Bagdadi

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Dyskurs prawicowy czy tam lewicowy to najogólniej sposób opowiadania czegoś przez kogoś. Np. przykład opowiadanie o Bagdadim (kalif, o czym dalej) nas poucza że coś jest nie tak. Utożsamienie  przeciwnika z jego przywódcą, który staje się symbolem wszelakiej demoniczności jest wygodnym środkiem budowania nastroju społecznego. Zauważcie, że w filmach też jest czarny charakter i to nieprzypadkowo. Robią to dlatego, że jest to wygodny i skuteczny zabieg i sam przywódca może być fikcją wystruganą z banana.

Brak wyeksponowania kalifa idzie w parze z dziwną nieporadnością ataków na kierowane przez niego Państwo Islamskie: USA je atakują, inne kraje NATO też. Rosja nawet bombarduje i co? I nic. Rozbijają się islamiści po okolicy Toyotami, mają czołgi i pełno innego sprzętu. Ludzie mówią, że trzymają sztamę z Turcją. Z kolei Donald Tusk stwierdził, że nikt nie ma prawa, by pouczać Turcję w sprawie tego, co powinna zrobić. Unia Europejska w dowód uznania dla Turcji ma znieść wizy dla obywateli tego państwa. Czyli pochwala, aprobuje i uzasadnia różne działania tamtejszego reżimu Erdogana, którymi to działaniami próbowali mnie postraszyć komentatorzy z bloga WO. Ja tam jednak jestem pełen wiary w funkcjonariuszy Unii Europejskiej, których działalność upewnia mnie, że przywództwo Erdogana jest światłe i zgodne z wartościami europejskimi.

Na Bagdadiego jest wyznaczona nagroda 10 milionów dolarów i jest on uważany za jednego z 2 najgroźniejszych terrorystów na świecie, nadaje się więc na symbol i ucieleśnienie wroga. Zauważcie, jak rozległe terytoria kontroluje (Osama bin Laden nie kontrolował chyba w ogóle żadnego większego terytorium). Kontrola nad terenami Państwa Islamskiego jest pełna a organizacja wewnętrzna prężna, o czym możecie przeczytać tu: http://www.mpolska24.pl/post/6913/ustroj-kalifatu-isis Widać zatem dowodnie, że jakby chcieli faktycznie wykończyć ISIS to by zaczęli od pompowania medialnego Bagdadiego. A nie ISIS i ISIS. W ogóle mi się ta maniera nie podoba dlatego w ogóle nie używam terminu ISIS. Chyba że akurat używam. Wyczerpując ten wątek dodam, że dziwnie długo na Jutupce wiszą filmy ze zrzucania homoseksualistów z dachu czy jakieś manifesty propagandowe. A zrzucanie homoseksualistów z wieżowców nie jest wyrazem homofobii. Wyrazem homofobii jest, jak ktoś zastanawia się, czemu te filmy wiszą i w sumie czemu tych, jak mawia JKM,  homosiów se tak mogą zrzucać.

U nas przykładem takiego dyskursu symbolicznego jest Kaczor, który jest Straszliwym Kaczorem bo jest Straszliwy i jest Kaczorem. Dlaczego jest taki straszliwy? Tego nie wiadomo. Ważne jest, żebyście pojęli, że jak się chce kogoś wykończyć to nawet z czołowego demokratycznego polityka robi się uosobienie i prowadzi narrację. A jak się nie chce to przywódcę terroru się przykrywa i pomija. Jeśli komuś się wydaje dziwne, że Kaczora chcą wykończyć a Bagdadiego nie bardzo to niech się nie dziwi. Weźcie pod uwagę, że islamiści mordują chrześcijan setkami tysięcy. A pisiory nikogo nie mordują, stąd furia skierowana przeciwko nim.

Wcześniej straszliwcami byli Wałęsa, Giertych itp. ale widzicie sami, jak to z nimi u nas jest.

