Nieudany eksperyment TU-154M 102

Obrazek użytkownika Alef-1
Blog

Niepowodzeniem zakończył się eksperyment z udziałem TU-154M 102. Samolot odchodząc na drugi krąg nie rozbił się, a powinien. Tak wynika bowiem z raportu MAK, opracowanego przez rosyjskich „ekspertów”.

 
Zniechęcony takim obrotem sprawy jest kpt. Gruszczyk, mówiąc na antenie TVN24: - To taka trochę lipa.
 
Wyjaśnił co prawda, że:
 
- Chodzi przede wszystkim o to, żeby robić taki eksperyment, trzeba doprowadzić do sytuacji, żeby ten samolot w czasie eksperymentu miał maksymalnie zbliżone warunki, wszystkie warunki pogodowe - takie jak temperatura, wiatr, kierunek wiatru, ciężar samolotu,
 
ale zapomniał dodać, że do udanego eksperymentu potrzebna jest jeszcze co najmniej obecność w „wieży” ruskich kontrolerów.
Nie udało się również potwierdzić wersji zamachu, ponieważ dobór składu pasażerów nie gwarantował zainteresowania nimi potencjalnych zamachowców.
Niespełnienie powyższych dwóch warunków – zupełnie niezależnie od pozostałych - uniemożliwiło pomyślne przeprowadzenie eksperymentu.
 
Kapitan Gruszczyk podsumował:
- Jestem zdziwiony, czego tak naprawdę ta komisja szuka.
 
Mogę rozwiać wątpliwości kapitana.
 
Komisja szuka odpowiedzi na następujące pytanie:
- Jak to się stało, że samolot TU-154M, z 96 osobami na pokładzie, wyleciał z lotniska Okęcie 10 kwietnia 2010 roku i nigdy już na to Okęcie nie powrócił?
 
Możemy jednak być pewni, że TA komisja nigdy nie znajdzie odpowiedzi na to pytanie.
 
Ale historia jeszcze się nie zakończyła.
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Po pierwsze - to kurnik, a nie wieża, a po drugie, wg bolszewickich specjalistów mogłyby tam siedzieć szympansy!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151733

 Oj , ale sie teraz narobilo! Komisja bedzie musiala dojsc do wnosku, ze jednak katastrofy nie bylo! A jezeli  nie bylo katastrofy , samolot rozwalony pasazerowie nie zyja to mogl byc tylko zamach. A prokuratorzy juz ten watek wykluczyli. Teraz trzeba bedzie czegos nowego szukac! Ale czego? Na pyly wulkaniczne nie mozna zwalic, pojawily sie pozniej. Oj narobili sobie z tym ex perymentem!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151760

Jedną z moich podstawowych przesłanek, a może nawet dowodów, zamachowych była wykonana przez ruskich specjalistów "naprawa" autopilota w TU154 w przedzień katastrofy.
Ciąg dalszy jest juz doskonale nam znany: dwa (co najmniej) śmigłowce z zawiesiami w pogotowiu, ekipa "ubijaj siuda" (najprawdopodobniej Polacy) w pogotowiu, rozkaz dla Plusnina by bez dyskusji sprowadził samolot do 100 metrów, towarzysz generał czuwający by wszystko było wlączone i gotowe, pierwszy i naoczny świadek juz od 2 godzin filmuje mgłę... itd itd

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151787

Tam bylo pozwolenie na 50 metrow wedlug zeznan porucznika Wosztyla i mechanika z Jaka 40-ego, nie zapominajmy o tym co oni slyszeli naprawde, bo ruscy nie napisali prawdy, to juz wiemy!
Panter74

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Panter74

#153939

[quote=Panter74]Tam bylo pozwolenie na 50 metrow wedlug zeznan porucznika Wosztyla i mechanika z Jaka 40-ego, nie zapominajmy o tym co oni slyszeli naprawde, bo ruscy nie napisali prawdy, to juz wiemy!
Panter74 [/quote]
No nie. Wiemy o tym tylko z zeznań mechanika, który przypomniał to sobie po jakims czasie.
Przepraszam, wiemy to tez z sms-a do politykow PO wysłanego zaraz po katastrofie.
Ale to jest za mało, by uznac je za wiarygodne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154224

Nie udało się wcelować w lipowe drzewo mimo dobrej widoczności ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151789

miałbym ochotę powiedzieć, że eksperyment nie udał się bo żadna brzoza nie zgodziła się na udział w takim eksperymencie.
...
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151800

Samolot z tego bez problemu calo wyjdzie, a efekt medialny bedzie potezny.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151820

„ Chodzi przede wszystkim o to, żeby robić taki eksperyment, trzeba doprowadzić do sytuacji, żeby ten samolot w czasie eksperymentu miał maksymalnie zbliżone warunki, wszystkie warunki pogodowe - takie jak temperatura, wiatr, kierunek wiatru, ciężar samolotu” ...

