Etyka made by Zoll&Kublik?

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

No dobrze, pofatygowałem się.
Oto skład Komisji do spraw etyki w nauce, kadencja 2011-2014:
Przewodniczący: Prof. dr hab. Andrzej Zoll – Uniwersytet Jagielloński w Krakowie zgłoszony przez Komitet Etyki w Nauce PAN
Wiceprzewodniczący: Prof. dr hab. Maciej Grabski, członek korespondent PAN – Politechnika Warszawska zgłoszony przez Prezydium PAN.
Członkowie:
1.Prof. dr hab. Osman Achmatowicz zgłoszony przez Centralną Komisję do spraw Stopni i Tytułów
2.Prof. dr hab. Andrzej Białynicki-Birula, członek rzeczywisty PAN – Uniwersytet Warszawski zgłoszony przez Prezydium PAN
3.Prof. dr hab. n. med. Andrzej Górski, członek rzeczywisty PAN – Wiceprezes PAN
zgłoszony przez Prezydium PAN
4.Prof. dr hab. n. med. Janusz Limon, członek rzeczywisty PAN – Gdański Uniwersytet Medyczny zgłoszony przez Prezydium PAN
5.Prof. dr hab. inż. Tadeusz Luty – Politechnika Wrocławska zgłoszony przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich
6.Prof. dr hab. Piotr Węgleński, członek rzeczywisty PAN – Uniwersytet Warszawski zgłoszony przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego
7.Prof. dr hab. Franciszek Ziejka - Uniwersytet Jagielloński w Krakowie zgłoszony przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich

Komitet, to nie to samo co komisja, choć ma bardzo podobną nazwę.
Oto skład Komitetu Etyki w Nauce (tytuły pominąłem, adres strony: http://www.ken.pan.pl/):
Osman Achmatowicz – Instytut Farmaceutyczny, Warszawa; Magdalena Bajer – Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Warszawa;
Adam Bielański – członek rzeczywisty PAN, Instytut Katalizy i Fizykochemii Powierzchni PAN; Adam Boniecki – „Tygodnik Powszechny”, Kraków; Andrzej Bronk – Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy; Jerzy Brzeziński – członek rzeczywisty PAN, Uniwersytet Adama Mickiewicza, Poznań; Jan Burchart – członek korespondent PAN, Instytut Nauk Geologicznych PAN, Warszawa; Ewa Chmielecka, prof. SGH – Szkoła Główna Handlowa, Warszawa; Barbara Chyrowicz – Katolicki Uniwersytet Lubelski, Lublin; Maciej W. Grabski – członek korespondent PAN, Politechnika Warszawska; Andrzej Grzegorczyk – Instytut Filozofii i Socjologii PAN, Warszawa; Jan Hartman – Uniwersytet Jagielloński (Collegium Medicum), Kraków; Maciej Iłowiecki – Towarzystwo Popierania i Krzewienia Nauki, Warszawa; Krzysztof Kiciński ­– Uniwersytet Warszawski; Leszek Kubicki – „Państwo i Prawo”; Akademia Leona Koźmińskiego, Warszawa; Ewa Łętowska – członek rzeczywisty PAN, Instytut Nauk Prawnych, Warszawa; Leon Łukaszewicz – członek rzeczywisty PAN, Instytut Podstaw Informatyki PAN, Warszawa; Paweł Łuków, prof. UW – Uniwersytet Warszawski; Włodzimierz Ostoja-Zagórski – Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, Warszawa; Tomasz Pasierski – Warszawski Uniwersytet Medyczny; Wojciech Rowiński – Warszawski Uniwersytet Medyczny; Marek Safjan – Uniwersytet Warszawski; Władysław Stróżewski – Uniwersytet Jagielloński, Kraków; Jerzy Szacki – członek rzeczywisty PAN, Warszawa; Andrzej Szostek – Katolicki Uniwersytet Lubelski; Magdalena Środa, prof. UW – Uniwersytet Warszawski; Tadeusz Tołłoczko – Warszawski Uniwersytet Medyczny; Tomasz Trojanowski – członek korespondent PAN, Uniwersytet Medyczny w Lublinie; Jan Woleński – członek korespondent PAN, Uniwersytet Jagielloński, Kraków; Jerzy Woźnicki – Politechnika Warszawska; Jerzy Wyrozumski – Polska Akademia Umiejętności, Kraków.
Skład Prezydium: Jan Woleński – Przewodniczący; Andrzej Szostek – Zastępca Przewodniczącego; członkowie: Osman Achmatowicz, Magdalena Bajer, Jan Hartman, Ewa Łętowska, Paweł Łuków, – sekretarz.
A teraz o sprawie:
Najważniejszy cytat z wywiadu w "Gazecie Wyborczej": "Agnieszka Kublik: Komisja ds. etyki w nauce przy PAN za jednoznacznie nieetyczne i naganne uznała zabieranie głosu przez naukowców w sprawach, które nie są ich specjalnością. Chodzi o tzw. naukowców smoleńskich? Prof. Andrzej Zoll: Nie tylko. Ale potrzeba zajęcia stanowiska pojawiła się w związku ze sprawą prof. Jacka Rońdy z AGH, który publicznie przyznał się, że wprowadził opinię publiczną w błąd(...)". Dalej już są tylko komentarze i wyzwiska, po połowie co do autorstwa.
Cały tekst pochodzi z Gazety Wyborczej, link tu: http://wyborcza.pl/1,75478,15029882,Prof__Zoll__Czas_odrzucic_moralny_szantaz_Macierewicza.html
No i jest problem, bo w wykazie spraw prowadzonych przez Komisję do spraw etyki w nauce brak informacji o zajęciu formalnego stanowiska wobec sprawy prof. Rońdy. Na stronach Komisji: http://www.instytucja.pan.pl/index.php/komisja-do-spraw-etyki-w-nauce/aktualnoci oraz w linkach takiej informacji nie znalazłem.

