oznaczałoby przecież, że Jak-40/044 wleciał w przestrzeń powietrzną Rosji nie meldując o tym Rosjanom. Nie bardzo chce mi się  wierzyć, aby taka sytuacja mogła mieć miejsce. Przypomnę tu tylko, że w „stenogramach z wieży” Jak-40/044 wywołuje przed punktem ASKIL nie  XUBS, a  Moskwę. Ma to jednak robić na częstotliwości „Korsaża”, którą miała mu ponoć podać mińska kontrola lotów. Stąd też miało się zgłosić stanowisko kierowania lotami na XUBS, a nie Moskwa.  

Tymczasem przenieśmy się znów do „zapisu z wieży”, gdzie Jak-40 przewożący dziennikarzy ma potwierdzić ów komunikat pogodowy, oraz otrzymać informację o kursie jakim ma się dalej przemieszczać: 

08:56:29 Рaweł Pliusnin: Papa Lima Foxtrot zero three onе, kurs 60, six zero. / Papa Lima Foxtrot zero three onе, курс 60, six zero. 

08:56:35 Jak-40: Kurs 6-0, Papa Lima Foxtrot zero three onе / Курс 6-0, Papa Papa Lima Foxtrot zero three onе. 

Dialog toczy się dalej:

08:56:36  АA: (niezrozumiale) / (нрзб).  

08:56:57  АA:  Nauczysz / Научишь 

08:56:57 ,4 AА: Cha, cha, cha / Ха-ха-ха 

08:57:02  АA: (niezrozumiale) / (нрзб). (wg Komisji Badania Wypadów Lotniczych Lotnictwa Państwowego brzmi to jednak  inaczej -  AA: (niezr) Krasnokutskiego i dowódcy.)  

08:57:09 Paweł Pliusnin: Komendant odszedł. / Командир отошел. (Według KBWLLP kierownik lotów mówi jednak w tym momencie zupełnie coś innego. Nie „Komendant odszedł”, ale...)

Paweł Pliusnin: A dowódca jaki ma wywoławczy? 

„Komandira” według stenogramów, od początku nie ma w wieży. W każdym razie „stenografującym” nie udało się go zarejestrować. Kontakt z nim dotychczas miał być tylko przez UKF. Dlatego, moim zdaniem, wersja KBWLLP wydaje się tu być bardziej wiarygodna i przede wszystkim (w odróżnieniu od wersji MAKowskiej) – logiczniejsza. Proszę spojrzeć tylko na dalszy rozwój tego dialogu (tu już panuje względna zgoda pomiędzy MAK-owską i KBWLLP-owską wersją): 

08:57:11 АA: (niezrozumiale)/(нрзб). (Natomiast KBWLLP – AA: Komendant pewnie „Pierwszy” (niezr) ). 

08:57:16 Рaweł Pliusnin: Pierwszy, ja Start / Первый, я старт. 

08:57:19 Pierwszy (Krasnokutskij): Odpowiadam. / Отвечаю. 08:57:20

Рaweł Pliusnin: To znaczy, pierwszego oczekujemy Jaka 40, potem będzie nasz. / Значит, первого рассчитываю ЯК-40-й, потом наш будет. 08:57:24

Pierwszy (Krasnokutskij): Zrozumiałem, odległość Jaka-40 ile wynosi? / Понял, удаление Як-40 сколько? 

08:57:25 АA: (niezrozumiale) / (нрзб).  (Ale wg. KBWLLP brak tej niezrozumiałej wypowiedzi.)

08:57:27 Рaweł Pliusnin: 48. (Według KBWLLP dopiero po tej kwestii pada jakaś niezrozumiała wypowiedź, zapewne pytanie Krasnokutskiego, bo Pliusnin zdaje się odpowiadać na nią.)

08:57:31 Рaweł Pliusnin: Nie, do drugiego zakrętu doprowadzam i potem do lądowania. / Нет, ко второму развороту увожу и потом на посадку.  

