Polska gnije

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

Ostania afera, której bohaterami jest trzech cwaniaczków z PiS, którzy postanowili wraz z małżonkami wybrać się do Madrytu na koszt podatnika mówi nam bardzo dużo o jakości całej polskiej klasy politycznej ze szczególnym uwzględnieniem parlamentarzystów. Przecież wiadomo, że i osoba wydająca im zgodę na tę eskapadę, czyli de facto wypłacenie kilkunastu tysięcy złotych zaliczki musiała wiedzieć, że jest to zwykły bezczelny przekręt. Samochodowa trasa z Warszawy do Madrytu to prawie 3000 km. Tylko kompletny idiota mógł uwierzyć, że rzekomo udający się na trzydniowe obrady posłowie postanowili dymać samochodami w tą i z powrotem 6000 km. Tym razem padło na PiS, ale nie wierzcie drodzy Czytelnicy, że ktoś przeprowadzi w tej sprawie rzetelny audyt i sprawdzi wszystkie poselskie podróże, bo okazałoby się, że to nie tylko Madryt, ale i Burkina Faso, Kenia, RPA, Emiraty, Tajlandia, Bangkok, Nepal, Indie, USA, Brazylia, Peru, Argentyna, Nowa Zelandia i oczywiście Australia. Żywiołowa turystyka odbywana przez parlamentarzystki i parlamentarzystów wszystkich ugrupowań za nasze pieniądze jest od dawna tajemnicą Poliszynela, a wpadka darmozjadów z PiS jest tylko efektem wywołanej w samolocie awantury, na dodatek w trakcie trwania kampanii wyborczej.



Problem jest inny. Jak pamiętamy zarówno PiS, jak i PO powstały na fali przekrętów i skandali rządu towarzysza Leszka Millera i jego SLD. To afera Rywin-Michnik wywołała społeczne oburzenie, a Jarosław Kaczyński i Donald Tusk rozwinęli sztandary, na których widniały hasła „Stop korupcji”, „Przywróćmy uczciwość w polityce”, „Dość przekrętów i rozpasania klasy próżniaczej”. Licytacja dotyczyła jedynie tego, kto jest bardziej wiarygodny i zdeterminowany by zło wypalić gorącym żelazem. Co dzisiaj z tego zostało? Zero... nic.



Polski parlament przypomina więzienną celę pełną recydywistów, do której, nawet jeżeli dokooptowany zostanie ktoś uczciwy to dość szybko będzie przerobiony na podobnego przestępcę niepoddającego się już żadnej resocjalizacji. Polityka i politycy gniją na naszych oczach, a smród z tego rozkładu rozciąga się od Tatr po Bałtyk. Gdyby politycy rzeczywiście chcieli coś zmienić i ratować Polskę to zaczęliby od zmiany ordynacji wyborczej na okręgi jednomandatowe. Ale to pozbawiłoby liderów partii władzy i wpływów. To oni bowiem, a nie naród, decydują kto zasiądzie w parlamentarnych ławach. To partyjni przywódcy decydują, kto i z jakiego okręgu wystartuje. To oni rozdzielają „jedynki” na listach oraz tak zwane „miejsca biorące”. Jeżeli chodzi o trwanie tego patologicznego układu to mamy w Polsce wielki „Front Jedności Narodu” obejmujący wszystkie polityczne ugrupowania zasiadające w parlamencie. Tu Kaczyński zgadza się nie tylko z Tuskiem, ale i z Millerem, Piechocińskim czy Palikotem.



Problem w tym, że ten fetor rozkładającej się Polski doskonale wyczuwają padlinożercy zza naszych granic i w odpowiednim momencie dokonają tego samego co zrobili z I Rzeczpospolitą u schyłku XVIII w. Najbardziej idiotyczna ordynacja wyborcza, jaka obowiązuje w Polsce będzie trwała ku uciesze naszych wrogów, a partyjni przywódcy zachowują się jak cała ta okrągłostołowa klika przekręciarzy. Oni od lat mówią nam, że władzy raz zdobytej nigdy nie oddadzą, a zepsuty zegarek ciągle naprawiać będą ci sami, którzy go zepsuli.

Musi do nas Polaków dotrzeć w końcu taka oto prawda. Żadne wybory niczego w Polsce nie zmienią, nawet jeżeli PiS by je wygrał. My musimy rozwalić ten system i rozpocząć budowanie polskiego domu od nowa, czyli od położenia fundamentów składających się z trzech składników, którym na imię Bóg Honor i Ojczyzna.



