Te ofiary Komorowskiego same protestować nie będą

Obrazek użytkownika Mariusz Cysewski
Kraj



Wobec formułowanych tu wcześniej zarzutów o zdradę stanu, udział w co najmniej zacieraniu śladów skrytobójczego mordu na ś.p. prezydencie RP ze świtą, o kluczową rolę w kampanii poniżania i lżenia narodu polskiego siłą rzeczy bledną zarzuty inne i obiekcje wobec rozmaitych nieciekawych cech osobowościowych. Tak się jednak składa, że przez swój widowiskowy charakter i wybiórczą, selektywną percepcję społeczną w mediach dominują właśnie zarzuty inne, drugorzędne, i cechy osobowościowe.
 
Ostatnio obserwowaliśmy w formie zgoła skondensowanej – po kilka razy dziennie, również i dzisiaj - patologiczną moim zdaniem skłonność Jego Groteskowości do kłamstwa, pomówienia, oszczerstwa. Choćby dziś stawia on na przykład pani Magdalenie Żuraw zarzut, że miała ona pochwalać irańskie prawo kamieniowania kobiet. Pani Żuraw przekonująco, spójnie i z klasą to prostuje, szczędząc słów i nie wyciągając wniosków (tu: ]]>http://wpolityce.pl/polityka/245503-magdalena-zuraw-o-atakach-prezydenta-bronislaw-komorowski-manipuluje-moimi-slowami-robi-to-swiadomie-czy-nie-umie-czytac-nasz-wywiad]]> ), a my z sympatią przyjmujemy do wiadomości i odfajkowujemy sprawę w błogim przekonaniu wygranej; że oto znów, po raz kolejny wykazaliśmy swą wyższość moralną wobec tego pana, co notorycznie mija się z prawdą i który ot, za chwilę już zniknie; niechybnie przez swą moralną niższość właśnie. Nie negując nadrzędności względów moralnych warto mimo to zwrócić na pewien szkopuł praktyczny. Idzie o nierównoprawność stron tych oszczerstw szanownego. Swe brednie stręczy on w reżimowych szczekaczkach publikom idącym w setki tysięcy; sprostowanie pani Żuraw trafi do co najwyżej tysięcy czytelników internetowego portalu. Lepiej poinformowana i generalnie bardziej inteligentna mniejszość jest perspektywicznie cenniejsza. Ale oszczercy nie idzie o perspektywę, a doraźny skutek, a zapewne i obłąkane poczucie bezkarności rasy panów i zasadę kolejnej tysiącletniej Rzeszy; albo Deutschland Deutschland über alles - jakiej by tam Deutschland aktualnie nie służył.
 
Mentalność ruskiego sołdata. Damskiego boksera.
 
Ta niegodziwość nadużywania uprzywilejowanej pozycji, władzy nad ofiarami – a ważna to cecha postępowania niehonorowego - niezaskakująco idzie w parze z osobistym tchórzostwem. Bronisław Komorowski odrzucił ofertę debaty u Pawła Kukiza; równoprawnej, uczciwej, a nade wszystko – i myślę, że to przesądziło – w obecności ludzi. I tlenu w powietrzu. Kukiz usłyszał dla zmyłki jakieś konieczne ze względów wizerunkowych wykręty i kosmiczne warunki i wskazując na zasady (Kukiz w ogóle coraz więcej zbiera punktów) słusznie je odrzucił, skoro płynęły z opisanego tu już odrażającego urojenia o  wyższości rasy panów. Prawdę mówiąc waham się, czy postępowanie Komorowskiego uznać za dowód jego tchórzostwa; być może była to raczej przemyślana i racjonalna decyzja płynąca z wiedzy o własnych deficytach i o fałszu wyznawanej przezeń doktryny o wyższości rasy panów.
 
Bronisław Komorowski uprawia jednak pewną inną nierównoprawność i damski boks którego ofiary nie mają nawet wyżej opisanych widoków przetrwania. Przed ostatnimi wyborami obiecał on, że zaprzestanie mordowania zwierząt. Kłamał. Mówi o tym Cezary Gmyz w kolportowanej od kilku dni, również przeze mnie relacji filmowej.
 