08:57:34 Pierwszy (Krasnokutskij): (niezrozumiale) daleko? / (нрзб) далеко?  

08:57:36 АA: (niezrozumiale) / (нрзб). 

08:57:37 Paweł Pliusnin: 60. 

Zespół płk. Latkowskiego uważa, że liczba „48” oznacza odległość Jaka-40/044 od radaru (OL-2 str. 233), a „60” to odległość Iła (OL-2 str. 234). Ja jestem jednak wobec tych „ustaleń” bardzo sceptyczny. Odległość Iła, lecącego od OGALI, wynosząca 60 km oznaczałaby bowiem, że jest on faktycznie około 60 km od progu pasa (radaru), natomiast odległość Jaka-40, który jak mówił Pliusnin Krasnokutskiemu, ma być skierowany na drugi skręt okołolotniskowy i dopiero potem „do lądowania” - wynosiłaby, moim zdaniem, (przy „48 km do radaru”) około 95-105 km. Mając ponadto na uwadze fakt, że  prędkość przelotowa Iła jest wyższa o około 250 km/h ( tj. ok. 33% ) od tej, którą posiada Jak-40, przeto interpretacja autorów ostatniego lotu, w zestawieniu ze stwierdzeniem Pliusnina: „pierwszego oczekujemy Jaka 40, potem będzie nasz” sprawia wrażenie absurdalnej. Spójrzmy jednak dalej na zapis stenogramu. 

08:57:38 Pierwszy (Krasnokutskij): (niezrozumiale) / (нрзб). 

08:57:40 Рaweł Pliusnin: Nie zrozumiałem / Не понял. 

08:57:41 Krasnokutskij: (niezrozumiale) / (нрзб). (Wypowiedź Krasnokutskiego, chociaż sama niezrozumiała, również z niezrozumiałych względów pojawia się w „otwartym mikrofonie” - open micr., a nie jak do tej pory w UKF)

08:57:42 АA: (niezrozumiale) / (нрзб). 

08:57:44 Рaweł Pliusnin: Nie, moim zdaniem ze wschodu idzie, bo z BIEŁOGO nie widzę. / Нет, по-моему, с Востока идет, вот с Белого не вижу. 

Otóż BIEŁYJ jest na północnym – północnym - wschodzie, zaś OGALI na południowym – południowym - wschodzie od Smoleńska. Praktycznie, gdyby jakiś samolot leciałby do Smoleńska z Moskwy, to równie dobrze mógłby on nadlecieć przez jeden jak i drugi punkt. Oczywiście bliżej jest przez OGALI (350 km) niż przez BIEŁYJ (390 km). 

Ił-76 Frołowa, według stenogramów miał nadlecieć, trasą „ekonomiczną” -  właśnie od strony OGALI. Po tym fragmencie - który wkleiłem powyżej – moim zdaniem widać wyraźnie, że Pliusnin w żadnym razie nie widzi jeszcze Iła na radarze. Nie ma on też informacji od załogi górnopłatowca, skąd ten nadlatuje. Oznaczałoby to, w każdym razie na pewno jedno - Ił nie poinformował jeszcze wieży, że osiągnął punkt OGALI, który jest w odległości 85 km od smoleńskiego radaru. BIEŁYJ leży natomiast 104 km od „Siewiernego”. Dodatkowo, z tego co mówi Pliusnin wynikałoby, moim zdaniem, że radar wschodniej wieży, nakierowany jest na – Twer (niby logicznie, skoro baza w Smoleńsku podporządkowana jest dowództwu w Twerze).  

W każdym razie liczba „60”, która pada podczas tej rozmowy nie mogłaby, moim zdaniem, żadną miarą dotyczyć odległości Frołowa od radaru. Najprawdopodobniej ta 60-tka dotyczy polskiego samolotu i tego jakim kursem on leci w kierunku na „Siewiernyj”. Kursem jaki zresztą miał zostać mu zadany przez kierownika lotów, tuż przed rozmową Pliusnin – Krasnokuskij, nad którą skupiamy się obecnie. 