+++ najistotniejsze dla prawidłowej oceny przebiegu „lotu” PŁATOWCA ( jego zaskakującego opadania nad obniżeniem terenu (60m) w przestrzeni atmosfery o specyficznie niższej „wyporności aerodynamicznej” )

- JEST uwzględnienie różnic właściwości wypornościowych atmosfery ( kolejno „przelatywanych” PŁATÓW ATMOSFERY) - bliskiej lądowiska -> a między atmosferą (1-2 km przed lądowiskiem)

+++ uwzględnienia wymagają różnice temperatur i różnice między wilgotnością powietrza nad lądowiskiem ( blisko przed pasem ) a wilgotnością powietrza 2km przed pasem lądowiska +++ ogromny wpływ na niespodziewane zaburzenie lotu PŁATOWCA ma różnica w gęstości mgły blisko pasa i mgły 2 km przed pasem lądowiska.

Kondensacji PARY WODNEJ ( przezroczystego gazu lżejszego od „powietrza” – naturalnie nasycającego powietrze) towarzyszą specyficzne reakcje :

mgła= dym wodny + lokalne obniżenie ciśnienia atmosfery + znaczne obniżenie WSPÓŁCZYNNIKA LEPKOŚCI DYNAMICZNEJ ATMOSFERY ( lepkość dynamiczna powietrza suchego jest znacznie wyższa ) w związku z powyższym dla samolotu - wysoka wyporność = „nośność” powietrza suchego znacznie obniża się w przelocie w wilgotnym (zamglonym) powietrzu .

Podobnie spada wyporność atmosfery - względem samolotu, przy wlocie płatowca w ocieplone powietrze.

Spada również wyporność atmosfery względem samolotu przy przelocie (na niewielkiej wysokości) nad obszarem z intensywnym zagłębieniem terenu .

Dlatego dla eliminacji zagrożeń lądowania , powinno się niwelować niecne niecki i unikać podchodów lądowania, nad zagłębieniami przed lądowiskami.

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151804

Twoje argumenty, szczególowe uwarynkowania, przeliczniki pogodowe itd, itp, to zwykla dezinformacja??? Wszystkie te ewentualności, brane są pod uwagę w momencie w którym ustala się bezpieczną prędkość, pozwalającą utrzymać się obiektowi w powietrzu??? Niepotrzebne, jest na tą okoliczność bezpodstawne komplikowanie sprawy. Jak wiemy prędkość samolotu utrzymywal autopilot, który bez problemu, ujawnilby utratę prędkości i odpowiednimi poleceniami zwiększa moc, by utrzymać zaleconą prędkość??? To samo, zrobilby pilot. Więc pozostańmy przy ustaleniach, że samolot spadl, w dotychczas nieustalonych okolicznościach??? Są oczywiście wersje blogerskie, które jako przyczynę, określają atak zewnętrzny na systemy sterowania autopilotem, lub calkowite przejęcie sterowania samolotem, lub chwilowe pozbawienie sterowania, impulsem elektromagnetycznym(pomiętamy też, o nieprzypadkowym zerwaniu lini energetycznej), bo jak twierdzą uczeni w piśmie, jest to wszystko, jaknajbardziej możliwe??? Najważniejsze w tych wszystkich przypadkach bylo, sprowadzić za wszelką cenę samolot w pobliże lotniska, a karta podejścia i przy świadomej wspólpracy wieży kontrolnej, dokladnie przewidzieć miejsce upadku??? Co, niemożliwe??? Należy tylko przelamać idiotycznę barierę naiwności, że ktoś, bylby zdolny do takiej zbrodni??? Przecież tam wszyscy, to żolnierze, wykonujący rozkazy,na niekończącym się froncie??? I tu dla osób interesujących się trochę wydarzeniami i historią, odpowiedź jest bardzo prosta??? Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151854

na temat warunków technicznych eksperymentu bo się na tym nie znam. Wiem jednak tylko tyle, że jakiekolwiek wnioski do raportu Millera powinny być oparte o wyniki zbadania wszystkich materiałów dowodowych, a te są dla nas niedostępne. Eksperyment pewnie będzie miał na celu wyjaśnić, że winę za katastrofę ponoszą piloci. Po to go zrobiono żeby mieć podstawę dla sformułowania końcowych wniosków. Takie jest moje zdanie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#151850