O zwierzętach w „Sensie życia” pisze Józef Maria Bocheński:
 

Rozpatrując subtelność naszego rozumu u (przynajmniej w najlepszych egzemplarzach ludzkiego gatunku) i złożoność ludzkiej mowy, trudno nie dojrzeć ogromnej różnicy między nami a naszymi młodszymi braćmi i, co za tym idzie, ogromnej nad nimi wyższości. Temu nikt przytomny nie zaprzeczy. Sęk tylko w tym, czy owa wyższość jest naprawdę zasadnicza, istotna? Czy one są całkiem „bezrozumne i nieme”?
 
Otóż twierdzę stanowczo, że to jest nieprawda, że takie rzeczy może opowiadać tylko osobnik, który nigdy nie miał psa i nic o psach nie wie. Ja miałem wiele z nimi do czynienia i wiem, że nie są one ani bezrozumne, ani nieme. Zacznijmy od rozumu. W domu moich rodziców był jamnik imieniem Piwko. Otóż moja śp. matka miała zwyczaj przygotowywać w niedzielę zimną wieczerzę, którą stawiano zawczasu na stole. Ponieważ piwkowa wszeteczność i przemyślność były w domu dobrze znane, odsuwano krzesła od stołu, aby nie mógł się do jadła dostać. Ale to nie pomagało. Bestia ciągnął zębami krzesło do stołu, wskakiwał na nie i z niego na stół, po czym wieczerza przygotowana na kilka osób znikała w jego dziwnie pojemnym brzuchu. Piwko miał też zwyczaj wkradać się do szafki z żywnością, siedzieć w niej cicho, aż ją zamknięto, po czym wyjadał całą zawartość. Moja matka mawiała, że gdyby jamniki miały skrzydła, ród ludzki nie mógłby wytrzymać z nimi konkurencji. Rzecz pewna w każdym razie, że Piwko rozumował i to nie gorzej od niejednego ludzkiego złodzieja. A jeśli o mowę chodzi, to czyż pp., humaniści nie zauważyli jak piesek ogonem macha aby powiedzieć, że jest zadowolony, że warknie na pobratymca gdy zajęty jest kością, aby powiedzieć „wara”, że skamle, kiedy coś znalazł ciekawego? Nie potrzebuję się nawet powoływać w tym względzie na wyniki naukowców, którzy zgodnie twierdzą, że znaleziono u wielu zwierząt dość złożoną mowę i rozumowanie.
 
Rzecz jasna, że ta mowa i ten rozum są w porównaniu z ludzkimi biedne, proste, ograniczone. Jesteśmy niewątpliwie o tyle wyżsi od innych zwierząt, że posiadamy i rozum i mowę znacznie lepiej rozwinięte, potężniejsze, sprawniejsze. Ale mówić o istotnej, zasadniczej różnicy - wolne żarty! Chodzi wyłącznie o stopień. Rozumowanie i mowa nie są wyłączną właściwością ludzi. (s. 30-31)

 
O przemyślności moich psów mógłbym pisać długo. Myślę jednak, że podobne doświadczenia są udziałem większości z nas.
 
Obrońcy tych najbardziej bezradnych ofiar Komorowskiego zmontowali dwa krótkie filmy poniżej. Dalej Cezary Gmyz raz jeszcze. Sądzę że te krótkie filmy warto przypomnieć przed ciszą wyborczą. A ostatni film, Wolnego Czynu jest ku pokrzepieniu serc, pokazując ofiarę, której udało się pokonać jednego z takich oprawców.  
 
 
Mariusz Cysewski
 
Kontakt: tel. 511 060 559
ppraworzadnosc@gmail.com
]]>https://www.facebook.com/groups/517163485099279]]>
]]>https://sites.google.com/site/wolnyczyn]]>
]]>http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn]]>  
]]>http://mariuszcysewski.blogspot.com]]>
]]>http://www.facebook.com/cysewski1]]>





Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (3 głosy)