Kryzys cywilizacji możemy przezwyciężyć

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Ów pamiętny marsz białostocki był zorganizowany w sposób niewłaściwy. Powinien mieć charakter pokutny i expiacyjny: Uczestnicy odziani we włosiennice winni zanosić się łkaniem śpiewając pieśni pokutne. W ten sposób odpokutowaliby za ostatnie profanacje i Podleśną. Żadnej zadymy by nie była a katofobię warto zawsze odpokutować. Podobnie ostanie spoty Rabieja z Biedroniem są emanacja nienawiści, którą są przepełnieni i agresji, którą epatują. Bedzie to udawać tera, że nie rozumie odbioru społecznego: że ich poczynania ostrzegane są jako ataki i normalsi się bronią. Mam nadzieję, że po wyborach priorytetem stanie się zwalczanie katofobii i antypolonizmu.

Zajmę się teraz nadzieją taką, że jakoś uda się nam utrzymać. Święta Siostra Faustyna objawiła wprawdzie, że przetrzymamy ale nie zwalnia mnie to z wskazania czynników, które umożliwią nasze przeżycie:

Propaganda obecna jest powtórzeniem propagandy PRLu. Wtedy porządnych ludzi wyzywali od faszystów: Rząd Londyński, Armię Krajową, Kościół, Żołnierze Wyklęci, itp itd. Teraz to samo nadają i prawda ta przebija się powoli do świadomości społecznej. W TV o tym mówią nawet, podczas gdy ja od lat nawijam na blogu. Tamte mają nadzieję, że zdyskredytują normalsów swoimi wyzwiskami ale działa to w drugą stroną: skoro porzadni ludzie są nazywani faszystami to znaczy, że faszyzm nie jest taki najgorszy.

Drugim momentem jest furia propedo, ogarniająca środowiska LGBT. Weźmy ostatnie hasło "stop pedofilom z LGBT". Pyskowanie przeciw niemu stwarza wrażenie, że są za pedofilią. Gdyby zapytał gościu, dlaczego reszty pedofilów nie zastopować, przecież z punktu widzenia gówniarza to wszystko jedno? Inna rozmowa by była. Sprawiają wrażenie, że chcą bezkarności i przywilejów, w sensie bezkarności karnej, żeby Kodeks Karny nie obowiązywał ich, albo chociaż łagodne kary dostawali za swe występki. A tu ostatnio we Włoszech aktualny reżim wyłapał siatkę urzędników odbierających dzieci rodzicom, fałszujących dokumentację i sprzedających dzieci w celu m. i. gwałtu. Problem jest taki, ze wykorzystywali owi pedofile aparat państwowy do realizacji swych zbrodniczych chuci, przed czym przestrzegali wolnościowcy i ja. Dopiero państwowy urząd zajmujący się dzieciom umożliwi szerzenie się tej patologii, dając pedofilom nieograniczony dostęp do dzieci i wsparcie państwowego aparatu przymusu. Już dawno wskazałem na konieczność badań personalu na wykrywaczach kłamstw, kontroli przepływów finansowych, podsłuchach telefonów itp. I PiS robi coś w tym zakresie? No nie:

]]>https://telewizjarepublika.pl/skandal-we-wloszech-handlowano-dziecmi-pod...]]>


Po trzecie traktują nasze społeczeństwo z pogardą, przenosząc mechanicznie swoje postrzeganie rzeczywistości. Nie przystaje do naszych doświadczeń, gdzie od razu w XX-Leciu wprowadziliśmy niepuszkowanie homoseksualistów, prawa kobiet itp. Temat do rozwinięcia. I ludzie się zbuntują. Dalej - jest szansa na przełamanie monopolu reprezentacji. Zauważcie, że jakieś Partie Kobiet zdobywały dwa procent czy coś koło tego maksimum. A roszczą sobie mandat do reprezentacji kobiet, których jest ponad 505 w społeczeństwie. W końcu się zbuntują i powstanie kobiecy ruch antyfeministyczny:

]]>https://youtu.be/3J9NqGbDUsM]]>


Podobnie homoseksualiści się burzą i jest szansa na ruch zwykłych homoseksualistów, z programem takim, że żyją wśród ludzi, są członkami społeczeństwa, nie chcą łazić z gołym zadkiem po ulicach, z zażenowaniem obchodzą obklejanie się gumowymi penisami, publiczne kopulacje i jeszcze dzieci się na to wszystko patrzą. Wynik wyborów samorządowych w Warszawie (tryumf duetu Trzaskowski-Rabiej)  doprowadził jednak do ataku sodówki i wyraźnego falstartu. Zwykły turniej siatkówki nie łączy się z dark roomami, masażem erotycznym i sprzedażą pornogadżetów a homoseksualny się łączy. I wyszło szydło z worka. Ci zwykli homoseksualiści są wstępnie umówieni z narodowcami z Białegostoku na udział w Marszu Niepodległości. Jak taka impreza dojdzie do skutku to aktywiści LGBT stracą monopol na reprezentację, a tego nie zniosą. Ta ich akcja #jestemlgbt na Tłiterze jest zrobiona dziwnie. Te ich wyznania wyglądają często jak pogróżki, np. będę uczył wasze dzieci itp. Dziwne. Jakąś agencje pijarową chyba wynajęli do tego. A teraz homoseksualne wynurzenia faszystowskiej czerwonej mordy, szczerbatej cioty itp. :
 


]]>https://youtu.be/lDb6_E4Cvzk]]>

Pewne zachowania są u nas kulturowo przyjęte. Podobnie jak jest zwyczaj witanie się słowami dzień dobry tak samo jest zwyczaj procesji w Boże Ciało, Wigilii, dzwonów kościelnych, Wielkanocy, kapliczki są. Itp. I tamte wierzgają przeciw ustalonym formom współżycia społecznego a wprowadzają nowe, jak owa IKEA, która zmusza pracowników do pierniczenia z uznaniem o jakiś partnerach. Nie w tę stronę powinni podążać, a w stronę tradycyjną. Konsensus społeczny - taki termin tu wprowadzę.