08:56:29 Рaweł Pliusnin : Papa Lima Foxtrot zero three onе, kurs 60, six zero. / Papa Lima Foxtrot zero three onе, курс 60, six zero. 

A może jednak nie. Może to ta „60-tka”, a nie liczba „48” jest odległością w jakiej faktycznie znajduje się od wieży Jak-40? Przecież według MAK-owskiej wersji stenogramów, pomiędzy pytaniem o odległość Jaka-40 od radaru, a odpowiedzią Pliusnina jest jakaś niezrozumiała wypowiedź. 

Tak, ale po pierwsze ta wypowiedź jest tylko w wersji MAK-owskiej (w wersji KBWLLP jej nie ma), a po drugie według zeznania złożonego przez Pliusnina - „w odległości 50 km. polski samolot JAK-40 nawiązał łączność” (potwierdzałoby to pośrednio, przypomnę – Wosztylowe „10-15 minut przed lądowaniem”). A skoro Pliusnin miałby poinformować Krasnokutskiego o 60 km Jaka-40, to raczej by to pamiętał i nie zeznawałby później o pięćdziesięciu, jako dystansie jaki miał samolot nawiązując z nim po raz pierwszy łączność. 

Wszystko to zebrane razem, według mnie mogłoby wskazywać na to, że wyżej zacytowany dialog pomiędzy kierownikiem lotów, a zastępcą dowódcy bazy lotniczej, mógł mieć miejsce zaraz po skontaktowaniu się Jaka-40/044 z wieżą. 

Wygląda to, moim zdaniem tak, jak gdyby bezpośrednio po zawiązaniu łączności z Jakiem-40/044 (50 km od lotniska) Pliusnin, (nb. po raz pierwszy w tym dniu przez radiostację, bo pyta kogoś w wieży o pseudonim dowódcy) meldował przełożonemu, o pojawieniu się dwóch będących w planie na ten dzień samolotów. W tym Jaka-40, który przeleciałby od nawiązania kontaktu dopiero 2 km:

08:57:20 Рaweł Pliusnin: To znaczy, pierwszego oczekujemy Jaka 40, potem będzie nasz. / Значит, первого рассчитываю ЯК-40-й, потом наш будет. 

Będąc konsekwentnym należałoby tu dodać, że w takim razie pierwszym kurs  ukierunkowujący  Jaka-40/044 powinien wynosić 60 stopni, a nie 30. Ale są to – podkreślam jeszcze raz – tylko moje dywagacje, na marginesie analizy sekwencji czasowych, które cały czas są i będą w centrum mojej uwagi. Równie dobrze, Jak-40/044 rzeczywiście mógł się skontaktować przed punktem ASKIL z wieżą (jak jest w stenogramach) co z Moskwą. Równie dobrze z XUBS mógł skontaktować się dopiero 50 km od progu pasa (jak zeznaje Pliusnin) co 70. Nie będę dalej tego roztrząsał, bo nie miałem bezpośredniego dostępu ani do taśmy z Jaka-40, ani do stenogramów z niej. Dla mnie i tak najważniejszą sprawą, w kwestii kontaktu Jak-40 – BSKL (wieża wschodnia XUBS) jest stwierdzenie por. Artura Wosztyla, że nawiązanie łączności pomiędzy jego samolotem, a kontrolą lotów miało miejsce „10-15 minut przed lądowaniem” (a nie 22 minuty jak to jest w "zapisie z wieży". 

Ale przejdźmy może jeszcze na chwilę od pierwszej, do ostatniej z zacytowanych już przeze mnie wypowiedzi z dialogu Pliusnin - Krasnokutksij. Brzmiała ona, przypomnę: 

08:57:44 Рaweł Pliusnin: Nie, moim zdaniem ze wschodu idzie, bo z BIEŁOGO nie widzę. / Нет, по-моему, с Востока идет, вот с Белого не вижу. 

