Naprawa Rzeczpospolitej - co zrobić z tym nie … rządem?

Obrazek użytkownika Alef-1
Blog

Czasami przychodzi człowiekowi ochota na napisanie czegoś poważnego – szczególnie wtedy, gdy jest niedziela. Taką poważną sprawą jest stan naszego kraju, naszej Rzeczpospolitej.

Z podziwem i niekłamaną zazdrością czytam wspaniałe analizy profesjonalnych publicystów i polityków. Jednak analizy te maja jedną poważną wadę – w żaden sposób nie wpływają na poprawę stanu naszego kraju - jest wręcz odwrotnie.

Ponieważ nie mam na tyle wiedzy, ani doświadczenia, żeby samodzielnie naprawiać to, co inni zepsuli (niestety nie jestem „Mędrcem Europy”) postanowiłem sięgnąć do źródeł, czyli do wzorców demokracji, jakie powszechnie  uważane są za najlepsze na świecie. Jednym z tych wzorców jest niewątpliwie demokracja amerykańska. Sięgnąłem zatem do tych źródeł - z wypiekami na twarzy czytając wypowiedzi amerykańskich polityków i mężów stanu - i nagle ze zdumieniem natknąłem się na przemówienie nieznanego mi senatora z Indiany Eliota Rosewatera. Było to przemówienie o tyle ciekawe, że dotyczyło Polski.

Senator wygłosił je niedawno na forum połączonych komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów i Senatu Stanów Zjednoczonych.

Po zapoznaniu się z biografią senatora okazało się, że zarówno jego wypowiedzi jak i zachowania, uznawane są za mocno kontrowersyjne -  przysporzyły mu one wielu wrogów, ale również wielu wielbicieli. Jednym z bardziej znanych jego wybryków było zachowanie na premierze nowego przedstawienia „Aidy” w Metropolitan Opera. W ostatniej scenie, para bohaterów zostaje umieszczona w hermetycznej komorze, gdzie ma się udusić. Jak tylko nieszczęsna para nabrała powietrza w płuca, senator Rosewater zawołał: - Wytrzymacie znacznie dłużej, jeżeli nie będziecie śpiewać.

Prawdopodobnie z powodu takich właśnie zachowań, to jak i inne wystąpienia senatora, są z reguły przemilczane przez media amerykańskie i europejskie - w tym szczególnie polskie.

Po przeczytaniu przemówienia odkryłem prostą i skuteczną metodę wyplenienia wszelkiego zła, którym po samo dno nasiąknięta jest nasza Ojczyzna.

Przejdźmy zatem do meritum.

Senator odnosząc się do sytuacji w Polsce porównał ją do upadku Rzymu z czasów przed objęciem władzy przez Cezara Augusta. Mówił:

- Chciałbym powiedzieć o imperatorze Oktawianie, znanym później jako Cezar August. Ten wielki humanista, gdyż był on humanistą w najgłębszym tego słowa znaczeniu, przejął władzę nad imperium rzymskim w okresie degeneracji zadziwiająco przypominającym to, co obecnie dzieje się w Polsce. Nierząd, rozwody, alkoholizm, liberalizm, homoseksualizm, pornografia, sztuczne poronienia, sprzedajność, morderstwa, zorganizowany szantaż, przestępczość nieletnich, tchórzostwo, bezbożnictwo, zdzierstwo, potwarze i złodziejstwo były niezwykle modne. Ówczesny Rzym był rajem dla gangsterów i zboczeńców. I wszędzie panoszyli się chytrzy, przewrotni, szafujący łapówkami cudzoziemcy, zaś uczciwi farmerzy, ostoja rzymskiej armii, dusz i serce Rzymu, siedzieli w kieszeni wielkomiejskich bankierów.

W dalszej części przemówienia przedstawił w dosadnych słowach, do czego prowadzą rządy liberałów:

- Co można było zrobić? Głupkowaci liberałowie, jakich i teraz nie brak, mówili to, co zawsze mówią liberałowie, kiedy doprowadzają wielki naród do stanu bezprawia, rozpasania i wynarodowienia: „Sprawy nigdy nie wyglądały lepiej! Spójrzcie ile swobody! Spójrzcie jaka równość! Spójrzcie jak znikła hipokryzja seksualna! Ludzie byli jak sparaliżowani, kiedy myśleli o gwałcie lub nierządzie. Teraz mogą robić jedno i drugie z radością!”
A co mieli do powiedzenia w tych szczęśliwych czasach ci okropni, niegodziwi, ponurzy konserwatyści? Po pierwsze, niewielu z nich pozostało. Wymierali, wyśmiewani, ze starości. Ich dzieci zwróciły się przeciwko nim, podszczuwane przez liberałów, przez ludzi, którzy kochali wszystkich łącznie z barbarzyńcami, przez ludzi, którzy tak bardzo kochali barbarzyńców, że chcieli otworzyć wszystkie bramy, rozbroić wszystkich żołnierzy i wpuścić barbarzyńców do miasta!