Dobrze byłoby doprecyzować, czy prof. Zoll wypowiadał się więc w "GW" w imiemiu Komisji, Zespołu orzekającego, reprezentował jakieś oficjalne stanowisko, czy też wypowiadał tylko swoje prywatne przekonanie?
Przeczytałem uważnie artykuł w GW i nie zauważyłem wyraźnego odniesienia się do jakichkolwiek rezultatów oficjalnych prac statutowych Komisji, a sugestie że takie były, pochodzą tylko od pani redaktor, choć pan profesor nie zaprzecza im wprost.
Profesor Rońda, nawet jeśli w pewnym momencie w wystąpieniu publicznym postąpił nieetycznie (w mediach głównego ścieku ten typ nieetyczności jest codziennością), przynajmniej zachował się honorowo.
Po panu profesorze Zollu oczekuję w tej chwili równie honorowego i etycznego zachowania i wsparcia swoich tez wypowiedzianych w wywiadzie z panią redaktor Kublik jakimś oficjalnym dokumentem Komisji do spraw etyki.
Jeśli źle szukałem takiego dokumentu, może ktoś mnie sprostuje? Bo gdyby rzeczywiście go nie było a pan prof. Zoll wypowiadał wyłącznie własną opinię w imieniu Komisji...
Ach, "lepiej nie wiedzieć" (to cytat ze "Zmienników").
I to by było na tyle.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

HdeS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

HdeS

#393413

Faktycznie ciężko jest to znaleźć.
Na stronie ken http://www.ken.pan.pl/ widnieje informacja: Stanowisko Komitetu Etyki w Nauce PAN w sprawie publicznych wypowiedzi przedstawicieli nauki. To ostatnie formalne stanowisko Komitetu Etyki w Nauce PAN. Trudno na tej stronie je znaleźć. Udało mi się je znaleźć w miesięczniku Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (na str. 3), data 18.04.2013 r. http://www.gazeta.gumed.edu.pl/attachment/attachment/20349/Gaz2013_06.pdf

Stanowisko Komitetu Etyki w Nauce PAN w sprawie publicznych wypowiedzi przedstawicieli nauki

Komitet Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk z zaniepokojeniem obserwuje powtarzające się przypadki publicznych wystąpień przedstawicieli nauki, którzy wygłaszają swoje opinie na tematy wykraczające poza ich kompetencje naukowe, nierzadko z naruszeniem standardów etycznych lub metodologicznych. Takie wypowiedzi wprowadzają w błąd opinię publiczną, godzą w autorytet nauki i naukowców, a także podważają zaufanie społeczne do całego środowiska akademickiego.