Co może oznaczać to wyrażenie „po mojemu” (bezpośrednie tłumaczenie z rosyjskiego to: moim zdaniem, według mnie)? Po mojemu znaczy to wyrażenie to, że nie ma jeszcze w ogóle kontaktu pomiędzy Iłem, a wieżą. Pliusnin wie na razie tylko tyle, że „Ił leci”. Przecież gdyby miał z nim kontakt, na pewno zapytałby się Frołowa, choćby o to jak wygląda jego trasa i przekazał kompletne już dane swojemu dowódcy. 

Powtórzę jeszcze raz  –  podczas gdy z Iłem nie ma jeszcze żadnego kontaktu, Jak, według mnie, zbliża się już do kręgu lotniskowego. Jest, moim zdaniem, 48 km od progu pasa (czyli ma do pokonania dystans około 100 km, tj. piętnaście minut lotu przed sobą).  Tymczasem Ił, gdy zgłosi się „Korsażowi” ma poinformować go w pierwszych słowach swojego komunikatu o tym, że dopiero za dwadzieścia minut wejdzie na krąg lotniskowy.

08:47:38  Paweł Pliusnin: 78-8-17 "Korsaż", odbiór / 78-8-17-й, «Корсаж» ответил. 

08:47:41 IŁ-76: 78-8-17, dzień dobry od załogi, 20-ta minuta według wzorca 

Jaka więc może być sytuacja w przestworzach, podczas gdy toczy się  rozmowa pomiędzy Pliusninem, a Krasnokutskim? Moim zdaniem może wyglądać ona tak: 

- Jak-40/044 – jest 48 km od radaru i  ma lądować za około piętnaście minut;

- Ił-76MD - nie nawiązał jeszcze łączności z wieżą, a kiedy już ją nawiąże powie, że wejdzie na krąg za 20 minut  

- Ił-76MD – wyląduje ok. 15 minut po Jaku 

Zreasumuję. 

TEN ROZDZIAŁ ZOSTAŁ PRZEZE MNIE PRZEREDAGOWANY W ZWIĄZKU Z UZYSKANIEM NOWYCH MATERIAŁÓW I NOWYMI PRZEMYŚLENIAMI - CZYTAJ TU PO ZMIANACH >>>>>>> http://10iv2010.blogspot.com/

....................................................................................................................................................

*"Korsaż" (ros «Корсаж».oznacza "Gorset") kryptonim bazy na "Siewiernym" w Smoleńsku.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:17)

Komentarze

są poważne wersje świadczące o całkowitym braku wylotu samolotu do Smoleńska.

Osobiście traktuję je z dużą dozą rezerwy jednak coś na rzeczy może być.

Autorzy tej teorii to:

-niejaki "FYM" jego dziwna zmiana poglądów, by nie powiedzieć radykalna.

-inż. Cierpisz. Tu obszerny materiał na ten temat,

http://wirtualnapolonia.com/2012/01/27/mgr-inz-krzysztof-cierpisz-wezwanie-canadian-polish-congress/

Pozdr. Za ciekawy materiał ocena-"5".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1439549

... ale FYM nigdzie nie twierdził, ze wylotu nie było, tylko że nie było katastrofy pod Siewiernym. Natomiast to wydarzenie, o którym Pan pisze - te dziwne artykuły  FYMa, które zaczął pisać w pewnym momencie - były dla mnie rzeczywiście dziwne.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1439586

Trzeba będzie zrobić z tego "komiks" ! Chodzi o pozycje na mapie wszystkich obiektów i połączenie z pozycjami w czasie poszczególnych odebranych i nadanych komunikatów. Powinny uwidocznić się sytuacje niemożliwe

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2


#1439558

Rozumiem, że chodzi Panu o taką symulację wykluczającą pewne sytuacje ? To będzie trudne, ale proszę spóbować.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1439588