Zabrać nóż Balladynie

Obrazek użytkownika Polska444
Kraj

 

 

Żenujące są próby kopiowania wszelkich pomysłów z kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy przez rządzącą sitwę. Raz, że robią to w nieudolny sposób, bez jakiejkolwiek inwencji twórczej. Dwa, że to wszystko na nic. Syzyfowe prace. Na moje oko w kampanii zwycięskiego kandydata PiS nie było nic szczególnego. Nie było też jakiejś dogłębnie przemyślanej strategii, która mogła obiektywnie rzecz biorąc zapewnić to zwycięstwo. Co prawda trzeba przyznać, że to pracowitość obecnego Prezydenta - wiele dni spędzonych w Dudabusie przemierzającym Polskę - przyczyniła się do jego sukcesu, ale… moim zdaniem co innego przeważyło szalę na korzyść kandydata PiS.

 

Były cztery główne powody zwycięstwa Andrzeja Dudy:

1) Ogólna i jak najbardziej uzasadniona niechęć do człowieka aktualnie sprawującego urząd prezydenta RP (to chyba nie wymaga specjalnej argumentacji);

2) Wynikające stąd "powszechne ruszenie" - maksymalne zaangażowanie narodu (w tym wielu dziennikarzy i artystów) w przekonywanie wahających się; mam na myśli np. akcje w internecie, ulotki i plakaty, które ludzie sami z siebie, bez odgórnego nakazu organizowali... jedynie z patriotycznych pobudek;

3) Właściwy kandydat; nikt chyba dziś (poznawszy go już trochę) nie może odmówić Andrzejowi Dudzie uroku (co odnosi się również do jego żony i córki), talentu, wiedzy, profesjonalizmu i charyzmy. A przede wszystkim AD lubi ludzi i dzięki temu przyciąga ich jak magnes (ta cecha jest nie do wyuczenia/podrobienia);

4) Powszechna mobilizacja modlitewna - różańce, pielgrzymki, cierpienie ofiarowywane w intencji dobrego wyniku wyborów. I moim zdaniem ten ostatni czynnik ostatecznie zdecydował o wygranej Andrzeja Dudy.

 

I teraz… spin doktorzy rządzących partii, otrzymujący ogromne pieniądze (z naszych podatków i mafijnych datków), muszą spełnić TYLKO J te cztery warunki, żeby zapewnić możnym pupilom kolejną kadencję. Tak niewiele, ale to są właśnie te cechy, których nie posiadają ani liderzy tych partii, ani generalnie ich działacze, ani ich zwolennicy... Jak głosi mądre ludowe przysłowie, z pustego i Salomon nie naleje. I oni to doskonale wiedzą (chyba że Pan Bóg im za karę rozum odebrał, co też jest możliwe).

 

Byłabym całkowicie spokojna o wynik zbliżających się wyborów parlamentarnych, gdyby nie jeden szkopuł, wcale nie drobny.

 

Tak jak Balladyna, która nie mając szans na zdobycie księcia w uczciwy sposób, zabiła swoją siostrę, tak rządzący będą próbowali - jestem tego pewna - sfałszować te wybory. Myślę, że wszyscy to wiemy i jesteśmy o tę świadomość mądrzejsi "dzięki" zeszłorocznym fałszerstwom przy wyborach samorządowych. Stąd apel - "to whom it may concern" - o przypilnowanie tych głosowań a przede wszystkim sposobu liczenia głosów.

 

P.S. Chyba nie muszę apelować o zaangażowanie w spełnienie warunków numer 2 i 4, bo to wydaje się oczywiste dla wszystkich, którzy Polskę kochają i są świadomi tego, co wokół nich się dzieje (czyli nieotumanieni propagandą).

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Pomniejszylabym znaczenie pierwszego czynnika; jednak na początku kampanii Komorowski mial te 75% poparcia. Jako prezydent fasadowy i nie mieszający się do niczego był lubiany przez zwolennikow partii rządzącej i ludzi, którzy nie interesują się polityką.

Za to uważam za bardzo ważny trzeci czynnik; zalety osobiste prezydenta Dudy. Nie da sie zmałpować jego  empatii i świetnych kontaktów z innymi ludźmi. Tych myślących bardziej racjonalnie pociąga wykształćenie, znajomość języka angielskiego i godna postawa w polityce.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1494873

Od lat mam swoje zdanie na temat sondażowni pokazujących "200% normy" dla jedynie słusznej partii i jej przedstawicieli. I nie jest to zdanie pozytywne.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

"Nasze miejsce po stronie odwagi bezbronnej" - Jan Pietrzak

#1494951

POlszewicy zatrudnili do przeprowadzania sondaży sporo Pstrowskich.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1494967