Tekst ukazał się w ogólnopolskim tygodniku Polska Niepodległa

Nowy numer już w kioskach

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:31)

Komentarze

Polacy w większości są tacy jak politycy?

Być może tych ideowych i szczerze dbających o kraj jest tylko garstka.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1451226

Polacy w wiekszosci sa jak tacy POlitycy bo ich wspieraja i wybieraja A ich pozniejsza dzialalnosc jest chwalona,

a zlodziejstwo kryte lub uwazane jako normalnosc.

Mentalnosc egzystencji, funkcjonowania i zycia wiekszosci Polakow to jest jeszcze dawny PRL, kto sie niewolnikiem urodzil ten niewolnikiem umrze.

Polacy nie protestuja, ani nie strajkuja przeciw temu co sie dzieje w Polsce, czyli cicho  zgadzaja sie na swoj byt i niewolnictwo.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-5
#1451256

wielu godzi się na obecny bałagan - wielu protestuje: popatrzyłbym na obchody 11 listopada, także na emigrujących, co jest z pewnością formą protestu

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Krzysztof Kaznowski

#1451367

Być może, że ujawniona akurat teraz afera siatkarska, to próba odwrócenia uwagi od podróżniczych przewałów  posłów-osłów pod szczególną ochroną. Gdyż złapani ostatnio na gorącym uczynku trzej posłowie PISu są raczej tylko płotkami (oh, excuse me) dorszami przy nietykalnych rekinach ludojadach. I to może od tych mega-przekrętów koalicyjnych kacyków, będace na usługach władzy służby, próbują usilnie odwrócić uwagę.     

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1451229

komisja jak bedzie to tylko do szrapnia PISu a nie dla swoich pozatym PO to komisje PO chce powolac zeby

sami swoi szybko pod dywan zamietli afetry Suikiorow Tuskow i calej tej PObolszewickiej mafi co to po zwiecie za podatnikow pieniadze wraz z rodzinami se balowala.Pieniadze za wystwane zarcie w super knajpach, wojaze i inne wydatki zwracane rzadzcej mafi wykarmily by tysiace glodujacych polskich dzieci.

Dlaczego posel zywi sie za ekstra pieniasdze obok deuzej pensji.

Moze to jest jakas prywyczka,kiedy ich rodzice zarli w darmowych UBeckich kasynach?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1451306

i nie jedyny zwracasz uwagę,że wybory niczego nie zmienią. Czy znaczy to ,że musi dojść do rokoszu aby  w Polsce można było budować dobrobyt i demokrację?

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

lupo

#1451236

Tylko że na drodze do budowy nowego domu stoi zjawisko, nieznane za II RP - mianowicie globalizm.

Wszystkie procesy polityczne i gospodarcze w naszej części świata sterowane są z miejsc, gdzie nasz głos nie ma znaczenia.

Globalny system bankowy zdolny jest ubezwlasnowolnić kazde państwo i narzucić mu warunki istnienia łącznie z konfiguracją polityczną.

Nawet gdyby naszych surowców naturalnych wystarczało nam we wszystkich dziedzinach, nawet gdybyśmy byli w stanie sami zaspokoic potrzeby żywieniowe to i tak wiele innych dziedzin nie pozwoliłoby nam na samodzielność.

Potrzeba znowu obalenia neokomunizmu światowego a na to przyjdzie nam poczekać.

W świecie bez Boga, bez honoru, ojczyzny nie maja racji bytu.

 

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1451243

można rozwalić jedną ustawą a globalną politykę trzymać na uwięzi jak to czyni chocby Cameron w Anglii.Spróbujcie na wyspac kupic jakies lekarstwo nie brytyjskie-bardzo ciężko a prawie nie możliwe.W Polsce odwrotnie.To nie globalizm tylko głupota idiotów decydujących.Dalej o wyspach;niech mi ktos wskaże miasto gdzie jest tyle gówna typu biedronka lidl i jakies tam podobne.To nie globalizm a dalej to samo  gówno w muzgu decydenta.To wszystkie tendencje mozna w bardzo prosty sposób zmienić bez większego wysiłku ale nie trzeba patrzeć na wykresy mówiące o popularności.Na razie myśle ze to dobrze że wygrywa PiS ale on też jest do wymiany ponieważ partycypowali w rozpadzie kraju jako AWS.Można też w kazdej chwili wprowadzić ustawę zabraniajacą wszystkim byłym komuszkom zajmowania stanowisk panstwowych,ale PiS tego nie zrobi.Należy opodatkować bezwzglednie wszystkie banki,zrównać opłaty za energię elektryczną dla wszystkich centrów chandlowych w stopniu identycznym jak dla zwykłego Kowalskiego,który sprzedaje ziemniaki na bazarku lub ma mały spożywczak na osiedlu.Takich jak i innych aspektów mozna prztaczć bez liku,ale to temat na dłuzej.W tej chwili oglądam program o głupocie radnych.Chodzi o to ze pieniadze dostaną od łuniji a według radnego to bedzie za darmo.Zapomniał biedak ze koszty utrzymania mogą przerosnąć jego zdolności matematyczne.Taką mamy elyte bezmuzgowców.to trzeba zmienić powolli ale stanowczo.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1451276