Komitet pragnie zauważyć, że dbałość o standardy metodologiczne oraz rzetelność jest powinnością każdego naukowca, bez względu na stopień bądź tytuł naukowy.

Nie kwestionując niezaprzeczalnej wartości wolności słowa tak w pracy naukowej oraz dydaktycznej, jak i w życiu społecznym, a także zwracając uwagę na odpowiedzialność, jaką naukowcy ponoszą przed społeczeństwem w korzystaniu z tej wolności, Komitet apeluje o staranność i rzetelność w powoływaniu się na dane naukowe w wypowiedziach medialnych oraz przestrzeganie zasad etyki i dobrych obyczajów w nauce. Szczególna odpowiedzialność wiąże się z wypowiedziami przedstawicieli środowiska naukowego na tematy polityczne, społeczne, moralne itp., w które angażują oni autorytet nauki.

Komitet zwraca również uwagę, że do dbałości o jak najwyższe standardy etyczne w postępowaniu przedstawicieli nauki powołane są stowarzyszenia profesjonalne, które winny zdecydowanie reagować na wszelkie przypadki nieetycznego lub nierzetelnego postępowania osób reprezentujących ich dyscypliny naukowe.

Komitet Etyki w Nauce PAN                  18 kwietnia 2013 r. 

Kto tu przekroczył standardy etyczne i kompetencje naukowe?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#393424

Niestety, link, przynajmniej u mnie, nie działa. Natomiast cytowana wypowiedź jest stanowczo zbyt ogólnikowa i absolutnie nie musi dotyczyć przypadku profesora Rońdy. Inne przypadki rozpatrywane przez Komisję do spraw etyki w nauce sygnalizowane są na jej stronach w taki sposób aby osoby których dotyczą orientowały się że to ich sprawa. Podawany jest temat ogólny problemu, nazwa uczelni, inicjał nazwiska, stopień naukowy. O ile wiem, w każdym przypadku uruchomienie procedury następuje po pisemnym i udokumentowanym zgłoszeniu sprawy do Komisji. Odpowiedź jest również pisemna. To znaczy, że jeśli nie jest to prowokacja zorganizowana przez jeden z najważniejszych autorytetów do spraw etyki w kraju oraz panią redaktor, profesor Rońda posiada w tej chwili formalny dokument stwierdzający jego przewinienie, a być może i pismo które ktoś musiał skierować formalnie do Komisji aby "uruchomić sprawę". I sądzę, że ma prawo je publikować jeśli taka jest jego wola. Pisma te mają z pewnością datę złożenia na ręce Komisji i datę wydania decyzji.
Poza tym, co z "nagannością" formułowaną przez panią redaktor?
No, co do "dbałości o najwyższe standardy" to są jeszcze na przykład wypowiedzi pana premiera. Czy coś z nich wynika?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#393440

link: http://www.gazeta.gumed.edu.pl/attachment/attachment/20349/Gaz2013_06.pdf
Interesująca jest data tego stanowiska, 18 kwietnia 2013 r. Cóż takiego się wydarzyło w tamtym czasie? Debata u Kraśki odbyła się 8 kwietnia. Obok prof. Rońdy głos zabierali wtedy również: prof. Kleiber, prof. Krzemiński, dr Artymowicz. Jeżeli tak szybko zareagował Komitet Etyki w Nauce PAN na ten program, w co wątpię, to trudno powiedzieć którego z uczestników tej debaty mogłoby dotyczyć to stanowisko. Mam swoje typy. Dla mnie jest to bezczelna prowokacja GW i Zolla.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#393515

