Taśmy z MARS-a, część druga … i zapewne nie ostatnia

Obrazek użytkownika Alef-1
Blog

Jak poinformowała nas Naczelna Prokuratura Wojskowa (NPW), ustami swego rzecznika płk Rzepy, polscy biegli, którzy badali rejestratory powrócili z Moskwy do kraju.
 
To dobrze.
 
Poinformowano nas również, że kopia, którą posiada prokuratura jest w pełni zgodna z taśmą, znajdującą się w rejestratorze CVR.
 
To też dobrze, byłbym zdziwiony, gdyby kopia zrobiona właśnie z tej taśmy, czymkolwiek się od niej różniła.
Co do oryginalności taśmy znajdującej się w rejestratorze nie zamierzam się tym razem wypowiadać – wcześniej już o tym napisałem – po co się powtarzać.
 
Zaciekawiła mnie inna sprawa.
 
Wiemy, że w samolocie zamontowane były rejestratory produkcji rosyjskiej oraz jeden rejestrator produkcji polskiej (ATM-QAR).
 
W komunikacie NPW z dnia 6 czerwca 2011 roku czytamy m. in.
 
„Informujemy, iż w trakcie prowadzonych w Moskwie badań zewnętrznych oryginalnego rejestratora CVR (rejestrującego odgłosy w kokpicie samolotu TU 154M nr 101), w których nadal uczestniczy dwóch biegłych z zakresu fonoskopii z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie oraz prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, uzgodniono ze Stroną Rosyjską, iż możliwe będzie również przeprowadzenie badań oryginalnego rejestratora MSRP-64 MŁP 14-5 nr 90969 (rejestrującego parametry lotu samolotu TU 154M nr 101) wraz z oryginalnym nośnikiem danych pochodzącym
 
Tymczasem z raportu MAK możemy dowiedzieć się, że:
 
„Dostarczona obudowa katastroficznego mechanizmu przesuwu taśmy MLP-14-5 nr 90969 posiadała znaczące uszkodzenia mechaniczne, nie było podstawy montażowej i pokrywy zamka obudowy, złącza elektryczne oberwane …  W procesie odczytywania i obróbki stwierdzono, że nośnik magnetyczny zawiera informację o zdarzeniu lotniczym, jakość zarejestrowanej informacji jest niezadowalająca - duża liczba błędów.”
 
Ponieważ jakość danych z rejestratora MLP-14-5 nr 90969 była niezadawalająca, dowiadujemy się również, że:
 
„ …Jako  podstawa  przyjęte  zostały  dane  rejestratora  eksploatacyjnego  KS-13 ,  który zarejestrował  informację  lepszej  jakości…” i „Na podstawie wyników przetwarzania sporządzono wykresy (rysunki 21-25).”
 
 
Widzimy zatem, że polskim biegłym, zgodnie z komunikatem z 6 czerwca, strona rosyjska miała udostępnić katastroficzny rejestrator parametrów (produkcji rosyjskiej), który nie był przedmiotem badań komisji MAK (nr 90969) , natomiast z komunikatu z 17 czerwca
http://www.npw.gov.pl/491-4a112b267c50b-29247-p_1.htm
nie wynika, czy udostępniony został eksploatacyjny rejestrator parametrów (również produkcji rosyjskiej), na podstawie którego komisja MAK sporządziła wykresy do raportu.
 
Płk Rzepa poinformował jednak, http://www.rp.pl/artykul/675604_Eksperci__nie_bylo_ingerencji_w_czarne_skrzynki.html  że podczas pobytu biegłych w stolicy Rosji dokonano oględzin obu rejestratorów parametrycznych - jednego produkcji rosyjskiej i drugiego, tzw. szybkiego dostępu, który wyprodukowano w Polsce.
Pozwolę sobie zatem zadać pytanie:
 
- który rejestrator produkcji rosyjskiej był badany MŁP 14-5, czy KS-13,
- na czym polegały oględziny rejestratorów parametrycznych,
- czy sporządzono kopie zapisów rejestratorów, a  jeśli  tak,  to  których?
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

można wysnuć z całą pewnością tylko jeden wniosek. Zarówno materiały użyte do budowy rejestratora pochodzącego z Polski jak i sama taśma okazały się zbyt trudne do zmanipulowania a zatem należało tak zachachmęcić żeby nie dało się tego odczytać. Czyli zniszczono ten rejestrator celowo. Teraz jednak plączą się bo część albo nie wie o tym albo jakoś zapomniała.

Na marginesie. Jeden z pierwszych filmików zrobionych na miejscu tragedii ukazuje czerwony wierzch tej ruskiej "czarnej" skrzynki. Filmujący "wlazł" na to znalezisko i udało się to sfilmować tak że widać nawet napisy. "Skrzynka tkwi w ziemi, niemal całkowicie zasypana ziemią i tkwi tak jakby ją tam z rozmysłem zakopano ukazując jej charakterystyczne cechy - wieko z napisami i uchwyty. A ja wówczas zadałem sobie pytanie jak to jest możliwe że samolot "gubi" takie urządzenie a ono ląduje tak ładne że aż zasługuje na sfotografowanie czy filmowanie. I tak jakoś oddzielnie niż cała reszta tego złomu który udaje samolot. Oceniam masę całego takiego urządzenia na jakieś osiem do dziesięciu kilogramów. Przy tej masie tak mały przedmiot umocowany jak mniemam dość solidnie, powinien oderwać się jako jeden z ostatnich jako rezultat rozpadania się samolotu na drobniejsze fragmenty. A zatem siła jaka oddziałuje na urządzenie o takiej masie musi być częściowo zużyta na samo oderwanie a następnie na przemieszczenie jako rezultat sił inercji. Wyobrażam to sobie jako przemieszczanie częściowo być może nawet w powietrzu a częściowo jako swobodne toczenie się po ziemi. A zatem powinna raczej pozostać na powierzchni ziemi lub zagłębiona w niewielkim stopniu. Tu jednak zagłębia się niemal w stu procentach. Dlaczego? skoro wokół nie ma niemal żadnych większych elementów samolotu? Dlaczego zagłębia się w ziemi "tak ładnie" że widać wszystko to co widać być powinno. Nie jest przekoszona ani "do góry nogami"?
DLACZEGO?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#165235

Wyobraźmy sobie, że Szeląg pisze takie oświadczenie.

..............:):):)
Na tym etapie śledztwa nie jesteśmy w stanie określić co takiego badamy, kopiujemy, słuchamy, czytamy czy piszemy, natomiast jednoznacznie możemy orzec, że nasze czynności prowadzą do jak najszybszego, rzetelnego wyjaśnienia formy nacisków na pilotów podczas feralnego lotu 10.04.2010r.
Dodam jeszcze, że kraje europy zachodniej nie mogą wyjść z podziwu dla naszych Polskich śledczych, że potrafią dojść do najprawdziwszej prawdy posługując się faksamie skanów ksera kopii orginałów.
P.Szeląg.
...............:):):)
Czy byłby dziennikarz uznający to za "groteskę"?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

extremo99

#165237

... nie jest, bo były tylko kopie.

Nic w przyrodzie nie ginie!

Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://triarius.pl - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#165282

Premier nasz błyskotliwy stwierdził, że nie potrzebujemy oryginałów, bo mamy dobre kopie... Bez komentarza...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________ Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#165482