Islandia to temat tabu bo to dopiero bylo  by zarzewie mozliwosci obalenia swiatowego globalizmu.

Po za tym bankierzy nie chca tak szybko zarznac dojnej krowy, popuszcza jesli okaze sie ze moga wszytko stracic.

Tak ze jeszcze nie jest tak zle jak tu sugerujsz.Najwazniejsza jest jednosc narodu, unas wystarczylo by pogonic stara zydokomune i ich ogony, wprowadzic, kare moze nie smierci ale naprawde surowe kary za malwersacjei zlodziejstwo na szczeblu pabstwowym z konfiskata mienia ich i ich rodzin, ktore sie nagle wzbogaily.

Postawic pod sad dziennikarzy szkodzcych klamstwami Polsce zmniejszyc biurokracje a juz calkiem zmodyfikowac przepisy o dzialnosci gospodatrczej.

Chcesz miec firme,zakaladsz ja w piec minut  przez internet dostajesz numer rejestracyjny na ktrory odprowadzasz podatki i dzilasz bez uzednika.

Tu jest link do cudu Islandi.

http://niezalezna.pl/32021-islandia-wstala-z-kolan-i-nie-chce-do-ue

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1451313

Liga Morska i Kolonialna chciala kupic wyspę. Nie udalo się. Teraz szanse na kupno wyspy sa jeszcze mniejsze.

A tu gdzie jesteśmy jak widzisz nie mozemy miec nawet sprawnych kolei państwowych. U nas banksterzy nie musza sie niczego obawiac. Gdyby państwo ingerowalo w system bankowy nie miałby kto zakladac kantorów, bo Gawronik siedzi.

Pogonić żydokomunę? To sie jeszcze nikomu na świecie nie udało. Firma przez internet? Blisko trzydziesci lat temu w Anglii można było załozyc firmę przez telefon.

My mamy ustawę o slużbie państwowej, więc w razie zmiany władzy (np.na PiS) urzednicy znowu sie rozmnożą jak kroliki, bo trzeba będzie dac pracę swoim, a starych zwolnic nie mozna.

Wielka szkoda, ale cud Islandii nam zupełnie nie grozi. Niestety i Węgier też chyba nie będziemy w stanie naśladować.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1451320

wyciszyć, Islandia mała i z boku, no i raczej strony współpracowały, pono Islandczycy wcale się tak nie sadzili jak mówią legendy. A może wcale tak bardzo się "nie udało", może w dużym stopniu wróciło do "normy" banksterskiej, tylko ze względu na zamożność Islandczyków tragedii nie ma (jak w starym powiedzeniuu, no i dziś nieaktualnym bo szczupła sylwetka jest w cenie: zanim gruby schudnie, chudy dwa razy umrze).

Można sobie poniższy tekst znaleźć przez wyszukiwarkę.

"Baldur Bjarnason
Studio Tendra
What is actually going on in Iceland
29 grudnia 2012

Bo jestem zmęczony waszym rozpowszechnianiem nieprawdy.

Ponieważ ludzie nadal rozpowszechniają merytorycznie wątpliwe twierdzenie, że Islandia „powiedziała wierzycielom i MFW, żeby się odczepili, znacjonalizowała banki, aresztowała oszustów, zredukowała zadłużenia i obecnie intensywnie się rozwija”, doszedłem do wniosku, że muszę o tym napisać.

(Powyższy przykład pochodzi z twittera, ale jest prawie słowo w słowo identyczny ze standardową, do znudzenia powtarzaną mantrą, że „Islandia jest gospodarczą utopią”).

Z jakiegoś bowiem powodu ludzie nie chcą wierzyć Islandczykom, kiedy ci mówią, że powyższe nie całkiem odzwierciedla rzeczywistość, jaka jest udziałem większości Islandczyków.