Jednak senator Rosewater nie pozostawia nas bez wskazówek, jak należy rozwiązać ten problem:

- Taki był Rzym, do którego wrócił Cezar August po zwycięstwie nad parą maniaków seksualnych, Antoniuszem i Kleopatrą, w wielkiej bitwie morskiej pod Akcjum.
I jakież metody zastosował Cezar August, aby przywrócić porządek w tym domu rozpusty? Zrobił to, czego – jak nam często powtarzają – nie powinniśmy pod żadnym pozorem robić, co – jak nam mówią nigdy nie da wyników: uczynił moralność prawem i wymusił te rzekomo nierealne prawa przy pomocy policji okrutnej i pozbawionej poczucia humoru.
Rzymianin, który zachowywał się jak bydlę, naruszał prawo. Słyszycie? Naruszał prawo!
I Rzymianie złapani na tym, że zachowywali się jak bydlęta, byli wieszani za kciuki, wrzucani do studni i do lwich klatek i poddawani innym eksperymentom, które miały ich przekonać, że powinni się poprawić. Czy to coś pomogło? Oczywiście, że pomogło! Bydlęta cudem gdzieś znikły! I jak nazywamy okres, jaki nastąpił po tych czasach niewyobrażalnego ucisku?
Ni mniej, ni więcej, przyjaciele i bliźni, tylko „Złotym Wiekiem Rzymu”.
Czy proponuję, abyśmy skorzystali z tego krwawego przykładu? Oczywiście.

Ale ponieważ senator Rosewater jest senatorem kontrowersyjnym, swoje przemówienie zakończył następującymi słowami:

- Aby rozczarować moich krytyków, dodam że żartowałem.

***

Ponieważ miało być poważnie, na koniec muszę dodać jeszcze kilka zdań.

Panie premierze nadszedł czas na podjęcie pewnej decyzji – na odejście z urzędu, którego nie jest w stanie pan piastować. Proszę również zabrać ze sobą całą resztę tego „szemranego” towarzystwa. Proszę to zrobić, póki nie jest za późno.

Spora część społeczeństwa już dawno przestała żartować, a jej stan emocjonalny zamienił się w gniew. A od gniewu do agresji droga jest niedaleka.

Dlatego dla dobra Polski i Polaków proszę odejść i zrobić to jak najszybciej.

A jeżeli uważa pan, że można dalej rządzić metodami, które stosujecie od kilku lat, proszę liczyć się z tym, że pan wraz ze swoimi poplecznikami znajdziecie się tam, gdzie jest wasze miejsce – na śmietniku historii.

 

Źródła cytatów:
Kurt Vonnegut – Niech Pana Bóg Błogosławi Panie Rosewater

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jest jedena rzecz,która może zmusić c-klasowego pilkarzyka do rezygnacji-pistolet przy ryżym łbie.
Pozdrowienia
zib1

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia
zib1

#125465

w stylu Sekuły (trzy razy w brzuch) _________________________________________________________
„Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Józef Beck

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi (J.Piłsudski)

#125482

Zakładam, że działasz w dobrej wierze.
Dlatego pytam - czy nie przyszło Tobie do głowy, że takie teksty mogą zaszkodzić temu portalowi?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#125485

Trzeba czytać ze zrozumieniem,nigdzie i do niczego nie namawiam,stwierdzam tylko fakt.A tym faktem jest to że ryży będzie trzymał się stołka i żadne apele tego nie zmienią.Jedyne co go może zmusić do rezygnacji to przymus,czyj/?/nie wiem.
Pozdrowienia
zib1

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia
zib1

#125489

Widzisz, ja też myślę, że Tusk będzie się trzymał stołka do upadłego, że będzie to robiła PO też jestem pewien.
W tym zakresie jesteśmy zatem zgodni.

Nie zdziwi mnie też, jeśli PO i jakieś ich służby będą chciały wziąć za mordę internet i przykręcić śrubę blogerom, a może tylko niektórym blogowiskom.

Wtedy cytaty z komentarzami takimi, jak ten Twój, będą jak znalazł.

Ja, w każdym razie, pisząc tutaj biorę pod uwagę, że działam nie tylko na własny rachunek.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#125505

Jeśli,a raczej nie jeśli tylko kiedy zaczną cenzurować to nie ze względu na mój cytat.
Osobiście raczej uważam że takie portale jak ten będą się przypadkowo "zawieszać".
Pozdrowienia
zib1

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia
zib1

#125515

"Przyłożyć pistolet do głowy" - jest to też metafora.

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#125491

Wiem, że jest taka metafora.
Nie zależy mi na rozpętywaniu dyskusji w tym wątku. Ot, zwróciłem zib1 uwagę. I tyle.
Jak napisałem, zakładam dobrą wolę. Nie "oflagowywałem" zatem tego komentarza i chyba uprzejmie napisałem.
Pozdrowienia,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#125507

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten portal.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#125499

Czuj, czuj, Czuwaj !

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#125535

życie trwa dopóty, dopóki nie jest wszystko jedno

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
jam... z tego, co mnie boli

#125539

Rozszerzam.

Czuj Duch.

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#125553