PO pierwsze : brak przynajmniej 92  POsrańców na pokładzie , nie licząc załogi i kogoś tam jeszcze , aby obciążyć tutke dokładnie tak samo , a po za tym gdyby nie udał się manewr odejścia na drugi krąg , to strata też nie wielka , bo przez 3,5 roku NIE rządzenia POsrańcy wyrządzili o wiele większe szkody w państwie polskim niż tych 92 POsrańców.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151934

Rzeczywiście POlityczny świat dezinformacji – od roku tkwi w faktach dokonanych–> ignorowania ( INTERpatrioEtvcznego rozpatrywania skutków -> BRAKÓW PRAWwidłowych DIAGNOZ -> obiektywnych PrzyCzyn fizycznych - POlitycznych KATAstrof...

Interesy ZŁO-dziejów ..."Interesy robi się na brakach i głupocie"...DOBRO-dziejów...

W związku z BRAKAMI fachowości=odpowiedzialności służb ochrony Obywateli państw, przy NADMIARZE specjalnych-medialnych (degradacji) uCZCIwych informacji...

- po 10.04.2011r. mogło zdarzać się mniej tragicznych katastrof lotniczych -> LATAstrof „rządów” ignorantów -

„IDEOlogicznie” zniewalających - POlityczne elity "prokuratorów" państwa - służbowych ekspertów medialnych” ...

@ balsam : ””Wszystkie te ewentualności, brane są pod uwagę w momencie w którym ustala się bezpieczną prędkość, pozwalającą utrzymać się obiektowi w powietrzu??? ””
...
Otóż (medialnie fatalnie) - NIE wszystkie dane są brane pod uwagę !

– TOTALNIE są ignorowane ( NAJWAŻNIEJSZE dane naturalne ) PARAmetry ATMOSFERY ->
decydujące o "wydolności nośnej" - PŁATÓW powietrza (DYNAMICZNIE) współDziałających (podporowo- oporowo= nośnie) z POWIErzchniami nośnymi PŁATOWCA -> którego wyposażenie awiacji - nie detektuje ->

lokalnych spadków LEPKOŚCI DYNAMICZNEJ - ATMOSFERY NOŚNEJ i lokalnych zaburzeń wyporności atmosfery- wynikających z lokalnych zaburzeń termicznych i nietypowych zagłębień terenu – bliskich ścieżki POdejścia do lądowiska...

- DiaBłędy tkwią w szczeOgółach -> umykających - pod uWagę (z języczkiem - polskim)

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151942

@ balsam : ””Jak wiemy prędkość samolotu utrzymywał autopilot(???), który bez problemu (???)B , ujawniłby utratę prędkości i odpowiednimi(???) poleceniami zwiększa moc, by utrzymać zaleconą prędkość??? To samo, zrobiłby pilot. Więc pozostańmy przy ustaleniach, że samolot spadł, w dotychczas nieustalonych okolicznościach??? ””

POzostańmy w nieśiadomości(?)- DEZERTERUJĄC z placu patrioEtycznego boju o Polskę -> bojąc się (?) blogerskiego boju rzetelnych merytorycznych informacji z dezinFormacjami POmediów POlitycznej PRopagandy sondażOwej - PObróbki kłamstw i "dyplomatycznych" mataczeń anty-prokuratorskich ...

@ balsam: ””odpowiednimi poleceniami zwiększa moc, by utrzymać zaleconą prędkość””...