1. Islandia powiedziała MFW, żeby dał sobie spokój, wystąpiła z programu MFW itp.

Nie, to nieprawda. Wystarczy zajrzeć na stronę MFW i przeczytać sprawozdania na temat Islandii.

(Zbyt dużo do czytania? Cóż, trudno. Dopóki ich nie przeczytasz, nie mów, że znasz stosunki Islandii i MFW).

Nawet pobieżne przejrzenie sprawozdań powinno ci powiedzieć, że Islandia nie wyrzuciła z kraju MFW, że MFW wylewnie chwali Islandię i nasz rząd oraz że Islandia w pełni stosuje się do wskazówek MFW. Jeśli przejrzysz archiwa, znajdziesz sporo dodatkowych interesujących szczegółów, takich jak fakt, że w kilku przypadkach, zwłaszcza gdy chodzi o banki, Islandia faktycznie poszła dalej po linii libertariańskiej, niż zalecało MFW.

2. Islandia powiedziała wierzycielom, żeby spadali.

Tak i nie. Islandia nie wyratowała upadających banków, ale bynajmniej nie z braku chęci. Jeśli zapoznasz się z Raportem Specjalnej Komisji Śledczej, dowiesz się, że rząd islandzki próbował wszystkiego, żeby ratować banki, łącznie z ubieganiem się o szalone kredyty na spłatę długów banków.

Niestety większość materiału, a zwłaszcza większość naprawdę moim zdaniem soczystego, jest dostępna tylko w języku islandzkim. Islandzką wersję językową można znaleźć tutaj.

Prawda jest więc taka, że Islandia próbowała, próbowała, ze wszystkich sił próbowała wyratować wierzycieli. Nie wyratowaliśmy ich wyłącznie dlatego, że rząd islandzki był i jest całkowicie niekompetentny.

.......

Guardian: Były premier Islandii Geir Haarde oczyszczony z zarzutów zaniedbań w sprawie banków. Oryginalnie tytuł artykułu brzmiał: „Były premier Islandii Geir Haarde winnym katastrofy bankowej”, z którym to nagłówkiem artykuł był rozpowszechniany na Twitterze, będącym oczywiście absolutnym przeciwieństwem prawdy.

Icenews: Były premier Islandii Geir H. Haarde uniewinniony

Wszyscy inni, którzy zostali do tej pory skazani, są dla bańki islandzkiej bankowości tym samym, czym Bernie Madoff dla Goldmana Sachsa: oszustami, którzy skorzystali z klimatu, ale nie byli kluczowymi graczami w bańce czy upadku.

To trochę tak, jak aresztowanie hitlerowskiego porucznika, kiedy Hitler i Goebbels wciąż sobie hasają na wolności. Co mam na to powiedzieć? Dobra robota? On jest małą rybą, ale myślę, że to dobry początek? Pogłaskać ich po głowach i życzyć więcej szczęścia następnym razem?

Bzdury.

(Powyższe odnosi się również do punktu 3. Islandia aresztowała oszustów, pokazując, że jest to w oczywisty sposób bujda. Islandia aresztowała paru oszustów – pionki, małe ryby i sługusów).

4. Islandia znacjonalizowała banki.

To jedno jest prawdą. Następnie, w rekordowym czasie, Islandia ponownie je sprywatyzowała. Dwa z trzech głównych upadłych w Islandii banków są obecnie własnością wierzycieli („A ja myślałem, że Islandia dała po nosie wierzycielom?” Ha! Zabawne, nie?). Trzeci bank, Landsbanki, jest nadal znacjonalizowany, ale to wyłącznie z powodu toczących się spraw sądowych w związku z aferą Icesave (więcej o tym później).

Większość wierzycieli sprzedała swoje udziały zagranicznym funduszom hedgingowym, funduszom spekulacyjnym itp. I jeszcze raz, jeśli naprawdę interesują cię fakty, skorzystaj z tłumaczenia google.

Tak więc Islandia nie tylko ponownie sprywatyzowała system bankowy, ale wyprzedaliśmy go za granicę.

......."

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1451326

Małą łyżeczką powoli się najesz, a dużą możesz się zadławić.

Przez głupotę chłopcy zaprzepaścili szansę na pewne miejsce w Sejmie w najbliższych wyborach.  A to już pieniążki konkretne przez 4 lata. Dodatkowo emeryturka, a może i brukselska emeryturka.