II

Towarzysz Lenin objawił prawdę taką, że rewolucja składa się z etapów. Każdy etap ma swoje prawdy, cele, środki, metody. Po przejściu do następnego etapu prawda poprzedniego staje się kłamstwem itd. Ponieważ jesteśmy rewolucyjnie do tyłu przeto ratunkiem naszym jest pokazywanie patologii następnych etapów. Czyli sytuacji z krajów gdzie dalej zaszło. Informacje takie, jako przyszłościowe, budzą ataki furii u tamtych. Nie możemy być tu tylko reaktywni ale uprzedzająco musimy działać. Doszło już u nas do profanacji więc wiarygodne są informacje o docelowym modelu ekscesów, czyli podpalenia kościołów, dewastacje itp. Pokazać można początkowe ściemy i dalszą ich ewolucję. Znaczące elementy jak wywalenie Navratilowej. Navratilova została na wcześniejszym etapie i ośmieliła się upomnieć o prawa kobiet. Parady równości są tylko u nas, gdzie indziej są parady dumy itp.

Drugim mechanizmem z którym będziemy mieć do czynienia jest wykończenie mienszewików przez mniej licznych, ale bestialskich bolszewików. Generalnie historia udziela nam tu pouczeń ciekawych:

Carat to był nędzny reżim opresyjny: Rusyfikacja, okupacja, kibitki, powstania, zesłania, Sybir, opresja, zacofanie. Wszystko to się skończyło rewolucją i obaleniem i lepiej miało być. Tylko że było gorzej, represje dwadzieścia razy takie, Lenin jak uciekał z zesłania to go łapali i dalej odsiadywał wyrok. A w ZSRS komendant Łagru mógł dorzucić piątaka decyzją administracyjną. Polacy w granicach ZSRS zostali eksterminowani jeszcze przed drugą wojną. Itp. Tematyka ta nie była poruszana zbytnio w minionym okresie rządów kaczofobii. Kto tam z pamięci jest w stanie porównać represyjność caratu i komuny? Ano właśnie. Historia najnowsza zawsze była zostawiona na koniec edukacji i brakowało na nią czasu. Ludzie nie wiedzą teraz co jest grane i jak i przez co. Rażące podobieństwo obecnego lewactwa z ówczesnym umyka uwadze społecznej. A mamy doświadczenia, które powinny pomóc nam prawidłowo ocenić sytuację. A porównanie uciążliwości rezimu królewskiego we Francji XVIII wieku z późniejszym rewolucyjnym? Ci klepnęli kogoś  i się robi z tego wielkie halo a tamci gilotynka ciach-ciach-ciach i jest to postęp i rozwój moralny.

III

Zanim wprowadzą lewactwo u nas to się ono zawali tam i zostanie zastąpione dzihadyzmem. Kto pamięta zadymę z tzw wartościami chrześcijańskimi? Jedni się chcieli na nich opierać a inni nie. Że pluralizm, że to, że sio. Nie było wówczas mowy o wartościach gejowsko-lesbijsko-biseksualno-transseksualnych. Że wartości chrześcijańskie trzeba zastąpić transwestytycznymi, dopiero teraz wyszło szydło z worka. Ktoś powinien wertować ówczesna Wyborczą i wyciągać cytaty, jak to nie można narzucać, jak to pluralizm, jak to neutralność światopoglądowa itp. Episkopat nie robi nic w tej sprawie bo mu nie zależy. Ks Isakowicz-Zaleski wywodzi, że w 2009 roku została podjęta decyzja o przyjęciu wariantu irlandzkiego. Nie jest to moją winą. Hierarchia jest niezdolna do obrony wartości z przyczyn oczywistych, których nie będę nawet rozwijał

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.2 (6 głosów)

Komentarze

Mam wrażenie, że w tych rozważaniach nieco umyka fakt, że te diabelskie przewroty są wprowadzane odgórnie przy aprobacie władz, a nawet jawnym wsparciu. Inaczej mówiąc robi się to zwyczajnie "na chama" bez oglądania się na sprzeciw większości. Ludzie sobie, a władza i tak zrobi swoje. Albo zaniecha działań gdy można się temu skutecznie przeciwstawić (to mamy teraz w Polsce).

"Zanim wprowadzą lewactwo u nas to się ono zawali tam"

To by było idealnie, zwłaszcza że u nas nie ma źródła zarazy tylko to wszystko jest wtórne i zasilane z Zachodu. Jak tam się zawali to "nasze" padnie w pięć minut.

Vote up!
0
Vote down!
0
#1598876