- Otóż na odp-Owiednie poLecenie-> bezwiedny (dla pilotów) ale fizycznie wiodący (dla samolotu) -> KIERUNKOWY czynnik = spadek LEPKOŚCI DYNAMICZNEJ ATMOSFERY ( lokalnie bardziej nawilżonej i ocieplonej ) -
-
- samolot fizycznie nie miał realnych możliwości zareagowania BOWIEM przy spadku DYNAMICZNEJ LEPKOŚCI ATMOSFERY spada opór aerodynamiczny atmosfery przeciwstawiającej się przemieszczeniom zarówno poziomym jak i pionowym.
- Wobec powyższych ZMNIEJSZEŃ oporów przepływu samolotu (względem atmosfery) - prędkość pozioma i pionowa (opadania) - musiała się zwiększyć(!!!) -

więc jeśli „autopilot” faktycznie był włączony , to mógł najwyżej automatycznie ZMNIEJSZYĆ ciąg turbin - opóźniając prawidłową reakcję samolotu na decyzję pilotów „ odchodzimy - w górę” ...

W związku z cechami konstrukcyjnymi TU-154 (wysoka bezwładność „nosa” ) „samolot” nie był w stanie -> szybko SIĘ poderwać po niespodziewanym opadaniu - w obszarze ( ~ 2 km przed lądowiskiem) - nad lasem, przy niskiej LEPKOŚCI DYNAMICZNEJ ATMOSFERY...

W takiej sytuacji (POdbramkowej ) – gdy schodząc do wysokości decyzji ( niespodziewania) spada!!! LEPKOŚĆ DYNAMICZNA ATMOSFERY –> PARAmetru NIE detektowanego przez : SAMOlot , pilotów „autopilota”

SAMOlot - SAM przyspiesza lot ... i własne OPADANIE ... więc tylko nagłe zwiększenie ciągu w celu zwiększenia poziomej prędkości lotu mogło zmniejszyć prędkość opadania rekompensując SPADEK siły wyporności ( wilgotnej i ocieplonej ) atmosfery wodnej mgły - przed lądowiskiem ...

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151970

 Panskie teorie sa czystu teoretyczne, nie poparte zadnymi konkretnymi liczbami czy wskaznikami okreslajacymi roznice nosnosci powietrza o roznych stopniach wilgotnosci i temperaturach. Przy braku danych dotyczacych parametrow lotu, jak i warunkow atmosferycznych, jest to tylko teoretyczne gdybanie, ale po sciezce!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151981

Poznając WAŻNE teorie fizyczne, matematycznie i empirycznie udokumentowane - pomiarami w tunelach aerodynamicznych, możemy aktualizować swoje (społeczne ) rozumMienie rzeczywistości oddziaływań funDuszy materii = grawitacji ziemskiej + atmosfery burzliwie wpływającej na pływanie statków, wodolotów, samolotów...

Siłę nośną samolotów określa (uproszczony) wzór:
Pz = (Cz) x (ρ) x ( S) x [ (V²): 2]

gdzie:

Pz – wytworzona siła nośna (kG)
Cz – współczynnik siły nośnej.
ρ – gęstość powietrza( płynu)
S – powierzchnia skrzydła (m²)
V – prędkość samolotu względem atmosfery (m/s)

(Cz) – w rzeczywistości lotu ( zmienny ) współczynnik siły nośnej samolotu - którego wartość zależy PROPORCJONALNIE od WSPÓŁCZYNNIKA LEPKOŚCI DYNAMICZNEJ ( ośrodka „ przelotu” ) atmosfery, która może zmniejszać lub zwiększać efektywny opór aerodynamiczny samolotu

Współczynnik lepkości dynamicznej powietrza suchego
(0 °C) = 17,08·10-6 Pa·s natomiast powietrza nasyconego parą wodną ( H20) ~ odpowiada lepkości dynamicznej wodoru (H2) - (0 °C) = 8,35·10-6 Pa·s

Z empirycznych pomiarów wynika, że współczynnik lepkości dynamicznej powietrza mokrego może być dwukrotnie niższy od suchego i skoki w różnicy lepkości atmosfery, mogą energicznie rzucać samolotem ( co na dużych wysokościach może prowadzić do choroby morskiej, natomiast na małych wysokościach prowadzi zaskakująco - do tragicznej śmierci uczestników przemierzania atmosfery.

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151998

Ale historia się toczy. Jak widać zatacza duuuuży 70 letni krąg...

Czy na Tę Prawdę przyjdzie nam czekać równie długo?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________________ ...Tobie Polsko!

#152184