Sama reakcja na termin pislam jest znamienna: że niby islam to nie islamiści, a pisiory wszystkie to Kaczor? Osiem melonów ludzi głosujących na Dudę w 2 turze to pisiory fanatyczne - twarde jądro.

Czemu o tym piszę? Otóż udałem się tradycyjnie na blog znanego publicysty, pisarza,  blogera Wojciecha Orlińskiego, który przejął się dyskursem prawicowym, w jego straszliwościowym imigranckim wymiarze. Pisał on: "Jeśli ktoś uważa, że źle rozumiem stanowisko prawicy - bardzo proszę sprostować" ( http://wo.blox.pl/wpisy/2016/05/Serio-o-uchodzcach.html ). No to pomyślałem, że coś mu tam naprostuję, niech się chłopak cieszy.

Po upływie kilku chwil stwierdziłem jednak, że Wojciech Orliński i środowisko jego akolitów jest dotknięte Zespołem Balcerowicza, czyli chorobliwym megalomańskim nadęciem, które wykończyło Unię Wolności: ja tu jestem mądry, a inni są gupi. A czemu są gupi? Tego nie wiadomo. Balcerowicz miał taką uciążliwą manierę, a redaktor Ziemkiewicz twierdzi, nawet, że jest ona typową cechą tego środowiska (http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-prezes-jak-z-koziej-skory-toga,nId,2197675). Jaka konkretnie jest ta mądrość lewicowa też nie wiadomo, bo konkretów brak.

Poza tym oni sprawiają wrażenie warunkowanych: pewne zwroty, słowa, postacie powodują powstanie reakcji alergicznej, nie wiadomo w sumie dlaczego. Wojciech Szewko np. Jest specjalista od sytuacji bliskowschodniej i moje stwierdzenie, że jest to jedyna osoba, o której wiem, że ogarnia tamtejsze konflikty i ugrupowania, wzbudziło dziwna niechęć. No nie czytam Guardiana, który pewnie pisze takie same głupoty o Bliskim Wschodzie, jak o Polsce (http://wyborcza.pl/1,75399,19496905,guardian-europa-slusznie-niepokoi-sie-o-polske.html). Kompletnie niewiarygodna gazeta.

Zostawmy na razie kalifat, wróćmy do dyskursu. Popularność prawicowego dyskursu tłumaczę działalnością TVN. Jak TVN kłapie coś z sensem to popularność jego maleje. Ale jeśli TVN sadzi farmazony to prawicowcy zyskują. Zasada ta obejmuje też Wyborczą. Nikt nie zrobił więcej dla prawicowego dyskursu niż Kazimiera Szczuka, Sławomir Sierakowski i rzesza propagandystów z Czerskiej.

Jak mawiał Smoleń "takie ich zbójeckie prawo", czyli islamiści są jacy są, inni nie byli, Europa sobie jakoś radziła pod Poitiers czy pod Wiedniem. Obecne problemy wynikają z porzucenia chrześcijańskich korzeni, degrengolady i degeneracji. Przywołuję też tu teorie prof. Konecznego, że mieszanie cywilizacji prowadzi do utraty zdolności oceny sytuacji i chaosu decyzyjnego. Wg. mnie jednak trzeba by puknąć tego Bagdadiego, no bo jakie wyjście jest?

Podsumowanie:

Trudno zrozumieć kogoś, kto najpierw zadaje pytanie, a potem wpada w furię gdy ktoś mu udziela odpowiedzi. Logicznie wątpliwa jest też możliwość stwierdzenia, czego w TVN nie puszczają. Jeśli się wiedzę czerpie z tegoż TVN rzecz jasna. Trzeba wiedzę czerpać z innych źródeł, wtedy jak porównujemy to widać braki TVN.

Dziwne są też te przejawy warunkowania, powodujące histeryczne reakcje na spokojne wszak wyjaśnienia. Tzn nie takie dziwne, bo okazuje się, że działalność Kalifatu w wielu aspektach jest lewicowa, a nawet lewacka. Np. darmowa komunikacja zbiorowa czy cuś. Zbieżność z "Razem" jest? P

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.1 (głosów:7)