tak samo dla mnie. Zoll powinien się teraz gęsto tłumaczyć przed swoją komisją, Kublik zapewne nie musi bo intencja takiego wywiadu w takim kształcie i w tym czasie wyszła zapewne nie od niej tylko od jej zwierzchników. Kimkolwiek by byli.
Co jest tu ważne: gdybym był przyjacielem lub współpracownikiem Rońdy, radziłbym mu pociągnąć tę sprawę i nie odpuszczać. Bo wygląda na to, że do etyki, to panu profesorowi Zollowi może być dość daleko.
Artykuł przeczytałem. To jest ogólnikowy bełkotz którego nic poza oczywistościami nie wynika. W innych orzeczeniach Komisji zawsze jest jakiś ślad na podstawie którego postronni nie mogą zidentyfikować delikwenta, ale "zainteresowani" albo jednoznacznie eliminują informację jako nie dotyczącą ich samych, albo wiedzą że to o nich chodzi. Znam jeden z przypadków, jego treść i z łatwością zidentyfikowałem odniesienie do tej właśnie sprawy w komunikacie.
Jeśli taki ogólnikowy (jak w linku) komunikat miałby być podstawą do używania w wypowiedzi przypadku Rońdy z jego nazwiskiem, to można domniemywać, że wszystko co przedstawiono w wywiadzie pani redaktor Kublik zostało w części sformułowane przez nią samą, a w części jest prywatną opinią Zolla, bo komunikat z linku za mało precyzyjnie formułuje tezy i nie wiadomo właściwie o co chodzi.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#394105

Szastanie pod nosem opinii publicznej tytułami i zasługami to czysty ekshibicjonizm w wykonaniu w/w członków komisji i komitetu z terminem "etyka" w nazwie. TA komisja i TEN komitet mają więcej wspólnego z PRL-owską dialektyką niż z etyką i zdaje się, że członków zacnego KOmitetu i zacnej KOmisji zmylił wspólny dla dialektyki i etyki człon "tyka". Czyli....? Coś gdzieś im tyka ale co i gdzie, raczej jasności nie mają.

"(...) Ale potrzeba zajęcia stanowiska pojawiła się w związku ze sprawą prof. Jacka Rońdy z AGH, który publicznie przyznał się, że wprowadził opinię publiczną w błąd(...)"

Prof.Rońda wprowadził w błąd jaje mądrzejsze od kury czyli Kraśkę syna czy tam wnuka Wincenta, wszystko jedno. Tylko i wyłącznie jego. Mnie, Malinowskiej z mężem spod piątki, Nowaka z synem i synową z II piętra i Kowalskich juniorów i seniorów z sąsiedniej klatki w błąd nie wprowadził jeno żeśmy się wszyscy setnie uśmiali i boki zrywali jak Profesor wystrychał Piotrusia na dudka i dudkał na strychu, a tak go ogłupił, że syn Wincentego (czy tam wnuk - jeden pies)połapał się w tym dopiero po miesiącu. No to ja i reszta sąsiadów to już 10 osób, a Kraśko Piotruś uzurpuje sobie bycie całą wielomilionową opinią publiczną. Tym powinny się zająć KOmisja i KOmitet partyjny z etyką w nazwie i różnymi Zollami na czele. Mnie Zoll/zol się kojarzy z chemią bodajże, w której coś tam w cieczach było mierzone w zolach. Mam prawo nie pamiętać bo to było dawno i nijak się ma do baranich jelit po których od dziesiątków lat na co dzień pociągam pękiem końskiego włosia. Jednak wciąż jeszcze jakieś pojęcie o tym mam i chyba sporo większe niż KOmisja i KOmitet z etyką w nazwie o etyce.

W Polsce już tak się dzieje, że im kto mniej ma pojęcia o materii, tym wyższe stanowisko w hierarchii państwowej zajmuje. Tak było za PRL-u i tak jest do dziś. Więc niech mi profesorki od aspiryny do zola o etyce nie pieprzą, a zajmą się własną działką, a od prawdziwych fachowców - zamiast ich uwalać - się odwalą. Co by nie wyszło tak, że opinia publiczna zamiast wg IQ zacznie oceniać ich miarą 1q - adin qblik, IQ rezerwując dla tych, którzy polityczną poprawnością się nie kalają.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#394112