Znająć życie, wszystko zależy od bilansu i oczywiście Prezesa  - z jednej strony kilka punktów utraconych przez PiS, z drugiej strony szeroko pojęta wiedza roninów o PiS.

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1451258

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika tańczący z widłami nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Już dawno  tak się  nie skręcałem jak wczoraj. A długopis niemal odmówił posłuszeństwa i postawienia krzyżyka.

A wszystkiemu winni są kandydaci na prezydenta mojego miasta. 

Do wyboru miałem :  ździrę, prostytutkę, dwie k****wy i cichodajką, a pestką na torcie był stary pezetperowczyk - upiór komunizmu.

 Czyli głosować mogłem na  :

- byłego milicjanta w stopniu oficera (dziś w PO),

- byłego I-go sekretarza PZPR (dziś SLD),

- młodego podstawionego karierowicza (PSL),

- jakąś  pociotkę  z miejscowej na szybko skleconej oligarchicznej partyjki,

- oraz  zamieszanego ( ?) w jakieś aferki mięsne przedstawiciela (PiS),

- no i oczywiście pesteczka (upiór komunizmu) od wielu już kandencji na torcie (niepokonywalny).

Ręka drżała jak u epileptyka, serce waliło jak przed pierwszym stosunkiem, dłygopis zdawał się  płakać tuszem, a dusza wołała : podrzyj karty i wyjdź..................

----------------------------------------

Co zmieni dojście PiSu do władzy w wyborach parlamentarnych ? -  oczywiście mam na myśli większość konstytucyjną a nie parlamentarną, bo ta druga nie ma żadnej merytorycznej siły przebicia - odpowiedź brzmi : WIELE.

Zmienią się przede wszystkim wektory wpływów. Kondominium zostanie bardzo  poważnie rozgrywane również przez trzeciego okupanta,  opcję jewrejsko-ukraińską. 

Tak więc więcej brim-bram-brum, więcej synagog i  muzeów strasznych braci,  więcej  banksterów i "kombatantów", a także oczywiście coś dla polskiej  gawiedzi, sporo  kapliczek i figurek  "Świętego Lecha" i co najważniejsze,  dużo, dużo klęczników.

 

BO DOPÓKI POLAK KLĘCZY PRZED FIGURĄ, OŁTARZYKIEM LUB POSĄŻKIEM, DOPÓTY NIE STOI DUMNY I WYPROSTOWANY . A JAK NIE STOI, TYLKO KLĘCZY,  TO I HORYZONT MA O WIELE BLIŻEJ.

-oto słowo moje

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#1451288

- " rozwalić system" ...itd.

- " odsunąć skorumpowane elity od koryta"

- " napisać od nowa ustawę zasadniczą "

- "wygrać wybory - większościowo "

- "powołać nowy rząd "

-  itd, 

Wydaje się że wiemy co należałoby zrobić by sytuację odwrócić na naszą korzyść , gdyby nie jeden , za to niezwykle istotny szczegół :

" padlinożercy zza naszych granic "

To ci którzy z pełnym rozmysłem wciągnęli nas w objęcia "unii" - wspólnoty politycznej . Doprowadzili z pełną premedytacją i przy współudziale lokalnych skorumpowanych elit do totalnej zapaści tak gospodarczej jak i finansowej całych sektorów polskiej gospodarki. Zadłużono po uszy samorządy i wszelkie inne instytucje użytecznosci publicznej . Sytuacja jest na obecną chwilę w zasadzie nie do opanowania , w sensie ogólnego zbilansowania wydatków państwa . Tak naprawdę żyjemy na koszt naszych przyszłych pokoleń czyli naszych pra, pra , pra ,,,wnuków . Tylko dzięki "łasce" naszych wierzycieli póki co istniejemy co najwyżej - teoretycznie ,

Zdająć sobie sprawę z całej tej sytuacji , czyli też wiedząc o tym iż "kleszcze finansowe" zacisnęły się na dobre , chciałbym wobec powyższego zadać jedno nurtujące mnie od dość dawna pytanie :

Czy i za jaką ewentualnie cenę w/w "wierzyciele" pozwolili by nam na powrót urządzić się po swojemu ? 

Czekam na konkrety ,,,                                            

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#1451317

Nie ma takiej ceny i nie ma takiego powrotu........................bez zerwania kajdanów, czyli ceny krwi.

Proszę sobie  prześledzić  historię obecnego USA i ustwy o zniesieniu niewolnictwa. 

Najeźdźca nawet jeśli poluzuje obrożę, nadal chętnie ją dzierży.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#1451322